7 rzeczy, które niszczą rzęsy

Joanna
Joanna
19 kwietnia 2017
Fot. iStock / Yuri
Fot. iStock / Yuri

Każdy chciałby, żeby były piękne. Mało kto, coś dla nich robi. Oczywiście mowa o rzęsach.

Nie wszyscy możemy się pochwalić bujnymi i gęstymi rzęsami, jakie przypadły nam w udziale, jako uwarunkowanie genetyczne. Zresztą, nawet te najpiękniejsze, łatwo zniszczyć przez nieuwagę. A jak najczęściej krzywdzimy nasze rzęsy?

1. Demakijaż wagi ciężkiej

Czyli intensywne pocieranie, wygniatanie, ściąganie i masowanie. Bardzo często demakijaż wykonujemy jak tortury. Woda, mydło i duuużo zaangażowania fizycznego. Pamiętajcie, że prawidłowy demakijaż oczu powinien odbywać się bez pośpiechu i z zastosowaniem kosmetyków do demakijażu. Jeżeli makijaż oka wykonany jest np. wodoodpornymi kosmetykami potrzeba jeszcze więcej cierpliwości. Może się również okazać, że stosowany na co dzień płyn  micelarny łatwo nie rozpuści kosmetyku. Warto wtedy nasączyć waciki nieco bardziej tłustym preparatem, np. dwufazowym płynem do demakijażu lub mleczkiem o gęstej konsystencji.

2. Brak regularnego demakijażu

To pierwszy i najpoważniejszy wymieniany grzech przeciwko skórze… a rzęsy? Halo, znów o nich zapomniałyśmy, a zbiera się na nich całkiem sporo produktów kosmetycznych i zanieczyszczeń (pamiętajcie, że oprócz tuszu, na rzęsy osypują się cienie do powiek, itepe, itede). Rzęsy, tak jak skóra, potrzebują czasu #nomakeup, chwili na odpoczynek i regenerację.

Fot. iStock

Fot. iStock

3. Nadużywanie wodoodpornych kosmetyków

Zbrodnia całkowita. Wybieramy wodoodporne tusze, tak na wszelki wypadek, bo dłużej się trzymają i pomagają uniknąć niespodzianek. A trwalszy produkt, to kosmetyk o wiele trudniejszy do zmycia. Zostawmy sobie produkty typu waterproof na szczególne okazje i łzawe seanse kinowe. Na co dzień tradycyjny tusz nowej generacji nie spłata nam figli podczas zwykłego użytkowania. Tzw. efekt pandy (czyli kruszący się tusz) to już relikt przeszłości lub oznaka bardzo złej jakości kosmetyku.

4. Szorstka pościel (?)

Podobno – bo na takie informacje natrafiłyśmy, szorstka poduszka potrafi nieco zaszkodzić naszym rzęsom. Przyjmujmy zatem, że miłośniczki spania na brzuchu lub na boku, powinny wybierać naturalne i delikatne tkaniny na poszewki. Unikajmy szorstkiej froty czy sztywnej i wykrochmalonej bawełny. Stosujcie podobny klucz doboru, jeśli korzystacie z opasek na oczy.

5. Brak pielęgnacji

Rzadko skupiamy się na pielęgnacji rzęs. Myjemy twarz, a na rzęsy zwracamy uwagę dopiero, gdy odkrywamy jakiś problem. Odżywka czy serum to dobry, codzienny rytuał. Wystarczy naprawdę odrobina uwagi, a na efekty nie będziecie długo czekać.

6. Pocieranie oczu

Więcej nie trzeba dodawać. Tarcie mechaniczne pozbawia nas bardzo wielu rzęs.

