„Ślepa” miłość. Kiedy nie wiesz jaki naprawdę jest ten, kogo kochasz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 czerwca 2018
Fot. iStock/nd3000
 

Czasami zakochujemy się tak mocno, że naszą miłość można nazwać bezgraniczną. Ukochana osoba sprawia, że dosłownie zapominamy o wszystkim, co było dla nas ważne. Dla niego/dla niej zmieniamy nasze życie i staramy się, ze wszystkich sił, żeby nam się udało, żeby ta relacja trwała. Zapominamy się do tego stopnia, że nie wyobrażamy sobie życia bez naszego partnera. Ale przecież wcześniej, przed tym związkiem, też byliśmy szczęśliwi… Czasem kochamy kogoś tak bardzo, że nie jesteśmy w stanie zobaczyć go takim, jakim naprawdę jest.

Jak to się dzieje? Tworzymy sobie rodzaj nieobiektywnej refleksji w naszym umyśle. Chodzi o ślepą miłość, miłość, która idealizuje osobę, którą kochamy. Jesteśmy gotowi oddać jej wszystko, zapominając o sobie.

Ślepa miłość: kiedy idealizujemy osobę, którą kochamy

Kiedy kochasz „ślepo”, wyolbrzymiasz pozytywne cechy danej osoby i przestajesz cenić swoje własne. Uważasz, że on jest doskonały. Czujesz się dobrze, ponieważ jesteś z kimś niesamowitym, kto wydaje ci się wręcz „nieosiągalny”. Ta relacja to spełnienie marzeń.

Psychologia mówi, że idealizowanie jest mechanizmem obronnym. Innymi słowy, używamy go, aby ułagodzić to, co nas dręczy. Poprzez ten mechanizm obronny wypełniamy część naszych potrzeb; przestajemy czuć się samotni lub pozbawieni motywacji, ponieważ postrzegamy się wzajemnie jako uzupełnienie. Ta miłość wypełnia wszystkie nasze puste przestrzenie.

Ślepa miłość, miłość za wszelką cenę

Idealizacja drugiej osoby, oprócz niedoceniania samego siebie, sprawia, że ​​wiele osób angażuje się zbyt mocno w relację. Kiedy dajemy wszystko, co mamy innym, stawiając się na samym dole, stajemy się całkowicie bezbronni. Jeśli będziemy mieli szczęście, nic złego się z nami nie stanie. Ale jeśli spotkamy kogoś o niezbyt szlachetnych zamiarach, szykuje się katastrofa

Kiedy kocham ciebie bardziej niż siebie

Gdy bliska osoba staje się pod każdym względem ważniejsza niż ty, pojawia się brak równowagi. Nagle:

  • Zapominasz, kim naprawdę jesteś
  • Pozwalasz partnerowi na lekceważenie
  • Spada twoja samoocena
  • Nie wiesz, co zrobić, jeśli nie twojego partnera w pobliżu
  • Żyjesz jego życiem

Jestem zakochany… w miłości

Ślepa miłość może również pojawić się, gdy jesteśmy zakochani w samej idei miłości. Co to znaczy? Jest to sytuacja, w której miłość stanowi jedyny sens naszego życia. Nie jest wówczas ważne, w kim się zakochujemy, chcemy po prostu kochać. Innymi słowy, szukamy związku za wszelką cenę, ponieważ uważamy, że jest to właściwa droga do znalezienia szczęścia. Jesteśmy tak zajęci spełnianiem naszych oczekiwań w miłości, że nie poświęcamy czasu na wzajemne poznanie się. Wszystko natychmiast wydaje nam się piękne i fantastyczne. Fantazje karmią twoją duszę, aż bańka mydlana pęka i otwierasz oczy. Zdezorientowany i posiniaczony. W tym przypadku nie idealizujesz osoby, idealizujesz miłość.

Jak kochać świadomie

Miej głębszy kontakt z samym sobą

Musisz zwracać uwagę na swoje uczucia i emocje. W ten sposób nie zapomnisz, że jesteś ważny i wyjątkowy dla ludzi, którzy cię kochają. I możesz naprawdę pokochać kogoś takim, jaki jest naprawdę, a nie twoje wyobrażenie o nim.

Ustaw granice

Musisz wiedzieć, czego chcesz i jasno powiedzieć o tym partnerowi. Musisz być asertywny. Ważne jest, aby wiedzieć, że ukochana osoba ma tyle cech, co wad. Nie „odczłowieczaj” partnera.

