Chcesz wyglądać dłużej młodo? Zrezygnuj z 6 nawyków, które przyspieszają powstawanie zmarszczek

Redakcja
Redakcja
14 lipca 2017
Fot. iStock / KristinaJovanovic
Fot. iStock / KristinaJovanovic
 

Każda z nas marzy o świeżym, promiennym wyglądzie, który nie mija wraz z upływającym czasem. Bywa, że szybciej niż zakładamy, w okolicy oczu i ust pojawiają się pierwsze zmarszczki. Aby nie przyspieszać tego procesu, należy nie tylko dbać o cerę i zdrowo się odżywiać, ale unikać pewnych rzeczy, które szkodzą skórze.

Wraz z upływem czasu zmniejsza się zdolność skóry do wytwarzania kolagenu i elastyny, które odpowiadają za jej strukturę, elastyczność oraz odporność na zmarszczki. A im ciemniejsza skóra, tym więcej melaniny zawiera, więc słońce nie czyni takich zniszczeń jak na jasnej skórze, która szybciej staje się cienka i pomarszczona.

Zmień 6 nawyków, które przyspieszają powstawanie zmarszczek

1. Przestań marszczyć brwi

Jeśli masz w zwyczaju mrużenie oczu i marszczenie brwi, musisz liczyć się z tym, że szybciej pojawiają się zmarszczki na czole i wokół oczu. Jeśli cały czas powtarzasz te same ruchy mięśni twarzy, stają się one większe, a zmarszczki głębsze i trwalsze. Bardzo często mają z tym problem osoby, które mają wadę wzroku, ale nie noszą okularów i szkieł korekcyjnych.

2. Nie śpij na brzuchu

Lub z twarzą w poduszce. Jeśli śpisz z twarzą wciśniętą w poduszkę, pracujesz na powstawanie zagnieceń skóry. Może się to wydawać mało istotne, jednak 6 a niekiedy i 8 godzin snu z naciągniętą skórą, wpływa na jej strukturę. Wynika to ze zmiany przepływu krwi w uciśniętym obszarze.

3. Nie pocieraj oczu

Skóra wokół oczu jest najdelikatniejsza na ciele. Jeśli masz w zwyczaju pocierać zmęczone oczy, rozciągasz skórę wokół nich. Im częściej i mocniej to robisz, tym gorzej. Równie szkodliwe jest intensywne wcieranie zamiast wklepywania kremu pod oczy.

4. Zrezygnuj ze słodyczy

Szkodliwy wpływ cukru na ludzki organizm został już dawno udokumentowany. Wpływa nie tylko na wagę i samopoczucie, ale również na kondycję skóry. Cukier uszkadza włókna kolagenu i elastyny, zwiększając tendencję powstawania zmarszczek.

5. Korzystaj z filtrów przeciwsłonecznych

Jeśli nie masz w zwyczaju używać kosmetyków z filtrami przeciwsłonecznymi, narażasz skórę na intensywne działanie promieni słonecznych. Nawet jeśli tylko siadasz przy biurku, które stoi pod oknem, intensywne słońce i tak dociera do twojej skóry ze szkodliwym promieniowaniem UVA.

6. Przestań palić

Palenie uszkadza skórę nie tylko zatruwając organizm, ale papierosy poprzez ściągnięcie mięśni ust powodują zmarszczek. Nikotyna zawarta w dymie papierosowym zwęża naczynia krwionośne w skórze, ograniczając przepływ tlenu i składników odżywczych do jej zewnętrznych warstw. Dym tytoniowy zawiera ponad 4000 szkodliwych substancji chemicznych, które również uszkadzają wiązania kolagenu i elastyny.


 

źródło: www.grandparents.com


Pływać każdy może! 8 powodów, by wskoczyć do basenu choćby zaraz

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
14 lipca 2017
fot. iStock/ SolisImages
fot. iStock/ SolisImages
 

Pływanie to typowa i niezwykle popularna wakacyjna aktywność – gdy lato pokazuje nam swoje gorące oblicze niejeden marzy o zanurzeniu się w chłodnej wodzie. I słusznie, bo pływanie, oprócz orzeźwienia, niesie ze sobą wiele korzyści i zalet, zatem warto wskoczyć do basenu choćby zaraz!

