ABC depilacji, czyli metody usuwania zbędnego owłosienia

Joanna Fizia
Joanna Fizia
24 lipca 2016
Fot. iStock / Drazen Lovric
Fot. iStock / Drazen Lovric
 

Włosy pokrywają niemal całą powierzchnię ludzkiego ciała. Ich ilość uzależniona jest od miejsca występowania, płci i czynników wewnętrznych, takich jak: zaburzenia hormonalne, niektóre leki lub środki antykoncepcyjne. Niezależnie jednak od tego, jakie mamy włosy i czy jest ich dużo czy mało, w dzisiejszych czasach nadmierne owłosienie jest absolutnie niedopuszczalne, a depilacja to w zasadzie podstawa w pielęgnacji ciała.

Najczęściej depilowane partie to łydki, pachy, bikini oraz wąsik. A ponieważ moda na gładkie ciało panuje przez cały rok (nie tylko latem), usuwanie zbędnego owłosienia stało się jednym z podstawowych zabiegów kosmetycznych. Co z kolei przełożyło się na rozwój tej dziedziny kosmetyki i obecnie mamy do wyboru wiele metod depilacji, dzięki czemu każdy może znaleźć odpowiednią dla siebie.

Jak wybrać najlepszy dla siebie sposób? Zapraszam na krótki przegląd różnych technik walki z niechcianym owłosieniem – niech was nie przeraża ilość zebranych tu informacji, to i tak pigułka wiedzy na ten temat 😉

Jaka metoda Cię interesuje? Skorzystaj z szybkiej nawigacji:

NIETRWAŁE METODY USUWANIA ZBĘDNEGO OWŁOSIENIA

MASZYNKA DO GOLENIA

KREMY DEPILUJĄCE

DEPILATORY MECHANICZNE

PASTA CUKROWA

WOSKI (CIEPŁE I ZIMNE)

TRWAŁE METODY USUWANIA ZBĘDNEGO OWŁOSIENIA

LASERY

IPL

ELEKTROEPILACJA

Fot. iStock / Svemir

Fot. iStock / Svemir

NIETRWAŁE METODY USUWANIA ZBĘDNEGO OWŁOSIENIA:

MASZYNKA DO GOLENIA

Jest to najprostszy sposób, najtańszy i zupełnie bezbolesny lecz kiepski bo krótkotrwały, ponieważ maszynka do golenia jedynie przycina włoski, tuż przy skórze. Zabieg należy więc często powtarzać, nawet co dwa dni. Najlepiej wykonywać go na mokro – pod prysznicem i stosować specjalne pianki lub żele, które zmiękczają włosy i zmniejszają ryzyko podrażnień. Dużą wadą tej metody, poza krótkotrwałością, jest ryzyko skaleczenia oraz fakt, iż włoski odrastają grubsze i twardsze.
Wróć do spisu treści

KREMY DEPILUJĄCE

Działają na zasadzie rozpuszczania keratyny włosa. Na rynku dostępne są dwa rodzaje produktów: kremy do epilacji – usuwają włoski razem z ich korzeniem oraz kremy do depilacji – usuwające jedynie włosy wystające ponad powierzchnię skóry. Sposób ich użycia jest prosty, wystarczy zaaplikować je na wybraną część ciała, odczekać kilka minut, a następnie zebrać krem wraz z włoskami specjalną szpatułką. Metoda jest bezbolesna lecz krótkotrwała.

Wróć do spisu treści

DEPILATORY MECHANICZNE

Urządzenia elektryczne lub zasilane akumulatorami. Dzięki szybko obracającym się pęsetom, wyrywają włoski wraz z cebulkami, co przekłada się na ich późniejszy odrost i stanowi niewątpliwy atut. Obecnie coraz więcej tego typu depilatorów wyposażone są w różne nakładki masujące lub chłodzące, które mają uśmierzyć nieco ból związany z depilacją. Są łatwe w użyciu, a ich niewielkie rozmiary sprawiają, że bez problemu można je ze sobą zabrać w podróż. Natomiast ich dużą wadą jest fakt, iż zabieg jest dosyć bolesny, czasochłonny i nie nadaje się do wszystkich partii ciała – chociaż producenci coraz częściej oferują różne nasadki i minidepilatory przeznaczone do delikatnych miejsc. Poza tym, depilatory mechaniczne „lubią” podrażniać skórę, szczególnie tę wrażliwą i zdarza im się nie łapać wszystkich włosków, co wymaga powtórzenia depilacji.

