Trądzikowa mapa ciała. Jest 10 stref – to na której pojawiają się wypryski, świadczy o innym problemie ze zdrowiem

Redakcja
Redakcja
30 listopada 2017
Fot. iStock/Anetlanda
Fot. iStock/Anetlanda
 

Nie tylko stan skóry na twarzy może przekazać ważne informacje dotyczące ogólnego stanu zdrowia. Niedoskonałości pojawiające się na całym ciele również mogą świadczyć o problemach organizmu. Ciało jest jak mapa, na której można wskazać wewnętrzne zaburzenia równowagi.

Gromadzące się toksyny, zaburzenia hormonalne i symptomy różnych schorzeń mogą dawać objawy poprzez pogorszenie się kondycji skóry, pojawienie się wyprysków. Znajdziecie na niej różne strefy, które mogą informować o innych problemach.

Trądzikowa mapa ciała – 10 stref

1. Twarz

Poza wahaniami hormonów, zaniedbaniami higienicznymi i pielęgnacyjnymi, na twarzy odbija się zbyt mała ilość snu, częste dotykanie i podpieranie skóry dłońmi, ubogie w witaminy jedzenie. Toksyny gromadzące się w różnych organach w ciele swoje ujście znajdują poprzez pory skóry, powodując problemy z wypryskami.

2. Szyja i broda

Problem z wypryskami w tej części ciała może informować o nadczynności nadnerczy. Innymi, mniej poważnymi przyczynami bywa dieta pełna cukru i tłuszczu, stres, a także zbyt ciasne ubrania podrażniające delikatną skórę.

3. Obojczyki

Wysypka na obojczykach może sygnalizować problem ze zbyt ciasnymi ubraniami i drażniącymi szwami.

4. Klatka piersiowa

Przyczyną trądziku w tym obszarze ciała mogą być podrażnienia wywołane ubraniami z tworzyw sztucznych, a także nadwrażliwość pokarmowa.

5. Ramiona i przedramiona

Skóra na ramionach jest znacznie grubsza i zalega tam martwy naskórek. Często pojawia się gęsia skórka i zatkane mieszki włosowe. Przyczyna wyprysków najczęściej tkwi w niedostatecznej pielęgnacji i braku złuszczania martwego naskórka. Należy zwrócić także uwagę na wystarczającą ilość witamin w pożywieniu.

6. Brzuch

Pryszcze na brzuchu  pojawiają się rzadko, ponieważ w tej strefie jest niewiele gruczołów łojowych. Wypryski najczęściej wynikają z noszenia zbyt ciasnych, obcierających skórę ubrań.

7. Okolica intymna

Wypryski mogą się pojawiać się w tej strefie z powodu niewłaściwego przeprowadzania depilacji lub golenia. Problemy ze skórą w okolicy intymnej mogą świadczyć o niedostatecznej higienie, chorobach wenerycznych, szczególnie gdy towarzyszą temu inne objawy, jak na przykład upławy, pieczenie i brzydki zapach.

8. Uda

Wypryski na udach mogą być objawem alergii na kosmetyki, reakcji na zbyt dużą ilość proszku do prania czy płynu do płukania ubrań. Niewłaściwy sposób depilacji oraz zbyt ciasne ubrania również mogą powodować wykwity skórne.

9. Plecy

Wypryski na tylnej, górnej części ciała, mogą informować o alergiach, nietolerancji pokarmowej, zbyt ciasnym i nieoddychającym ubraniu. Problem mogą powodować wahania hormonalne, które powodują trądzik na twarzy. Niewłaściwe stosowanie środków do prania nasila problemy wyprysków na plecach.

10. Pośladki

Wypryski na pośladkach wynikają ze zbyt rzadkiego złuszczania martwego naskórka oraz noszenia zbyt ciasnej bielizny i spodni. Kontakt skóry ze sztucznymi materiałami powoduje nadmierną suchość skóry. Inną przyczyną może być trądzik skupiony lub rogowacenie mieszkowe.


 

źródło: thebeautygypsy.com, www.psychologiawygladu.pl


11 sygnałów świadczących o tym, że w organizmie kumulują się toksyny

Redakcja
Redakcja
1 grudnia 2017
Fot. iStock
Fot. iStock
 

Codzienność zmusza nas do ciągłego biegu i spychania własnych spraw na bok. Zbyt mała troska o zdrowie może skutkować negatywnymi zmianami w organizmie. W środku zaczynają gromadzić się toksyny, a na zewnątrz, przez pogorszenie kondycji skóry, włosów i paznokci, odbijają się nasze zaniedbania. Najczęściej wtedy, zamiast szukać przyczyn, szukamy porad, jak zatuszować różne niedoskonałości. 

