Depresja.10 rzeczy, które zrozumieją jedynie osoby cierpiące z jej powodu

Redakcja
Redakcja
6 grudnia 2017
Fot. iStock / IBushuev
Fot. iStock / IBushuev
 

Depresja zapadła w świadomość przeciętnego człowieka, jako choroba, która sprawia, że osoba nią dotknięta od razu zamienia się w chodzący smutek, zamykający się w bezpiecznych czterech ścianach swojego domu. Precyzujemy ją w określony sposób, choć może mieć wiele różnych obliczy. 

Na tę chorobę cierpi kilkanaście procent populacji osób dorosłych i u każdego objawy mogą wyglądać inaczej. Wiele osób zakłada maskę, pozoruje normalność i funkcjonuje nie okazując po sobie, że coś trawi ich duszę. Ból fizyczny jest łatwiejszy do zlokalizowania i przeciwdziałania, emocje są polem, na którym często toczy się niewidziana walka.

Kto tego nie dotknął, nigdy tego nie zrozumie…

Bez względu na to, jaki rodzaj depresji dotyczy osoby cierpiącej z jej powodu, powaga sytuacji jest w każdym przypadku podobna. Depresja okrada z radości życia, pozbawia rzeczy, które czynią nas szczęśliwymi i zadowolonymi. Osoby zdrowe mogą nie rozumieć tego, co dzieje się z chorym. W dodatku udzielają nieproszeni rad na wyrost, licząc na to, że one popchną do oczekiwanego działania. Jednak depresja to nie kaprys, to nie cecha podobna lenistwu czy nieporadności życiowej. Aby to lepiej zrozumieć, trzeba zrozumieć, w jaki sposób postrzegają świat osoby dotknięte depresją.

10 rzeczy, które zrozumieją jedynie osoby cierpiące na depresję

1. Brak sił, by wstać z łóżka

Nie, to nie jest lenistwo. To bezsilność, która jest drugim imieniem depresji. Na nic dobre chęci, bo przecież jeszcze jakieś są. Brakuje sił, by wstać z łóżka, a gdy już się to uda, marzysz, by jak najszybciej do niego wrócić.

2. ​​Poczucie bezużyteczności, bezradności i beznadziei

Nie radzisz sobie ze swoim życiem i czujesz, że w takim stanie jesteś nikomu niepotrzebna. Czujesz, że nie powinnaś nic robić, bo czego się nie dotkniesz, to i tak będzie niewystarczające. Wg. siebie nie spełniasz oczekiwań własnych i bliskich tobie osób.

3. Płacz

Po prostu łzy same lecą, nie czekając na dobry moment. Smutek dominuje emocje, krępuje działanie. Czujesz się zdołowana i czujesz, że zarażasz innych swoim nieszczęściem.

4. Poczucie, że inni są lepsi

Patrzysz na siebie i wiesz, że nie jesteś wystarczająco dobra. Jesteś niepełna, wybrakowana, a inni są lepsi, bo szczęśliwi, potrafią kontrolować własne życie. Ty nie.

5. Podejrzenie, że inni są wdzięczni za to, że nie ma cię w pobliżu

Postrzegasz siebie jako ciężar, zawalidrogę. Po co komu osoba, która ma w oczach smutek i rezygnację? Czujesz, że twoje towarzystwo jest ciężarem i inni nie wiedzą, jak się przy tobie zachować.

6. Tkwienie w tym, co złe

Budzisz się rano i wiesz, że chętnie zostałabyś znów w łóżku. Nie zdążysz oczu otworzyć, a w twoim kierunku płyną niechciane myśli. Czujesz się przytłoczona, żyjesz tym.

7. Najgorsze myśli

Czasem zakrada się do twojej głowy myśl, że lepiej byłoby się nie obudzić. Pojawiają się myśli samobójcze, które bardziej przerażają twoich bliskich, niż ciebie.

8. Samotność

Samotność staje się twoją towarzyszką, bo rozumie cię najlepiej. Nie zawsze jest ona twoim wyborem. Wiele osób traci przyjaciół lub partnerów z powodu depresji. Wiele osób nie rozumie, ile bólu i cierpienia odczuwają osoby z depresją.

9. Depresja okrada z przyjemności

Hobby, które pół roku wcześniej pochłaniało cię bez reszty, staje się mało ważne. Tracisz emocjonalna równowagę i radość z życia. W zderzeniu z depresją kolory bledną, a życie staje się bez smaku. Można to zrozumieć jedynie wtedy, gdy samemu się tego dotyka.

10. Brak sił, by coś z tym zrobić

Nawet jeśli wiesz, że twoje życie nie wygląda tak, jak powinno, sama sobie nie radzisz. Nie działa zaklęcie „od jutra będę szczęśliwa”. Depresja wytrąca broń z twojej ręki i choć bardzo się starasz, czujesz, że nic więcej nie możesz z tym zrobić. Zmuszasz się do zrobienia czegokolwiek, ale efekty nie są wystarczające.