7. Stylizacyjna przesada

Stylistki rzęs zarzekają się, że prawidłowo przeprowadzone przedłużanie, czy zagęszczenia rzęs jest całkowicie nieszkodliwe, jednak warto przeanalizować tę kwestię na spokojnie, logicznie. Każda stylizacja wykonywana bez przerw czy z użyciem złej jakości preparatów będzie szkodliwa. Sztuczne rzęsy zazwyczaj „dokleja” się do tych prawdziwych, metodą 1:1. To nie pozostaje bez wpływu na na rzęsę naturalną, ponieważ ta jest po prostu fizycznie obciążona drugim włoskiem. Zupełnie, jak w przypadku zwykłych sztucznych rzęs, stosowania zalotek, każdy zabieg powinien być stosowany zdroworozsądkowo. Znajdziecie czas na regenerację i pielęgnację swoich naturalnych rzęs, a wtedy na pewno zniosą o wiele więcej!

A gdyby tak od dziś złożyć sobie obietnicę: Będę mieć piękne rzęsy? Spróbujcie!

 

O piękne i zdrowe rzęsy dba

joanna-logotyp-1

producent wyjątkowego serum stymulującego wzrost rzęs – Multilashes

Multilashes to innowacyjne serum stymulujące wzrost rzęs, które zostało opracowane, aby wydłużać i zagęszczać rzęsy. Szczególnie polecane jest osobom, które mają rzadkie, krótkie lub osłabione rzęsy, również po chemioterapii.

Multi Lashes_kartonik copySerum zawiera aktywne, innowacyjne składniki, które znacząco wpływają na kondycję i piękny wygląd rzęs:

  • Bimatoprost – jedna z najskuteczniejszych substancji stymulujących wzrost rzęs i hamująca proces ich wypadania. Odkrycie współczesnej kosmetologii zaczerpnięte z rynku farmaceutycznego (odkrycia dokonano przypadkiem – zauważono, że osobom, które stosują krople na jaskrę zaczynają wyrastać piękne, długie rzęsy. Po przyjrzeniu się temu efektowi naukowcy stwierdzili, że jest za to odpowiedzialny właśnie bimatoprost).
  • Proteiny jedwabiu, panthenol i kwas hialuronowy – odżywiają cebulki włosów, regulują ich regenerację, sprawiają, że rzęsy są nawilżone, a ich struktura wygładzona

Potwierdzone rezultaty*:

  • Wzmocnienie i odżywienie rzęs u 90% probantów
  • Wydłużenie rzęs u 85% probantów
  • Zagęszczenie rzęs u 70% probantów
  • Ograniczenie wypadania u 85% probantów
  • Komfort precyzyjnej aplikacji u 100% probantów
  • Satysfakcja z wydajności produktu u 100% probantów

Pierwsze efekty zauważalne są po 3 tygodniach, pełen efekt – zauważalnie wydłużone i zagęszczone rzęsy – po 6 tygodniach.


* Efekty potwierdzone badaniami aplikacyjnymi w niezależnym laboratorium pod kontrolą lekarza dermatologa.

 


Rzęsy z efektem WOW. Testujemy serum do rzęs MultiLASHES

Joanna
Joanna
10 maja 2017
Fot. iStock/PeopleImages
Fot. iStock/PeopleImages

Od razu mówię, że nie wierzę w żadne wynalazki. To znaczy – jestem nastawiona bardzo sceptycznie, w te wszystkie „ulepszacze” urodowe. Użyj tego, a zniknie ci cellulit, użyj tamtego, a wszystkie zmarszczki znikną. Reklamy krzyczą do nas z każdej strony. I nawet gdybym chciała się na coś zdecydować, to szczerze mówiąc ginę na starcie w gąszczu polecanych produktów.

Bo jak wybrać coś naprawdę skutecznego, na czym się nie zawiedziemy? Więc generalnie odpuszczam sobie kosmetyczne nowości, a sięgam po naturalne metody – spacer, urozmaicona dieta, trochę aktywności i właściwie choć może cudów oczekiwać nie mogę, to czuję się przynajmniej lepiej sama ze sobą.

Ale… od każdej reguły musi być jakiś wyjątek. W ostatnim czasie bardzo wzięłam sobie do serca fakt, że człowiek powinien cały czas robić coś nowego, bo tylko tak jest w stanie się rozwijać – zwłaszcza jako dorosły. I po to nowe sięgam w przeróżnych obszarach swojego życia, dlatego, gdy usłyszałam: „wypróbuj tę odżywkę do rzęs” – pomyślałam, że czemu nie. Przecież na pewno mi nie zaszkodzi. Nie jestem zafiksowana na punkcie swojego wyglądu, nie przeglądam się co 15 minut w lustrze, wręcz przeciwnie – akceptuję siebie taką, jaką jestem, a jak już coś mnie drażni, to staram się z tym walczyć, a nie tylko narzekać.

