5 produktów, które ułatwiają odchudzanie!

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
18 czerwca 2017
odchudzanie na lato
 

Kiedy słyszymy słowo „odchudzanie” często wpadamy w panikę. Kolorowe magazyny i telewizja zasypuje nas komunikatami: jedz mniej, bądź fit na lato, bądź lepszą wersją siebie w bikini, które negatywnie wpływają na nasze samopoczucie, bo przecież „nie dam rady bez jedzenia!”. Słowo „głodówka” wyrzuć do śmieci i poznaj produkty, ułatwiające odchudzanie.

To, co jemy, w różny sposób wpływa na uczucie sytości i samopoczucie. Nasz organizm potrzebuje ciągłego dostarczania składników odżywczych, dlatego nie powinniśmy stosować tak zwanych „głodówek”, podczas których – oczywiście schudniemy – ale po chwili przybędzie nam dwa razy tyle boczków. Lepszym rozwiązaniem jest wprowadzić do jadłospisu dobre składniki, poprawiające przemianę materii i pozytywnie wpływające na nasz organizm.

Czym kierować się w wyborze produktów?

Czasami po zjedzeniu posiłku czujemy po chwili chęć na kolejną przekąskę lub coś słodkiego. Oznacza to, że nasz posiłek nie był dobrze zbilansowany i nie nasycił nas dostatecznie. Niektóre produkty na dłużej hamują uczucie głodu, co sprawia, że przy kolejnym posiłku jemy mniej, a przez to możemy łatwiej pozbyć się zbędnych kilogramów. Oto najbardziej popularne produkty wspomagające odchudzanie, które warto włączyć do codziennej diety.

odchudzanie

5 produktów na sprytne odchudzanie:

  1. Jogurt naturalny – możesz go mieszać z musli, owocami czy ziarnami. Pozytywnie wpływa na florę bakteryjną i zawiera spora ilość białka, które pomaga w pobudzeniu przemiany materii. Najlepiej jest sięgać po jogurt o jak najniższej zawartości cukru, co pozwala zapobiegać wzrostowi poziomu cukru we krwi, pohamować napady głodu.
  2. Cynamon – kojarzy się nam głównie ze świętami, szarlotką i grzańcem. Potrawy z jego dodatkiem nabierają intensywnego i słodkiego aromatu. Może niektórych zadziwić, że może wspomóc odchudzanie. To sprzymierzeniec osób chcących zrzucić zbędne kilogramy. Przyspiesza on przemianę materii, polepsza proces trawienia oraz reguluje pracę nerek.

odchudzanie

3. Jabłko, gruszka, arbuz i ananas– świeże owoce to najlepsza metoda na zastąpienie cukru w diecie. Latem mamy ich pod dostatkiem, dlatego warto korzystać z ich dobroci. Warto wiedzieć, że owoce zawierające dużo wody pomagają wypełnić żołądek, zapobiegając przejadaniu się innymi, kalorycznymi pokarmami. Arbuz oprócz wody zawiera dużą ilość przeciwutleniaczy oraz witamin A i C. Natomiast jabłka oraz gruszki jadane ze skórką dostarczają dużą dawkę błonnika, który wypełnia żołądek. Mówi się też, że działają one jak eliksir młodości. Ananas za to  jest źródłem błonnika pokarmowego, który pęcznieje w żołądku, dając uczucie sytości na dłuższy czas. Dzięki niemu możemy oczyszczać organizm i wspomagać proces detoksykacji organizmu.

4. Ziemniaki – dawniej uważane za największe zło, obecnie widać ich wielki powrót. Wszystko dzięki ogromnej dawce witaminy C, potasu, beta karotenu i błonnika. Trzeba tylko pamiętać, by nie dodawać do nich niepotrzebnej śmietany,sera czy masła. Pieczone ziemniaki z dodatkiem odrobiny ziół mają tyle aromatu, że nie trzeba ich doprawiać.

5. Jajka – są niezwykle zdrowe i pełne składników odżywczych m. in. antyoksydanty, takie jak luteina i zeaksantyna, które mają korzystny wpływ na zdrowie oczu. Jajka są niesamowitym źródłem wysokiej jakości białka, która pozwala nam na długi czas zaspokoić głód.

