Rozwiązanie akcji #MiesiącKobiet

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 kwietnia 2018
Fot. iStock/Poike
Fot. iStock/Poike
 

Kochane, i co ja mam wam napisać. To był świetny miesiąc, mam nadzieję, że u was trwa nadal, a jeśli o sobie zapomniałyście, to dzisiaj wam przypominamy wręczeniem nagród za udział w akcji. Wzruszyły mnie niesamowicie wasze wpisy o tym, co wam dał ten miesiąc. Cieszę się, że dla was to nie był tylko wyścig po nagrody, ale faktycznie skupienie się na sobie, na tym, co nam w duszy gra, co śpiewa, a co wywołuje wdzięczność. 

Żeby nie przedłużać.

Laureatom serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 10 dni od daty ogłoszenia wyników. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres e-mail, adres i nr telefonu) na adres e-mail: kontakt@ohme.pl. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Zestaw kosmetyków KOBO dla:

Halyna Ramsa-Ga

Kasia Grzesia

Bogusia Tatar

Patrycja Piasecka

Beata K. Gardoń

Bon o wartości 300 zł na zakupy w vippidesign.com oraz designerski kubek, notes i kostka biurowa dla

Anna Milkiewicz

Anna Stawowa

Joanna Antoniewska

Beata Maćkowiak

Zestaw kosmetyków profesjonalnych Kiwicha Face Care Set dla:

Bożena Sil

Małgorzata Zarębska

Bogusia Olendzka-Kozicka

Kaśka Stachowiak

Depilacja laserowa 1 sesja – 4 dowolne partie ciała dla:

Katarzyna Toczona

Depilacja laserowa 1 sesja – pachy + bikini + łydki dla:

Aleksandra Filipkowska

Laserowy peeling węglowy twarz + szyja + dekolt dla:

Aleksandra Szczepańska

Infuzja tlenowa twarz + szyja + dekolt dla:

Karolina Sil

Obrotowa loko-suszarka z jonizacją AS200E Babyliss Paris dla:

Agnieszka Burek

Marlena Hanelik

Automatyczna lokówka Curl Secret C1200E od BaByliss Paris dla:

Patrycja Koźlik

Zestaw Prezentowy Baton Warszawski dla:

Joanna Olszewska

Iza Steffens

Sabina Bellydance


Przestań oszukiwać samą siebie. Ten człowiek cię niszczy, a ty go jeszcze tłumaczysz

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
13 kwietnia 2018
Fot. iStock/fizkes
Następny

„No chyba widziały gały, co brały?” – miała usłyszeć od swojej matki Iza, kiedy pierwszy raz napomknęła, że nie jest szczęśliwa z Piotrem. Tak jakby dało się człowieka przejrzeć na wylot już na pierwszym czy drugim spotkaniu. Czasem muszą minąć miesiące lub lata, by ktoś pokazał swoją drugą twarz. A może inaczej – swoje prawdziwe oblicze?Wiadomo, że z związki z czasem ewoluują. Dojrzewamy, zmieniają się nasze marzenia, plany i potrzeby. Lepiej znamy swoim partnerów, ale i samych siebie. Doświadczenia, które zdobywamy po drodze mogą zmieniać nasz kręgosłup moralny – koniecznie pozytywnie. Ale zdarza się też, że gdy emocje opadną, a pierwsze zauroczenie przeminie, zaczynamy dostrzegać pierwsze, niepokojące sygnały. Widzimy, że człowiek, z którym się związaliśmy ma mnóstwo wad lub najzwyczajniej w świecie przymykałyśmy oko na pewne zachowania.

Iza długo przymykała. Tłumaczyła Piotra na każdym kroku. Nie tylko przed sobą, ale także przed rodziną i znajomymi. Jego napady złości wynikały przecież ze stresującej pracy. Wysokie stanowisko niestety zobowiązuje. O kłótniach szybko przestała komukolwiek mówić, bo i po co. Zaraz pojawiały się głosy, że „u nich to ciągle jest coś nie tak”. Zamiast samotnie chodzić na imprezy rodzinne, wymyślała różne wymówki – najczęściej któreś z nich było chore.

Kłamał? Najwyraźniej miał powód. Zwyzywał ją? Pewnie jej się należało. Ośmieszył w towarzystwie? Może tylko ona nie zrozumiała żartu. Lata mijały, a on pozwalał sobie na coraz więcej i więcej. Któregoś dnia popchnął, ale napiła sobie tylko guza. Tydzień później uderzył, gdy trochę wypił. Ale przecież przeprosił.

Tak to już jest, że im dłużej tkwimy w toksycznym związku, tym bardziej przyzwyczajamy się do niewłaściwych zachowań. Coś, kiedyś nie mieściło nam się w głowie, później staje się chlebem powszednim. Tymczasem jedynym wyjściem jest ucieczka, bo może być tylko gorzej.

