Bestseller marki Kneipp® Bio-Olejek w nowej odsłonie. Nowe opakowanie i nowe możliwości

Redakcja
Redakcja
20 maja 2018
Fot. iStock
 

Najlepszy olejek jaki miałam, ten zapach, coś pięknego – polecam, i naprawdę działa – Ewa, Świetna konsystencja, używam go przed ćwiczeniami na siłowni – super! – Anna. Używam tego olejku na ciążowego brzusia, żeby zapobiec rozstępom. Rozstępów brak, więc działa. Podoba mi się jego olejkowa konsystencja, która przy tym nie jest tłusta. Bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Przyjemnie pachnie cytrusami – Errola. To tylko niektóre z wielu opinii użytkowniczek, nic dziwnego, że Bio-Olejek to bestseller marki Kneipp®.

Bio-Olejek Kneipp®  był zalecany dotychczas do intensywnej regeneracji i pielęgnacji ciała w tym blizn i rozstępów (np. u kobiet ciężarnych), obecnie rozszerzył swoją funkcjonalność i  jest zalecany także do pielęgnacji skóry twarzy!

Doskonale się sprawdza w przypadku skóry wymagającej, suchej, zniszczonej i dojrzałej. A to dzięki unikalnej kompozycji olejku z krokosza barwierskiego (zwanego szafranem łąkowym), olejku grejpfrutowego i oliwy z oliwek z upraw ekologicznych.

Położne polecają go do stosowania dla kobiet już od pierwszego dnia ciąży i po!

polecany pp

A jak działają składniki Bio-Olejku? Bio-Olejek to 100% naturalnych olejków, a w nim wartościowy olejek grejpfrutowy pobudzający przemianę materii w skórze i wspomagający tym samym jej naturalną regenerację i odnowę. Olej z krokosza barwierskiego i oliwa z oliwek z upraw ekologicznych, bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, chronią skórę przed utratą wilgoci oraz pielęgnują ją za pomocą esencjonalnych substancji odżywczych, które nadają jej jedwabistą gładkość. Posiada certyfikat NaTrue.

Ponadto dzięki swojej unikalnej formule olejek jest lekki, idealnie się wchłania i co ważne nie pozostawia śladów na ubraniu. Bio-Olejek Kneipp® idealnie nadaje się do codziennej pielęgnacji twarzy i ciała. A swoje regenerujące działanie optymalnie rozwija poprzez regularne i delikatne wmasowywanie cienkiej warstwy w skórę, omijając okolice oczu.

Pojemność: 100 ml, sugerowana cena detaliczna: 29,99 zł.

Dostępność w dobrych aptekach oraz drogeriach: Hebe, Super-Pharm, i wybranych Rossmann

10 zalet

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Kneipp® Bio-Olejek działa. Naturalnie!

– zawiera 100% naturalnych olejków roślinnych

– produkt wegański*

– tolerancja skórna potwierdzona przez specjalistów nauk przyrodniczych

– ujędrnia i wygładza skórę, poprawia elastyczność skóry

– pomaga zachować długotrwałe uczucie gładkiej i miękkiej skóry

– szybko się wchłania

– nie zawiera substancji konserwujących** i barwników

– nie zawiera olejów mineralnych, silikonowych i parafinowych

– nie testowany na zwierzętach***

– Kneipp® stawia na zrównoważony rozwój

*          żaden ze składników użytych do produkcji tego kosmetyku nie jest pochodzenia zwierzęcego

**        substancji konserwujących zgodnie z rozporządzeniem (WE) dot. produktów kosmetycznych

***       testowanie produktów kosmetycznych na zwierzętach jest w UE zabronione


8 faktów z królewskiego ślubu, które sprawią, że poczujesz się, jakbyś tam była

Redakcja
Redakcja
20 maja 2018
Fot. Screen z Instagrama/chrissmithstagram
 

Przegapiłaś ślub Meghan i księcia Harrego? Wszyscy wokół o tym mówią, a ty niekoniecznie jesteś w temacie? Nic straconego – zabawne ciekawostki sprawią, że poczujesz się, jakbyś sama brała udział w uroczystości.

#1

Wiadomo było, że książę Harry w jakiś sposób będzie chciał podkreślić to, jak ważna była dla niego księżna Diana. Wszyscy uważają, że to dla niej zostawił puste miejsce na swoim ślubie.

