Sześć rzeczy, których używasz codziennie, a powinieneś czyścić częściej niż ci się wydaje

Redakcja
Redakcja
20 lipca 2018
Fot. iStock / gradyreese
 

Na co dzień sprzątamy, ogarniamy mieszkanie tak, by można było się w nim spokojnie poruszać Jednym kurz przeszkadza bardziej, innym mniej, ale załóżmy, że ogólnie staramy się utrzymać porządek. Może się nam wydawać, że regularne sprzątanie wystarczy, ale prawdopodobnie większość z nas zapomina o rzeczach, które czyszczenia naprawdę wymagają i to częściej niż nam się wydaje.

Szczoteczka do zębów

Wszyscy wiemy, że aby mieć zdrowe zęby, powinniśmy je myć dwa razy dziennie. Tymczasem zapominamy zupełnie o czyszczeniu szczoteczki, po prostu ją wymieniamy raz na jakiś czas uważając, że to wystarczy.

Tymczasem powinniśmy umyć ją raz w tygodniu gorącą wodą z dodatkiem pasty do zębów. Szczoteczką wyczyścić całą powierzchnię łącznie z zakamarkami. Spłukać i zostawić do wyschnięcia. Albo dodać do czystego kubka płyn do płukania jamy ustnej i na całą noc włożyć do niego szczoteczkę.

Materac

Wiele osób nigdy nie czyściło swojego materaca, myśląc, że wystarczy tylko zmienić prześcieradło. A przecież to na materacu spędzamy od 6 do 8 godzin dziennie.

Powinniśmy pamiętać, że materace pochłaniają brud, kurz, pot i pozostałości organiczne, takie jak martwe komórki skóry i włosy. Wszystko to razem tworzy piękny dom dla roztoczy. Aby je zatrzymać i zmniejszyć ryzyko wystąpienia alergii lub zapalenia skóry, należy czyścić materac przynajmniej raz w miesiącu.

Jak to zrobić? Posyp sodą oczyszczoną cały materac. Rozpyl wodę tak, aby ją zwilżyć, ale by nie zmoczyć materaca. Odczekaj 15 minut, a następnie wyszoruj materac gąbką i wodą z mydłem. Spłucz i wysusz na świeżym powietrzu.

Pościel

Idealnie byłoby zmieniać pościel dwa razy w tygodniu, a przynajmniej raz. Zmiana pościeli sprawi, że materac będzie dłużej czystszy, a roztocza wolniej się będą rozwijać.

Buty

Dobrze wiemy, że aby zrobić na kimś dobre pierwsze wrażenie, powinniśmy mieć czyste buty. I tak, jak czyścimy je z zewnątrz, tak rzadko dbamy o środek. Tymczasem możesz użyć miękkiej, suchej szmatki ze specjalnym mydłem, co zabije bakterie i usunie pot powodujący nieprzyjemny zapach. Następnie spryskać buty dezodorantem do tego przeznaczonym i zostawić do wyschnięcia.

Szczotka do włosów

Możesz używać swojej szczotki do włosów codziennie, ale ona też musi być czyszczona raz na jakiś czas. Jeśli o to zadbasz, zapobiegniesz gromadzeniu się martwych komórek skóry, co z kolei sprawi, że twoje włosy będą zdrowsze.

Jak wyczyścić szczotkę do włosów? Użyj szamponu rozcieńczonego w wodzie i zanurz w tej mieszance szczotkę na całą noc. Rano spłucz wodą.

Telefon komórkowy

Telefony są przy nas nieustannie – w pokoju, kuchni, łazience, są więc idealnym domem dla bakterii i wirusów. Aby zapobiec infekcji, należy codziennie czyścić telefon ściereczką z mikrofibry z użyciem kilku kropel płynu do czyszczenia okien. Codziennie.

I co wy na te rady? Zaskoczyło was coś?


