ABC domowego SPA dla dłoni. Akcja „Bądź piękna każdego dnia”. Dzień #16 [06.05.]

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 maja 2016
Fot. Pexels / lifeofpix / CC0 Public Domain
 

Skóra dłoni różni się od tej w innych miejscach naszego ciała, znajduje się w niej niewielka ilość gruczołów łojowych  – to główny powód jej łatwego wysuszania, podrażnień czy pęknięć. Dodajcie do tego codzienną eksploatację – bo przecież dłonie pracują w naszym życiu non stop i to w niełatwych warunkach. Zmywanie, pranie, wiatr, woda, wysuszające płynne mydła grozy w służbowych łazienkach i o wiele, wiele więcej. To, że trzeba o nie dbać, a od czasu do czasu zafundować im nieco więcej dobrego jest pewne jak amen w pacierzu.

Dlatego dzisiejsze wyzwanie, to domowe SPA właśnie dla dłoni. A czy ukoronujecie je pięknym manicure, to już inna bajka 🙂 A jak zadbać w domu o dłonie, żeby były efekty? Skorzystajcie z naszych wskazówek.

ABC domowego SPA dla dłoni

Krok pierwszy: Kąpiel dłoni

Czyli relaks, zmiękczenie, ulga. Przede wszystkim dobrze dobrana kąpiel (czyli moczenie dłoni w przygotowanej „miksturze”) pomaga załagodzić podrażnienia.

Mleko z miodem. Delikatnie podgrzane do miłej dla skóry temperatury. Silnie nawilża i wygładza

Kąpiel w płatkach róży. Ten dobrze znany nam kwiat ma właściwości pobudzające produkcję kolagenu, pobudza krążenie. Wystarczy do miseczki z wodą wrzucić świeże płatki róży.

Napar z nagietka. Działa regenerująco.

Kąpiel cytrynowa. Do ciepłej wody należy dodać sok z jednej cytryny. Taka kąpiel wygładza, pomaga pozbyć się przebarwień i poprawia napięcie skóry.

Kąpiel z siemienim lnianym. Dla dłoni bardzo wysuszonych i szorstkich. Napar:  2 łyżki siemienia gotujemy w 1 litrze wody. Po wystygnięciu moczymy dłonie przez 20 minut.

Kąpiel z mlekiem. Zaparz filiżankę rumianku, podgrzej filiżankę mleka. Połącz płyny. Kąpiel nawilża i odżywia skórę.

Krok drugi: Peeling

Gdy skóra jest już zrelaksowana i miękka wykonaj peeling. Możesz skorzystać z gotowego preparatu lub zrobić domowy peeling z kawy czy cukru. Każdy peeling bardzo pomaga naszej skórze – oprócz złuszczania martwego naskórka pobudza skórę do regeneracji i produkcji nowych, sprawnych komórek

Krok trzeci: Maska, czyli odżywianie i nawilżanie

Metod i preparatów jest naprawdę wiele. Na pewno przydadzą się bawełniane rękawiczki.

Maska z ziemniaków. Ugotuj i obierz 2 ziemniaki. Rozgnieć je i dodaj żółtko jaja i 3 łyżki mleka*. Papkę połóż na dłonie i owiń je folią lub woreczkiem. Zmyj po 20 minutach. Odżywia i wygładza.*

Odżywiaj żółtkiem i miodem. Surowe żółtko utrzyj z kilkoma kroplami oliwy, dodaj 2 łyżeczki miodu. Nałóż na ręce, załóż foliowe rękawiczki i pozostaw na 15 minut, następnie zmyj.

Raz w tygodniu sięgnij po płatki owsiane. 1,5 łyżki płatków zalej 3 łyżkami gorącego mleka. Gdy przestygnie, dodaj łyżeczkę gliceryny, 2 kapsułki witaminy A+E. Nałóż na dłonie i po 5 minutach zmyj.

Maseczka z oliwą.  – Trzy łyżki oliwy mieszamy z jednym żółtkiem jaja – dobrze by oliwa była delikatnie podgrzana. Nakładamy na dłonie i  przykrywamy folią. Spłukujemy po 15 minutach. Maska nawilża i odmładza.*

 

Akcja „Bądź piękna każdego dnia”

Do 18 maja będziemy codziennie umieszczać dla was wpisy dotyczące urodowych wyzwań. Będziemy was namawiać do odrobiny szaleństwa, do zadbania o to, by wasza uroda była tej wiosny widoczna w wyjątkowy sposób.

Co trzeba zrobić? Pod codziennym wpisem dotyczącym naszej akcji zamieść komentarz, w którym napiszesz, co takiego dzisiaj zrobiłaś dla swojej urody. Najciekawsze z komentarzy zostaną nagrodzone.


A poniżej na zachętę przypominamy o wyjątkowych nagrodach ufundowanych przez BaByliss.