Jest dobre dla naszej sylwetki

W końcu pływanie to sport, sport to ruch, a ruch to spalone kalorie! Nawet rekreacyjne, spokojne pływanie może spalić do 500 kilokalorii w godzinę! Zacznijcie regularnie wskakiwać do basenu, a szybko zauważycie spadek wagi, wysmukloną sylwetkę, zgrabniejsze ramiona i mniejszy cellulit – tak, tak, dzięki oporowi wody i delikatnemu masażowi skórka pomarańczowa odchodzi w zapomnienie.

Poprawia kondycję

Podczas pływania pracują wszystkie mięśnie, całe ciało jest zaangażowane w wysiłek, co wpływa na poprawę kondycji i zwiększenie się wytrzymałości organizmu. Z pewnością odczujesz to w codziennym funkcjonowaniu, a także podczas uprawiania innych sportów.

Zbawiennie wpływa na serce

Pływanie pobudza serce do pracy i korzystnie wpływa na cały układ krążenia. Jest tak dobre, że lekarze zalecają trening na basenie nawet pacjentom po przebytych zawałach!

pływaniePoprawia koordynację i gibkość

Choć wszystko wydaje się bardzo proste w teorii, to prawidłowe pływanie odpowiednim stylem wymaga świetnej koordynacji całego ciała. Ruchy rąk i nóg, falowanie ciała, oddech – to wszystko musi ze sobą współgrać!

Daje nam nowy oddech

Dzięki pływaniu możesz oddychać pełna piersią – pojemność życiowa twoich płuc wzrasta, a mięśnie wdechowe i wydechowe pracują lepiej. Najlepiej na wypracowanie oddechu działa pływanie stylem krytym – z głową w wodzie, wydychając do niej powietrze.

fot. iStock

fot. iStock

Jest łagodne dla kręgosłupa i stawów

Prowadzisz siedzący tryb życia? Masz pracę przy biurku? Marsz na basen! Pływanie może pomóc w zniwelowaniu bólów kręgosłupa i wad postawy, a przy tym nie obciąża go i jest łagodne dla stawów. To wszystko dzięki temu, że w wodzie ważymy nawet 10 razy mniej niż na lądzie – może to czas zacząć ważyć się na pływalni? 😉

Łagodzi stres i poprawia nastrój

Podczas ćwiczeń w wodzie nasze ciało poddawane jest delikatnemu masażowi, dzięki czemu po wizycie na basenie czujemy się zrelaksowani i odprężeni. Poza tym endorfiny – hormony szczęścia – wytworzone podczas wysiłku fizycznego, skutecznie poprawiają nam nastrój i zapewniają doskonały humor.

Jest dla każdego!

Pływać każdy może – od bobasa po emeryta. Niemowlaki można zabrać na basen już od 2-3 miesiąca życia i wcale nie będzie to dla nich szokiem – do około 8 miesiąca mają naturalny odruch zamykania ust przy zanurzeniu wody (w końcu przez dziewięć miesięcy pływały w wodach płodowych).

Wolicie inną formę ruchu? Nie ma sprawy – zobaczcie, jakie korzyści daje jazda na rowerze i wskakujcie na siodełko!

Na podstawie: www.4f.com.pl    www.hellozdrowie.pl

Zapisz


11 rzeczy, o których musisz pamiętać, zanim zaczniesz sama farbować włosy w domu

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 lipca 2017
Fot. iStock/iconogenic
Fot. iStock/iconogenic
 

Farbowanie włosów w domu to nie taka prosta sprawa. Jeżeli tylko możesz, udaj się raczej do salonu fryzjerskiego, gdzie profesjonalista wykona tę usługę za ciebie. Jeśli jednak już zdecydujesz się na domową koloryzację farbą kupioną w drogerii, koniecznie skorzystaj z kilku podstawowych porad , przygotowanych przez specjalistów.