Sprytnie odchudzające produkty to takie, które zawierają małą ilość kalorii, ale dużą ilość błonnika i białka. Dzięki nim czujemy się najedzenie przez dłuższy czas, a nasza przemiana materii działa na pełnych obrotach. W racjonalnym odchudzaniu nie wolno zapomnieć o piciu dużej ilości wody, które również pomoże pokonać głód w kryzysowych sytuacjach. Urozmaićmy dietę tymi składnikami, a będziemy cieszyć się pięknym, a co najważniejsze zdrowym ciałem przez cały rok!

 



Odwiedź mnie na blogu Sportowe Głodomory


5 wskazówek jak dbać o włosy latem!

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
7 sierpnia 2017
pielęgnacja włosów latem
 

Mocne słońce, wysokie temperatury czy słona woda mogą mieć negatywny wpływ na nasze kosmyki. Na skutek tego stają się suche, szorstkie i wyblakłe. Spokojnie, możemy temu zaradzić! Oto kilka rad jak dbać o włosy latem, by się nie przesuszały i nie odbarwiały. Jak odżywiać włosy latem? Które kosmetyki będą odpowiednie o tej porze roku? Jesteście ciekawe? Zaczynamy!

Jak słońce wpływa na nasze włosy?

W czasie kiedy my wylegujemy się na plaży, nasze włosy walczą o przeżycie. Słona woda czy chlor nie polepszają sytuacji. Rozchylone łuski odsłaniają korę włosa, która w pojedynku ze słońcem i promieniami UV nie ma za dużych szans. Przez co dochodzi do nieodwracalnych uszkodzeń, przesuszenia i łamliwości. Latem możemy, więc zaobserwować, że kolor staje się jaśniejszy wręcz wypłowiały. A to niestety, oznacza duże uszkodzenia włosów.

jak dbać o włosy latem

5 wskazówek, jak dbać o włosy latem:

  1. Stosuj filtry UV– latem włosy i skóra potrzebują takiej samej troski. W drogeriach znajdziemy wiele olejków, masek czy szamponów zawierających składniki ochronne. Są one przeznaczone do stosowania w słoneczne dni. Co najważniejsze, oprócz filtrów zawierają składniki nawilżające, odżywcze i regenerujące, jak witaminy A, B, E, F, H, olej jojoba czy olejek makadamia. Jeśli nawet zapomnimy o takim kosmetyku na wakacje, warto w ostateczności spryskać włosy mgiełką do ciała.
  2. Nie susz włosów na słońcu – niestety robi to większość z nas (ja również), jednak warto pamiętać, że używanie słońca jako suszarki nie jest najlepszym pomysłem. Otwarte łuski chłoną słońce, a wtedy bardzo łatwo o uszkodzenia i wysuszenie kosmyków.
  3. Załóż kapelusz – poza tym, że kapelusze to hit tego lata, ma też inne plusy! Chroni ciało i … włosy przed przegrzaniem, udarem i promieniowaniem UV.
  4. Nie rozjaśniaj włosów – rozumiem, że „surferki look” jest idealny na plażą, jednak Twoje włosy myślą inaczej. Taki zabieg zawsze mniej lub bardziej je przesusza, będą więc słabiej broniły się przed działaniem słońca. Latem kosmyki i tak same troszkę się rozjaśniają, więc nasze włosy mogą zrobić się nie blond, a wypłowiałe.
  5. Chroń kolor –  farbowane włosy nie chronią jakoś bardziej przed promieniami UV, ponieważ ten pigment jest sztuczny! Nie zapomnij również o ich pielęgnacji. Stosuj specjalne kosmetyki dla farbowanych włosów, ponieważ zawarte w nich składniki ograniczają wypłukiwanie barwnika.

Pielęgnacja włosów po opalaniu

Po powrocie z plaży czujemy, że nasze włosy są matowe i suche warto spłukać słoną wodę czy chlor, umyć je delikatnie szamponem regeneracyjny. Następnie zastosować maseczkę, która dokładnie je nawilży. Kupuj tylko produkty bogate ceramidy, witaminy A, B, E, F, H, olej jojoba, kolagen morski czy olejek makadamia. Wszystko spłucz ciepłą wodą, która otwiera łuski włosów, delikatnie je rozczesz i zastosuj spray z filtrem UV.

 


Odwiedź mnie na blogu Sportowe Głodomory


Jak odzyskać wewnętrzny spokój? Nacisnąć hamulec i zacząć żyć wolniej?

