Takim panom dziękujemy! Czyli znienawidzone przez kobiety cechy u mężczyzn (mimo, iż często taki zostaje ich mężem)

Redakcja
Redakcja
28 marca 2017
Takim panom dziękujemy! Czyli znienawidzone przez kobiety cechy u mężczyzn (mimo, iż często taki zostaje ich mężem)
Fot. iStock / Spauln
 

Podszedł do ciebie przy barze w piątkową noc i zagadał. Byłaś miła, bo głupio ci było go spławić. Przecież to tylko nic nieznacząca gadka podczas czekania w kolejce. Tak myślałaś… dopóki nie dostałaś na drugi dzień SMS-a. Numer podałaś, bo nie chciałaś być niegrzeczna licząc, że się nie odezwie.

Pisze, że jesteś przepiękna i jesteś jego słoneczkiem. I jest największym szczęściarzem na świecie, bo cię poznał. Czytasz to, nie wierzysz. Dziwne, ale nie podzielasz jego zachwytu i klniesz pod nosem.

Znowu rozlega się dźwięk dzwonka. Po czwartej wiadomości od zakochanego chłopaka z baru zaczynasz z koleżankami układać taktykę, jak go spławić. Masz do wyboru – udawać lesbijkę lub zasłaniać się nieistniejącym chłopakiem. Bo przecież nie trafi do niego fakt, że nie jesteś nim zainteresowana. Jak to? NIM?!

Po namyśle wybierasz drugą opcję z nadzieją, że da ci wreszcie spokój i słodki wielbiciel zacznie wysyłać słodziutkie SMS-ki innej ofierze. Dobra, wysłałaś. A tu nagle wiadomość: „Słoneczko, TWUJ chłopak mi nie przeszkadza. Nie dowie się o niczym”. Cholera. Już wiesz, że to namolny typ, który się szybko od ciebie nie odczepi.

Pechowo poznałaś typ zdobywcy, który za cel postawił sobie zdobycie właśnie ciebie – jesteś szczęściarą, słoneczko! A ty masz ochotę uciec jak najdalej od niego i przyrzekasz na wszystko, że już nigdy nie wdasz się w gadkę przy barze.

Niestety, typów facetów, których chciałyby unikać kobiety, jest wiele. Nasze przyjaciółki przygotowały zestawienie tych, od których chciałyby trzymać się z daleka. I wam radzą zrobić to samo.

„Kupię ci w prezencie to, co sam lubię i czego sam potrzebuję”

– Wiesz, co dostałam na urodziny?! PATELNIĘ! – usłyszałam w słuchawce wkurzony głos mojej 28-letniej przyjaciółki. – Patelnię? – powtarzam za nią z niedowierzaniem. – Tak, PATELNIĘ. A wiesz dlaczego? Bo postanowił zacząć gotować i stwierdził, że potrzebuje nowej. A moje urodziny to idealna okazja na taki drogi prezent. Przecież na pewno się ucieszę, że mam wreszcie w kuchni porządną patelnię – kontynuuje Daria. – I zupełnie nie rozumie, dlaczego mam ochotę go tą patelnią walnąć w łeb.

„No to teraz opowiem kawał, he he”

– I już zaczyna rżeć. Jeszcze nic nie powiedział, a już jest cały czerwony z radości, że zaraz rozbawi towarzystwo – opowiada 29-letnia Marysia. – Te jego kawały to znam na pamięć ja, jego matka i wszyscy nasi znajomi. Ale co z tego? „PRZECIEŻ TO TAKI ŚMIESZNY KAWAŁ, HE HE”.

„Może jeszcze jeden? No dobra, ostatni. Albo jednak nieee”

– I nie, nie chodzi o ostatni kieliszek. Tu akurat zajmuje twardą pozycje i wie, czego chce. Czyli następnej kolejki – opowiada 31-Zosia. – Mam kumpla, który nigdy nie wie, czego chce. A mnie szlag trafia, gdy muszę z nim coś ustalać – kontynuuje. – Takie lelum polelum. Facet bez jaj. Nigdy nie jest na nic zdecydowany, inni muszą za niego podejmować decyzje. Nie dziwię się, że nie ma dziewczyny. Zresztą, nie wiem, czy umiałby się na którąś zdecydować – kończy Zosia.

