Samotność może być szkodliwa dla naszego zdrowia. Zadbaj o siebie

Redakcja
Redakcja
11 czerwca 2018
Fot. iStock/demaerre
 

Życie w pojedynkę jest obecnie czymś zupełnie powszechnym. I chociaż single bardzo sobie chwalą swoje życie, to jednak nowe badania dowodzą, że samotność może sprzyjać podwojeniu ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i zwiększać ryzyko dwukrotnie ryzyko zgonu u kobiet i mężczyzn. I nie chodzi tylko osoby, które nie żyją w trwałej relacji, przecież często czujemy się samotni, choć pozornie wokół nas jest mnóstwo ludzi. 

Główna autorka Anne Vinggaard Christensen, doktorantka z Kopenhaskiego Szpitala Uniwersyteckiego w Danii mówi, że samotność i izolacja społeczna okazują się być ściśle związane z chorobą niedokrwienną serca i udarem. Badanie ujawniło, że osoby, które czuły się samotne, trzy razy częściej zgłaszały objawy lęku i depresji – dotyczyło to zarówno mężczyzn, jak i kobiet, deklarowały ponadto niższą jakość życia.

W jaki sposób badano poczucie samotności? Uczestnikom badania zadano dwa pytania: „Czy masz kogoś, z kim możesz porozmawiać, kiedy tego potrzebujesz?” i „Czy czujesz się czasami samotny, nawet jeśli jesteś wśród ludzi?”.

Samotność jest silnym czynnikiem prognozującym ryzyko przedwczesnej śmierci, gorszego stanu zdrowia psychicznego i niższej jakości życia u pacjentów z chorobami układu sercowo-naczyniowego.

Autorka badań podkreśla, że wystarczy zadać dwa pytania dotyczące wsparcia społecznego, by uzyskać wiele informacji na temat prawdopodobieństwa uzyskania złych wyników dotyczących naszego zdrowia.


źródło: Independent

 


Dlaczego najczęściej zakochujemy się i romansujemy z kolegami z pracy? Naukowcy wyjaśniają

Redakcja
Redakcja
11 czerwca 2018
Fot. iStock/BraunS
 

Romans w pracy raczej nie zaskakuje. Najczęściej – jeśli romansujemy lub się zakochujemy, to jednak w kolegach z pracy. Dlaczego? Ponieważ spędzamy z nimi bardzo dużo czasu, dużo więcej niż z przyjaciółmi, rodziną, a nawet mężem czy żoną. 

Jeśli – wg naukowców, znalezienie przyjaciół zajmuje średnio około 200 godzin, to nie ma co się dziwić, że bliskie relacje zaczynamy tworzyć z kolegami z pracy. Większość z nas spędza w biurze co najmniej 1680 godzin rocznie, istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że w tym czasie znajdziemy kogoś, kto będzie miał podobne zainteresowania do naszych.

Badanie przeprowadzone wśród 5 795 pracowników w Wielkiej Brytanii ujawniło, że dwie na trzy osoby są w stanie umówić się z kolegą z pracy, podczas gdy pozostała jedna trzecia nigdy by o tym nie pomyślała, ponieważ uważa, że romansu i pracy nie powinno się łączyć. Ponadto okazuje się, że 76% biorących udział w badaniu utrzymywałoby swój romans w sekrecie.

Jak tłumaczyli badani – od dawna obowiązuje zasada, że ​​nie powinieneś umawiać się ze swoim współpracownikiem. Przyczyn jest wiele: ryzykujesz utratą pracy, nieprzyjemnościami lub nadszarpnięciem swojej reputacji zawodowej. Ponadto około 60% ankietowanych stwierdziło, że odczuwa silniejszą presję, by być jeszcze bardziej profesjonalnym w pracy, jeśli mają romans z kolegą z pracy. 51% przyznało, że obawia się plotek, jedna na sześć osób została wyśmiana, a co dziesiąta była dyskryminowana, gdy romans wyszedł na jaw.

Pomimo ryzyka i tak często decydujemy się na romans w pracy, ponieważ przez długość spędzanego wspólnie czasu wzrasta w nas poczucie przywiązania i jedności. Poza tym sprzyja to rozbijaniu mechanizmów obronnych między ludźmi. Jeśli w pracy przestaniemy stawiać granice w relacjach z kolegami, bardzo szybko staniemy w obliczu ryzyka romansu, dlatego ważne jest jasne określenie relacji – czy jesteśmy czy przyjaciółmi, czy jednak zacznie nas łączyć coś więcej…

Z drugiej strony – co warto wziąć pod uwagę – aż 22% ludzi przyznaje, że swojego partnera życiowego poznało w pracy, podczas gdy na portalach randkowych ten procent wynosi zaledwie 13.

A wy co myślicie o romansie w pracy? Często się z nim spotykacie?


źródło: Independent

 

 


Cztery stopnie, po których musisz się wspiąć po rozstaniu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 czerwca 2018
Fot. iStock / fcscafeine
Następny

W pierwszym momencie nie dociera do ciebie, że ty (lub on) już zamknęliście te drzwi. Teraz pora na coś zupełnie innego, nie ma sensu siedzieć na progu. Jak to zrobić? Pierwszy krok po trudnym rozstaniu to wyjść  i pójść na klatkę schodową.

Prawdopodobnie czujesz się romantycznie odrzucona, nawet jeśli to ty spakowałaś swoją walizkę, szukasz w tym rozstaniu odpowiedzi na pytanie: „dlaczego mnie nie zatrzymał”? To naturalne. Wiemy, że trudne. Kluczem do tego, by z rozstaniem sobie „poradzić”, a trudne emocje przekuć w budujące, są cztery kroki, które dzielą nas od oswojenia sytuacji.

czytaj dalej na następnej stronie

Zobacz także

Jak osiągnąć spokój duszy. 40 praktycznych wskazówek na każdy dzień

Jak szybko wysuszyć zimą pranie? Nasze prababcie miały na to swój sposób

Goście, goście. Czyli, dlaczego warto mieć w domu pojemne schowki