Gdy problem dotyczy ciebie, już wiesz, że pomocy specjalisty poczucie bezsensu i bezsilności wygrywa. Jeśli znasz kogoś, kto cierpi na depresję, nie lekceważ jego uczuć i zranień. Osób cierpiących z powodu depresji nie dotyczy zwykły smutek, a szereg innych emocji i objawów, które wymagają szczególnej uwagi bliskich i pomocy specjalistów. Terapia i środki farmakologiczne zalecone przez specjalistę mogą znacząco podnieść komfort życia chorego, trzeba jednak wykonać konieczną pracę, by skutecznie przyjąć pomoc.


 

źródło: thoughtcatalog.compokonajdepresje.pl, psycholog-pisze.pl


7 przyczyn zawrotów głowy. Kiedy powinny naprawdę zaniepokoić?

Redakcja
Redakcja
6 grudnia 2017
Fot. iStock/kieferpix
Fot. iStock/kieferpix
 

Odczucia towarzyszące zawrotom głowy nie należą do najprzyjemniejszych. Problem z utrzymaniem równowagi, uczucie kołysania czy wirowania otoczenia może wynikać np. z niegroźnego zmęczenia czy zbyt gwałtownego podniesienia się. Jeśli pojawiają się często, mogą mieć poważniejsze przyczyny, którym trzeba przyjrzeć się im baczniej.

Czym jest ten problem?

Zawroty głowy są częstą przypadłością, która dotyka 20-30% populacji, najczęściej kobiety oraz osoby starsze. Niełatwo jest zdefiniować w jeden sposób problem, ponieważ różne osoby mogą odczuwać zawroty inaczej. Może to być złudzenie ruchu (wirowania, kołysania, unoszenia), bez zewnętrznej przyczyny ruchu. W drugim rodzaju zawrotów głowy towarzyszy złudzenie niestabilności, niepewności chodu, braku równowagi, obawy przed upadkiem. Są one skutkiem zaburzeń bardzo złożonego układu błędnikowego, który przewodzi do mózgu bodźce słuchowe oraz przekazuje informacje o położeniu, równowadze ciała. Mogą im towarzyszyć inne objawy, takie jak nudności, niekiedy wymioty, szumy w uszach, pogorszenie słuchu, bladość, pocenie się. Przyczyny zawrotów głowy mogę być różne, a niektóre wymagają konsultacji specjalisty.

7 przyczyn zawrotów głowy wymagających kontroli lekarza

1. Choroby ucha zewnętrznego i środkowego

Przyczyną zawrotów głowy mogą być problemy takie jak zapalenie trąbki słuchowej, nagromadzenie woszczyny czy ucisk spowodowany ciałem obcym.

2. Niedociśnienie tętnicze

Niska wartość ciśnienia tętniczego jest częstą przyczyną kłopotów. Najczęściej pojawia się  po nagłym przyjęciu pozycji stojącej, np. po wstaniu z łóżka lub krzesła.

3.  Hipoglikemia

Zbyt niski poziom glukozy we krwi, który jest często spotykany u osób cierpiących na cukrzycę, również powoduje zawroty głowy. Glukoza jest głównym źródłem energii dla mózgu i przy spadku jej poziomu, mózg funkcjonuje gorzej.

4. Niewydolność układu krążenia

Słabe krążenie krwi dostarczającej tlen i składniki odżywcze do narządów zaburza pracę mózgu. Zawroty głowy mogą wynikać też ze zmian miażdżycowych w naczyniach w mózgu.

5. Zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego

Ucisk na tętnice kręgowe po urazach kręgosłupa szyjnego mogą powodować zawroty.

6. Choroby ucha wewnętrznego

Uszkodzenie ucha wewnętrznego lub nerwu przedsionkowo- ślimakowego np. w chorobie Meniere`a, zapaleniu nerwu przedsionkowo-ślimakowego, choroby lokomocyjnej czy na skutek urazu lub toksycznego działania leków, może być przyczyną prawdziwych zawrotów głowy.

7. Choroby neurologiczne

Uszkodzenie niektórych części mózgu i móżdżku odpowiedzialnych za utrzymanie prawidłowej równowagi odpowiada za zawroty głowy. Mogą one wynikać z przebytego udaru mózgu, guzów móżdżku, padaczki, migreny czy też chorób demielinizacyjnych (stwardnienie rozsiane).

Fizjologiczne zawroty głowy nie powinny budzić niepokoju. Do wizyty u lekarza powinny skłonić zawroty głowy, które pojawiają się bez przyczyny, „znikąd”, szczególnie gdy towarzyszy im  ból głowy, nudności, wymioty, problemy z widzeniem, ze słuchem, poruszaniem się, drętwienie kończyn, ból w klatce piersiowej, problemy z oddychaniem i inne.

źródło: neurologia.mp.plzdrowie.flink.pl


Czego cię może nauczyć miłość do niewłaściwej osoby

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 grudnia 2017
Fot. iStock/swissmediavision
Fot. iStock/swissmediavision
 

Mówią ci: jak to możliwe, że mogłaś go pokochać? Jak to możliwe, że nie widziałaś? Odebrało ci rozum? Straciłaś instynkt samozachowawczy? Trzeba było posłuchać kogoś bliskiego, kogoś kto chce dla ciebie dobrze… Albo: trzeba było wcześniej przejrzeć na oczy.

