Trzy sytuacje, które pokażą ci, czy umiesz odmawiać. Jak nauczyć się mówić „nie”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 lutego 2019
Fot. iStock/filadendron
 

Czy kiedykolwiek żałowałaś, że nie tupnęłaś nogą i nie powiedziałaś „nie” swojemu szefowi, partnerowi, dzieciom? Wielu z nas tak bardzo boi się konfliktu – lub innych, którzy są krytyczni wobec nas – że unikamy sytuacji, w których mogłoby dojść do kłótni, godząc się na wszystko.

Jest jeszcze jedna kwestia, dlaczego tak trudno powiedzieć nam „nie”. Otóż kieruje nami silne pragnienie bycia lubianym. Wydaje nam się, że każdy nasz sprzeciw, budzi niechęć innych. To często także efekt dużej empatii, kiedy nie chcemy zranić uczuć drugiej osoby. Niestety brak umiejętności odmowy uderza tak naprawdę w nas samych. Zastanawiasz się, czy masz problem z mówieniem „nie”? Może te sytuacje są dla ciebie znajome?

Przekraczasz własne granice

Marzysz o tym, żeby odpocząć, w głowie rysuje ci się weekend z książką w ręce, z planszówkami z dziećmi – bez pośpiechu, bez presji. Tymczasem im bliżej wyczekanego weekendu, twoje plany biorą w łeb, bo zadzwoniła teściowa z zaproszeniem na obiad albo przyjaciółka wyciągając cię na imprezę, na którą nie masz ochoty. Może dzieci chcą zaprosić swoich kolegów na nockę? A może znajoma poprosiła, żebyś doradziła jej podczas zakupów z wyborem sukienki? Mąż chce zaprosić kolegów na mecz? Zaraz zaraz, a gdzie twoje plany? Jeśli brzmi to znajomo – czas zacząć mówić „nie”.

Nie możesz znieść rozczarowania

Przyjaciółka dzwoni, żebyś wpadła na wino. Choć masz ogrom pracy, na którą czas chciałaś przeznaczyć wieczór, żeby nie pracować w weekend, wychodzisz, bo rozczarowanie przyjaciółki byłoby dla ciebie nie do zniesienia. Tak nie możesz. Myślenie o sobie nie jest niczym złym. Jeśli trudno ci po prostu odmówić, zacznij od propozycji zmiany dnia, przełożenia spotkania, powiedz, że masz inne plany, ale też nie ulegnij namowom. Pierwszy raz jest najtrudniejszy także dlatego, że inni nie są przyzwyczajeni do tego, że odmawiasz.

Chcesz zaimponować

To pułapka, w którą wpada wiele osób najczęściej w nowej pracy, gdzie chcemy od początku wypaść jak najlepiej, więc nie odmawiamy nowych zadań, pomocy innym, aż nagle odkrywamy, że jesteśmy zakopani pracą po same uszy. Spokojnie, nie musisz brać wszystkiego na siebie. Czasami mniej, naprawdę znaczy lepiej.

Czy opisane sytuacje brzmią znajomo? Na szczęście istnieje wiele technik, które możesz wykorzystać, aby nauczyć się mówić „nie”. Oto kilka przykładów:

  • Zacznij mówić „nie” w małych, nieistotnych sytuacjach. Na przykład, nie ulegając spontanicznym zakupom, odmawiając zjedzenia czegoś, na co nie masz ochoty
  • Daj sobie więcej przestrzeni, zanim powiesz „tak”. Nie pozwól, aby zgoda była twoją odruchową reakcją na każdą decyzję. Poświęć chwilę, aby zatrzymać się i odetchnąć – oceń – i dokonaj wyboru
  • Nie poddawaj się naciskom. To, że „wszyscy inni” coś robią, nie oznacza, że ty też musisz
  • Oceń konsekwencje odmowy. Co takiego może stać stać, jeśli powiesz „nie”, czy naprawdę jest to tak straszne, że nie możesz odmówić?
  • Zaakceptuj, że „pozwól mi o tym pomyśleć” jest także właściwą odpowiedzią. Nie masz obowiązku natychmiastowej reakcji


Zakochani cały rok, czyli jak dobrze wybrać prezent dla niego

Redakcja
Redakcja
4 lutego 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Zwolennicy Dnia Zakochanych na długo przed 14 lutego szukają prezentów i wymyślają sposoby na spędzenie tego uroczego dnia ze swoją drugą połówką. Wykorzystują to nie tylko sklepy, kwiaciarnie, restauracje czy biura podróży, ale też producenci wszelkich gadżetów. Dla osób, które Walentynki uważają za absurdalny, amerykański wymysł, jest to kolejny powód do narzekania lub głoszenia tezy, że kochać należy cały rok, nie tylko od święta.

Jednak statystyki nie kłamią, lubimy Dzień Zakochanych i chętnie spędzamy ten czas z najbliższymi naszym sercom osobami. Chętnie też w tym dniu wyznajemy miłość. Okazuje się, że zwłaszcza kobiety znacznie bardziej pałają chęcią do obdarowania ukochanego czymś szczególnym w ten dzień. Podpowiadamy, jak zaskoczyć mężczyznę swojego życia 14 lutego.

DIY zawsze się sprawdzi

Moda na DIY (Do It Yourself – Zrób to sam) nie przemija. Trend ten podejrzeć możemy na wielu blogach, artykułach czy też portalach społecznościowych (np. Pinterest). Szukając inspiracji na własnoręcznie robiony upominek, warto sięgnąć nie tylko po klasykę (np. album ze zdjęciami, wykonany w technice decupage), ale też nieco bardziej wyrafinowane formy. Wielkim powodzeniem cieszą się chociażby dziergane na drutach… sweterki na kubek, pomysłowe zakładki do książek, „okładki” czasopism z gorącymi tematami związanymi z ukochanym mężczyzną oprawione w antyramę itp. Wiele kobiet decyduje się również na wykonanie koszy upominkowych, zawierających ulubione smakołyki ukochanego.

