Jak schudnąć bez wysiłku? Po prostu – śpij dłużej – potwierdzają to naukowcy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 stycznia 2018
Fot. iStock/Liderina
Fot. iStock/Liderina
 

Kto zna koszmar odchudzania, ten wie, że nie jest to łatwa droga. Ile razy zaczynałyście, ile diet wypróbowałyście, a waga nadal pokazuje daleką od wymarzonej liczbę? Ale uwaga! Odchudzanie wcale nie musi być aż tak uciążliwe, może po prostu wystarczy trochę dłużej… pospać.

Nowe badanie przeprowadzone przez King’s College London wskazuje, że 20 minut snu więcej sprawia, że spożywamy o jedną łyżeczkę cukru mniej w ciągu dnia, czyli około 40 kalorii mniej. Ktoś może powiedzieć, że co to jest, ale ci, co walczą z wagą, powinni docenić tę podpowiedź. Bo ta jedna łyżeczka cukru to dopiero wstęp, przecież każdy z nas wie, że gdy jesteśmy zmęczeni jemy, byle co. Sięgamy do lodówki, byleby zaspokoić głód i pokonać chęć snu, nie zwracając specjalnie uwagi, co wpychamy do ust.

W trakcie badania połowa osób biorących w nich udział otrzymała wskazówki dotyczące prawidłowego snu – aby nie kłaść się zbytnio głodnym, spać minimum siedem godzin, nie pić kawy przed snem, zrelaksować się. Druga część kontynuowała swoje dotychczasowe nawyki. Co cię okazało? 86% osób śpiących dłużej wydłużyło czas snu o 21 minut, a po miesiącu spożycie przez nich cukru zmniejszyło się o 1/3 dotychczasowej ilości.

 

To jak? Od jutra śpimy dłużej bez wyrzutów sumienia? A jak ktoś spyta, dlaczego nie wstajemy, możemy odpowiedzieć: „Jestem na diecie”.


źródło: metro.co.uk

 


Catherine Deneuve pisze list w obronie mężczyzn. „Nie mylmy niezręcznego flirtu z agresją seksualną”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 stycznia 2018
Fot. Screen/Facebook/Eclectic Ladies
Fot. Screen/Facebook/Eclectic Ladies
 

Aktorka, ikona i legenda francuskiego kina napisała list otwarty, potępiając „donosy” na mężczyzn, którzy dopuszczają się molestowania seksualnego. List opublikowała gazeta „Le monde”, a podpisało go około 100 innych kobiet, wprawiając w osłupienie francuskie feministki. I chyba nie tylko feministki.

Catherine Deneuve potępiła falę „donosów”, które pojawiły się po zarzutach o gwałt skierowanych przeciwko amerykańskiemu potentatowi filmowemu Harveyowi Weinsteinowi.

Co jeszcze napisała?

„Mężczyźni zostali ukarani w trybie natychmiastowym, zmuszeni do rezygnacji z pracy, podczas gdy wszystko, co robią, to jedynie próba skradnięcia całusa lub dotknięcia czyjegoś kolana, mówienie o sprawach „intymnych” podczas służbowych kolacji czy wysyłanie wiadomości o podtekście seksualnym do kobiety, która nie odwzajemnia zauroczenia”.

„Gwałt jest zbrodnią, ale próba uwodzenia kogoś, nawet wytrwale lub niezgrabnie, nią nie jest – a szarmanckość nie jest przejawem szowinizmu”.

Deneuve odcięła się od akcji #metoo (którą zresztą krytykowała już wcześniej) oraz uderzyła w „nowy purytanizm”, oświadczając, że mężczyźni mają prawo flirtować z kobietami, a sytuacja, która obecnie ma miejsce to jedynie „polowanie na czarownice”.

Zaznaczyła, że „jako kobiety nie rozpoznajemy siebie w tym feminizmie, który poza potępieniem nadużywania władzy, zaszczepia w nas nienawiść do ludzi i seksualności”. Aktorka uważa, że kobiety są „wystarczająco świadome, że popęd seksualny jest z natury dziki i agresywny”. Ale są również „wystarczająco inteligentne, aby nie pomylić niezręcznej próby flirtowania z kimś z atakiem o charakterze seksualnym”.

Grupa francuskich feministek potępiła list, oskarżając sygnotariuszki o bagatelizowanie przemocy seksualnej. Podobnie wypowiedziały się osoby reprezentujące ofiary napaści na tle seksualnym.


Na podstawie: theguardian.com

 


Zobacz także

Fot. iStock/VvoeVale

Prosto, zabawnie i dosadnie – jak można definiować rzeczywistość

Fot. iStock/Izdebska

Jak zregenerować paznokcie po hybrydzie? Przede wszystkim zrezygnuj z niej na chwilę

Fot. iStock / zhuzhu

Trzeba wyrobić w swoim dziecku taki nawyk, by najmniejszą zmianę w swoim organizmie traktowało jakby była największą