źródło: Step to health

 


5 etapów związku. Sprawdź, gdzie teraz jesteście

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lipca 2018
Fot. iStock/bernardbodo
 

Na początku związku zawsze jest pięknie. Osoba, w której się zakochujemy, jawi się nam jako ktoś naprawdę wyjątkowy, stworzony tylko dla nas. Niezależnie od tego, czy związek rozwija się troszkę dłużej ewoluując z przyjaźni, czy miłość pojawia się nagle, jak za uderzeniem pioruna, odczuwane emocje są tak samo intensywne.

Nowo rozkwitający związek wywołuje radość, szczęście, pojawia się pragnienie wspólnej przyszłości. Jednak upływający czas sprawia, że wielkie zauroczenie kiedyś mija i nadchodzą kolejne etapy miłości.

5 etapów związku, których doświadczy każda para

1. Wielkie zauroczenie

Naukowcy twierdzą, że pierwsze uderzenie miłości —  etap spoglądania na drugą osobę przez różowe okulary, może trwać mniej więcej 18 miesięcy. To daje niespełna 2 lata, podczas których zakochani nie widzą świata poza sobą, nie dostrzegają wad, odczuwają tzw. motyle w brzuchu. Wówczas świat wydaje się piękny, a wszystkie przeszkody możliwe do pokonania.

2. Zdejmujemy różowe okulary

Po pewnym czasie każde zauroczenie musi ustąpić miejsca rzeczywistości i chłodnemu spojrzeniu na nią. Pojawiają się pierwsze wątpliwości, rysy, zgrzyty. Zauważamy wady drugiej osoby i zadajemy sobie pytania o to, czy aby na pewno relacja jest taka, o której marzyliśmy. Rozbieżności powodują kłótnie i trudności w porozumieniu się, co odbija się na związku.

3. Zmagania z codziennością

Ten etap można określić czasem walki charakterów, ponieważ partnerzy wpływają na siebie, codzienność bywa intensywna, szczególnie gdy partnerzy mieszkają już ze sobą. Para oswaja różne przyzwyczajenia, ustala pewne reguły i normy, wypracowuje kompromis.

4. Podsumowanie

Potrzeba podsumowania całokształtu relacji często wiąże się z osławionym „kryzysem 7 roku”, czyli etapem, który silnie wstrząsa wieloma parami. Narastają liczne wątpliwości, pojawia się niezgoda na pewne rzeczy, brak umiejętności porozumienia. To swoisty test dla uczucia, z którego nie każdy związek wychodzi zwycięsko. Pojawia się potrzeba podsumowania tego, co do tej pory się zdarzyło i oszacowania szans na to, co jeszcze może mieć miejsce.

5. Stabilizacja

Po czasie pytań i wątpliwości, kryzysowych sytuacji, pary, które go przetrwały wchodzą w etap zaufania. Stabilizacja, która ich dotyczy daje mocną podstawę do spokojnego planowania przyszłości. Gruntuje się prawdziwe zaufanie, bliskość, świadomość tego, że druga osoba jest, tą, która będzie towarzyszyć nam w dalszej drodze przez życie.

źródło:  www.ofeminin.pl


Nie obejrzeć „Obietnicy poranka” tego lata, to grzech! Lepszego filmu w te wakacje nie znajdziejcie

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
20 lipca 2018
Fot. Materiały prasowe

„(…) Ja wiem, że to Twoja matka, ale to jednak coś ładnego taka miłość. W końcu człowiek zaczyna zazdrościć… Żadna kobieta nie będzie Cię nigdy kochała tak jak ona. Możesz być pewny.

Mogłem być pewny. Ale wówczas jeszcze tego nie wiedziałem. Dopiero około czterdziestki zacząłem rozumieć. Nie jest dobrze być bardzo kochanym w tak młodym wieku, tak wcześnie. To rodzi złe przyzwyczajenie. Wydaje się, że tak już być musi. Wydaje się, że to gdzieś powinno istnieć, że można to odnaleźć. Liczy się na to. Wpatruje się, ma się nadzieję, czeka. Miłość macierzyńska to obietnica, którą życie nam daje u progu i której nie dotrzymuje nigdy (…)” – Romain Gary „Obietnica poranka”.

