Stan duszy wpływa na ciało. Wykorzystaj 4 niezawodne sposoby na głęboki relaks

Redakcja
Redakcja
7 stycznia 2018
Poczuj energię jogi - oto 8 korzyści, dla których warto ją ćwiczyć
Fot. iStock / webphotographeer
 

Współczesność i wszechobecny pęd powoduje, że nie mamy tyle czasu na odpoczynek, co kiedyś. W dodatku stres wpływa na nasze organizmy negatywnie. Do tego nałogi, brak czasu na relaks, zdrowe odżywianie oraz uprawianie sportu, odbijają się na psychice i ciele. Przemęczony i zdenerwowany człowiek nie dba o swoją harmonię duchową.

Ciało i umysł powinny ze sobą współgrać, o czym często zapominamy. A wsłuchując się w swoje myśli, poświęcając sobie choć trochę pozytywnego czasu można zrobić dla siebie wiele dobrego. Zachowanie równowagi jest ważne dla zdrowia fizycznego i psychicznego. I wcale nie trzeba wydawać ciężkich pieniędzy i poświęcać zbyt wiele czasu, by o siebie zadbać.

4 proste i skuteczne sposoby na głęboki relaks

1. Medytacja

Medytacja jest techniką relaksacji znaną od stuleci. Wyciszenie umysłu i oderwanie myśli od problemów pozwala zrelaksować się dogłębnie. I choć wydaje się ona pewną tajemnicą, można się nauczyć medytacji nawet dzięki filmom i informacjom zamieszczonym w internecie. Już 10 minut medytacji każdego dnia pozytywnie wpływa na ciało i umysł.

2. Uważność

Uważność (mindfulness) to uwaga skierowana na bieżącą chwilę. Chodzi o to, by nauczyć się koncentrować na tym, co robi się tu i teraz, bez rozrzucania myśli na to, co było i na to, co dopiero nastąpi. Uważność pozwala żyć świadomie w danej chwili i koncentrować się tylko na rzeczach istotnych.

głęboki relaks

Fot. iStock / Traitov

3. Muzykoterapia

Najlepiej sięgać po nagrania z odgłosami natury — ptaków, szumu morza i odgłosów lasu, które przybliżają nas do natury i pozwalają na zbawienny relaks. Zamknięcie oczu przez 20 minut każdego dnia i włączenie tego rodzaju muzyki, skutecznie koi nerwy, rozluźnia mięśnie, oczyszcza umysł i pozwala zebrać potrzebną energię oraz zachować równowagę duchową.

4. Aromaterapia

Terapia zapachami to doskonałe uzupełnienie powyższych technik relaksacyjnych. Wystarczy znaleźć idealny dla siebie kojący zapach, zapalić wieczorem świece lub kadzidełka, przygasić światła i zwyczajnie podarować sobie każdego wieczoru odrobinę przyjemności.

Zastosowanie w codziennym biegu tych prostych w wykonaniu rzeczy jest naprawdę skuteczne. Wystarczy tylko się przemóc, by zrobić coś więcej dla swojego ciała i duszy.


 

źródło: mannamydlo.pl


Witamina B12 – bohater naszych czasów. Trudno ją przecenić, nieraz ratuje nam skórę przed chorobą

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
7 stycznia 2018
Fot. Pexels / Wesley Wilson  / CC0 Public Domain
Fot. Pexels / Wesley Wilson / CC0 Public Domain
 

Chyba jeszcze nigdy wcześniej w historii ludzkości nie byliśmy tak skupieni na zdrowym odżywianiu i jednocześnie tak od niego dalecy. Bo wiedza i świadomość – choć są najważniejsze, nie wycierają jak  gumka myszka trudności i barier. Dziś niezwykle trudno dostarczyć organizmowi w samej żywności pełnego zestawu niezbędnych witamin, mikro- i makro-elementów. Czasem to wręcz niewykonalne zadanie. Jeśli do tego dodamy choroby cywilizacyjne i różne „mody” na zdrowie, sposób odżywiania i życia – warto na chwilę się zatrzymać i zrobić dietetyczny rachunek sumienia.

Jak działa witamina B12?

Ta witamina bierze udział w przemianie węglowodanowej, białkowej, tłuszczowej. Uczestniczy również w wielu kluczowych procesach ludzkiego ciała. Jest niezbędna do wytwarzania czerwonych krwinek, umożliwia syntezę komórkową – szczególnie szpiku kostnego, odpowiada za funkcjonowanie układu nerwowego, równowagę psychiczną, pobudza apetyt.

Kobalamina [wit. B12 – przyp.red.] warunkuje ponadto syntezę RNA i DNA, można więc śmiało powiedzieć, że to jedna z chemicznych „podwalin” i warunków koniecznych dla naszego szeroko rozumianego zdrowia. Sprawa jest naprawdę prosta: bez zapewnienia odpowiedniej ilości witaminy B12, praktycznie większość funkcji naszego organizmu odczuje jakieś przykre skutki. Co ciekawe dla tej witaminy nie odnotowano tzw. możliwości przedawkowania i negatywnych skutków suplementacji (pisma medyczne przywołują jedynie przypadki reakcji alergicznej na długotrwałe przyjmowanie wysokich dawek).