Ceny urządzeń wahają się od 80.00 zł do 800.00 zł – tak więc każdy może znaleźć coś na własną kieszeń.

Przeciwwskazania do używania depilatorów mechanicznych:
– egzemy, rany, stany zapalne skóry, żylaki.
– nie zaleca się tej metody u osób chorych na cukrzycę oraz u kobiet w ciąży.

Wróć do spisu treści

PASTA CUKROWA

Do depilacji wykorzystuje się w 100 % naturalną pastę, która składa się z: cukru, wody i soku z cytryny. Oryginalna pasta nie zawiera więc żadnych parabenów, formaldehydu czy sztucznych barwników. Pasta nakładana jest pod włos, a zrywana z kierunkiem jego wzrostu, dzięki czemu nie łamie i nie urywa włosków. Ponadto nie przykleja się do skóry, przez co jest mniej bolesna niż depilacja woskiem. Zaletą tej depilacji jest fakt, iż pastę można wielokrotnie aplikować w jedno miejsce, bez ryzyka podrażnienia i zerwania naskórka. Resztki produktu z łatwością można zmyć zwykłą wodą. Metoda ta może być stosowana u osób z wrażliwą skórą, żylakami i u kobiet w ciąży. Depilacja pastą cukrową pozwala na usunięcie włosków wraz z ich cebulkami, dzięki czemu efekt utrzymuje się dosyć długo – wg producentów około 4-6 tygodni.

Przeciwwskazania do wykonania zabiegu depilacji pastą cukrową:
– rany, wypryski, łuszczyca w aktywnym stanie,
– świeża opalenizna, skóra po peelingu,
– liczne znamiona i brodawki,
– stosowanie kosmetyków z retinolem.

Wróć do spisu treści

WOSKI (CIEPŁE I ZIMNE)

Fot. iStock / Casarsa

Fot. iStock / Casarsa

Zbędne owłosienie usuwa się za pomocą wosku – ciepłego lub zimnego i pasków flizeliny.

Ciepły wosk powoduje rozszerzenie porów skóry. Nakłada się go zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, następnie na posmarowaną skórę przykłada się pasek flizeliny i zrywa go energicznym ruchem, pod włos. Po zabiegu, resztki wosku można usunąć płynem na bazie olejku mineralnego i lanoliny lub zwykłą oliwką. Włoski objęte zabiegiem powinny mieć długość co najmniej 4mm – zbyt krótkie nie będą się łapać. Wadą tej metody jest znaczna bolesność oraz ryzyko podrażnień i zerwania naskórka – nie wolno wosku nakładać wielokrotnie w jedno miejsce!

Zimny wosk działa pod wpływem temperatury ciała. Przed zabiegiem, tubkę z woskiem należy włożyć do ciepłej wody lub rozgrzać go w dłoniach i zaczekać aż uzyska płynną konsystencję. Dalsze postępowanie jest takie same jak w przypadku ciepłego wosku.

Zabieg woskowania, wg producentów, powtarza się co 4-6 tygodni.

Przeciwwskazania do zabiegu woskowania:
– stany zapalne i ropne skóry, rany, żylaki,
– zaawansowana ciąża,
– cukrzyca, łuszczyca,
– uczulenie na wosk,
– świeżo opalona skóra i po peelingu,
– w trakcie leczenia pochodnymi kwasu witaminy A i do 6 miesięcy po jego zakończeniu.

W stosowaniu wyżej wymienionych metod, należy mieć świadomość, że odrost włosków to sprawa indywidualna, u jednych efekt utrzyma się aż cztery tygodnie, a u innych wystarczy jedynie na dwa.

Poza tym, warto wiedzieć, iż włosy znajdują się w różnych etapach cyklu wzrostu i w momencie depilacji nie wszystkie znajdują się na powierzchni skóry. A to oznacza, że nie wszystkie włosy zostaną wyrwane podczas jednego zabiegu i dla lepszego efektu, zaleca się powtórzenie depilacji w odstępie kilku dni.