Gadżeciarze mają łatwiej

Luty to jeszcze czas wyprzedaży i promocji w sklepach RTV oraz AGD. Jeśli Twój mężczyzna jest zapalonym geekiem, uwielbia nowe technologie albo kolekcjonuje komiksy lub książki o konkretnej tematyce, masz bardzo ułatwione zadanie. Warto więc wybrać się na zakupy do centrum handlowego i upolować chociażby najnowszą grę, antologię ulubionego pisarza lub artysty, a w przypadku gdy nasz mężczyzna to zapalony gadżeciarz, warto skorzystać z ofert sklepów wydających limitowane edycje komiksów, figurek lub scyzoryków. Jednym z popularniejszych akcesoriów, które przypadną do gustu mężczyznom, są głośniki Bluetooth. Twój partner to dobrze wychowany, uprzejmy facet? Zatem możesz pomyśleć o zakupie głośnika, który odda wiernie wszystko to, co w prawdziwym mężczyźnie najlepsze – elegancję, doskonałość i niezawodność (np. Gentleman od marki Hama). Warto jednak podpatrzeć lub podpytać partnera, jaki upominek sprawiłby mu największą radość.

Fot. Materiały prasowe

Prezent Last Minute

Jeśli należysz do tych mniej zorganizowanych, możesz skorzystać z ofert last minute. Dotyczy to także osób, które niekoniecznie znają dobrze swojego partnera lub dopiero rozpoczęły związek. Świetnym prezentem jest… karta podarunkowa. Za niewielką kwotę możemy taką kupić praktycznie w każdym sklepie, ale opcja ta także dotyczy popularnych serwisów streamingowych, takich jak Netflix czy Spotify. Zakup karty to zaledwie kilka minut, a radość z niej ogromna!

Miłość cały rok

Są też tacy, którzy poza Dniem Zakochanych, chcą okazywać ukochanej osobie swoje oddanie oraz miłość na różne sposoby przez cały rok. Jeśli jesteś odważną kobietą, pomyśl o przygotowaniu dla swojego mężczyzny prywatnego kalendarza ściennego ze swoimi fotografiami, cytatami, zaznaczonymi ważnymi datami. Przydadzą się tutaj oczywiście umiejętności wykonywania grafik komputerowych i… zaufana drukarnia.

Adrenalina jak oksytocyna

Nic nie wprawia w euforię tak jak odrobina adrenaliny. Jeśli Twój mężczyzna uwielbia mocne doznania, a Ty chcesz pomóc mu spełnić jego marzenia, pomyśl o niestandardowym upominku: locie w tunelu aerobowym, przejażdżce sportowym autem, kolacji w pełnych ciemnościach lub wizycie w escape roomie to tylko niektóre propozycje. Warto też wspomnieć, że adrenalina wydzielana podczas ekstremalnych przeżyć może wprowadzić w stan euforii naszego partnera, a tym samym uwolnić potężne zasoby oksytocyny – hormonu odpowiedzialnego za szczęście, miłość i przywiązanie.

Planując Dzień Zakochanych warto przede wszystkim pamiętać o tym, że miłość należy wyrażać oraz pielęgnować cały rok. Namawiamy więc do świętowania bez okazji i dzielenia się sobą bez względu na datę w kalendarzu.


Artykuł powstał we współpracy z marką HAMA.


Dlaczego psycholodzy odradzają przyjaźń z byłym partnerem?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 lutego 2019
Fot. iStock / fizkes

Rozstanie nie zawsze oznacza zakończenie znajomości. Czasem decydujemy się na przyjaźń, z różnych powodów. Bo mamy wspólne dzieci, wspólne wspomnienia, bo się lubimy i szanujemy, bo nie chcemy się „stracić”. Może się jednak okazać, że ten pomysł jest nie jest najlepszą opcją dla żadnego z was. Przynajmniej tak twierdzą psycholodzy.

Co kieruje tymi, którzy chcą pozostać w bliskich relacjach ze swoimi „byłymi”? Zazwyczaj boją się życia bez tych, którzy tak wiele dla nich znaczyli. Z jednej strony ta chęć zatrzymania przy sobie bliskiej osoby jest naturalna, z drugiej – problematyczna. Sprawia, że trudno ci przebyć właściwie „żałobę” po związku, przezwyciężyć poczucie żalu i straty. Trudno ci ruszyć na przód, a nawet być szczęśliwym w nowym związku.

W większości przypadków lepiej jest zapomnieć i nie utrzymywać kontaktu. Dodatkowo, zastanów się, czy nie zdarza ci się porównywać obecnego partnera do „byłego”? Możesz to robić nawet podświadomie, a nowa relacja na tym straci. Bo odpowiedz sobie szczerze na pytanie: kto wytrzyma świadomość, że osoba, z którą byłeś jest wciąż bardzo blisko ciebie? Że nadal łączy was zażyłość?

Jeśli naprawdę chcielibyście nadal ze sobą być, tak by było. Z taką świadomością zamknij tamten rozdział.


Na podstawie: relrules.com


Zobacz także

9 rzeczy, które nazywamy błędami w związku, a które wcale nimi nie są!

Chcesz mieć piękne mieszkanie? Wystarczą cztery rzeczy!

Wiek to tylko liczba. Dlaczego nigdy nie będziesz miała za dużo lat, by wprowadzić te zmiany w swoim życiu