Sprawę dodatkowo pogarsza zanieczyszczone powietrze, chemia, której nie brakuje w pozornie zdrowych produktach. Sięgamy również po kosmetyki, detergenty i inne środki czystości, których składem się nie interesujemy, a które nie pozostają bez znaczenia dla zdrowia. W swoim składzie mogą zawierać szkodliwe substancje. Nawet gdy staramy się żyć bardziej świadomie i dbać o siebie, są rzeczy, na które nie mamy większego wpływu.

Dopóki ilość toksyn naturalnie gromadzących się wewnątrz nas nie jest wysoka, nie zauważamy niepokojących zmian. Organizm wydala je bez trudu, oczyszczając się ze szkodliwych substancji. Jednak gdy ich ilość wzrasta, organy wewnętrzne zaczynają cierpieć z powodu ich nadmiaru. Układ pokarmowy, układ moczowy i płuca nie są w stanie ich neutralizować i wydalać, organizm przestaje się regenerować się tak, jak powinien. Ciało zaczyna wysyłać sygnały, które bagatelizujemy. Objawy zatrucia toksynami przypominają wiele innych chorób, mylone są z sezonowym przesileniem i zwykłym przemęczeniem.

11 oznak, że w organizmie kumulują się toksyny

1. Przewlekłe zmęczenie

Brak energii do działania może dokuczać, nawet gdy przesypiasz całą noc. Wysoki poziom toksyn zaburza równowagę energetyczną, wpływając na poczucie znużenia, zmęczenia oraz braku sił do działania. Dzień zaczyna się od kubka mocnej kawy, bo w innym przypadku trudno jest się zmusić do aktywności.

2. Obniżenie nastroju

Z powodu przewlekłego zmęczenia i braku sił, obniża się również samopoczucie. Obniżenie nastroju i brak chęci na dotychczasowe aktywności sprawiają, że zaczynasz się pocieszać słodkościami, najpierw do pobudzającej kawy, a następnie z przyzwyczajenia. A to nie pogarsza sytuację, bo nie wspiera organizm do usuwania toksyny, a raczej zmusza do ich gromadzenia.

3. Tycie

Przybieranie na wadze jest konsekwencja powyższych zachowań. Nie można tkwić pod kocem i zajadać słodkości z nadzieją, że kalorie nie pójdą w boczki. Poza tym nagromadzenie toksyn może mieć negatywny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie układu hormonalnego. Rozregulowane hormony powodują tycie.

4. Problemy z zaparciami

Nagromadzone toksyny zaburzają pracę układu trawiennego. Mogą pojawiać się zaparcia, ponieważ nadmierna ilość toksyn gromadzi się w jelitach i zaburza ich pracę. A im dłużej masa kałowa zalega w jelitach, tym więcej toksyn przenika do krwiobiegu.

5. Przewlekłe stany zapalne

Niekończące się infekcje i przewlekłe stany zapalne swój początek mogą brać z przeładowania organizmu toksynami. Układ odpornościowy nie spełnia swojej funkcji jak powinien, stąd możliwe np. problemy z zapaleniem zatok lub stawów.

6. Nieświeży oddech

Za powstawanie nieprzyjemnego zapachu z ust również odpowiadają toksyny. Mogą go powodować problemy trawienne lub akumulacja toksyn w wątrobie.

7. Nieprzyjemny zapach ciała i wydzielin

Im bardziej zatrute toksynami ciało, tym mniej przyjemny i bardziej drażniący zapach ludzkich wydzielin i wydalin: moczu, potu, gazów, stolca, krwi miesięcznej czy spermy.

8. Napady gorąca

Duża ilość toksyn w organizmie sprawia, że ma on więcej pracy starając się ich pozbyć jak najszybciej. Mogą temu towarzyszyć napady gorąca, ponieważ dzięki wzrostowi temperatury i większej potliwości, więcej toksyn zostaje wydalonych przez skórę z ciała.

9. Problemy ze skórą

Gdy organizm cierpi z nadmiaru toksyn, próbuje się ich pozbyć nie tylko przez układ moczowy, pokarmowy i oddechowy. Chcąc usunąć jak najwięcej „brudu”, organizm wyrzuca toksyny na skórę, stąd wiele osób cierpi z powodu wyprysków, alergii i cellulitu.

10. Mniejsze możliwości intelektualne

Mogą pojawić się trudności z jasnym myśleniem, koncentracją, zapamiętywaniem. Nagromadzone w organizmie toksyny nie pozostają bez wpływu na pracę i wydolność ludzkiego mózgu.

