Taki tata to prawdziwy skarb. Stanął na scenie koło swojej córki i z nią… zatańczył balet

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 czerwca 2018
Fot. Screen z You Tube/You Tube
 

Nic nie poradzę na to, że wzruszają mnie takie historie. Mam nadzieję, że was też. Kiedy dwuletnia córka Marc’a Daniels’a stanęła na scenie podczas próby generalnej, zjadła ją trema. Przestraszyła się i zupełnie zablokowała. Widząc to jej tata wszedł na scenę, złapał córkę za rękę i razem z nią odtańczył wszystkie baletowe figury. 

Co więcej – Marc tańczył z córką, na rękach trzymając swoje młodsze dziecko. „Potrzebowała mnie. Wiem, że chciała zostać na scenie” – mówił po zarejestrowanym amatorską kamerą występie dumny tata. „Zapytałem, czy chce tańczyć z tatusiem, a ona kiwnęła głową, więc pomyślałem, że dołączę. Stanąłem obok niej mówiąc, że ją kocham i że jest niesamowitą tancerką”. A potem… zatańczył. Fantastyczny tata, jego córki nigdy nie powinny mieć kłopotów z pewnością siebie i docenieniem własnej wartości.

Zobaczcie ten wyjątkowy taniec.

 

źródło: Independent


Inteligentni ludzie się nie nudzą? Bzdura!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 czerwca 2018
Jak różnimy się inteligencją emocjonalną? Trzy typy osób i ich reakcji na emocje. A ty, którym typem jesteś?
Fot. iStock / SanneBerg
 

Skąd się bierze nuda? Są pewne czynności, na których nam zależy, bo dają nam dużo satysfakcji. Z drugiej strony, kiedy powtarzamy je bardzo często, możemy mieć głębokie poczucie pustki i chęć zmiany, znużenia.

Wysoki iloraz, mniej nudy

Związek między nudą a inteligencją był wielokrotnie badany przez psychologów. Okazuje się, że osoby inteligentne spędzają dużo czasu koncentrując się na swoich myślach. To je bawi, motywuje i stymuluje. Ale czy to oznacza, że osoby o wysokim IQ się nie nudzą? Albo inaczej, czy osoby o niższym ilorazie inteligencji czują się szybciej znudzone? Badania pokazują, że nie. Ludzie, którzy nie mają wielkich możliwości intelektualnych, muszą wykonywać większą liczbę czynności, które w jakiś sposób kierują ich uwagę na to aby „wypełnić” dzień i pobudzić ich aktywność. Popularnym rozwiązaniem jest wyjście z przyjaciółmi lub sport.

Nie oznacza to oczywiście, że inteligentni ludzie nie lubią spotkań towarzyskich lub wykonywania aktywności fizycznej. Naukowcy dostrzegli jednak, że „​​mądrzejsi” wolą poświęcać długie godziny na realizowanie swoich celów niż utrzymywać kontakty z innymi.

Nuda i inteligencja u dzieci wybitnie utalentowanych

W przypadku uzdolnionych dzieci sytuacja jest odwrotna. Dzieci już w bardzo wczesnym wieku (jeśli chodzi o uczenie się i rozwijanie umiejętności) nudzą się, jeśli nie uczęszczają do specjalistycznych klas, a ich nauczanie nie jest dostosowane do ich potrzeb edukacyjnych.

Rozwój poznawczy tych dzieci przekracza średnią ich rówieśników. Dlatego też, jeśli tempo zajęć jest mniejsze niż to, czego potrzebują, aby czynić postępy, nuda i lenistwo pojawiają się w parze.

W klasie objawia się to ciągłym zmęczeniem i rozkojarzeniem. Dzieci nie uważają, nie odrabiają zadań domowych i niechętnie pojawiają się szkole. Są bardzo krytyczne wobec swoich nauczycieli i często mają słabe wyniki w nauce.

Zdrowie, nuda i inteligencja

Nuda u dzieci wybitnie utalentowanych może mieć poważny wpływ na ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Może nawet generować istotne zaburzenia społeczne, behawioralne i poznawcze – na przykład poważne trudności z dostosowaniem i integracją w grupie rówieśniczej, uczucie frustracji i bezradności, które po upływie kilku lat przeradzają się w poczucie niekompetencji i niepokój.

Zmiany te mogą ulec pogorszeniu, jeśli profesjonaliści zajmujący się dziećmi będą mylić nudę wynikającą z ich wysokiej inteligencji z innymi zaburzeniami lub patologiami (na przykład z ADHD, które powoduje również dekoncentrację w klasie lub problemy z nauką czy też zmiany osobowości).

 


Kiedy czujesz się lepszy od innych – kompleks Arystotelesa

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 czerwca 2018
Fot. iStock/SIphotography

Kompleks Arystotelesa nie jest wyraźnym zaburzeniem w dziedzinie psychologii czy psychiatrii. Jest to raczej zestaw cech ludzi, którzy wierzą, że zawsze mają rację. Główną cechą kompleksu Arystotelesa jest nieświadomość. Dana osoba nie zdaje sobie sprawy z tego, jaka jest. A jeśli to zauważy, nada temu inną interpretację. Myśli, że ma ważne i obiektywne powody, by być tym, kim jest.

Istota problemu

Psycholodzy przypisują to zjawisko wszystkim, którzy uważają, że są lepsi od innych i że zawsze mają rację. Kompleks ten różni się od kompleksu wyższości, ma charakter intelektualny i trudno go u samego siebie dostrzec.

Cechy charakterystyczne:

– obsesja na punkcie przewyższania innych pod względem intelektualnym

– skłonność do prowokowania kłótni w celu udowodnienia innym, że jesteśmy mądrzejsi, lepiej wykształceni i bardziej kulturalni

– zamiłowanie do budzenia kontrowersji poprzez publiczne mówienie o swoich przekonaniach

Oczywiście, ten, kto cierpi na kompleks Arystotelesa, uważa, że ​​ma rację, a wszyscy inni się mylą. Inni błądzą, on się nigdy nie myli. Jednak nie jest to dla niego najważniejsze. Najbardziej interesuje go narzucanie swojego punktu widzenia innym. Sprawianie, by inni postrzegali go jako kogoś szczególnie inteligentnego. Jest w stanie spożytkować na to całą masę energii i będzie walczył do samego końca, uważają wszystkich wokół za głupszych od siebie.

Kompleks Arystotelesa to problem poczucia własnej wartości lub jeśli wolimy, narcyzmu. Okazywane innym poczucie wyższości i ważności są u takiej osoby ogromne, bo mają równoważyć nieświadome, głęboko zakorzenione poczucie bezwartościowości. Ludzie z kompleksem Arystotelesa są jak zwierzęta, które stają się większe, by wyglądać bardziej przerażająco, gdy czują się zagrożone.


Na podstawie: nospensees.fr


Zobacz także

Co jest bardziej cennego od czasu spędzonego z najbliższymi?

Po raz trzeci celebrowaliśmy kobiecą siłę. III Koktajl Kobiet Sukcesu już za nami!

Nadmiar testosteronu sprawia, że faceci głupieją… dosłownie!