Sport to zdrowie

on, czyli ja
on, czyli ja
9 marca 2017
 

– idziesz dzisiaj na piłkę? – pytam syna

– nie, bo do mamy przychodzi (partner) i nie ma mnie kto zawieźć, więc będziemy grali w piłkę… na konsoli.

– aha. Jasne

W opiece naprzemiennej musisz się ugryźć w takiej sytuacji w język, choć masz ochotę powiedzieć co myślisz o niej…


Wycieczka

on, czyli ja
on, czyli ja
13 marca 2017
 

Rano jestem w szkole u syna. Właśnie zaczyna się mój tydzień. 

Wychowawczyni oznajmia, że syn pożyczył pieniądze od kolegi na wycieczkę, bo jego matka nie zapłaciła. 

Od razu wyjaśnienie. 

Ja płacę u córki, była żona u syna.

Pani wychowawczyni ma już dość wykładania z własnej kieszeni, a matka nie czuje się w obowiązku. Syn musi uczyć sie dorosłości… szkoda, że tak.

Jak zwrócę uwagę – będzie foch. Jak nie zwrócę – sam będę miał problem. Pat


warto przeczytać

on, czyli ja
on, czyli ja
7 marca 2017

Warto przeczytać – niezły tekst o przyczynach (choć chciałoby się głębiej) rozpadania się dzisiejszych małżeństw.

KLIK