Takim panom dziękujemy! Czyli znienawidzone przez kobiety cechy u mężczyzn (mimo, iż często taki zostaje ich mężem)

Fot. iStock / RyanJLane

„Ależ naprawdę to żaden problem. Ja naprawdę jadę po drodze, więc cię podrzucę”

– Natarczywa uprzejmość i brak przyjęcia odmowy to cechy, na które mam alergię. Bo ile razy można tłumaczyć mężczyźnie, że dziękuję za podwiezienie? – zastanawia się 30-letnia Hania. – Bo po prostu nie chcę przebywać z nim dłużej, niż tego wymaga sytuacja. Dlaczego nie potrafią przyjąć odmowy, która nie jest wynikiem grzeczności, lecz po prostu wynika z braku ochoty na przebywanie w ich towarzystwie? – zastanawia się. – Nosz k…wa z zasady zrezygnuje z propozycji podwiezienia i pójdę 50 km pieszo, bo ileż można mówić „nie, dziękuję”.

„Wiesz dlaczego kobiety mają krótsze stopy od mężczyzny?”

– Żeby stała bliżej zlewu – kończy 25-letnia Monika. – Nienawidzę szowinistycznych świń, które zawsze uświadamiają kobiecie, że ich miejsce jest w kuchni i tłumaczą im, do czego służy mózg – dodaje. – Dla mnie taki facet to po prostu zwykły cham. Niestety, takich prostaków spotkasz wszędzie i musisz wysłuchiwać tych pierdół, bo przecież KOBIECIE nie uda się go zamknąć – ubolewa.

„Nie masz racji, mama mówi inaczej”

– Oprócz tego mama robi najlepsze schabowe, najlepiej uprawia kwiatki i zawsze ma rację – żali się 34-letnia Teresa, której brat pomimo już dojrzałego wieku, dalej we wszystkim słucha mamy. – Dzwoni do niej codziennie i konsultuje każdą decyzję. Już niejedna dziewczyna go zostawiła, bo miała dość bycia na drugim miejscu – dodaje. – Ale on żadnej mocno nie przeżywał, bo przecież mama mówi, że nie była go warta – ironizuje.

„Przecież TE koszulkę mogę jeszcze ze trzy razy założyć”

-Wiesz, dlaczego nie znoszę lata w mieście? – zadaje mi pytanie 27-letnia Ania. Bo upał, bo brak zieleni? – Bo będę musiała się tłuc autobusami miejskimi pod śmierdzącą pachą faceta, który nie wie, że prysznic trzeba brać codziennie. I tyle samo razy trzeba zmieniać koszulkę – mówi z obrzydzeniem. – Nienawidzę niechlujów, to jest dla mnie najgorszy typ mężczyzny, od takiego uciekam. I robię to też dlatego, że nie mogę znieść jego smrodu – dodaje na koniec.

Niestety, wiele z moich przyjaciółek przeklina codziennie swój los, bo budzą się codziennie obok typa, od którego chciałyby uciec. Ale łączy ich kredyt, miłość i wierność.

A wy jakich facetów nie znosicie?


Manipulator w roli ofiary? Niestety są tacy, którzy nas usidlają swoją krzywdą

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 marca 2017
Manipulator w roli ofiary? Niestety są tacy, którzy nas usidlają swoją krzywdą
Fot. iStock/princigalli
 

To bardzo trudne, gdy spotykamy kogoś, komu stała się krzywda, kto stał się ofiarą w pewnej sytuacji. To może być skrzywdzona koleżanka, która szuka zrozumienia i opowiada, jak strasznie została potraktowana – na przykład przez byłego partnera, czy szefa w pracy. Może to być ktoś, kto wzbudza w innych litość i chęć niesienia pomocy, bo słyszeliśmy jego historie o złym dzieciństwie, o trudnej matce, czy jakiś traumatycznych przeżyciach.

Ale bywa też, że coś nam zaczyna zgrzytać. Że myślimy sobie: „kurde, no ile można grać rolę ofiary”. Oczywiście zaraz karcimy się za te myśli z powodów wyrzutów sumienia, że nie potrafimy być empatyczni, że jesteśmy niewrażliwi, obojętni na cudzą krzywdę.