Wróć do spisu treści

TRWAŁE METODY USUWANIA ZBĘDNEGO OWŁOSIENIA:

LASERY

Najpopularniejsze są obecnie lasery diodowe. Depilacja ta polega na usunięciu włosów za pomocą urządzeń emitujących pulsacyjne wiązki światła. Ich zasada działania polega na absorbowaniu fali świetlnej przez melaninę znajdującą się w cebulkach włosowych. Promieniowanie lasera zamieniane jest na energię cieplną, która powoduje niszczenie cebulki włosa. Wadę tej metody stanowi fakt, iż laser nie rozróżnia barwnika znajdującego się we włosach i skórze, dlatego najlepszymi kandydatami do depilacji laserowej są osoby o jasnej karnacji. Ponadto światło najlepiej działa na ciemne owłosienie. Depilację laserową przeprowadza się w kilku sesjach, ok. 5-7 i powtarza mniej więcej co 4-8 tygodni.

Fot. iStock / gilaxia

Fot. iStock / gilaxia

Wróć do spisu treści

IPL

Zabieg, w którym pacjent poddawany jest naświetlaniu lampą xenonową. Sposób dość powszechnie stosowany. Emituje wiele długości fal, przez co usuwa włosy będące na różnych głębokościach. Natomiast dosyć szerokie spektrum działania światła sprawia, iż jest ono pochłaniane nie tylko przez melaninę, ale również krew, okoliczne tkanki oraz skórę. W związku z tym, by zapobiegać efektom ubocznym, stosuje się dawki światła o mniejszej intensywności, co z kolei obniża efektywność zabiegu. W pojedynczym zabiegu usuwa się około 40-50% owłosienia, dlatego zabieg należy powtarzać w seriach, około 5-8 sesji.

Przeciwwskazania do zabiegów depilacji laserowej i IPL:
– ciąża, karmienie piersią,
– rozrusznik serca,
– cukrzyca, łuszczyca, bielactwo, nowotwory, epilepsja,
– oparzenia, rany na skórze, infekcje wirusowe,
– przyjmowanie leków fotouczulających, np. etinol, tetracykliny,
– przyjmowanie leków wpływających na krzepliwość krwi,
– skłonność do powstawania bliznowców,
– stosowanie kremów z retinolem, witaminą C, kwasem owocowym,
– świeża opalenizna i depilacja mechaniczna.

Bolesność zabiegów IPL i laserów jest podobna i uzależniona od wrażliwości pacjenta oraz urządzenia do depilacji.

Wróć do spisu treści

ELEKTROEPILACJA

Zabieg z zastosowaniem prądu. Polega na umieszczeniu w mieszku włosowym miniaturowej sondy, o grubości dopasowanej do grubości włosa, przez którą płynie prąd. Impuls elektryczny powoduje trwałe uszkodzenie macierzy włosa, w efekcie czego włosy przestają rosnąć. Zaletą tej metody jest to, że nadaje się do różnych rodzajów włosów – ciemnych i jasnych, grubych i cienkich. Natomiast niewątpliwą wadę stanowi konieczność uszkodzenia każdego włosa osobno, przez co zabieg jest bardzo pracochłonny. Powodzenie zabiegu w dużej mierze zależy też od umiejętności i precyzji osoby wykonującej depilację, ponieważ włosy nie będą wyrastać jedynie z korzeni poddanych działaniu prądu.

Rozróżnia się trzy techniki elektroepilacji:

Termoliza, zwana też elektrokoagulacją –technika ta polega na zastosowaniu prądu zmiennego o wysokiej częstotliwości, który wytwarza intensywne ciepło w mieszku włosa. W wyniku zastosowania tej techniki zachodzi zjawisko elektrokoagulacji i niszczone są tkanki odpowiedzialne za wzrost włosa. Zabieg przeprowadza się w seriach, wymaga ok. 8-10 sesji, w odstępach dwutygodniowych.

Elektroliza- metoda, w której stosuje się wyłącznie prąd stały (galwaniczny). Prąd ten przepływając przez tkankę znajdującą się między dwiema elektrodami, wywołuje na końcu elektrody czynnej (sondy), reakcję chemiczną. Powstaje ług sodowy, a w rezultacie trwałe zniszczenie mieszka włosowego.