#2

Meghan poszła w ślady księżnej Diany. Podczas ślubu książęca para przeczytała tradycyjne przyrzeczenia z księgi wspólnej modlitwy, ale jeśli ktoś uważnie słuchał, zauważył, że Meghan pominęła słowo „posłusznie”, tak jak zrobiła to Diana poślubiając księcia Karola w 1981 roku, podobnie jak Kate Middleton, kiedy brała ślub z księciem Williamem.

#3

Meghan stworzyła historię. Była aktorką, mówi o sobie, że jest feministką, jako pierwsza królewska narzeczona weszła do kościoła bez eskorty.

#4

Zarówno Meghan, jak i Harry otrzymali nowe tytuły. Na kilka godzin przed ślubem królowa Elżbieta II ogłosiła, że Harry jest teraz Jego Królewską Wysokością, księciem Sussex, co czyni Meghan Jej Królewska Wysokością, księżną Sussex.

#5

To był ślub z gwiazdami. Obecni byli David i Victoria Beckham, Oprah Winfrey, Priyanka Chopra, Serena Williams, Tom Hardy, George i Amal Clooney byli pod ręką, a także kostiumy Meghan.

#6

Jak podczas polskiego ślubu tradycja mówi, że panna młoda powinna mieć przy sobie coś starego, tak i Meghan zwróciła uwagę na tradycję, której symbolem była diamentowa tiara królowej Marii, która została pożyczona Meghan przez królową Elżbietę II.

#7

Bukiet Meghan był bardzo wymowny. Zawierał nie tylko kwiaty wybrane przez samego Harry’ego, ale ulubione kwiaty księżnej Diany.

#8

Podczas ślubu nieobecny był tata Meghan. Niestety Thomas Markle opuścił wesele w wyniku rekonwalescencji po niedawnej operacji serca, ale podzielił się emocjonalną reakcją: „Moje dziecko wygląda pięknie i na bardzo szczęśliwą” – powiedział.


źródło: Popsugar

 


Selfie na zdrowie. Robienie sobie zdjęć ma wiele korzyści – donoszą naukowcy

Redakcja
Redakcja
20 maja 2018
Fot. iStock / Tempura

Robić czy nie robić, chwalić się czy nie? Hm oto jest pytanie. Bo choć każdy z nas przynajmniej od czasu do czasu robi sobie selfie, to jednak nie wszyscy chcą się do tego przyznać. Z drugiej strony mamy przyjaciół, znajomych, którzy nieustannie wrzucają swoje selfie czy to na Facebooka czy na Instagram. Zjawisko selfie od jakiegoś czasu bardzo interesuje naukowców. Na kalifornijskim uniwersytecie przeprowadzono badanie, w ramach którego studenci zostali przydzieleni do grup robiących konkretne zdjęcia. Jedni robili sobie uśmiechnięte selfie, druzy zdjęcia rzeczy, które sprawiają, że czują się szczęśliwi i trzeci rzeczy, które sprawiłyby, że ktoś inny byłby szczęśliwy. Następnie pytano ich o nastrój.

Okazało się, że każdy rodzaj zdjęcia wywoływał różne efekty jeszcze końcem trzytygodniowego okresu badawczego. Ludzie odczuwali refleksyjność i uważność, gdy robili zdjęcia rzeczy, które ich uszczęśliwiały. Ci, którzy robili selfie, czuli się bardziej pewni siebie. Co ważne, biorący udział w badaniu zauważali tylko pozytywne efekty uboczne, gdy nie czuli się zmuszani do uśmiechu, co więcej – robienie zdjęć z uśmiechem z czasem sprawiało im coraz mniej kłopotu. Zdjęcia dające szczęście innym miały również pozytywny efekt, sprawiały, że ci, którzy je robili, czuli się komfortowo, gdy wiedzieli, że sprawiają radość innym. Ponadto poczucie połączenia z innymi pomagało zmniejszyć stres.

 

To jak? Uśmiech na twarz, telefon z aparatem do ręki i można pstrykać do woli.


źródło: Shape

 


Zobacz także

Co nam daje makijaż i dlaczego niektóre kobiety z niego rezygnują. A ty? Byłabyś w stanie?

Kwas hialuronowy - co to jest?

Fenomen kwasu hialurowego. Wszystko co musisz wiedzieć, zanim wybierzesz swój krem

Popękane pięty to nie problem. Wykorzystaj 5 naturalnych i skutecznych metod na miękką skórę pięt