11. Bóle głowy

Zatrute ciało daje znać o problemie również przy pomocy bólu głowy. Układ nerwowy jest wrażliwy na wszelkie zmiany w organizmie, więc mogą się pojawiać migreny.

Jeśli zauważasz u siebie powyższe objawy, najwyższy czas zmienić swój styl życia. Rozpocznij trwałe zmiany od detoksu dla jelit lub wątroby. Pamiętaj również o sporcie, zdrowej żywności oraz tak potrzebnym organizmowi odpoczynku i regeneracji.

źródło: krokdozdrowia.comwww.akademiawitalnosci.pl


Jak sama sobie tworzysz piekło w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 listopada 2017
Fot. istock/praetorianphoto
Fot. istock/praetorianphoto
 

Powtarzanie w dorosłym życiu destrukcyjnych wzorców poznanych w dzieciństwie jest zmorą wielu z nas. Intuicyjnie wyczuwamy, że problemy w związku, z którymi się borykamy, mają swoje „drugie dno”. Możemy ciągle wybierać partnerów, którzy swoimi cechami charakteru „pasują” do naszej historii, możemy powielać zachowanie naszych rodziców. Możemy wreszcie zachowywać się w sposób, który utrwala dobrze znane scenariusze (kłótnie, marudzenie, zamykanie się w sobie, tak jak to robiliśmy jako dzieci).

Te ostatnie trzy tendencje określane są w psychologii jako selekcja, zniekształcenie i prowokacja . Jeśli zrozumiemy w jaki sposób działają, pojmiemy w końcu dlaczego wciąż znajdujemy się w pułapce trwania w podobnych, toksycznych związkach.

Selekcja

To, kogo wybieramy na życiowego partnera, ma więcej wspólnego z naszą historią, niż myślimy. Często pociągają nas partnerzy, którzy pozwalają nam przeżywać negatywne wzorce, które mogły być bolesne, ale jednocześnie wygodne i znajome. Na przykład, jeśli czujemy się ignorowani jako dzieci, możemy poszukiwać relacji z ludźmi, którzy są dla nas emocjolnalnie niedostępni.

Kobiety, które wychowywał się w odmach, w których „się nie rozmawia”, lgną natomiast do mężczyzn „tajemniczych”, niechętnie dzielącymi z innymi swoje życie, trzymającymi je „na dystans”.

Zniekształcenie

Czasami nawet gdy wchodzimy w zdrową relację z osobą, która ma rzeczywiste, pozytywne cechy, zaczynamy widzieć naszego partnera w sposób, który bardziej odpowiada temu, co pasuje do naszej przeszłości. Ci z nas, którzy dorastali kontrolowani przez rodziców, bądź byli ofiarami ich bardzo zaborczej miłości, wchodzą w związki z osobami, które fascynują ich tylko na początku. Zaraz potem tracimy zainteresowanie partnerem i doszukujemy się w nim na siłę negatywnych, bądź utrudniających „bycie razem” cech. Sami sobie stwarzamy iluzję złego związku.

Prowokacja

Nie jest to coś, co robimy świadomie, ale nasza skłonność do budowania w relacji emocjonalnego klimatu, który odpowiada temu, co działo się w naszym dzieciństwie ma ogromny wpływ na reakcje – nasze i naszego partnera. Na przykład, jeśli często byliśmy krytykowani jako dzieci i traktowani tak, jakbyśmy byli niekompetentni lub często słyszeliśmy, że rozczarowaliśmy naszych rodziców, podświadomie szukamy tego, co pozwoli nam utrwalić ten obraz. Ba, nawet do tego dążymy. Możemy się „specjalnie” spóźniać, możemy zachowywać się w sposób nieodpowiedzialny lub niedbały, prowokując naszego partnera do konfrontacji. Nie zdając sobie z tego sprawy, podejmujemy działania, które zachęcają naszego partnera do wypowiadania zdań i wzbudzania w nas uczuć dobrze znanych z dzieciństwa.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

Fot. iStock/Oleh_Slobodeniuk

Wciąż myślisz, że są inni lepsi, zdolniejsi? Jak pomniejszasz swoją wartość

Fot. iStock / RazoomGames

Świnia, pochwa i pomidor. 8 tajemnic dotyczących kobiecego ciała, o których nie wszyscy słyszeli

Fot. iStock/ sdominick

Wstydziłam się tego, że on pije, że przychodzi po mnie do szkoły śmierdzący wódką, że inni myślą: „to córka pijaka”. Kim są DDA?