Metoda Blend – stanowi połączenie termolizy i elektrolizy. Zastosowanie równoczesne prądu galwanicznego oraz prądów o wysokiej częstotliwości i niskim natężeniu powoduje chemiczne i termiczne uszkodzenie mieszka włosowego. Kombinacja ta chociaż powolniejsza jest skuteczniejsza i mniej bolesna niż te metody stosowane oddzielnie.

Przeciwwskazania do zabiegów elektroepilacji:
– rany, skłonność do przebarwień,
– ciąża,
– żylaki, łuszczyca, bielactwo, choroby wirusowe,
– świeża opalenizna, skóra po peelingu (do 1 tygodnia), depilacja mechaniczna (1 miesiąc przed zabiegiem),
– rozrusznik serca, metalowe implanty,
– stosowanie preparatów z retinoidami,
– zaburzenia krążenia i krzepnięcia krwi,
– cukrzyca, epilepsja, nowotwory.

Trwała depilacja umożliwia niemal całkowite usunięcie owłosienia. To co zostaje to najczęściej delikatne i prawie niewidoczne włoski. Trzeba mieć jednak świadomość, że skuteczność depilacji zależy od wielu czynników, m. in.: jakości sprzętu, użytych parametrów, rzetelności pacjenta, który musi stosować się do zaleceń i przestrzegania terminów zabiegów, a także od dokładności osoby przeprowadzającej zabieg.

Wróć do spisu treści

 


To strach tak samej w domu zostać i w… życiu

Małgorzata Mueldner
Małgorzata Mueldner
24 lipca 2016
Fot. iStock /  freemixer
Fot. iStock / freemixer
 

Patrzę na nią i zastanawiam się, co wyprawia ze swoim życiem. Jest mądra, atrakcyjna, zdolna. Ma zawód, w którym mogłaby się realizować i zarabiać na siebie, nadal mogłaby zostać panią własnego losu. Zamiast tego kolejny raz pakuje się w układ, który pozbawią ją samodzielności, nie tylko finansowej. Poprzedni związek rozpadł się po latach, odeszło bezpieczne życie, zawitała panika – co teraz będzie? Nie pracowała przecież tak długo, zarabiał on, a ją na wszystko było stać, zdążyła przywyknąć do wygody i prestiżu. Jej garderoba pęka w szwach od nadmiaru ubrań, butów i wszystkiego, co jest tematem zastępczym prawdziwego szczęścia. W zasadzie to dobrze, że ma takie zapasy, bo teraz mogłaby spokojnie z nich korzystać nie martwiąc się o wygląd, jeśli chwilowo zabraknie funduszy. Ona jednak nie myśli w ten sposób, podszyta strachem własnej niepewność wybiera ponownie życie ograniczone limitem karty kredytowej, której nie jest właścicielem. I tak staje się dłużnikiem niewypłacalnym, a wierzycielem jest nikt inny tylko ona sama.

W jeszcze większe zdumienie wprowadzają mnie Śpiące Królewny. One, bowiem twierdzą, że nie poradzą sobie z wymianą żarówki tej w domowej lampie, a co dopiero w samochodowej. Nie opanują techniki robienie przelewów, wszak zawsze robił to on, ktoś, któryś, a już na pewno nie zasną bez ciepła męskiej klaty, bo to strach tak samej w nocy w domu zostać i w… życiu.

Śpiące Królewny zapomniały jednak, że nim zapadły w błogi letarg studiowały, nauczyły się władać obcymi językami i zbierać winogrona w czasie sezonowych prac, na które wyruszyły z koleżanką. Bywały odważne i szalone, popełniły nie jedną głupotę i jakoś się z niej wykaraskały. Niektóre urodziły dzieci i wychowują je najlepiej, jak potrafią dzieląc ich smutki, radości, porażki i sukcesy.

Jako dziewczynki marzyły: „Będę modelką, lekarzem, policjantką, pisarką, kim chcę”. I nie było tam stwierdzenia „uczepiona faceta”. To wszystko wydaje się jednak nieistotne, nagle najważniejszy jest książę przy boku, a raczej życie u jego boku, to dzięki niemu będą „żyć długo i szczęśliwie”. Szkoda tylko, że Królewny zapominają, że to właśnie jego pocałunek przerywa błogi sen, a to, co następuje później w prawdziwym życiu nie przypomina bajkowego finału i staje się koszmarem na jawie.

