Nie taka zima straszna, jakby się nam wydawało. Dlatego korzystaj z jej uroków

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 lutego 2017
Mat. prasowe
Mat. prasowe

Nie wierzę, że nie ma osoby, która powiedziałaby: „nie lubię zimy”, kiedy przed nią widok rozpościera się widok ośnieżonych szczytów, błękitnego nieba, a pogoda tylko zachęca do wędrówek, zjazdów na nartach.

Tak, już widzę te wymówki:

– że na nartach nie jeżdżę

więc może czas najwyższy chociaż spróbować. Człowiek, aby się rozwijać powinien co jakiś czas robić jedną nową rzecz. Zima jest do tego doskonała okazją. Spróbować zawsze można, w końcu lepiej zrobić, a nie żałować, że się nie zrobiło.

– że gdzie ten śnieg

no fakt, nasza polska zima nas śniegiem nie rozpieszcza, a jak już posypie, to zimowe uzdrowiska pękają w szwach, zresztą stoki narciarskie też. Ale kto powiedział, że podziwiać zimę trzeba tylko w Polsce. Już w Austrii, Szwajcarii lub ciut dalej we Włoszech można korzystać w wielokilometrowych tras i podziwiać przepiękne widoki, a także nierzadko cieszyć się zimowym słońcem.

– że drogo

jak się chce jechać drogo, to bardzo proszę, ale od czego jest nasza pomysłowość i… internet. Na narty za granice do najpiękniejszych ośrodków narciarskich można pojechać za naprawdę nieduże pieniądze. I to wcale nie do hotelu.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Jak to? Marzysz o dniu pełnym aktywności, kiedy rankiem nie wzywa cię śniadaniowy budzik w hotelu, a wieczorem można by było rodzinnie i intymnie zasiąść przy kominku pijąc grzane wino? To naprawdę jest możliwe bardziej, niż ci się wydaje. W ofercie firmy NOVASOL znajdują się domki do wynajęcia w Austrii, Włoszech i Szwajcarii, z których okien podziwiać będziemy mogli przepiękne widoki towarzystwie rodziny, przyjaciół, czy znajomych, których zdecydujemy się zabrać na tę zimową przygodę.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Ale nie samymi widokami człowiek żyje. W przypadku większości ofert domów do wynajęcia, wyciąg narciarski znajduje się do kilkuset metrów od naszej kwatery, a więc w butach narciarskich, bez zbędnego pokonywania kilometrów autem, można wyjść i już cieszyć się świetnie przygotowanymi zjazdowymi trasami. Według własnych potrzeb i wygody planować dzień – posiłki, zwiedzanie, jeżdżenia na nartach. Nic nas nie ogranicza, tak, jak nic nie ogranicza widoku ze szczytów tras.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Nadal nie wierzycie, że to możliwe? Otóż mam przyjaciół – małżeństwo nauczycieli z dwójką dzieci. Oni jeszcze dwa lata temu nie mieli pojęcia o jeżdżeniu na nartach, ale bardzo chcieli spróbować. U udało się. Dziś po raz kolejny wyjeżdżają całą rodziną z przyjaciółmi do Włoch wynajmując dom, a ceny – uwierzcie bywają o wiele niższe niż te w Polsce, za to warunki narciarskie i pogodowe cudowne. Można? Można, trzeba tylko chcieć, znać swoje finansowe możliwości i znaleźć ofertę na naszą kieszeń. Uwaga, możecie być zaskoczeni tym co w ofercie NOVASOL znajdziecie.

To jak? Skorzystacie jeszcze z zimowych atrakcji?

Mat. prasowe

Mat. prasowe

 


Czy nasze wnuki będą wegetarianami? To całkiem możliwe

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 lutego 2017
Fot. iStock/Imgorthand
Fot. iStock/Imgorthand

Są tacy, którzy mięsa nie jedzą z powodów ideologicznych, ale też tacy, którzy ograniczają spożywanie mięsa ze względów zdrowotnych. Są też ci, którzy mięsa po prostu nie lubią. 

Kto wie, może za kilka lat ten podział nie będzie miał znaczenia, a podstawowym czynnikiem decydującym o naszym wegetarianizmie będzie ekonomia. Spytacie, jak to? Otóż od kilku lat prowadzone są badania mające na celu wyhodowanie sztucznego mięsa z komórek macierzystych. Już w 2013 roku na  na Uniwersytecie w Maastricht stworzono pierwszego hamburgera z mięsa, które wyhodowano w laboratorium. Co prawda kosztował on 375 tysięcy dolarów i podobno w ogóle nie był smaczny. Cóż, to pewnie kwestia gustu i kubków smakowych. Choć pewnie rację mają ci, którzy twierdzą, że nic nie zastąpi prawdziwego steka.

Pytanie jednak – czy mając do wyboru sztucznie wyhodowane mięso, które będzie zdecydowanie tańsze, gdyż producent nie będzie ponosił aż tak wysokich kosztów, jak przy hodowli zwierząt, częściej zdecydujemy się na to, co tańsze, czy na droższe mięso.

Kto wie, może nasze wnuki będą żyć w czasach, kiedy wegetarianizm będzie zdecydowanie bardziej powszechny.


źródło: Newsweek

 


Walentynki z aromatem. Trzy przepisy na kawę we dwoje

Redakcja
Redakcja
14 lutego 2017
Następny

Zarówno każdy „niedzielny” kawosz, jak i koneser kawy z pewnością ma własny rytuał jej picia. Może być ekspres, filtr, zwykła zalewajka, z mlekiem lub bez. Ale każdy z nich wie, że kawa najlepiej smakuje, gdy pijemy ją z kimś bliskim

Wyostrza zmysły, pobudza, rozgrzewa, kusi aromatem. Kawa. To najlepsze wprowadzenie do romantycznego śniadania lub kolacji. Budowanie klimatu mamy z głowy – aromat kawy zrobi to za nas. Najlepszy efekt uzyskamy z kawą w ziarnach, którą najlepiej zmielić tuż przed zaparzeniem. Zapach będzie nieziemski!

Równie nieziemski, co okazja! Bo kawa na Walentynki, to wyjątkowa okazja, żeby odrobinę poromansować ze smakiem i przyjemnością.

Zobacz także

Fot. iStock / domin_domin

Czy naprawdę 500 plus zachęca nas do rodzenia dzieci, czy jednak pieniądze to nie wszystko?

Fot. Flickr /

Uśmiechnij się do siebie. Tydzień drugi, dzień #1

Fot. iStock/bodnarchuk

Uważajcie na swoje dzieci. „Niebieski wieloryb” to gra, która kończy się samobójstwem nastolatków. W Polsce troje dzieci się okaleczyło