Kto jest narażony na jej niedobory?

Źródłem witaminy B12 są produkty zwierzęce, głównie mięso i jego przetwory. Coraz większą grupą osób, które są szczególnie narażone na niedobory tego składnika są weganie i wegetarianie (przede wszystkim jednak osoby na diecie wegańskiej, która oprócz mięsa odrzuca wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego). Osoby starsze lub bardzo aktywne również często borykają się niedostatkiem witaminy B12. Wszyscy zaniedbujący zbilansowaną i zdrową dietę, ale również osoby przewlekle chorujące na dolegliwości układu pokarmowego, przyjmujące długotrwale niektóre leki.

Tak naprawdę większość z nas posiada taki deficyt – według badań, w Europie to aż 40% populacji. Nic dziwnego, styl życia i jakość globalnego pożywienia skutecznie uniemożliwia matce naturze regulację wszystkich potrzeb drogą pokarmową.

B12 oddziaływuje na układ kostny, więc w przypadku jej niedoborów należy mieć na szczególnym względzie kobiety w okresie przekwitania (kiedy to dochodzi do utraty masy kostnej i w efekcie często do wstąpienia osteoporozy) oraz dzieci w okresie intensywnego wzrostu.

Grupą narażoną na niedobór witaminy B12 są również osoby nadużywające alkoholu.

Jak objawia się niedobór i czy jest groźny?

Niedobór tej witaminy może być niebezpieczny dla zdrowia. Przede wszystkim B12 kojarzymy z szeroko pojętą anemią.

„Niedobór witaminy B12 może powodować m.in.:
– zaburzenia w układzie krwionośnym, wywołując: niedokrwistość złośliwą, niedokrwistość megaloblastyczną
– zaburzenia w układzie nerwowym
– zmiany zwyrodnieniowe błony śluzowej żołądka i zaburzeń we wchłanianiu
– hiperhomocysteinemię”.*

Oprócz tego jej brak  może przyczyniać się do stworzenia warunków idealnych dla miażdżycy. Warto bowiem wspomnieć, że witamina B12 przyjmowana w towarzystwie kwasu foliowego oraz swojej kuzynki – witaminy B6, zapobiega gromadzeniu się homocysteiny, odpowiedzialnej za tworzenie się blaszki miażdżycowej w naczyniach krwionośnych.

Objawy ogólne w niedoborze witaminy B12:
– objawy hematologiczne (spowodowane zaburzeniem wytwarzania czerwonych krwinek)
– objawy neurologiczne (drżenia, drgawki, mrowienia, zaburzenia równowagi oraz pamięci i trudność w koncentracji)
– objawy ze strony układu pokarmowego (uczucie pieczenia w jamie ustnej, zaburzenia smaku, stany zapalne jamy ustnej oraz języka)
– objawy psychiczne (zaburzenia depresyjne, stany lękowe, urojenia)

Konsekwencje zdrowotne niedoboru witaminy B12:
– a
nemia,
– biegunki
– stany depresyjne
– rozdrażnienie i podirytowanie
– ciągłe zmęczenie
– depresja
– zaburzenia mowy w postaci jąkania
– zaburzenia wzrostu
– problemy z koncentracją, a w odległej konsekwencji Choroba Alzheimera
– zaburzenia neurologiczne

Gdzie ją znaleźć?

Przede wszystkim w produktach spożywczych pochodzenia zwierzęcego. Optymistyczny jest fakt, że suplementacja jest niekłopotliwa i praktycznie nie niesie za sobą żadnych ograniczeń.

Tabela 1. na podstawie *mp.pl

Tabela 1. na podstawie *mp.pl

Wskazania do suplementacji witaminy B12:

– wiek >50 roku życia – ze względu na pogarszające się wraz z wiekiem wchłanianie jej z pożywienia,
– dieta wegetariańska / wegańska – ze względu na wykluczenie / ograniczenie spożycia produktów zwierzęcych, będących źródłem witamin B12,
– podwyższony poziomem homocysteiny,
– dolegliwości układu pokarmowego: celiakia, choroba Crohna, zapalenie błon śluzowych żołądka, jelit, itp.
– przyjmowanie leków ograniczających wydzielanie kwasu żołądkowego,
– przyjmowanie metforminy przy cukrzycy,
– operacja pod narkozą, gdyż niszczy ona witaminę B12,
– uprawianie sportu – zwiększone przemiany energetyczne, w których witamina B12 bierze udział.


Źródło: *mp.pl,


Jak zmienia się twoje życie, gdy padasz ofiarą przemocy emocjonalnej. Podziękuj mu, że nauczył cię jak nie wygląda miłość

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 stycznia 2018
Fot. istock/portishead1
Fot. istock/portishead1

Życie po związku, w którym padłaś ofiarą emocjonalnej przemocy jest dalekie od spokoju po burzy. Czujesz, że cały twój świat wywrócił się do góry nogami. Czekałaś długo, aż coś się zmieni, ponieważ tak bardzo kochałaś tę osobę, że nie potrafiłaś odejść. Teraz udało ci się uwolnić od tego uczucia, ale nadal nie czujesz się pewnie we własnej skórze, nadal masz wątpliwości i się boisz.