A wystarczy uwierzyć w siebie, czasem zejść z oczekiwań względem życia, przewrócić do góry nogami dotychczasowy system wartości i zacząć wszystko od nowa. Nie będzie to łatwe, będą gorsze i lepsze dni, z czasem jednak…Ha! Zobaczycie, do czego jesteście zdolne i jaki roztaczacie blask – bynajmniej nie taki, jak krucha bombka uczepiona kolejnej choinki!

– Nie dam rady – tłumaczy się przede mną i sobą – Ja nie potrafię żyć bez faceta. Jak ty to robisz, skąd masz tyle siły? – pyta.

– Nie mam wyjścia – odpowiadam. Wybieram opcję „być”, a nie tylko „żyć”.

I pędzę moim SUV-em do Urzędu Pracy, żeby zarejestrować się jako bezrobotna. Nawet nie liczę na to, że znajdę tam pracę. Chodzi o opiekę zdrowotną, bo jeśli trafi mnie szlag (a w zaistniałych okolicznościach to bardzo możliwe) będę jej potrzebować. Do tej pory miałam zapewniona prywatną klinikę i ubezpieczenie przy nim – teraz nie mam niczego. Taki stan rzeczy zastałam, kiedy wybudziłam się z letargu. Na szczęście to, co przywróciło mnie do rzeczywistości, nie okazało się jednak pocałunkiem śmierci.

Mijają miesiące, nie mija zdumienie. Okazuje się, bowiem, że potrafię tak wiele… nawet korzystać z bankowości elektronicznej. Dobrze, że żarówki zmieniałam już wcześniej! Dziwią się niektóre znajome, bo moim marzeniem jest pozbyć się wielkiego samochodu i kupić mały, niezawodny i tańszy w utrzymaniu. Będzie do mnie pasował, taki na miarę moich możliwości i własnej karty kredytowej.

– Świetnie sobie radzisz, podziwiam cię – mówi, by po chwili wsiąść do jeszcze bardziej luksusowego auta i odjechać do nowego mieszkania, którego nie jest nawet współwłaścicielką.

– Nie jesteś samotna – pyta na odchodne?

– Bywam, jak każdy… A ty?

– Ja nie, ja mam ciepło jego ciała w nocy i spojrzenie o poranku, i wszystkie chwile rozkoszy. Wiesz, lubię nawet jego chrapanie, wtedy wiem, że ktoś obok mnie jest. Czuję się bezpieczna.

– Jesteś starsza z każdym rokiem, co będzie jeśli i go zabraknie?

Nie odpowiada.

Siadam na kanapie, na której nie ma dla mnie w zasadzie miejsca, bo kot zajął niemalże całą powierzchnię. W nocy będzie podobnie – sierściuch włóczy się całymi dniami nie wiadomo gdzie, a później ładuje na moją poduszkę i domaga pieszczot, kiedy ja marzę jedynie o tym, żeby usnąć. Nad ranem mój cenny sen zakłóci odgłos… mruczenia.

Po tak upojnej nocy czeka mnie jeszcze wyznanie miłości i odrobina rozkoszy – pies utkwi we mnie zakochany wzrok i poliże… w stopę. Cóż…chyba nie mam powodów, żeby czuć się samotna. Tym bardziej nie mam powodów do obaw – na szczęście bezpieczeństwo zaczynam zapewniać sobie sama.


13 rzeczy, które łączą wszystkie silne kobiety

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
24 lipca 2016
13 rzeczy, które łączą silne kobiety
Fot. iStock / lzf

Każda z nas lubi pomyśleć, że jest silna. I w każdej z nas wiele tej kobiecej siły można znaleźć. Ale jest parę, bardzo wyjątkowych rzeczy, które łączą wszystkie silne kobiety. 

Często zazdrościmy im tej wyjątkowej siły – jakby bezprawnie wyrwały ją losowi, a dla nas już nie starczyło. A przecież każda z nich, musiała odrobić sporo życiowych lekcji – i ty też możesz.

