Sprawdź, jakim typem fejsbukowicza jesteś

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
21 lipca 2017
Fot. iSock/SanneBerg
 

Każdego dnia 890 ml osób sprawdza swoje konto na Facebooku. Pomimo tak ogromnej liczby i celu, dla jakiego założyli profil, naukowcy dowiedli, że są tylko cztery typy użytkowników: budujący relacje, obserwator, informator, atencjusz. Każdy z nich wyróżnia się pewnymi cechami. Zobacz, jakim typem jesteś.

Naukowcy z Mormon Brigham Young University w Utah przeprowadzili badanie, na podstawie którego stworzyli charakterystykę czterech typów użytkowników Facebooka. Poprosili grupę Amerykanów w wieku 18-32 o określenie, w jakim stopniu zgadzają się z 48 stwierdzeniami przygotowanymi przez autorów projektu.

Wśród nich znalazły się takie frazy, jak np. „Facebook jest źródłem stresu i powoduje moje przygnębienie” czy „Facebook to miejsce, w którym mogę poprosić o pomoc lub o coś, czego potrzebuję od ludzi”. Uczestnicy ocenili każde stwierdzenie w skali od najbardziej do najmniej podobnego do nich.

Fot. iStock / Hocus Focus Studio

Fot. iStock / Hocus Focus Studio

Na tej podstawie autorzy badania wyróżnili cztery podstawowe typu fejsbukowiczów:

Budujący relacje (Relationship builders)

Reprezentujesz ten typ, jeśli chętnie wrzucasz zdjęcia, żeby poinformować bliskich gdzie się znajdujesz lub informujesz na profilu o ważnych wydarzeniach ze swojego życia. 

To najliczniejsza grupa, która wykorzystuje konto do wzmocnienia oraz utrwalenia istniejących relacji z rodziną i przyjaciółmi. W rzeczywistości Facebook jest dla nich przedłużeniem życia offline. „Facebook pomaga mi wyrazić miłość do mojej rodziny i pozwala mojej rodzinie wyrażać miłość do mnie” – tak brzmi jedno ze stwierdzeń, które „budujący relacje” najczęściej wybierali jako najbardziej pasujące do nich.

Obserwatorzy (Window shoppers)

To osoby, które założyły konto „z poczucia obowiązku społecznego”. Wiedzą, że jest to nieunikniona część współczesnego życia i jedno ze źródeł informacji. Sami rzadko umieszczają posty i zdjęcia, niechętnie dzielą się wydarzeniami ze swojego życia. Nie lubią też komentować.

Tę grupę charakteryzują takie stwierdzenia, jak: „Dzięki Facebookowi mogę przejrzeć profil osoby, która mi się podoba i dowiedzieć się, czy jest w związku oraz poznać jej zainteresowania” lub „Muszę korzystać z Facebooka, aby pozostać w kontakcie z innymi ludźmi”.

Informatorzy (Town criers)

Trzeci typ chętnie dzieli się informacjami, często wrzuca posty, alarmuje o wydarzeniach i komentuje to, co się wokół niego dzieje. Chętnie wrzuca memy i udostępnia materiały. Nierzadko nie zależy mu na ilości polubień i reakcjach znajomych.

Jednak przy tym zachowuje prywatność i niechętnie wrzuca treści dotyczące jego życia. A Facebook nie jest dla niego miejscem, gdzie rozmawia z rodziną i przyjaciółmi.

Atencjusze (Selfies)

Przedstawiciele tej grupy używają Facebooka do autopromocji. Chętnie i często wrzucają zdjęcia, meldują gdzie są, oraz z kim się spotkali. Jednak nie chodzi im o poinformowanie znajomych, co robią, ale o zwrócenie na siebie uwagi.

Jeden z atencjuszy opisał to tak: „Zdjęcie, które zrobiłem i trzymam dla siebie nie ma wartości. Dopiero, gdy opublikuję je na Facebooku czuję, że zrobiłem coś fajnego”. Na początku łatwo pomylić tę grupę z „budującymi relacje”.

Autorzy badania są świadomi, że mało kto identyfikuje się tylko z jedną grupą w stu procentach. Jednak większość z nas jest w stanie określić, która w największym stopniu go opisuje.