Depilator IPL

Depilator IPL BaByliss | Akcja "Bądź piękna każdego dnia"

Mat. prasowe

Prostownicę 

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Lokówkę

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Czas trwania: 20.04.2016 – 18.05.2016. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 27.05.2016

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

Zobacz wszystkie wyzwania w naszej akcji


Źródło: Styl.fm, Poradnikzdrowie


Im jesteśmy starsi, tym mniej ludzi wokół nas. I to jest świetne!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
6 maja 2016
Im jesteśmy starsi, tym mniej ludzi wokół nas. I to jest świetne!
For. iStock / Redrockschool
 

Przyjaciółka jakiś czas temu powiedziała: „Wiesz, w takich chwilach zawsze muszę się zmierzyć z weryfikacją moich przyjaźni. Widzę, kto jest blisko, a kogo obchodzę zdecydowanie mniej”.

Ona to typ towarzyski. Kocha ludzi i lubi się nimi otaczać. Jej dom jest zawsze otwarty. Wiadomo, że jak chcesz się z kimś spotkać, to wystarczy do niej wpaść. Jak masz ochotę na imprezę w weekend, to też u niej.

Ostatnio rozmawiałyśmy, że im jesteśmy starsze, tym tych ludzi wokół mniej. To się dzieje naturalnie, jedni przychodzą, inni odchodzą. Są tacy – ważni w naszym życiu, ale jednak pojawiają się na chwilę niosąc nam jakieś doświadczenie i dając pewną lekcję. Ale są też ci, którzy są przez długie lata, tak zupełnie niepozornie, a ich obecność jest tak dla nas normalna, że niemal jej nie zauważamy.

Są ludzie, na których w różnych sytuacjach liczymy, chcemy, żeby byli blisko, gdy w naszym życiu dzieje się coś dla nas ważnego. A ich nie ma. Raz, drugi. Zapominają, nie chcą, bywają jednak bardziej skupieni na sobie. „Kiedyś byłoby mi przykro” – mówi przyjaciółka dodając, że jak sięga pamięcią w trudnych i ważnych dla niej chwilach życia jednak zawsze ktoś przy niej był. Może nie ktoś, kogo obecności wtedy oczekiwała, ale stałe osoby, których mogła być pewna.

To takie ciche anioły w naszym życiu. Te, na których zawsze w każdej chwili możesz liczyć. Kiedy ktoś cię pyta: do kogo zadzwonisz o 2:00 w nocy z prośbą o pomoc, to wiesz do kogo i masz pewność, że ta osoba nie odmówi.

I rozmawiając doszłyśmy do wniosku, że nie ma nic złego w tym, że ludzi wokół nas jest mniej. Wręcz przeciwnie, to jest całkiem fajne. Dlaczego?

Bo wiemy, na kogo możemy liczyć

Unikamy rozczarowań wynikających z oczekiwań, którym ktoś inny nie potrafi, a może też i nie chce, a może nie jest w stanie sprostać. Wiemy, że są osoby, które pozostają w kręgu naszych znajomych, niezobowiązująco i to znacznie ułatwia nam relacje z innymi. Bo przecież nie wszyscy muszą być naszymi przyjaciółmi i chcieć nam pomagać, czy nas wspierać w każdej sytuacji.

Bo nie tracimy energii

Kiedy do nas dotrze, kto dla nas w życiu jest ważny, to przestajemy tracić energię na ludzi, którzy nie chcą być blisko nas. Przestajemy wydzwaniać, pytać, rozmawiać, oferować swoją pomoc, obecność. Nagle coś w nas pęka i puszczamy pewne znajomości, pozwalamy im żyć swoim życiem i jest nam bardzo miło, gdy z taką osobą spotkamy się od czasu do czasu bez spięcia i nadęcia.

Bo mamy mało czasu

Taka prawda, że to, czego nam w życiu brakuje najbardziej, to czas. Kiedy w sposób naturalny dokonujemy weryfikacji naszych znajomości, to dostrzegamy, które są dla nas ważniejsze i to im chcemy poświęcić więcej czasu. Zamiast wydzwaniać do znajomej, która jest w naszym życiu, którą lubimy, ale też wiemy, że nie możemy na nią liczyć, że zawiodła kilkukrotnie, to umawiamy się z ważną dla nas osobą na kawę. Bo wiemy, że ten czas będzie dla nas wartościowy, a nie spędzony na plotkach.

Bo jesteśmy mniej ufni

Już tyle razy zdążyliśmy się „nadziać” na przyjaźnie, którym powierzaliśmy swoje tajemnice, a które gdzieś wpływały, albo okazywało się, że były komentowane. Nasze zaufanie wiele razy zostało wykorzystane i zachwiane, więc z czasem stajemy się ostrożniejsi, więc zwierzamy się tym osobom, którym ufamy w 100%, których zaufanie zostało przez wiele lat przyjaźni sprawdzone i choć mogło zawodzić, to ta przyjaźń dojrzała i wiesz, że nie musisz zaczynać zdania od słów: „Tylko proszę, nikomu nie mów”.