Jeśli intuicja podpowiada nam, że kurczę, coś tu jest nie tak, to warto jednak wiedzieć, że są osoby, dla których bycie wieczną ofiarą ma wiele korzyści. Bo ofiara jest raczej chroniona przed krytyką innych, znajduje współczucie i zrozumienie niezależnie od tego, co robi. Zawsze wypada w dobrym świetle, bo przecież nie może mieć słych intencji, ktoś kto został skrzywdzony.

Niestety zdarza się, że pod przykrywką bycia ofiarą, kryje się świadomie lub nieświadomie szantaż.

I żeby zostać dobrze zrozumianą – oczywiście, że są wśród nas ludzie, którzy doznali prawdziwej krzywdy. I jedno jest pewne: ofiara wymaga uwagi, opieki, wsparcia i miłości. Ale ja mówię o tych osobach, dla których bycie ofiarą jest sposobem na funkcjonowanie w społeczeństwie, które nie chcą dać sobie pomóc i wyjść z traumy, tylko cały czas ją podsycają. Ich cierpienie jest starannie eksponowane.

Jest kilka oznak, które świadczą o tym, że ktoś manipuluje nami grając ofiarę.

Nie prosi bezpośrednio o to, czego chce

Taki typ ofiary raczej wysyła niedokładne wiadomości w formie skargi lub żalu. Na przykład mówi: „Nikt nie wie, jak trudno było mi się tu dostać”. I wtedy nie wiesz, czy czekają na słowa zrozumienia i pochwałę, że jednak się udało, czy może skarżą się, że to było trudne i nikt nie pomógł.

Czujesz się winna

Każde spotkanie z tego typu ofiarą powoduje, że czujesz się niekomfortowo, masz poczucie, że za coś powinnaś być odpowiedzialna, ale nie wiesz za co, to rodzi niepokój i smutek, trudny do zdefiniowania.

Złe intencje

O takie często jesteś podejrzewana, ofiary nie można krytykować, bo od razu jesteś oskarżana o brak empatii. Taka osoba jest nieufna i podejrzliwa, ostrzega cię przed innymi, bo przecież tylko ona zna się na ludziach i wie, kiedy ktoś chce komuś zrobić krzywdę.

Poświęcają się

Tacy ludzie poświęcają się dla innych, nie zdając pytań, Wciągają się całkowicie w twoje życie, są oddani, dopytują o wszystko, reagują na każdy twój zły nastrój i zawsze stają po twojej stronie, nawet jeśli ty nie masz racji.

To bardzo trudna relacja. Bo z jednej strony mamy kogoś pokrzywdzonego, kto sprawia wrażenie ofiary, często też nią w jakimś stopniu jest. A po drugiej stronie stoimy my, którzy w tej relacji nie czujemy się komfortowo, ale poczucie winy i oskarżenia o brak empatii każą nam trwać w tym układzie. Jeśli macie takie doświadczenia, warto się im przyjrzeć z dystansem.


źródło: exploringyourminde.com


39 sposobów, by wreszcie skutecznie zgubić zbędne kilogramy

Redakcja
Redakcja
28 marca 2017
39 sposobów, by wreszcie skutecznie zgubić zbędne kilogramy
Fot. iStock / Gerber86

Wchodzisz na wagę i od razu podnosi ci się ciśnienie. – Kurde, znowu przytyłam!- mruczysz pod nosem, a następnie głośno przeklinasz. Siebie, słodycze, imprezy i wszystko, co tylko mogło spowodować, że przestałaś mieścić się w ulubione spodnie. Podejmujesz stanowczą decyzję – odchudzasz się, ale nie, nie od jutra. Już teraz lecisz do kuchni wyrzucić wszystkie pyszne słodkości, a drugą ręką odpalasz laptopa w poszukiwaniu skutecznych diet. Spokojnie. Zanim zaczniesz się katować głodówkami, przeczytaj nasze rady, które pomogą ci (w miarę) bezboleśnie pozbyć się zbędnego tłuszczyku. 

39 sposobów, by wreszcie skutecznie zgubić zbędne kilogramy

Jedz obfite śniadania

Chyba nikomu nie trzeba przypominać, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Jeśli chcesz schudnąć, nie możesz z niego rezygnować. Naukowcy z Londynu udowodnili, że osoby spożywające obfite śniadanie szybciej chudły od osób, które z niego rezygnowały. Ważne, żeby było bogate w składniki mineralne i witaminy oraz składało się z produktów dobrej jakości. Możesz zjeść np. domową owsiankę lub omlet z warzywami.