Złe dni, pełne okrutnych, bezlitosnych słów minęły. Ale ty nadal nie rozpoznajesz samej siebie. Ciągle jeszcze odczuwasz ból, to, co się stało wpłynęło na ciebie znacząco.

A jaki sposób?

Twoje wyobrażenie o związku jest teraz mocno „skrzywione” 

Kiedy kończy się wyniszczająca emocjonalnie relacja, wszelkie poprzednie koncepcje tego, co właściwie oznaczają słowa „związek” i „miłość” przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Możesz teraz mieć całkiem nowe definicje tych słów, a nawet odczuwać miłość inaczej. Kochałeś tę osobę i wiesz w głębi serca, że ​​ona też cię kochała, ale jej miłość nie była wystarczająca, aby powstrzymać ją od robienia ci krzywdy. Aby wyleczyć blizny na sercu, próbujesz na nowo zdefiniować miłość, ale chwilę po zakończeniu ostatniego związku jesteś zbyt zniszczona wewnętrznie, aby znaleźć jej prawdziwe znaczenie.

Po tym wszystkim, co zostało powiedziane i zrobione, będziesz musiała na nowo nauczyć się, co jest w związku dobre i dozwolone, a co nie. Lekarstwem jest dystans.

Wkrótce zrozumiesz, że to, co się działo, nigdy nie było „w porządku”. Zaczniesz się uczyć, jak wygląda życie bez manipulacji, kontroli i grania na twoich emocjach. To chyba jedyna rzecz, za którą możesz podziękować swojemu byłemu – nauczył cię, jak nie wygląda miłość.

Masz trudności z zaufaniem (sobie samej oraz innym)

Każda próba zaufania staje się trudna i bolesna. Cały ten czas, kiedy wierzyłaś, że on się zmieni, że już nigdy tak się do ciebie nie odezwie nauczył cię, że żyjesz złudzeniami. A momenty, kiedy przez chwilę „było dobrze” nie pozwalały podjąć ostatecznej decyzji. Miotałaś się w tym okrutnym cyklu, łapiąc się wszystkiego w zachowaniu partnera, co było choć odrobinę pozytywne.

Takie zachowanie powoduje, że sama zaczynasz kwestionować, co jest dobre, a co złe. Linie się zacierają i w pewnym sensie prawie dostosowujesz się do sytuacji, w której się znajdujesz. W wyniku tego wszystkiego, odzyskanie zaufania do siebie samej i do przyszłego partnera zajmie trochę czasu. Ale jeśli jesteś cierpliwa, nauczysz się ufać od nowa.

Odczuwasz skrajne emocje, bo wciąż ci go brak

Trochę siebie nie rozumiesz – jak to możliwe, że za nim tęsknisz, skoro tak bardzo cię skrzywdził? Problemem jest twoja pamięć – ona przechowuje chętniej to, co dobre. Będziesz tęsknić, będzie ci smutno i będziesz się za to obwiniać. Niepotrzebnie. To normalne, że tęskni się za kimś, kto był dla ciebie całym światem. Bądź dla siebie cierpliwa i wyrozumiała. Pozwól, by zadziałał czas i jego zbawienne właściwości. Pozwól mu uspokoić twoje wewnętrzne demony. Zrozumiesz, kiedy będziesz gotowa by iść dalej.

Możesz myśleć, że znalezienie miłości i szczęścia będzie teraz bardzo trudne

Nic nie będzie już trudne po tym, co przeszłaś. Musisz jednak pamiętać o jednym – wykorzystaj ten czas, który masz na to, by uspokoić emocje i uratować samą siebie. Nie oczekuj natychmiast nowej miłości i nie oczekuj, że nowy partner spełni wszystkie twoje oczekiwania –musisz nauczyć się na nowo, czym jest dobra relacja. Otocz się przyjaciółmi i rodziną, zacznij podróżować, ciesz się życiem. Uświadom sobie, że teraz bardzo trudno cię zadowolić, bo ciągle nie wierzysz, że zasługujesz na miłość. Musisz zdać sobie sprawę z własnej wartości, wzmocnić się psychicznie i zrozumieć, że pewnego dnia spotkasz kogoś, kto pokocha cię taką miłością o jakiej marzyłaś i jaką pomyliłaś z tym, co otrzymałaś w poprzednim związku.

Jestem kobietą (1)


 

Na podstawie: yourtango.com


Zobacz także

lego-932781_1920

Luke. I am your Partner. O współpracy słów kilka :-)

Fot. iStock / duncan1890

„Kiedyś już zgodziłam się na taką rozmowę. Potem przeczytałam nagłówek, że jestem matką mordercy. A ja jestem i zawsze będę matką mojego syna”

Fot. Screen/ Policja Lubin

„Przemoc psychiczna zabija po cichu” . Wreszcie o przemocy zaczyna się mówić w mniejszych społecznościach