To jak? Którym typem jesteś?


Źrodło: qz, independent


Sprawdź w horoskopie swojego partnera, czego tak naprawdę potrzebuje

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
21 lipca 2017
Następny

Dobry związek to taki, w którym potrzeby obu stron są zaspokajane i szanowane. Czasami jednak trudno jest nam się dowiedzieć lub rozszyfrować, czego tak naprawdę nasz partner potrzebuje, a nie zawsze można i potrafi się powiedzieć o tym wprost. Rozwiązaniem może być… horoskop – wszak każdy znak zodiaku ma swoje cechy charakterystyczne.  Znaki wodne są bardziej emocjonalne, potrzebują ciągłych gwarancji i zapewnienia o uczuciach, podczas gdy znaki ziemskie chcą kogoś stabilnego i niezależnego. Sprawdź jakie potrzeby dominują u twojego partnera zgodnie z tym, co w gwiazdach zapisane.

Kino i Sztuka, czyli dobry seans na wakacje. Ruszyły projekcje największego wydarzenia filmowego w Polsce

Redakcja
Redakcja
21 lipca 2017
Fot. iStock / fzant

Cykl Kino i Sztuka  to jedno z największych wydarzeń filmowych w Polsce dotyczące sztuki. Cykl, jako połączenie pokazów filmowych o malarstwie i rzeźbie, spotkań edukacyjnych i dedykowanych konkursów, zdecydowanie wyróżnia się na tle innych plenerowych wydarzeń. Cykl odbędzie się w czterech prestiżowych lokalizacjach: Łazienkach Królewskich, Muzeum Narodowym, Królikarni i Parku Żeromskiego (w Prochowni Żoliborz), które każdego roku przyciągają tysiące osób w różnym wieku. Starannie wyselekcjonowany repertuar nawiązywać będzie do zbiorów i wystaw, dostępnych aktualnie na terenie instytucji uczestniczących w projekcie.

Kino i Sztuka:

– repertuar nawiązujący tematycznie do malarstwa i rzeźby

– jeden pokaz tygodniowo w każdej lokalizacji

– spotkania towarzyszące projekcjom

– konkursy z nagrodami związanymi ze sztuką

LOGO KINO I SZTUKA

Terminy:

Łazienki (poniedziałki) – 03.07, 10.07, 18.07, 24.07, 31.07, 07.08, 14.08, 21.08 (pierwsze poniedziałki miesiąca – kino niemieckie)

Prochownia Żoliborz (wtorki) 08.08,15.08

Królikarnia (czwartki) – 07.07, 13.07, 20.07, 27.07, 03.08, 10.08, 17.08, 24.08, 31.08

Muzeum Narodowe (piątki) – 07.07, 14.07, 21.07, 28.07, 04.08, 11.08

Fundacja Rozwoju Kinematografii

Fundacja Rozwoju Kinematografii zorganizowała ponad 1000 wydarzeń filmowych na terenie Europy, w tym ponad 600 w Polsce, przyciągając przed duży ekran kilkaset tysięcy widzów.

WyświetlFilm.pl to czołowy organizator pokazów filmowych, kin letnich oraz wydarzeń dedykowanych kinu. Organizacja popularyzuje polską sztukę filmową oraz promuje polskich artystów zarówno w kraju, jak i za granicą. Oferuje profesjonalny sprzęt, niezbędny do organizacji wydarzeń artystycznych. Pomaga w pozyskaniu licencji filmowych, doboru nietuzinkowego repertuaru oraz promocji wydarzeń filmowych.


Zobacz także

Z pamiętnika odchudzającej się dziennikarki… cz.2. Światełko w tunelu

Tęsknie za moją żoną. Nie wiem, ile jeszcze zdołam znieść i czy „wygram” rywalizację z jej przyjaciółką

„Muszę wcześnie wstać. Zaciągnę się zapachem kawy, obudzę dzieci i pójdę w swój dzień”. Czasami boję się, że upadnie. Zostanie tam ze swoim zamyśleniem i jakimś nieuchwytnym smutkiem.