Zakończ śniadanie czymś słodkim

To nie żart – badania przeprowadzone przez Uniwersytet Medyczny w Tel Awiwie dowiodły, że osoby kończące śniadanie czymś słodkim np. kawałkiem czekolady bądź ciastkiem schudły więcej kilogramów niż osoby, które tego nie robiły. Dlatego możesz śmiało pozwolić sobie na kawałek ulubionych słodkości, co jest cudowną informacją i pomoże ci łatwiej wytrwać na diecie.

Jedz 30 gramów błonnika dziennie

Błonnik działa jak miotełka na nasze jelita oraz zapewnia uczucie sytości przez długi czas. Dlatego nie może go zabraknąć w codziennym menu. Jego bogactwem są m.in. owoce np. jabłka oraz otręby. Idealna dawka wynosi 30 gramów na dzień.

Odstaw dietetyczne napoje

Nie od dziś wiadomo, że produkty typu light i dietetyczne zawierają więcej szkodliwych substancji niż produkty pozbawione tej nazwy. Dlatego nie daj się nabrać na chwyty marketingowe i zastąp niezdrowe napoje wodą, naturalnymi sokami i herbatami (owocowymi, ziołowymi).

Jedz mrożone warzywa i owoce

Nie bój się jeść mrożonek. Zawierają one mnóstwo cennych witamin i składników mineralnych. Warto po nie sięgać, kiedy jeszcze nie pojawił się sezon na świeże produkty.

Zastąp mięso czarną fasolą

W opublikowanym raporcie przez American Journal of Nutrition and Dietetics dowiadujemy się, że warto zrezygnować z mięsa szczególnie z wołowiny. Naukowcy zalecają, aby zastąpić je np. czarną fasolą, która zawiera w jednej porcji 15 gramów białka.

Jedz nabiał

Nie rezygnuj z nabiału. Jest porcją wapnia i witaminy D, która pomaga budować mocne kości. Wybieraj jednak chude produkty z jak najmniejszą dawką cukru, dzięki czemu twoja dieta przyniesie szybszy rezultat.

Dodaj jajka do diety

Kobiety powinny spożywać 46 gramów białka każdego dnia. Doskonałym źródłem są jajka, z których możesz przygotowywać mnóstwo dietetycznych potraw i przegryzek.

Pij czarną kawę

Będąc na diecie nie rezygnuj z czarnej kawy. Zawarta w niej kofeina świetnie podkręca metabolizm o 12% przez 3 godziny po wypiciu napoju, dzięki czemu szybciej tracisz kilogramy. Jednak naukowcy przestrzegają, by nie wypijać więcej niż 3 filiżanki dziennie.

Przegryzaj pistacje

Dla wielbicieli pistacji to świetna wiadomość. Nie musisz z nich rezygnować, aby uzyskać wymarzoną wagę. Są źródłem białka i błonnika, dzięki czemu są doskonałą przekąską. Ponadto są niskokaloryczyne – jedna pistacja to tylko 3 kcal.

Postaw w kuchni na dobry tłuszcz

Będąc na diecie nie rezygnuj z tłuszczu. Jednak wybieraj ten „dobry”, który zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe. Jego źródłem są orzechy, które możesz dodawać do sałatek, oliwa z oliwek oraz awokado, którym śmiało możesz zastąpić masło. Według badań osoby, które przez 4 tygodnie spożywały 1600 kcal dziennie, w których znajdowały się także produkty zawierające dobre tłuszcze, szybciej schudły od osób, które je wyeliminowały.

Odstaw produkty zawierające duże dawki cukru

Niestety, jest wiele produktów, o których nie wiemy nawet, że zawierają dużą porcję cukru. Należą do nich np. keczup, który zawiera ponad 20 gramów cukru w 100 g! Będąc na diecie warto także zrezygnować z owocowych jogurtów. 1,5 litra zawiera ponad 60 gramów niezdrowego cukru. Aby uniknąć pułapek, czytaj etykiety.

Jedz szpinak

Dla wielu to zmora z dzieciństwa, jednak warto go polubić i wykorzystywać w diecie np. w postaci koktajlów. To bogactwo witamin i mikroelementów wspomagających odchudzanie. Jego spożywanie zwiększa skuteczność działania diety odchudzającej aż o 43 procent!