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
17 lutego 2017
Fot. iStock / francescoch
Fot. iStock / francescoch
 

Wyobraź sobie świat bez ciągłej bieganiny, pogonią za sukcesem i natłokiem obowiązków? Czy świat nie byłby lepszy, gdyby nie ograniczał nas zegar? Oczywiście, że tak. Jak jednak odzyskać wewnętrzny spokój w tym wielkim wyścigu szczurów?

Ostatnio bardzo popularne stało się stwierdzenie, że powinniśmy nacisnąć hamulec i zacząć żyć wolniej. Wiele osób marzy, aby móc przestać ciągle dążyć do niedoścignionej doskonałości. Musimy spełniać wiele społecznych ról, a natłok obowiązków czy codziennych wyzwań w domu oraz w pracy często przysparza nam więcej zmartwień, niż radości. To samo, dotyczy naszych pociech, które już od przedszkola mają zapełniony grafik niczym prezes jakieś firmy – balet, angielski, lekcje pianina, basen, a w weekend korepetycje z matematyki i gimnastyka. W tym całym wyścigu z życiem powinniśmy przysiąść i zastanowić się: Czy naprawdę warto? Żyjemy jakbyśmy byli tu wiecznie. Mimo ciągłego stresu, przeziębienia czy przemęczenia idziemy do pracy. Czy to duży błąd? Czy biorąc dwa dni urlopu naprawdę świat się zawali, a firma ogłosi upadłość?

Fot. iStock / m-gucci

Fot. iStock / m-gucci

 

Zwolennicy teorii slow life podkreślają, że warto się zatrzymać, od czasu do czasu spędzić leniwie dzień na nie robieniu niczego. Celebrować posiłek, obejrzeć film czy iść na spacer bez dręczących myśli – czy zdążę zrobić to czy to. Spotkaj się ze znajomymi w restauracji, ale bez żadnych odgórnych tematów do poruszenia albo ukrytych celów do osiągnięcia. Pozwólmy rozmowie płynąć, a zmysłom rozkoszować się nowymi smakami potraw. Slow Life można, więc rozumieć jako uwagę życia.

Pochwała slow life, czyli jak żyć spokojniej?

  • pozwól sobie na leniuchowanie – większość z nas bierze urlop tylko po to, aby zrobić remont. Odpuść! Spędź ten czas na dworze, bez telewizora, bez pracowniczej poczty czy telefonu.
  • nie musisz być ideałem – nie bierz na siebie obowiązków lub wyzwań nie z tej ziemi. Nie musisz być gwiazdą fitnessu, idealną mamą, nieomylnym pracownikiem i jeszcze do tego dostać gwiazdki Michelin za obiad dla męża. Naprawdę nie warto, aż tak się zamęczać. Nic się nie stanie, nawet jak raz na tydzień zamówicie pizze:)
  • celebruj posiłki – bierz przykład z Włochów i traktuj danie jak coś niesamowitego. Jedz posiłek chociaż raz dziennie przy pięknie nakrytym stole, zamiast pośpiesznego napychania się czipsami przed telewizorem.
  • kochaj siebie bezwarunkowo – bez kochania siebie, nie pokochasz nikogo.
  • nie myśl o pieniądzach – życie nie jest tylko po to, by kupić nowy samochód czy pojechać na lepsze wakacje niż koleżanka.
  • pozwól sobie na nudę – mówią, że inteligentni ludzie się nie nudzą. Tutaj bardziej chodzi mi o odpoczynek i relaks taki jaki lubisz. Chcesz poleżeć z kotem czy iść na basen? Śmiało! Rób co chcesz!
  • nie pracuj po godzinach lub w domu – ja kiedyś popełniałam ten błąd. Szef szybko się przyzwyczai, a ty nie będziesz mieć życia prywatnego. Nie ma takiej pilnej sprawy, by „musieć” odebrać telefon, gdy jesteś na L4, wakacjach czy o 22 w sobotę.

Podsumowując, odzyskanie wewnętrznego spokoju nie jest łatwe i wymaga od nas ogromnej siły. Myślę, że warto spróbować żyć wolniej. Bez stresu i ciągłego spięcia. Niektórzy wręcz będą mieć wyrzuty sumienia, bo mogliby ten czas spożytkować na coś … pożytecznego. Spokojnie! Na początek można zastosować metodę małych kroczków i powoli ulepszać swoje życie.

 


  Odwiedź mnie na blogu Sportowe Głodomory