Nie słuchaj ich, nie rób sobie wyrzutów. Nie, nie mogłaś zorientować się wcześniej. Taka miłość – miłość do niewłaściwej osoby – może zdarzyć się każdemu z nas. I zdarza się, często. To nasza lekcja, doświadczenie, o którym się nie zapomina, ale także dowód na to, że kochając, wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu bezbronni, popełniamy błędy, ale potrafimy się z nich podnieść. I zakochać się jeszcze raz.

Nie myśl o tym, że straciłaś czas, może nawet dużo czasu – bywa, że miną lata, zanim zdecydujesz się odejść. Trudno. To znaczy, że właśnie tyle było trzeba, byś do decyzji o rozstaniu dojrzała, by była ona szczera, prawdziwa. Bo tylko taka świadczy o tym, że nastąpiła w tobie zmiana, która nie pozwoli ci na podobne błędy w przyszłości.

Przecież, kiedy go spotkałaś, myślałaś, że jest tą osobą, z która chcesz być do końca życia. Mówiłaś to wszystkim, albo trzymałaś w tajemnicy dla siebie samej, bojąc się, że szczęście pryśnie.

W końcu wydarzyło się coś, co potrafiło ci zrozumieć, przejrzeć na oczy. A może to nie było żadne spektakularne wydarzenie, może to pewien ciąg sytuacji pozwolił ci uświadomić sobie,  że ta osoba nie jest dla ciebie, że nigdy dla ciebie nie była. I tutaj właśnie zaczyna się lekcja, to, co najważniejsze. Pytasz, czego może nauczyć cię miłość do niewłaściwej osoby? Największej mądrości świata – tego, że nie musisz przekonywać nikogo, by cię kochał. Że miłość jest albo jej nie ma, nic pośredniego nie istnieje, jeśli oczywiście chcesz prawdziwej relacji, a nie kurczowego trwania obok niego.

Kochanie niewłaściwej osoby uczy nas znajdywania w sobie tego, na co naprawdę zasługujemy. Miłość nie może być jednostronna, bo inaczej nie istnieje. Zauroczenie przesłoniło ci oczy, ale przyszedł moment, kiedy stało się jasne, że nie jesteś szczęśliwa. I z nim nie będziesz, wiesz to. W momencie, gdy to dostrzeżesz, zaczniesz też widzieć więcej ważnych rzeczy. Na przykład ujrzysz w końcu wyraźnie czego ci trzeba, by być szczęśliwą. Nie „uszczęśliwiać innych”, nie „ratować kogoś”, kto cię aktualnie potrzebuje, żeby wyjść na prostą. Bo dla niego nie jesteś ważna jako osoba, jesteś ważna jako koło ratunkowe, które w pewnym momencie przestanie być potrzebne. Nauczyłaś się właśnie, że chcesz być szczęśliwą w dobrym związku z kimś, komu potrafisz zaufać i kto potrafiłby na twoje zaufanie zasłużyć.

Kochanie niewłaściwej osoby pozwala ci zrozumieć, że związek tworzą obie strony i że utrzymanie go to odpowiedzialność, która dzieli się na dwoje. Że nie udźwigniesz w pojedynkę wszystkich jego problemów, co więcej, że on nie może ciebie tymi problemami obarczać. Dotarłaś przecież właśnie do punktu, który możnaby nazwać „ścianą”. Jesteś u kresu sił i zastanawiasz się, dlaczego jesteś w tym sama, skoro jesteście razem, skoro tworzycie związek. No właśnie.

Kochanie niewłaściwej osoby uświadamia ci czym jest związek – ten prawdziwy, udany. Że może być w nim trudno i że nie zawsze jest pięknie, ale póki masz pewność, że jesteś z kimś, na kim możesz polegać, z kimś, dla kogo jesteś priorytetem –

Kochanie niewłaściwej osoby uczy cię wartościować, co jest w twoim życiu najważniejsze. Bo nadchodzi moment, w którym widzisz, że czas mija, a ty zostajesz z niczym. Że zainwestowałaś w tę relacje wszystkie emocje, energię, że zrezygnowałaś z ważnych dla siebie spraw, a on… nie. Ten kto przeżył takie uczucie – zrozumie, kto go nie zaznał, wyśmieje cię.

Miłość to słowo o dziwnej i ciężkiej wadze. Możesz podzielić je na pół, a po obu stronach zostanie tyle samo liter. Podobnie wygląda uczucie, wiesz?  Jedynie dwoje może unieść prawdziwie dobry, mocny związek.


Zobacz także

Fot. iStock / Grandfailure

Ona kochać nie chciała, on chciał kochać za bardzo. Oboje po to, by nie czuć już strachu, niepewności i upokorzenia

Fot. iStock / GMVozd

Chcesz być szczuplejsza i zdrowsza? Poznaj 7 zalet wody cynamonowej

Fot. iStock/portishead1

Co mówi twoje ciało? 20 sygnałów, które wysyłasz innym poprzez gesty