Spożywaj ryby

To bogactwo zdrowych kwasów tłuszczowych, które jak wiemy muszą występować w naszej diecie odchudzającej. Pomagają regulować metabolizm i podkręcają go, dzięki czemu szybciej spalamy kalorie.

Zupa pomaga spalić zbędny tłuszcz

Zupa podkręca metabolizm, dzięki czemu szybciej spalamy kalorie. Przygotuj ją na bulionie warzywnym i staraj się nie dodawać za dużo śmietany. Możesz używać także blendera, żeby przygotować krem. Każda wersja dozwolona.

Owoce jako słodka przegryzka

O cudownym wpływie jabłek na naszą sylwetkę nie musimy chyba nikogo przekonywać. Anglicy uważają, że jedno jabłko dziennie może zastąpić wizytę u lekarza. Dlatego zamiast batona, zjedz słodkie jabłko. Nie tylko pozbędziesz się zbędnych kilogramów, lecz także zadbasz o swoją urodę.

Chleb pełnoziarnisty

Nie rezygnuj z pieczywa – wybieraj jednak pełnoziarniste, które będzie dawką błonnika. Dodawaj do niego chude produkty np. chudą szynkę, serek wiejski i oczywiście warzywa.

Zrezygnuj z używania cukru

Nie kupuj już więcej białego cukru. Jest on zabójczy dla twojej sylwetki i zdrowia. Wybieraj za to prawdziwy miód, który smakuje równie dobrze i zawiera wiele składników mineralnych.

Zapomnij o produktach przetworzonych

Są szybkim sposobem na przygotowanie posiłku, jednak są bardzo szkodliwe dla twojej sylwetki i zdrowia. Zawierają wiele cukru, tłuszczów i niezdrowych składników, które odkładają się w postaci niechcianego tłuszczyku.

Używaj ostrych przypraw

Ostre przyprawy podkręcają metabolizm nawet na 4 godziny po ich spożyciu, dlatego dodawaj je do codziennych potraw. Najlepiej działa papryczka chili, jednak należy uważać z jej ilością.

Zrezygnuj z gotowych chipsów, zrób domową wersję

Gotowe chipsy są pełne tłuszczów, jednak jeśli nie potrafisz z nich zrezygnować, zastąp je zdrową wersją. Możesz wykorzystać do tego nie tylko ziemniaki. Chipsy możesz przygotować np. z jarmużu bądź buraków.

39 sposobów, by wreszcie skutecznie zgubić zbędne kilogramy

Fot. iStock / Foxys_forest_manufacture

Uprawiaj sport rano

Poranek to najlepsza pora na uprawianie sportu. 45 minut porannego ruchu rozkręca metabolizm na cały dzień i zapewnia dawkę endorfin, które zapewnią ci dobry nastrój na resztę dnia.

Ćwicz z przyjaciółką

Wspólne ćwiczenia z bliską osobą nie będą kojarzyć ci się z nudnym obowiązkiem. Wybierzcie taki sport, który wam obojgu sprawi dużo radości. Będziecie się wzajemnie motywować i dodawać sobie odwagi.

Wybierz zajęcia dla siebie

Nie ulegaj modzie na daną aktywność i zajęcia. Wybierz to, co lubisz i dopasuj ćwiczenia do swojej osobowości. W innym przypadku szybko stracisz motywację i przestaniesz ćwiczyć.

Ćwicz na dworze

Jeśli jednak nie lubisz ćwiczyć w pomieszczeniu, wybierz ruch na świeżym powietrzu. Pojawiające się słońce rozbudzi w tobie chęć zmiany i motywację, by zacząć np. biegać lub jeździć na rowerze.

Dobierz odpowiednią playlistę

Ułóż playlistę piosenek, które zmotywują cię do wykonywania ćwiczeń. Spraw, żeby aktywność nie była koniecznym obowiązkiem, lecz zacznij uprawiać ją z przyjemnością. Ulubiona muzyka pomoże ci się odprężyć i przestać myśleć, ile czasu zostało do końca.

Stwórz domową siłownię

Jeśli nie masz czasu na wypad na siłownię, stwórz jej domowy odpowiednik. Kup hantle (bądź wykorzystaj butelki z wodą), piłkę oraz gumy i zacznij uprawiać sport bez wychodzenia z domu.