Matka i syn. Nie ma silniejszej relacji. I bardziej toksycznej, jeśli ON jest jej jedynym celem w życiu albo kiedy jej zabraknie. Opętana macierzyńską miłością Nina Kacew, (Charlotte Gainsbourg), całe życie marzy tylko o jednym – żeby jej syn (Pierre Niney) był wielkim człowiekiem, artystą. I nie ma żadnej rzeczy na świecie, która by jej w tym przeszkodziło. O tym jest adaptacja bestsellerowej autobiografii Romaina Gary’ego, wybitnego francuskiego pisarza. Adaptacja równie wybitna, co jego historia, bo film zrealizowany jest z wielkim rozmachem i niebywałym kunsztem kina europejskiego.

Romain Kacew (Gary) urodził się w Rosji, dzieciństwo spędził w Wilnie i Warszawie, stąd w filmie dużo, pięknych polskich wątków, nie tylko aktorskich. Sama Charlotte Gainsbourg w absolutnie imponujący sposób mówi po polsku, podobnie jak jej filmowy syn.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Obietnica poranka” to znakomite kino wybornie opowiadające o matce i synowskiej miłości, pełnej poświęceń, rozpaczy i poczucia winy. Matka, Nina Kacew, która wraz z synem ucieka z bolszewickiej Rosji, zakłada w Wilnie pracownię krawiecką, która szyje suknie i kapelusze dla miejscowych dam. Charyzmatyczna, odważna kobieta, z uporem i determinacją rozkręca biznes, ale pada ofiarą niezapłaconych rachunków swoich klientek, bankrutuje i z walizką rosyjskich antyków przeprowadza się do Francji, do Nicei.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Od tej chwili Morze Śródziemne będzie dla Romaina jedynym widokiem na ziemi, które koić będzie jego ból i troski. W takiej codzienności dorasta Romain, którego wychowuje w duchu absolutnej wyjątkowości, naiwnych i przesadzonych marzeń o jego sławie. Nie sposób jej odmówić, dlatego chłopak składa sobie obietnicę, że „naprawi świat i złoży u jej stóp”. Rozpoczyna się wyścig z własnymi ambicjami, rozczarowaniem, poczuciem odpowiedzialności. Podczas wojny chłopak służy we francuskim lotnictwie i targany wyrzutami sumienia pisze swoją pierwszą powieść. Wraca do rodzinnego domu w poczuciu spełnionej obietnicy, ale okazuje się, że jego matka od trzech lat już nie żyje…

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Romain Kacew, francuski Romain Gary, do końca swoich dni szukać będzie miłości i akceptacji, której nigdy nie znajdzie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Uda ci się, wygrasz – bo tak cię wychowałam” – słowa – symbole matki, tak mocno obecne w tej historii, w absolutnie imponującą, filmową narrację przeniósł na ekran Eric Barbier, francuski reżyser i scenarzysta. Nad kreacją Charlotte Gainsbourg można zachwycać się w nieskończoność, ale Pierre Niney, znany polskiej widowni z roli Yves Saint Laurent’a, jako dorosły Romain Gary,  jest po prostu doskonały.

Naszym zdaniem będzie to najpiękniejszy film tego lata. Nie przegapcie go w wakacyjnym ferworze.

 

PS: Możecie delektować się tą historią nie tylko w kinie, na rynku pojawiło się również wznowienie autobiograficznej książki Romaina Gary ,”Obietnica poranka”, z filmową okładką. Nie tylko dla kolekcjonerów!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Zobacz także

Moje ciało się na ciebie zamknęło. Wybaczyłam ci, w łóżku, ciągle nie potrafię zapomnieć

40 pytań, które można zadać każdej czterdziestolatce i dowiedzieć się czegoś o sobie. Dla mężczyzn i kobiet

40 pytań, które chcielibyście zadać czterdziestolatce, ale boicie się zapytać. Dla kobiet i mężczyzn

Apel optymizmu dla powracających do szkoły. Nie jest wcale tak źle, wystarczy spojrzeć na wszystko z innej strony