I z pewnością nigdy nie narzekałam na swoje rzęsy. Wystarczająco długie, zawsze można tuszem sprawić, by wyglądały na dłuższe i bardziej gęste. Kilka razy spróbowałam wydłużania rzęs – czyli tak zwanego „doklejania” metodą 1:1. Ale niestety moja natura, którą trudno naprawdę utrzymać w miejscu przez godzinę bez ruchu, zbuntowała się tym zabiegom. Półtorej godziny leżenia z zamkniętymi oczami, kiedy poczytać nie mogę, nic konstruktywnego zrobić – o nie, to niestety nie dla mnie.

Ale wracając do odżywki – uległam, bo chciałam spróbować czegoś nowego i móc powiedzieć: „A nie mówiłam, to jedna wielka ściema”, albo miło się rozczarować. Oczywiście od samego początku było mi bliżej do tej pierwszej postawy,

Serum przyszło pocztą. W ładnym i zgrabnym opakowaniu. Stało najpierw na półce kilka dni, co bym mogła się z nim oswoić. Przyjrzałam się uważniej swoim rzęsom i pomyślałam, że zaszkodzić to im pewnie nie zaszkodzi, a może odzyskają jakiś blask. Mam zaufanie do marki „Joanna”, pewnie też dlatego właśnie na ich serum do rzęs się zdecydowałam. Poza tym pomyślałam: „Hmm cena niewysoka, produkt dostępny dla każdej kobiety, więc nie jest tak, że testować będę produkt z bardzo wysokiej półki, na który nieliczni mogą sobie pozwolić”.

Serum MultiLASHES jest bardzo łatwe do aplikacji. Wąski i cieniutki pędzelek pozwala jednym pociągnięciem (szybko dochodzi się do wprawy) nałożyć serum na powiekę, tuż przy nasadzie górnych rzęs. Spróbowałam raz, nie uczuliło, nie piekło, więc następnego wieczoru nałożyłam kolejny raz i później kolejny. I tak przez ostatnie sześć tygodni. Nie przywiązywałam się specjalnie do efektów. Nie oglądałam rzęs pod lupą. Po prostu potraktowałam ten drobny zabieg tak, jak używanie wieczorem kremu do twarzy.

Muszę jeszcze dodać, że nie maluję się na co dzień. Pracuję często w domu, więc żaden dress code mnie nie obowiązuje, a tym bardziej codzienny makijaż. A więc przed lustrem staję właściwie rano i wieczorem. Kiedy już malowałam rzęsy, zawieszałam na nich oko, ale jakiś spektakularnych różnic przez kilkanaście dni w ogóle nie widziałam. Myślałam tylko: „Nie wypadają, a to najważniejsze”. Więc jakież było moje zdziwienie, kiedy po około czterech tygodniach malując rzęsy stwierdziłam: „Halo, coś jest nie tak!”. Tuszu nie zmieniłam, a tymczasem moje rzęsy za pociągnięciem maskary nabrały wyjątkowego charakteru. I uwierzcie, nie ma w tym żadnej przesady. Dłuższe, ciemniejsze i bardziej gęste – bez żadnego retuszowania. A przecież nic nie robiłam oprócz stosowania serum MultiLASHES!

Przyjrzałam się swoim rzęsom uważniej, zerknęłam kątem oka na stojące obok srebrne opakowanie i ze zdumieniem powiedziałam na głos: „To naprawdę działa!”. Serum faktycznie odżywia cebulki rzęs, poprawia ich wygląd i kondycję. Oczywiście, że po tego typu kosmetyki sięgają kobiety, które stan swoich rzęs określają jako „opłakany” – dziewczyny nie pożałujecie decydując się na wypróbowanie MultiLASHES. A te, które (zresztą podobnie jak ja) uważają, że ich rzęsy są w porządku i nie potrzebują żadnych odżywek – kochane, jak na stałe na waszej półce zagości serum stymulujące wzrost rzęs marki Joanna – zmienicie zdanie bardzo szybko.