Nie przekraczaj swoich możliwości

Oferuj, co możesz, nie zapominając o sobie. Miłość do drugiej osoby nie oznacza poświęcenia dla niej wszystkiego. Można kochać, troszcząc się również o siebie.


Na podstawie: nospensees.fr

 


Mądra kobieta ceni swoją samotność, żyje chwilą i nie boi się zmian

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 czerwca 2018
Fot. iStock / PeopleImages
 

Przez wieki ludzie budowali społeczne przekonania na temat roli kobiety w opiece nad jej dziećmi, partnerem, najstarszymi osobami w rodzinie. Czasy się zmieniły, ale bywa, że ludzka mentalność wciąż stoi w miejscu. Na szczęście mądre kobiety wiedzą, jak ważna jest niezależność i świadomość, że jedyne ograniczenia, które nas dotyczą, nakładamy na siebie same.

Mądrość współczesnych kobiet polega na tym, że żyją one zgodnie z własnym uznaniem, zajmują odpowiedzialne stanowiska, są niezależne i nie myślą o tym, że nie mogą być szczęśliwe, dopóki nie wyjdą za mąż i nie będą miały dzieci, ponieważ wiedzą, że ich szczęście zależy od nich samych. Nauczyły się cenić siebie, a przede wszystkim doskonalić się i rozwijać.

Badanie przeprowadzone przez kilka brytyjskich uniwersytetów i opublikowane w gazecie Sunday Times pokazało, że im wyższy poziom inteligencji kobiety, tym mniejsza skłonność do zawarcia małżeństwa (odwrotnie niż u panów).

Mądra kobieta żyje obecną chwilą

Wie, jak wyciągnąć wnioski z przeszłości i czeka na przyszłość z cierpliwością i spokojem. Właśnie dlatego żyje chwilą i cieszy się każdym słowem, wrażeniem, spojrzeniem, zapachem lub smakiem.

Tak jak wszyscy, ma za sobą różne skomplikowane doświadczenia, ale uczyniła je swoją siłą. Nauczyła się nie popełniać ponownie tych samych błędów i wie, czego chce w życiu.

Ceni samotność

Inteligentna kobieta nie czuje się samotna, gdy nie jest w związku, wręcz przeciwnie: docenia swoją samotność i niezależność. Jej szczęście nie zależy od innych, a jej wewnętrzne bogactwo pozwala mu cieszyć się chwilami samotności.

Te samotne chwile są niezbędne każdej kobiecie, ponieważ pozwalają jej lepiej poznać samą siebie. Poprzez te refleksje udaje jej się stawić czoła wyzwaniom i zyskać motywację.

Nie boi się zmian

Inteligentne kobiety nie boją się wyjść ze strefy komfortu i zmierzyć się ze zmianami. Są świadome, że zmiana wiąże się z nowymi możliwościami, że jest dobrym sposobem na zdobywanie nowych lekcji i doświadczeń.

Słucha swojego serca i wie, jak powiedzieć „nie”

Inteligentna kobieta wie, że głos jej serca i intuicji jest bardzo ważny. Co więcej, zdaje sobie sprawę, że gdy musi podejmować trudne decyzje, jej ciało mówi i przekazuje jej emocje, które prowokuje w niej każda możliwa decyzja.  Nie boi się powiedzieć „nie” i wie, że są chwile, kiedy trzeba odmawiać i nakładać ograniczenia na innych, aby szanowali zarówno jej przestrzeń osobistą, jak i sposób życia. Nie jest osobą zaborczą i nie pozwala nikomu być zaborczym w stosunku do niej.


Na podstawie: nospensees.fr

 


Żegnaj, mężu. Nie będę płakać z żalu po tobie, zapłaczę nad miłością tych, którzy splątali ze sobą swoje losy, ale im nie wyszło

Listy do redakcji
Listy do redakcji
21 czerwca 2018
Dziś mogę śmiało powiedzieć: Kobieto! Rozwód to nie koniec świata!
Fot. iStock / kieferpix

Drogi Mężu,

Właśnie wyszliśmy z sali sądowej. Właściwie nie mam już prawa nazywać cię „mężem”. Nic już nas nie łączy, niedługo oboje dostaniemy papierek, na którym będzie napisane, że nasz związek jest zakończony. Oboje tego chcieliśmy, oboje do tego dążyliśmy, tak postanowiliśmy. To, co się wydarzyło jest tylko konsekwencją starannie zaplanowanych kroków. Co po nas zostało? Nic. 

