3 pomadki, które musi mieć w kosmetyczce każda kobieta (bez względu na typ urody!)

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
25 marca 2018
Fot. iStock
 

Każda kobieta powinna posiadać dokładnie 3 różne kolory szminki. Są takie same dla każdej kobiety, o każdym typie urody – różnią się jedynie odcieniem, ten powinien być już indywidualnie dopasowany. 

Jesteście ciekawe, jaki kolorystyczny must have, powinien się znaleźć w waszych kosmetyczkach?

3 pomadki, które musi mieć w kosmetyczce każda kobieta (bez względu na typ urody!)

Nude

Fot. iStock

Fot. iStock

Ta szminka idealna na co dzień. Do pracy, na spotkania, egzaminy czy wyjście do piekarni. Pasuje każdemu i zawsze. Możesz oczywiście używać innego, ale kolory z palety „nude” mają jedną przewagę nad wszystkimi innymi – nie da się użyć ich niestosownie.

To kolory bezpieczne i eleganckie. Świetnie sprawdzą się również w wieczorowym i ostrzejszym makijażu, gdy postawisz na mocny makijaż oczu, np. smokey eyes. W ten sposób całość pozostanie stonowana, a pomadka nie będzie odciągała wzroku od najważniejszego elementu make upu.

Różowa

Fot. iStock

Fot. iStock

Drugi klasyczny i niezastąpiony kolor. Różowa pomadka doskonale sprawdzi się w makijażu dziennym i wieczorowym. Jest od lat również niezastąpiona w makijażu ślubnym. Delikatne odcienie to najlepszy sposób na ponętne usta bez wysiłku – jakby same się malowały. 😉

Absolutnie każda kobieta może używać różowej szminki, tutaj jednak należy przestrzegać kilku zasad, bo róż różowi nierówny.

Jak dobrać różową szminkę do  typu urody:

Blada skóra i jasne włosy – makijażystki radzą, by panie o tym typie urody nosiły zimne odcienie.

Kobiety o bladej skórze i ciemnych włosach powinny zadbać o bardziej naturalne odcienie, takie jak truskawkowy róż, brzoskwiniowy róż lub karmel.

Dla pań, które mają ciemniejszą skórę, bez względu na kolor włosów, odpowiedni będzie jaśniejszy róż.

Dla wszystkich kobiet o bardzo ciemnej lub opalonej skórze – idealne będą pomadki fioletowe lub jagodowe.

Czerwona

Fot. iStock

Fot. iStock

Absolutna  klasyka. NNie ma nic bardziej seksownego i dystyngowanego niż czerwone usta. To styl, który nigdy nie przeminie.

Oczywiście nie jest to najszczęśliwszy wybór na co dzień, a zwłaszcza do pracy. Taki odważny kolor jest idealny na imprezy i oficjalne okazje.

Czerwona szminka wygląda idealnie z prostym makijażem, ponieważ sama w sobie jest „wystarczająca”. Cieliste cienie i trochę tuszu do rzęs to najlepsi przyjaciele czerwonej szminki. Dobrze prezentuje się również w towarzystwie prostych, czarnych kresek wykonanych eyelinerem na powiece – w stylu „francuskim”.

Uważaj, choć czerwień wydaje się tak klasyczna i oczywista, wcale nie tak łatwo znaleźć ten jedynym i idealny dla nas odcień. Najlepiej jest wypróbować na własnej skórze,a  gdy już odkryjesz swoją czerwoną pomadkę – nosić ja z dumą! Gwarantujemy co najmniej 100 punktów  w kategorii pewność siebie.

Przeczytaj jak dobrać czerwoną szminkę:

Dobrze dobrana potrafi zdziałać cuda. Zobacz, jak wybrać odpowiednią dla siebie czerwoną szminkę

Marzysz o seksownych, czerwonych ustach? Dzięki tym trikom idealnie nałożysz szminkę

 


Na podstawie: makeup-mania.net


Dziewczyno, jakkolwiek jesteś pogubiona i poszukujesz odpowiedzi na podobne, jak moje, pytania, szukaj ich najpierw w sobie!

Listy do redakcji
Listy do redakcji
25 marca 2018
Fot. iStock/Martin Dimitrov
 

Nazywam się Wi-Fi.

Dzisiaj uświadomiłam sobie i znalazłam, chyba idealne określenie na siebie – Wi –Fi. To oczywiście w odniesieniu do relacji damsko-męskich. Co jest nie tak, co było nie tak ze mną, że „trafiam” na takiego, a nie innego użytkownika 😉 .