Bo jesteśmy pewni

I ta pewność jest bezcenna. Na ilu palcach możesz policzyć osoby, co do których masz tę pewność, że nie zawiodą, że będą i że ty będziesz przy nich? To taka pewność, która wzrusza, sprawia, że czujesz gulę w gardle, bo rozczula cię, kiedy zdajesz sobie sprawę, że masz takich ludzi przy sobie. Nieważne, czy to jedna osoba, czy trzy. Najważniejsze, że ktoś taki w ogóle jest. Że był przez wiele lat, że choć bywa czasami cichym i zupełnie niezauważalnym towarzyszem twoich dobrych i złych chwil, to jest. I masz tę pewność, że co by się nie działo, zawsze już będzie.


Jak wybrać prezent na Dzień Dziecka?

Redakcja
Redakcja
6 maja 2016
prezent na Dzień Dziecka
Fot. Materiały prasowe

Rodzice mają łatwiej. Spędzają z dziećmi dużo czasu i wiedzą co kupić dziecku, by prezent trafiał ich zainteresowania i był dostosowany do wieku. Trudniej mają często dziadkowie, dalsze ciocie i znajomi, którzy gubią się w gąszczu zabawek i gadżetów. Podpowiadamy co warto kupić, by 1 czerwca wywołać uśmiech na buzi obdarowanego.

Prezenty dla niemowląt

Wielu rodziców zapytanych o najgorsze zabawki, jakie można przynieść na pierwszą wizytę u noworodka, wspomina o wielkich pluszowych zabawkach, które w pokoju dziecka szybko przyjmują rolę kurzołapa.

Wybierając się do Maluszka lepiej postawić na upominek funkcjonalny np. pieluchy, chusteczki nawilżane, ładny ręcznik – tych nigdy za wiele.
Sprawdzą się też gadżety ułatwiające rodzicom organizację – np. poduszka do karmienia, karuzela nad łóżeczko, gryzaczki, które przydadzą się gdy dziecko zacznie ząbkować.
Można też zadbać o dekorację pokoju dziecka albo o pamiątki związane z jego rozwojem – np. album na zdjęcia, pudełko na pierwszego ząbka, masa do zrobienia odcisku dłoni albo stópki.
Dla kilkumiesięcznego szkraba mogą to być grzechotki np. w formie skarpetek z dzwoneczkami, mata albo pluszaki edukacyjne, które mają wszyte różne tkaniny i elementy (dostosowane do wieku!) dzięki którym dziecko rozwija wszystkie zmysły.

Produkty dostępne na www.limango.pl

Produkty dostępne na www.limango.pl

Prezenty dla kilkulatka

Dzień kilkulatka wypełniony jest zabawą od rana do wieczora. Przydadzą się więc zabawki zarówno do zabawy na dworze, w domu jak i w kąpieli. Warto zwrócić uwagę na informacje od producenta – od jakiego wieku są zalecane, by zbyt małe, albo ruchome elementy nie stanowiły dla dziecka zagrożenia.
W tym wieku dzieci są ciekawskie i ruchliwe. Warto wybrać zabawki, które zniosą potrząsanie, rozkręcanie, uderzanie.  Drewniane pojazdy, klocki, piankowe maty np. z literkami – sprawdzą się idealnie.

ohme_limango_maluch

Produkty dostępne na www.limango.pl

 

Prezenty dla przedszkolaka

W tym wieku dzieci mają już wiele swoich upodobań np. ulubione postacie z bajek i gier. Przedszkolaki ucieszą się z koszulek np. z Minionkami albo Myszką Mickey, kolorowych plecaków, prostych gier planszowych i podwórkowych (piłka, skakanka, trampolina). Do łask wracają też zabawki oldschoolowe takie jak: kalejdoskop, zośka.
Dużą popularnością cieszą się też zabawki rozwijające zdolności manualne np. lepienie, nawlekanie, sklejanie, malowanie.

Produkty dostępne na www.limango.pl

Produkty dostępne na www.limango.pl

Prezenty dla ucznia

Dzieci w wieku szkolnym ucieszą się z gier i zabawek konstrukcyjnych. Zestawy klocków, robot do samodzielnego złożenia, bateria zasilana energią słoneczną. Dzięki nim będą mogły łatwiej i w bardziej angażujący sposób poszerzać swoją wiedzę.
Dobrym pomysłem są też zabawki związane ze sportem i ruchem: hulajnoga, rolki, huśtawka ogrodowa.

Produkty dostępne na www.limango.pl

Produkty dostępne na www.limango.pl


Wybierając prezent dla dziecka pomyślmy też o tym, by służył nam do wspólnej zabawy. Znajdźmy czas, by polepić z przedszkolakiem z plasteliny, a ze szkolniakiem pograć w planszówkę. Prezenty powinny wzmacniać więź i umilać wspólnie spędzany czas, a nie stanowić jego zastępstwo. 

Wszystkie produkty zaprezentowane na zdjęciach dostępne są na www.limango.pl


Artykuł powstał we współpracy z limango Polska


Zobacz także

„Bycie Waszą mamą to zaszczyt i przygoda”. Akcja „List do dziecka”

Zamknięte osiedle jest wspaniałe. Współczesne „Alternatywy 4” – czyli jak się skutecznie nie znać

Jak polubiłam sklepy stacjonarne…