1. Określ, jaki jest twój naturalny kolor włosów

Prawidłowe określenie swojego odcienia włosów oraz typu urody pomoże ci lepiej dobrać nowy, wymarzony kolor.

2. Bądź realistką

Nie od razu Rzym zbudowano, tak samo radykalna zmiana koloru nie dokona się w jeden wieczór. Im większa zmiana, tym większe prawdopodobieństwo, że wynik będzie  rozczarowujący, lub nawet szokujący…

3. Przymierz perukę

Jeśli planujesz zafarbować włosy na zupełnie inny kolor niż twój naturalny, przymierz najpierw perukę. To szybki i „bezbolesny” sposób na ustalenie, czy wymarzony odcień jest rzeczywiście odpowiedni dla Ciebie.

4. Kup więcej farby, niż potrzebujesz

Lepiej jest mieć pod ręką za dużo produktu, niż w trakcie koloryzacji zdać sobie sprawę z tego, że jej zabrakło…

5. Znajdź odpowiednią dla siebie konsystencję farby i najwygodniejszy sposób aplikacji

Farby w piance są najlepsze dla osób o wrażliwej skórze, ponieważ preparaty typu „mus” nie kapią nam na twarz, powodując podrażnienia. Panie o grubych lub kręconych włosach powinny wybierać płynne lub żelowe formuły, bo one skuteczniej  się rozprowadzają .

6. Zrezygnuj z basenu

Chlor i sól morska szkodliwie wnikają we włókna włosów, co zmienia ich strukturę i kolor. Zrezygnuj z pływania co najmniej dwa tygodnie przed i po farbowaniu.

Fot. iStock/Merydolla

Fot. iStock/Merydolla

7. Kup jaśniejszy odcień niż zamierzałaś

Farba zawsze „wychodzi” ciemniejsza na twoich włosach niż na zdjęciu z opakowania Łatwiej jest wzmocnić intensywność koloru, niż go potem tonizować.

8. Nie myj włosów przed farbowaniem

Mycie szamponem powoduje usunięcie naturalnych olejków, które chronią skórę głowy w czasie koloryzacji. Jeśli stosujesz farbę zmywalną (zmywającą się po 8-12 myciach) lub półtrwałą (zmywającą się po 28 myciach), umyj włosy na 12-24 godziny przed koloryzacją. Jeżeli stosujesz farbę trwałą, umyj włosy na 24 godziny przed farbowaniem. Na nieumytych włosach łatwiej jest też wydzielić poszczególne pasma, co pomaga równomiernie rozprowadzić farbę.

9. Po koloryzacji zmień szampon

Użyj takiego, który chroni twój nowy kolor i jest delikatny dla twojej skóry.

10. Bądź świadoma, że farba może uszkodzić włosy

Włosy niszczą się podczas koloryzacji, nawet jeśli  chcesz „tylko” wrócić do swojego naturalnego odcienia. Zarówno trwałe, jak i półtrwałe barwniki zawierają nadtlenek wodoru, który chemicznie zmienia barwę pigmentu włosów. Koniecznie używaj pielęgnujących odżywek.

11. Nie farbuj włosów po 19-tej

Ta porada ma banalne uzasadnienie. W razie jakiegoś dramatycznego niepowodzenia w trakcie koloryzacji, dzwoń na infolinię (numer podany na opakowaniu produkt, zazwyczaj „czynny” do 19-tej) albo leć po ratunek do profesjonalnego salonu fryzjerskiego.


Na podstawie: instyle.com

 


Zobacz także

Fot. i Stock / Jan Wolak-Dyszyński

Cieszę się, płaczę, starzeję. Wolę żyć niż mieć wyprasowaną twarz

Fot. Archiwum prywatne

Jak zrobić dobry makijaż? Kilka prostych zasad

Fot. iStock/alexsfoto

Korzystasz z testerów w drogerii? Lepiej daj sobie spokój. Poważnie