Nic, prócz kilkuletniej wyrwy w naszych życiorysach. Pięć lat to kawał czasu. Z perspektywy pewnie będzie się stawał coraz krótszy, coraz mniej istotny, aż w końcu zatrze się w naszych pamięciach pozostawiając jedynie kilka wspomnień i to pewnie tych nienajlepszych. W końcu się rozwiedliśmy, nie bez powodu.

Nic prócz twoich kilku twoich rzeczy, które zostały w naszym domu. Ustaliliśmy, że w nim zostanę, ale nie postanowiłam jeszcze, czy to dobry pomysł, dla mnie. Rozstanie wciąż boli, choć minęło od niego wiecej niż rok.

Nic, prócz miłości, która się skończyła, choć miała się nigdy nie skończyć. Kartek od ciebie, na których mi o niej pisałeś, kilka par kolczyków, które dawałeś mi na rocznice ślubu. Zdjęć z wakacji, których nie odważyłam się zdjąć z lodówki.

Nic, prócz ciszy, która tu panuje odkąd się wyprowadziłeś. Kiedyś lubiłam ciszę, dziś mnie ona nieco przeraża. Czy zawsze już tak będzie?

Jak mam się teraz zachować? Czy udawać, że nigdy cię nie kochałam, że nigdy nie umierałam z twojego powodu? Że nie bywałam bezgranicznie szczęśliwa, że nie było między nami tych wszystkich dobrych chwil? Były, nie przekreśliło ich nawet to, co wydarzyło się potem.

Powiedziałeś mi jasno – nie chcesz mnie już w swojej rzeczywistości, najlepiej, żebym przestała funkcjonować w twoim otoczeniu. Tylko, że ono było nasze, budowaliśmy je wspólnie. Teraz każesz mi zniknąć.

Jak mam na nowo poukładać sobie to życie? Niezależnie od tego, jak się między nami układało, czuję pustkę. Byłeś częścią mojej codzienności, nawet w tym najgorszym okresie, ona toczyła się wokół ciebie i naszych problemów.

Czy nasi wspólni przyjaciele, których poznałam dzięki tobie, nie są już moimi przyjaciółmi? Czy mam wyrzucić z Facebooka twoją kuzynkę, z którą tak świetnie się rozumiałam? Czy mam wykasować wszystkie wspólne zdjęcia z Instagrama? Album ślubny spalić przy świetle księżyca, spluwając przez lewe ramię?

Nie żałuję naszej decyzji. Pierwszy raz od dawna czuję spokój. Pierwszy raz od dawna nie boli mnie brzuch, nie jestem spięta. Ale jest mi smutno. Ogromnie, przytłaczająco. Kiedy wrócę do domu, zawinę się w kocyk, wyłączę telefon. Łzy popłyną same. Czuję je właściwie już teraz, zaraz pod powiekami. I lekki ścisk w gardle.

Nie będę płakać z żalu po tobie. Będę płakać z żalu po każdej dwójce ludzi na świecie, którzy splątali ze sobą swoje losy w nadziei, że będą razem już zawsze, ale im nie wyszło. Tak smutne jest powierzyć się sobie, zaufać, przez chwilę być dla siebie prawie wszystkim, a potem pójść do sądu i powiedzieć sobie, że nic nas już ze sobą nie łączy, że miłość ustała.

Pewnie kiedyś spróbujemy znów kochać. Może ty już nawet kogoś kochasz? Nie wiem. Nic już o tobie nie wiem. I wtedy wszystko zacznie się od nowa, dostaniemy nową szansę na szczęście. Może tym razem się uda. Życzę ci tego. I sobie też.

Spakuje dziś nasze zdjęcia z wakacji i kartki od ciebie. Schowam je głęboko, na dnie szafy, razem z kolczykami, które podarowałeś mi na rocznice ślubu.

Żegnaj

Była żona


Zobacz także

Jak przetrwać na obcasach cały dzień, a nawet noc? 8 trików, które mogą ci w tym pomóc

Ten etap życia? Jest trudny – nigdy nie zapominaj o swoich potrzebach

Żony narcyzów – zawsze będą lekceważone, rozczarowujące, zawsze superwoman… Przeczytaj, nim będzie za późno