Pierwsza myśl to to , że owi użytkownicy czerpią ze mnie korzyści i przyjemności, a ja im właśnie to daję. Sama bez przymusu zewnętrznego, tylko ze swoim własnym wewnętrznym przymusem i obawami. Bo taką mam wadę, że daję niezliczoną ilość szans użytkownikowi, że zaciskam „zęby”, że tłumaczę użytkownika, że mam nadzieję zawsze, że użytkownik zrozumie jak korzystać z sieci , że użytkownik potrzebuje czasu, a ja muszę mu go dać. W obawie, że jak się nie poddam woli użytkownika, to go stracę, bo on wybierze inną sieć i innego operatora. Bardziej swobodną, ogólnodostępną i  o dużym zasięgu sieć Wi-Fi. O tak po prostu przeloguje się, bo tamta będzie na „klik”.

Zorganizowane „strony” mojego i co za tym idzie wspólnego życia oddawałam użytkownikom (eks użytkownik i przyjaciel użytkownik – obecnie). Serwis, hosting, kiedy użytkownik jest zajęty czymś innym , albo ma inne potrzeby  to grzecznie się wylogowywuję (żeby nie było sama). Znikam ze swoim zasięgiem, żeby użytkownik mógł realizować swoje pasje, pracę, zainteresowania etc.. Czasem tak po cichutku wysyłałam jakąś wiadomość, żeby przypomnieć użytkownikowi, że trzeba odnowić domenę.

Ja Wi-Fi uświadomiłam to sobie, po artykule Oh!me, o tym , że trzeba sobie zadać pytanie, nie co z nim jest nie tak, tylko co nie tak jest ze mną. Dziękuję Oh!me, bohaterce/autorce listu i jej koleżankom, które napisały pytania na kartce.

Teraz kiedy to piszę „użytkownik przyjaciel” zaczyna się logować do Wi-Fi , bo od wczoraj milczę . Nie mam zasięgu, wtedy kiedy on sobie przypomniał, że istnieje taka sieć – ja. Dużo by pisać, tylko w sytuacji, kiedy jestem już świadoma, to nie ma sensu . Szkoda czasu dla takich użytkowników.

Dziewczyno, kobieto jakkolwiek jesteś pogubiona i poszukujesz siebie i odpowiedzi na podobne, jak moje, pytania, to SZUKAJ ICH ZAWSZE NAJPIERW U SIEBIE. Do tej pory Wi–Fi szukała dysfunkcji u użytkowników. Teraz z tą wiedzą zaczynam doskonalić się wewnętrznie.

Co to znaczy w żargonie branżowym – to znaczy, że odtąd działam tylko w ROAMINGU i to szwajcarskim hahaha. Nie o kasę chodzi. Chodzi o to, że precyzyjnie i nie dla wszystkich użytkowników. Zaczynam być „dostępna” 😉 tylko dla użytkownika , który jest świadomy wartości jaką ma sieć, który liczy się, a nie korzysta i wykorzystuje, kiedy ma na to ochotę, który daje coś w zamian, wspiera itd.. Wiecie o co chodzi. Do tej pory ja byłam wykorzystywaną siecią, bezpłatne Wi-Fi. Bierzcie i korzystajcie, za darmo, byle Wam było dobrze.

I tym optymistycznym akcentem stawiam na nadajnik MOJE ŻYCIE ! Moje potrzeby.

Jestem spokojną 43-letnią siecią Wi-Fi, po przejściach , i w trakcie rewitalizacji. 😉

Miłego dnia i poszukiwania odpowiedzi

Pozdrawiam

WI-FI  (w roamingu dla wybranych)


13 sposobów na psychiczną i emocjonalną manipulację. Czyli, jak wpadamy w sieć

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
25 marca 2018
Fot. iStock / Mary Jirovaya
Następny

Każdy z nas w swoim życiu pada ofiarą manipulacji.  Bo jak się masz bronić, jeśli w każdej związkowej kłótni (niezależnie od przyczyny) rozmowa kończy się zrobieniem z ciebie winnego, szef zamiast podjąć dyskusję zasypuje się absurdalną papierkową pracą, a mama i tak będzie udawać bez końca, że zupełnie nie wie, o co ci chodzi… Znacie to?

Choć spotykamy się wieloma technikami urabiania nas, jak mięciutkiego ciasta, jest kilka bardzo charakterystycznych i powtarzalnych schematów, którym ulegamy. Poznajcie te, które są stosowane najczęściej.

13 rodzajów psychicznych  i emocjonalnych manipulacji. Jak rozpoznać manipulatora?

Zobacz także

Czego to ludzie nie wymyślą: witaminy na włosy w postaci żelek!

Kochasz dywany, ale walczysz z alergią? Czyli jak ważny jest wybór odkurzacza, gdy mamy do czynienia z alergikami

„Nie ma takiej rzeczy, której Ci nie wybaczę”. Akcja „List do dziecka”