Ten test pokaże, czy potrafisz dostrzec to, co ważne. Krokodyl, wyspa, czy łódź?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 listopada 2017
Fot. Screen z Facebooka /SweetRing
Fot. Screen z Facebooka /SweetRing
 

To, w jaki sposób odbierasz otaczającą cię rzeczywistość zależy od wielu czynników. Ważne są twoje życiowe doświadczenia, ale również cechy charakteru takie jak: cierpliwość, systematyczność, spontaniczność… Gotowi na piątkowy test?

Spójrz na obrazek. Wystarczy jedno, szybkie spojrzenie. Co dostrzegłeś jako pierwsze?

Interpretacja

Krokodyl

Interesuje cię jedynie „szerszy kadr”, a nie szczegóły. Niestety, również w relacjach z bliskimi. Przez takie podejście umyka ci wiele istotnych informacji, a twój partner czuje czasem, że go „nie zauważasz”. Decyzje podejmujesz spontanicznie, zamiast dobrze sobie wszystko przemyśleć. Skup się!

Wyspa

Trudno ją dostrzec za pierwszym razem. Jeśli to potrafisz, masz rzadką zdolność dostrzegania rzeczy, których większość ludzi nie zauważa, również w innych. Twój partner jest prawdziwym szczęściarzem – ty również, bo go znalazłeś.  Nadajesz się do pracy detektywistycznej bo myślisz nieszablonowo.

Łódź

Jesteś drobiazgowy, długo analizujesz, długo się zastanawiasz. Czasem denerwujesz tym swojego partnera, ale na końcu i tak okazuje się, że miałeś rację. Jesteś kreatywny – potrafisz znaleźć unikalne rozwiązanie dla każdego problemu.

 

 


Pink pokazała zdjęcie swoich dzieci. Fani oburzeni. Cóż, zabrakło wyobraźni…

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
3 listopada 2017
Fot. Screen z Instagrama / P!NK
Fot. Screen z Instagrama / P!NK
 

Pink jest jedną z niewielu gwiazd, które publikują w sieci tak dużo zdjęć swoich dzieci. Co więcej, piosenkarka wcale nie dba o to, jak na fotografiach wychodzą jej dzieci i w jakich okolicznościach się akurat znajdują. Zdjęć jak z żurnala z pewnością na jej Instagramie nie znajdziemy. Jedna z ostatnich fotek, które wrzuciła, budzi jednak sporo kontrowersji.

Pink jest mamą 6-letniej Willow i 10-miesięcznego Jamesona. Artystka chętnie pokazuje zdjęcia swoich dzieci. Na jej profilach w mediach społecznościowych raczej nie zobaczymy blichtru. Na zdjęciach widzimy normalną rodzinę, która spędza ze sobą dużo czasu. W domu czasem panuje bałagan, innym razem dzieciaki są umorusane jedzeniem. Normalka. Z całą pewnością naturalność pomaga jej zaskarbić sympatię fanów.

Jedno z ostatnich zdjęć nie spodobało się jednak internautom. Przedstawia dwoje jej dzieci – córkę siedzącą na podłodze z psem na kolanach i niespełna rocznego syna, który leży obok niej na plecach i pije mleko z butelki. Fani natychmiast zauważyli, że ta pozycja jest nieodpowiednia w czasie karmienia.

Fam bam

Post udostępniony przez P!NK (@pink)


Cóż, trzeba przyznać, że wokalistce najwyraźniej zabrakło wyobraźni. Najprawdopodobniej jej dziecku nigdy nie zdarzyło się zakrztusić i nie przeżyła tych chwil grozy, gdy blady maluch nerwowo próbuje łapać powietrze. Chociaż wielu rodziców karmi w ten sposób dzieci z własnej wygody, trzeba podkreślić, że jest to szalenie niebezpieczne. I tu nie ma co dyskutować. Owszem, nie należy rozwodzić się nad tym, kto w jaki sposób wychowuje swoje dzieci, ale trzeba reagować, gdy rodzice stwarzają sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu.

 


Masz dość zbędnych kilogramów? A gdyby tak zadbać o dietę bogatą w błonnik? Zobacz, jakie to proste

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 listopada 2017
Fot. iStock/agrobacter
Fot. iStock/agrobacter
 

Ile już diet wypróbowałaś. Ile podjęłaś prób zrzucenia kilku zbędnych kilogramów z twojej wagi? I choć być może się udało, to jednak co roku wraca ten sam dylemat: „znowu powinnam trochę schudnąć”. Jak czerpać motywację, skoro wszystkie nasze starania i dobre chęci z czasem na powrót zamieniają się w niechciane kilogramy?