Bo silne kobiety…

Nigdy nie przestają się rozwijać

Nawet, jeśli wykonują drobne kroczki, nawet jeśli ten wzrost jest powolny – zawsze jest. Silna kobieta nie przestaje szukać możliwości rozwoju dla siebie. Tak długo jak żyje – uczy się i z tej wiedzy korzysta. Ona tego potrzebuje.

Zawsze dobrze się traktują

Bo silne kobiety wiedzą, że wzajemne wsparcie jest ich siłą, a nie konkurencją. Bo wiedzą, że mogą się od siebie uczyć, sobą nawzajem inspirować.

Wiedzą kim są

Dziś zewsząd jesteśmy bobmardowane przymusem perfekcyjności. Zawsze jest za mało, za wolno, nie dość dobrze. Silne kobiety wiedzą kim są – nie muszą szukać poklasku w społecznych trendach i nie ulegają im – ponieważ nie mają zafałszowanego obrazu siebie. I nie jest to cecha cudownie rozzrzucana przez los. Silne kobiety z upływem czasu uczą się ufać własnej ocenie. Z czasem rosną w siłę.

Nie zadawala je mniej, niż na to zasługują

W życiu, w pracy, w miłości. Znają swoją wartość i nie mylą jej z egoizmem. Silne kobiety wiedzą, że godzenie się na emocjonalne „prowizorki”, to tylko strata energii i czasu. Zawsze później następuje moment, w którym trzeba podjąć decyzję, nie warto jej odwlekać, gdy zna się swój cel i granice.

Ta lekcja zawsze jest trduna, ale oszczędza im wiele bólu i cierpienia.

Nie utrzymują toksycznych relacji

Nie marnują sił na plotkarzy i „królów dramatu”. Potrafią jasno postawić granicę, powiedzieć NIE. Nie wloką za sobą cudzego bagażu emocjonalnego. Nie ma takiej siły, która mogłaby tak wiele udźwignąć – one to wiedzą.

Potrafia wybaczyć, ale nie muszą zapominać

Bo każdy zawód – nawet ten, z którym się pogodzimy, jest lekcją. Silne kobiety wiedzą, że warto dać drugą i kolejną szansę każdemu, kto na to zasłuży – ale wiedzą też, że żadna szansa i żadna ludzka wada czy zdrada – nie może być samodnawialnym usprawiedliwieniem.

Czują silną motywację, aby osiągać swoje cele

I zazwyczaj nie są to pieniądze czy uznanie. Taką po prostu mają potrzebę.

Nie działają wbrew sobie

Bo wypada, bo takie są oczekiwania, kolejny punkt do zdobycia w hierarchi społecznej. Dzięki temu nie zapominają o tym, co ważne i same siebie nie krzywdzą.

Nie marwtią się zbytnio opinią innych

Choć słuchają – potrafią wyciagać własne wnioski. Nie ulegają presji. Mają pełną świadomość, że biorą odpowiedzialność za własne wybory.

Akceptują to, kim są

Wiedzą, że życie jest zbyt krótkie i zagmatwane, by na koniec dnia usiąść i żałować tego, kim się jest.

Wiedzą, że tylko prawdziwe marzenia mają moc

Nie marzą o niemożliwym. Nie cierpią z powodów, na które nie mają żadnego wpływu. Dzięki temu zawsze mają marzenia, po to, by je spełniać. To daje im siłę.

Wiedzą, że nie są idealnie, ale to nic nie szkodzi

Bo nikt idealny nie jest i nigdy nie będzie. A ideał w niczym by się im nie przysłużył. Wiedzą, że lepiej w życiu być po prostu najlepszą wersją siebie. Dzięki temu szybko sie adaptują i lepiej sobie radzą w trudnych momentach.

Korzystają ze swojego wsparcia

Bo wiedzą, że prawdziwa siła nie polega na udawaniu siłacza. A nikt przez życie nie idzie sam jak palec.


Oprac. na postawie: lifehack.org


Zobacz także

Fot. iStock/shironosov

„On by się tak nigdy nie zachował…”. Jak nauczyć syna szacunku do kobiet?

fot. iStock/ warrengoldswain

11 dziwacznych rzeczy, które świadczą o tym, że jesteście dobraną parą

Partnerka czy mamuśka? Po czym poznasz, że matkujesz swojemu partnerowi

Partnerka czy mamuśka? Po czym poznasz, że matkujesz swojemu partnerowi