To w oczach kryje się cała prawda o nas samych, one odzwierciedlają, co nam w duszy gra i niech piękna oprawa oka pokazuje o nas wszystko to, co najlepsze!

POLECAM!

Przed używaniem serum, żeby uzyskać jakiś ładny efekt bez tuszu było trudno:

18379240_1438351686223283_433029553_o

 

W trakcie robiły się coraz bardziej gęste:

18379467_1438353979556387_911150069_o

A efekt po sześciu tygodniach – zobaczcie same:

18387175_1678711392142239_1529013485_n

 

18424552_1678710415475670_1517429130_n

A kto nadal nie wierzy, trochę fachowej wiedzy:

MultiLASHES Serum stymulujące wzrost rzęs zostało starannie opracowane, aby wzmacniać, wydłużać i zagęszczać rzęsy. Dechlora Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide (BIMATOPROST) zawarte w serum, to jedna z najskuteczniejszych substancji wpływających na wzmocnienie i wzrost rzęs. Dodatkowo proteiny jedwabiu, panthenol, kwas hialuronowy odżywiają nasze rzęsy, pomagają w ich regeneracji.

Jest jeszcze jeden niewątpliwy atut! Jedno opakowanie serum starcza spokojnie na kilka miesięcy, jeśli przeliczymy cenę na dni, to wychodzi, że na swoje rzęsy dziennie wydajemy jakieś malutkie grosze! A efekt WOW – bezcenny!

packshot-multilashes


4 kroki do pięknych i dłuższych rzęs. Sprawdź, czy nie popełniasz popularnych błędów

Joanna
Joanna
23 marca 2017
Fot. iStock
Fot. iStock

Kiedy zaczynamy myśleć o kondycji naszych rzęs? Zazwyczaj dopiero wtedy, gdy zauważamy, że sporo ich ubyło. To najbardziej powszechny błąd. Zakładamy, że „piękne rzęsy” albo się ma albo nie. Funkcjonuje duże przekonanie, że to coś, co dostajemy w pakiecie genetycznym i nie warto za bardzo inwestować czasu w rzeczy niezależne od nas. Szkoda, bo to czy nasze rzęsy będą zachwycać czy… wypadać – w dużej mierze zależy od tego,  czy w ogóle się nimi zajmiemy!

A jak należy dbać o rzęsy?

Przede wszystkim nie trzeba martwić się nową i wyszukaną listą urodowych obowiązków. Pierwsze, podstawowe kroki do zdrowych, dłuższych lub gęstszych rzęs – to cztery drobiazgi, na które na co dzień nie zwracamy uwagi.

Demakijaż

Jak w przypadku całej pielęgnacji twarzy, odpowiedni demakijaż oczu odgrywa bardzo ważną rolę. Rzęsy są niezwykle delikatne. Bardzo często mocnym tarciem, same pozbawiamy się słabszych włosków i nieświadomie przerzedzamy rzęsy.

Pamiętaj, aby podczas zmywania makijażu nie usuwać go „mechanicznie”. To najczęstszy błąd, jaki mamy na sumieniu. Ścieranie i szarpanie rzęs po to, by pozbyć się trwałego tuszu,to grzech główny .

Jak prawidłowo zmyć makijaż oczu? Wybieraj kosmetyki delikatne, najlepiej nadające się również do stosowania przy skórze wrażliwej. Nie zmywaj makijażu balsamem czy mydłem. Nasącz wacik preparatem do demakijażu i przyłóż do oczu. Zaczekaj aż tusz (lub inny kosmetyk) się rozpuści. W ten sposób łatwo i delikatnie usuniesz produkty z rzęs.

Rada:
Rzęsy również powinny mieć swój czas na regenerację. Wtedy kiedy nie musisz ich malować, zrób im mały urlop. Dobrym pomysłem (nie tylko dla rzęs) jest zmywanie makijażu od razu po powrocie do domu, a nie podczas wieczornej toalety.