Tylko, jak po miesiącach czy latach prania mózgu można ocenić, co jest dobre a co złego? Których zachowań nie wolno ignorować, a które są wyłącznie wynikiem nagromadzonym napięć i niewyjaśnionych nieporozumień? Na szczęście istnieje zbiór zachowań, które są nieakceptowalne w związku. Czas przestać oszukiwać samą siebie i uwolnić się od gościa, który cię nie szanuje.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Drogie Życie, chciałabym podziękować ci za wszystkie zamknięte drzwi

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 kwietnia 2018
Fot. iStock/fcscafeine
Fot. iStock/fcscafeine

Czasami zastanawiam się, jak wyglądałoby moje życie, gdybym urodziła się kimś innym, gdzie indziej, w innej czasoprzestrzeni. A później łapię się na tym, że po co mi te rozmyślania, że przecież żyję tu i teraz i na tym się powinnam skupić. I choć nie zawsze było łatwo, to moje wyjątkowe, bo jedyne drogie Życie, chciałabym ci podziękować:

– za wszystkie zamknięte drzwi, bo dzięki temu zwróciłam się ku czemuś lepszemu. Dziękuję, że uniemożliwiłeś mi wejście do miejsc, które nie były dla mnie przeznaczone. Dziękuję za wszystkie okrężne drogi, którymi musiałam dojść do wyznaczonych celów, ponieważ doprowadziły mnie do lepszych miejsc – miejsc, o których istnieniu nigdy bym się nie dowiedziała.

– za wszystkie „nie”. Dziękuję za ten czas, kiedy bywałam odrzucona, kiedy byłam zmuszona do do puszczenia rzeczy, które wydawały mi się bliskie i ważne. Dzięki temu dzisiaj wiem, że wcale takie nie były i że bez nich jest mi zdecydowanie lepiej. Teraz wiem, na co zasługuję, kogo chcę mieć blisko siebie. To była trudna lekcja, ale dobrze odrobiona, zbiera najlepsze oceny.

– za wszystkie zakończenia i wszystkie pożegnania. Dziękuję, że dzięki tobie miałam siłę i odwagę, by rozstać się z rzeczami, które nie były dla mnie przeznaczone i odłączyć się od wszystkich rzeczy, które mnie męczyły odbierały mi energię. Dziękuję za te wszystkie drastyczne STOP w moim życiu, nawet gdy nie byłam na nie zupełnie gotowa. Dzisiaj wiem, że po rozstaniu, tuż za rogiem, czekało na mnie coś zdecydowanie lepszego. Dziękuję ci za usunięcie niektórych osób z mojego życia, tak – one w końcu złamałyby mi serce. Dziękuję za wszystkie smutne zakończenia, ponieważ przygotowały mnie do tego, żeby być wdzięczną za to co mam. I szczęśliwą.

– za wszystkie blokady na drodze, za trudności, które muszę pokonywać. Dzięki temu zwracam się też w innych niż wcześniej zamierzonych, kierunkach. Dziękuję, że miałam możliwość uświadomić sobie, że istnieje więcej niż jeden sposób na rozwiązanie problemów i więcej niż tylko A B C planów, które można zrealizować. Dzisiaj wiem, że życie wcale nie jest jedno i że można podążać różnymi drogami, które ja wybieram. Dla mnie jest więcej niż jedno życie. Jest więcej niż jeden cel podróży. Dziękuję ci za to, że każdego dnia pokazujesz mi, gdzie jestem.

– za wszystkie prośby, na które nigdy nie odpowiedziałeś. Nie wiedziałem, co jest dla mnie najlepsze i nadal nie wiem, ale nauczyłam się ufać sobie, bo od ciebie, Życie, nauczyłam się samodzielności. Ufam sobie, bo wiem, co dla mnie jest najlepsze, bo wiem, co mnie uszczęśliwi. Bo rozumiem, dlaczego płaczę w nocy i czasami drętwieję ze strachu. Ufam, bo wiem, że ostatecznie to ja jestem jedyną osobą, na którą mogę zawsze i w każdym momencie liczyć.

Dlatego dziękuję ci raz jeszcze za zamknięte drzwi, w które muszę przestać stukać, dobijać się, tylko poszukać innej drogi. Dziękuję ci za to, że zmuszasz mnie do szukania rozwiązań, do zmiany planów, do sięgania po to co nowe, pomimo wielu obaw i wątpliwości. Dzięki temu moje życie jest pełniejsze, a ja mogę się nim nieustannie zachwycać.


Zobacz także

Fot. iStock/Petar Chernaev

14 potężnych cech, które czynią cię idealnym przywódcą

Fot. iStock/gpointstudio

Czy jak zamówię pierogi, a uszka kupię mrożone, to Święta w tym roku nie nadejdą?

Fot. iStock/Anna Rise

Mówisz: „wybaczam”, ale czy naprawdę tego chcesz, czy potrafisz?