Są rzeczy, które opowiadamy, żeby przetrwać. I te, które grzebiemy milczeniem. Wszystkie kwiaty Alice Hart

Oh!Books
Oh!Books
14 czerwca 2018
Fot. iStock / Eva Katalin Kondoros
 

Zniewalająca powieść, o tym, jak nas prześladują przemilczane historie – i o historiach, które sobie opowiadamy, aby przetrwać.

W rodzinnej tragedii dziewięcioletnia Alice traci rodzinę, psa i dom. Przestaje też mówić. Trafia na położoną na odludziu farmę, gdzie jej babcia, o której istnieniu nie miała pojęcia, uprawia australijskie kwiaty, przyjmuje pod swój dach kobiety szukające nowego początku i sama zmaga się z demonami przeszłości.

Dziewczynka czyta książki i powoli dochodzi do siebie. Uczy się mowy kwiatów, języka, który pomaga jej nazwać to, czego nie umie wyrazić słowami. Dorasta, cierpliwie czekając, aż babcia opowie jej tragiczną historię rodziny.

Zdradzona, ucieka na przesiąkniętą magią pustynię środkowej Australii, by rozpocząć samodzielne życie i znaleźć ukojenie. Tam zdaje sobie sprawę, że istnieją historie, których nie wyrażą kwiaty. Niestety, zakochuje się w mężczyźnie wyjątkowo niebezpiecznym. Żeby się wyzwolić, musi zawrócić – poznać rodzinne tajemnice i odzyskać swoją przeszłość. Musi znaleźć w sobie odwagę, by zgłębić najpotężniejszą historię, jaką zna: swoją.

Wszystkie kwiaty Alice Hart

kwiaty_front_300

Autor: Holly Ringland

Tłumaczyła: Ewa Penksyk-Kluczkowska
Premiera: 16 czerwca 2018
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydłami
Stron: 400
Cena: 39,90 zł

O książce:

Holly Ringland jest utalentowaną, naturalną gawędziarką, a jej książka o poszukiwaniu magii w ciemnościach, o potędze wolności i sile opowieści– daje otuchę. Fascynujący, poruszający debiut.
Brooke Davis, autorka bestsellera Zgubiono znaleziono

Ta powieść mieni się odwagą, sercem i miłością. Przepełniona surowością i wrażliwością, pięknem i ciepłem rodzimych kwiatów, przywołuje wspaniałe historie o utracie, życzliwości i szukaniu swojego miejsca na ziemi.
Ashley Hay, autorka The Railwayman’s Wife
Zaskakująco dojrzały debiut! To historia o miłości, stracie, zdradzie i zbawczej mocy opowiadania osadzona w ogłuszająco upalnym, pradawnym i mitycznym krajobrazie środkowej Australii. W tej napisanej z wdziękiem i wrażliwością powieści znajdziemy i ból, i afirmację życie, gdy Alice odkrywa w sobie siłę, dzięki której wyjdzie z zaklętego kręgu przemocy.
Kate Forsyth, autorka cyklu Cygańska Korona

O autorce:

Holly Ringland wychowywała się w tropikalnym ogrodzie, jako dziecko przez dwa lata podróżowała z rodziną kamperem po parkach narodowych Ameryki Północnej, a później przez cztery lata pracowała z rdzenną ludnością w środkowej części Australii. W 2009 roku zamieszkała w Anglii, gdzie ukończyła kurs kreatywnego pisania na uniwersytecie w Manchesterze. Jej eseje i krótkie opowiadania ukazywały się wielu antologiach i czasopismach literackich. Obecnie mieszka i w Wielkiej Brytanii, i w Australii. Kiedy w dzieciństwie pytano ją, co będzie robić, gdy dorośnie, zawsze odpowiadała, że pisać.

Wszystkie kwiaty Alice Hart to debiutancka powieść Holly Ringland, którą zachwycili się wydawcy na całym świecie – książka ukaże się w 20 krajach.


Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Marginesy


Pan Ciacho – która z nas choć raz nie chciałaby stracić głowy dla przystojnego mężczyzny? A która nie marzyła, żeby się w niej zakochał?

Oh!Books
Oh!Books
17 czerwca 2018
Fot. iStock/South_agency
 

Każda z nas chociaż raz w życiu spotkała Pana Ciacho, prawda? Takiego mężczyznę, który od razu przykuwa naszą uwagę, robi obłędne pierwsze wrażenie, przez chwilę świat się kręci wokół niego. I obojętnie czy mamy obok siebie ukochanego faceta czy nie – Pan Ciacho na długo zapada nam w pamięć. A bywa, że za sprawą przebiegłego losu go poznajmy… Może któraś z was w takim Panu Ciachu się zakochała i teraz spędza z nim swoją codzienność?