Ile to już razy słyszałyśmy o zmianie nawyków żywieniowych, ale tak ciężko je wprowadzać. I właściwie od czego zacząć, skoro lata lecą, a nasz metabolizm coraz oporniej z nami współpracuje?

A gdyby tak zadbać o obecność błonnika w naszej diecie i co wspólnego ma on z odchudzaniem?

Co to jest błonnik?

Trudno określić błonnik jednym zdaniem, ponieważ jest to grupa różnych substancji, których nasz organizm nie wchłania i nie trawi, a które korzystnie wpływaj na nasz organizm i mają ogromne znaczenie na prawidłowe funkcjonowanie naszego układu pokarmowego i wydalniczego.

Błonnik składa się z:

– ligniny – błonnika nierozpuszczalnego w wodzie, który występuje w m.in. w ziarnach zbóż

– celulozy – błonnik, który także nie rozpuszcza się w wodzie, a spotkać go można w świeżych warzywach i owocach

– hemicelulozy – związku chemiczne występujące w otrębach i ziarnach zbóż

– pektyny – znajduje się w owocach

– gumy i śluzy – rozpuszczalne w wodzie substancje, które dodawane są do żywności.

Jak błonnik wpływa na nasz organizm?

No dobra, tylko jak faktycznie błonnik oddziałuje na nas? I skąd pomysł, że jest wrogiem nadprogramowych kilogramów?

– błonnik wspomaga odchudzanie, ponieważ wchłania wodę, dzięki czemu pęczniejąc wypełnia nasz żołądek, a tym samym zmniejsza uczucie głodu

– błonnik zapobiega zaparciom, korzystnie wpływa na perystaltykę jelit, a także na ich ukrwienie

– błonnik pomaga obniżyć poziom cholesterolu – jego rozpuszczalne składniki usuwają kwasy żółciowe, co ma korzystny wpływ na syntezę cholesterolu w wątrobie

– błonnik reguluje także poziom glukozy we krwi

– błonnik ponadto pomaga naszemu organizmowi pozbyć się toksyn, metali ciężkich, ale także substancji rakotwórczych

– błonnik – a pewnie mało kto o tym wie – chroni przed próchnicą, zwiększa wydzielanie śliny, która działa ochronnie na zęby

Gdzie znajdziemy błonnik?

Dzienna dawka błonnika, jaką powinniśmy spożywać wynosi od 20 do 40 gram, powinniśmy pamiętać, by nie brakowało go w naszej diecie. Gdzie zatem możemy go znaleźć?

– soczewica  i rośliny strączkowe to jedno z najbogatszych źródeł błonnika; jeśli na stałe wprowadzimy je do naszej diety

– słodkie ziemniaki, które dostarczają sporą ilość błonnika

– owoce i owoce suszone

– orzechy i nasiona – między innymi orzeszki ziemne, orzeszki pekan, nasiona lnu, migdały, pistacje, pestki słonecznika

– brązowy ryż bogaty w błonnik jest idealną alternatywą dla ryżu białego

– pełnoziarnisty makaron – świetne źródło błonnika, do zastąpienia makaronów z białej mąki

– pełnoziarniste pieczywo – tu podobnie, dbając o odpowiednią ilość błonnika w naszej diecie, warto białe pieczywo zastąpić tym powstałym z mąki nieoczyszczonej.

Błonnik znajduje się także w suplementach diety, ale dlaczego sięgać po nie od razu, jeśli dbałość o bilansową dietę może wystarczyć. Co ważne – błonnik powinniśmy wprowadzać stopniowo, a nie nagle zamieniać wszystkie elementy diety na te bogate w błonnik. Ostrożnie. Pierwszym krokiem może być wypijanie rano kubka kawy Inka wzbogaconej w błonnik. To świetne rozwiązanie na początek dnia i rozpoczęcie dbania o dietę bogatą w błonnik, a tym samym pożegnanie zbędnych kilogramów. Kawa Inka Błonnik może towarzyszyć nam każdego dnia uzupełniając codzienną dawkę błonnika, a my nie musimy skupiać się na tym, czy nie zabrakło go w dziennym zapotrzebowaniu naszego organizmu.


Artykuł powstał przy współpracy z Inka

 


Zobacz także

Screen YouTube Agnieszka Grzelak Beauty

Halloween last minute? To nie problem! Mamy kilka sprawdzonych trików!

Chałka

Chałka drożdżowa

Fot. iStock/Lisa-Blue

Czy istnieje prawdziwa kobieca solidarność? Czy potrafimy być dla siebie wsparciem w najtrudniejszych chwilach?