Zamiast windy wybieraj schody

Wchodzenie po schodach jest genialnym sposobem na ukształtowanie sylwetki i spalenie zbędnych kalorii. Dlatego jeśli tylko masz okazję – wchodź po nich. Możesz stracić nawet 1000 kcal przez godzinę wchodzenia. Wiadomo, że nie musisz spędzać godzin chodząc po klatce – w ciągu dnia na pewno masz wiele okazji, by wybrać schody.

Zapisuj, co jadłaś w ciągu dnia

Szybko zapominamy o malutkich przekąskach i kąskach, które spożywamy w ciągu dnia. Najczęściej wypada nam z głowy kawałek czekolady bądź malutki batonik. I później dziwimy się, czemu tyjemy. Dlatego zapisuj wszystko, co zjadłaś. Pomoże ci to zwrócić uwagę na to, co jesz.

Przestań oglądać zdjęcia jedzenia na Instagramie

Ludzie uwielbiają chwalić się spożywanym jedzeniem w mediach społecznościowych. Naukowcy dowiedli, że oglądanie takich zdjęć jest dla nas szkodliwe. Nabieramy ochoty na to, co widzimy i najczęściej ciężko nam się powstrzymać przed zamówieniem tych pięknych i najczęściej niezdrowych dań.

Nie zajadaj stresu

Jeśli należysz do grupy osób zajadających stres, musisz nauczyć się rozładowywać go w inny sposób. Znajdź  metodę, która pozwoli ci się odprężyć. Polecamy sport, który dodatkowo pomoże ci się pozbyć zbędnych kilogramów bądź medytację.

Skup się na spożywanym posiłku

Jedząc, skup się tylko na wykonywaniu tej czynności. Nie jedz przed telewizorem bądź komputerem. Zjesz więcej i nie poczujesz się syta, przez co za chwilę sięgniesz po kolejną porcję bądź niezdrową przekąskę.

Zacznij doceniać codzienne czynności

Zacznij myśleć, że codzienne sprzątanie jest także ćwiczeniem. Dlatego dbając o porządek traktuj to jako sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów. Nie rezygnuj także z zabawy z dziećmi.

Zadbaj o sen

Nie od dziś wiadomo, że odpowiednia dawka snu jest zbawienna dla naszej wagi i stanu zdrowia. Dlatego dobrze się wysypiaj. Zadbaj także o jakość snu – dobierz odpowiednią poduszkę, wywietrz pomieszczenie i zjedz lekki posiłek przed pójściem do łóżka.

Podawaj posiłki na mniejszych talerzach

Dzięki temu nałożysz sobie mniejszą porcję i zjesz mniej.

Żuj gumę

Według naukowców z Uniwersytetu z Rhode Island osoby, które żuły gumę, spaliły o 8 procent więcej kalorii niż osoby, które tego nie robiły.

Wstawaj od biurka

Jeśli masz siedzącą pracę, staraj się jak najczęściej wstawać. Naukowcy zalecają, aby robić to przynajmniej co pół godziny. Krótkie spacery i „rozprostowanie nóg” to także ruch, dzięki któremu spalamy kalorie.

Pij szklankę wody przed każdym posiłkiem

Woda zapełni żołądek oraz podkręci metabolizm, dzięki czemu szybciej spalimy spożyte kalorie.

Pij szklankę wody codziennie rano

Pij szklankę ciepłej wody z sokiem z jednej cytryny. Oczyścisz organizm i pozbędziesz się zbędnych produktów przemiany materii.

 

A co z alkoholem? Jedni straszą, że jest zabójczy dla naszej sylwetki inni znowu zalecają codziennie wypić kieliszek wina dziennie, który pomaga w walce z kilogramami. Jaka jest prawda? Alkohol jest kaloryczny, jednak nie dajmy się zwariować. Zrezygnujmy z dużych ilości oraz z niezdrowych fast foodów i przekąsem, na które mamy po nim zazwyczaj ochotę.

O zdrowym wpływie wina na naszą sylwetkę przeczytasz tutaj

Źródło: health.com


Zobacz także

Żyj kolorowo. Akcja #ŁapENDORFINY, wyzwanie #16

Nigdy nie proś mężczyzny o to, by został w twoim życiu, jeśli on tego nie chce

10 mitów na temat surimi. Nie dajcie się nabrać!