Hmm. Janie Morris, bohaterka książki „Randka z homo sapiens”, była zakochana, tak się jej wydawało, w Jonie (tak, bez „h”), który ją zdradził, a zdrady nie była w stanie wybaczyć. Do tego zwolniono ją z pracy, a ona utknęła w toalecie, w której zabrakło papieru toaletowego. Mogło być coś jeszcze gorszego? Tak. Z jej biura, ze spakowanymi rzeczami, wyprowadzał ją ochroniarz – Pan Ciacho, którego obserwowała po kryjomu przez kilka tygodni podczas lunchu. Czuła się upokorzona…

Cóż, dla Janie to był najgorszy dzień jej życia, ale potem miało się okazać, że może być… już tylko lepiej. Ona – kompletny control freak, ktoś kto wszystko musi mieć zaplanowane, ma jasno wyznaczone priorytety, określone poglądy. Ludziom przykleja etykiety, żeby łatwiej jej było budować relacje albo ich unikać. A kiedy się stresuje zaczyna mówić zupełnie od rzeczy,bo  jej głowa pełna jest ogromnej ilości zupełnie nieistotnych faktów. Janie uważa się za dziwaczkę i jest wdzięczna tym, którzy są w stanie z nią wytrzymać.

Los się jednak do niej uśmiecha. I niczym dobry duch to właśnie Pan Ciacho – a właściwie Quinn Sulivan, wyciąga ją z kłopotów. Janie przez długi czas nie wierzy, że ktoś tak przystojny, tak nieosiągalny może się nią prawdziwie zainteresować.

To trochę jak historia Kopciuszka, trochę jak Pretty Woman, ale tu postać kobiety nie jest atak oczywista. Jasne, że każda z nas czeka na wielką miłość, na zainteresowanie ze strony mężczyzny, który obezwładnia nas samą swoją obecnością. Bywa jednak, że ta miłość się pojawia, a my ją odrzucamy, ignorujemy, umniejszamy jej znaczenie. Zamknięte w ciasne kleszcze schematycznego myślenia nie chcemy zrobić kroku do przodu. Wolimy żyć we własnych przekonaniach, w swojej strefie komfortu, byleby nie poczuć rozczarowania czy cierpienia. Tyle tylko, że dopóki nie zaryzykujemy, nie dowiemy się, co niesie nam życie. Jaki będzie finał podjętego ryzyka, zmiany naszego nastawienia, otwarcia się na nowe, zerwania z etykietami, szufladkami.

Czy Janie da się ponieść swoim emocjom, czy pozwoli na to, by jej życie przestało być przewidywalne aż do bólu, czy pozwoli w końcu sobie na bycie sobą? Czy zaufa komuś, kto zapewnia ją o swojej miłości?

Jeśli chcecie wiedzieć, przeczytajcie koniecznie „Randkę z homo sapiens” Penny Reid. Janie to kobieta, w której każda z nas odnajdzie troszkę siebie – swoich lęków, pragnień, przekonań. Napisana niezwykle barwnym językiem, ze sporą dawką humoru, idealna lektura na wakacyjny czas.

Randka z homo sapiens_okładka


Wiedźma duszona w winie… Książka idealna, bo babska!

Oh!Books
Oh!Books
13 czerwca 2018
Fot. Materiały prasowe

Bożena – stateczna pani menadżer jednego z banków – prowadzi uporządkowane, choć dość przewidywalne życie, w którym nie ma miejsca na szaleństwa. Nieoczekiwanie dziedziczy po wuju nieruchomość w małym miasteczku i odtąd już nic nie będzie takie samo. Tym bardziej, że nieruchomość jest dość nietypowa i ma swoje tajemnice. Zawsze elegancka Bożena stawia się na miejscu i musi zmienić pantofelki na gumiaki. I nie tylko.

Zmiany w jej życiu zajdą na znacznie głębszych płaszczyznach i będą dotyczyć serca, które (dotychczas zimne i nieporuszone) zaczyna bić mocniej. A są ku temu… dwa dorodne powody.

Bożena musi więc mądrze wybrać, choć ma coraz mniej czasu. W odziedziczonym budynku działa małe bistro, w którym może sprawdzić się jako kucharka – podejmuje więc wyzwanie. Okazuje się również, że miasteczko tylko pozornie jest oazą spokoju: dojdzie w nim do szeregu zdarzeń, które wstrząsną mieszkańcami.

Bożena ma z tym ścisły związek…

Wiedźma duszona w winie

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

MARTA OBUCH

OPRAWA MIĘKKA,
500 STRON,
FORMAT 135×205,
ISBN 978-83-8075-479-9,
PREMIERA 13.06.2018 ,
CENA DETALICZNA 39,90


Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Filia