Tusz do rzęs

Jeżeli chcesz mieć piękne rzęsy, zadbaj o to, co na nie nakładasz. Podejrzanie tanie i agresywne kosmetyki będą bardziej obciążały twoje rzęsy,  niż te wyższej jakości. Zdecydowanie zdrowszym rozwiązaniem będzie korzystanie z maskary, która NIE jest wodoodporna. Każdy mocniej utrwalony kosmetyk wymaga silniejszego demakijażu.

Kuracja do rzęs

O kuracjach i odżywkach do rzęs zazwyczaj przypominamy sobie dopiero, gdy dochodzimy do ściany – a w lustrze czeka na nas naga prawda o naszych pielęgnacyjnych przewinieniach. Pamiętaj, że rzęsy tak samo, jak włosy czy skóra potrzebują regularnej pielęgnacji.

Korzystaj z odżywki lub serum, przecież co dzień nakładasz na twarz krem, dlaczego miałabyś dbać o rzęsy dopiero, gdy pojawia się problem?

Zwróć uwagę na to, jakie działanie ma odżywka czy serum, które stosujesz – dobre preparaty nie tylko stymulują wzrost włosków, ale i dbają o wzmocnienie i odżywienie twoich rzęs (tak, jak w przypadku dobrego kremu). Najskuteczniejszym składnikiem aktywnym stymulującym wzrost, wydłużającym życie rzęs i hamującym ich wypadanie jest BIMATOPROSTOddziałuje on na włoski podczas fazy ich wzrostu.

A jeśli nie wierzycie, że stosowanie odżywki ma znaczenie, zobaczcie koniecznie te kilka zdjęć z testów jednej z nich (na zdjęciach materiały z badań skuteczności serum do rzęs MultiLASHES marki Joanna).

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Urządzenia

Pamiętaj, że urządzenia stylizujące rzęsy, takie jak zalotki czy lokówki do rzęs , również wpływają na ich kondycję. Korzystaj z nich sporadycznie, niech będą dodatkiem na większe okazje. Twoje rzęsy szybko odwdzięczą ci się za dobre traktowanie.

O piękne i zdrowe rzęsy dba

joanna-logotyp-1

producent wyjątkowego serum stymulującego wzrost rzęs – Multilashes

Multilashes to innowacyjne serum stymulujące wzrost rzęs, które zostało opracowane, aby wydłużać i zagęszczać rzęsy. Szczególnie polecane jest osobom, które mają rzadkie, krótkie lub osłabione rzęsy, również po chemioterapii.

Multi Lashes_kartonik copySerum zawiera aktywne, innowacyjne składniki, które znacząco wpływają na kondycję i piękny wygląd rzęs:

  • Bimatoprost – jedna z najskuteczniejszych substancji stymulujących wzrost rzęs i hamująca proces ich wypadania. Odkrycie współczesnej kosmetologii zaczerpnięte z rynku farmaceutycznego (odkrycia dokonano przypadkiem – zauważono, że osobom, które stosują krople na jaskrę zaczynają wyrastać piękne, długie rzęsy. Po przyjrzeniu się temu efektowi naukowcy stwierdzili, że jest za to odpowiedzialny właśnie bimatoprost).
  • Proteiny jedwabiu, panthenol i kwas hialuronowy – odżywiają cebulki włosów, regulują ich regenerację, sprawiają, że rzęsy są nawilżone, a ich struktura wygładzona

Potwierdzone rezultaty*:

  • Wzmocnienie i odżywienie rzęs u 90% probantów
  • Wydłużenie rzęs u 85% probantów
  • Zagęszczenie rzęs u 70% probantów
  • Ograniczenie wypadania u 85% probantów
  • Komfort precyzyjnej aplikacji u 100% probantów
  • Satysfakcja z wydajności produktu u 100% probantów

Pierwsze efekty zauważalne są po 3 tygodniach, pełen efekt – zauważalnie wydłużone i zagęszczone rzęsy – po 6 tygodniach.


* Efekty potwierdzone badaniami aplikacyjnymi w niezależnym laboratorium pod kontrolą lekarza dermatologa.