Rozwiązanie akcji „7 dni dla siebie”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
26 lipca 2017
Fot. iStock
 

Zmiana, zmiana, zmiana. Wszyscy wokół mówią o zmianach, a ty stoisz w miejscu, nie masz zielonego pojęcia od czego zacząć, skąd ruszyć. I naprawdę nie masz czym się przejmować, bo każda zmiana to proces, nic nie dzieje się tu i teraz tylko dlatego, że tego chcemy. Znamy wiele kobiet (i ty pewnie też), które przeszły długą drogę do miejsca, w którym dzisiaj są szczęśliwe. Zapewniamy cię, że żadna z nich nie powie, że było to lekkie, łatwe i przyjemne. Ale też żadna nie stwierdzi, że gdyby jeszcze raz stanęła na początku tej drogi, to by nią nie poszła. Wręcz przeciwnie. Każda najmniejsza zmiana, czasami przez nas niezauważalna jest jak mały kamyk, który staje się początkiem olbrzymiej lawiny. Ale nie tej niszczącej, wręcz przeciwnie – lawiny, która zbiera po drodze doświadczenia, emocje, spotkania z ludźmi, nasze próby, porażki i błędy, by na koniec postawić nas mocniejszymi, pewnymi siebie, a co najważniejsze – szczęśliwymi.

 

Ogromnie cieszymy się, że podjęłyście nasze wyzwania. Że tak chętnie pisałyście o tym, co robicie dla siebie, co jeszcze planujecie. Wreszcie, gratulujemy wam każdego, nawet najmniejszego sukcesu!

Po wspólnym tygodniu pełnym wyzwań, przyszła pora na… nagrody oczywiście. Największą nagrodą zawsze będzie wasza osobista zmiana 💗, ale dzięki partnerom naszej akcji, mamy dla was całkiem sporo miłych nagród, które uprzyjemnią wam kolejne kroki na drodze do bycia dla siebie jeszcze lepszą 😉 Serdecznie gratulujemy!

Partnerami akcji „7 dni dla siebie” zostali:

ronic

Ronic, producent wysokiej klasy wyciskarek i blenderów, strażnik zdrowego stylu życia

denson

Denson, innowacyjna formuła regeneracji i ochrony włosów

esentioC

Esentio C, pierwsza witamina C w kapsułce dojelitowej

logo-vianek

Sylveco

LOGO Decathlon

Decathlon, sieć sklepów sportowych

logo (2)

Feminum –  nawilżające żele przywracające komfort miejsc intymnych

FitBox

Fit Box 4 You, catering dietetyczny

0000_STREFA_3_logo (1)-kopia

Strefa 3, idealne miejsce dla duszy i ciała

twoja sesja.logo-kopia

Twoja Sesja, ekskluzywne sesje fotograficzne i metamorfozy dla kobiet,

Laureaci:

Blender analogowy Ronic* – Bogumiła Olendzka-Kozicka


blender

*Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Obowiązek podatkowy ciąży na Laureacie, wygrywającym nagrodę. W celu dopełnienia formalności, należy skontaktować się z organizatorem. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.


Zestaw produktów Feminum, składający się z:  Feminum, Feminum Fit i Feminum Aktiv 

Natasha Jas

Ada Frąckowiak

Nawilżające żele przywracające komfort miejsc intymnych.

feminum (1)


Szampon marki DENSON

Beata K Gardoń

Liliana Wieczorek

Marlena Hanelik

Anna Filiks

Ania Ostrowska

Denson_logo

DENSON to wyjątkowy szampon, który dba o twoją skórę głowy i każdy etap wzrostu włosa . Zaczynając od mieszka włosowego, a kończąc na części keratynowej „włókna ” włosa. Masz wypadające włosy , po wielokrotnych zabiegach chemicznych ? Twoje „cebulki ” potrzebują pełnego odżywienia, dotlenienia i nawilżenia ? DENSON dostarczy Twoim włosom niezbędnych składników aby je odżywić i zapobiec ich wypadaniu. Masz wypadające włosy z powodów androgennych ? DENSON posiada składniki hamujące enzym 5 alfa reduktaza odpowiedzialny za łysienie tego typu. Masz problematyczną skórę głowy ? Zbyt suchą, zbyt łuszczącą ? A może odwrotnie, przetłuszczającą się ? DENSON posiada składniki dbające o komórki odpowiedzialne za nawilżenie i regulację sebum.

18766112_1680911012217916_7612712889129602987_n


Pięciodniowy dzienny catering na trenie Warszawy

Magdalena Żuk

Teresa Klochowicz

Beata Maćkowiak

fitbox (1)-kopia


Karnet na serię treningów w Strefie 3 w Warszawie

Jadwiga Dudek

Aleksandra Dobrowolska

Katarzyna Toczona

Angelika Januszko

Joanna Olszewska

vouchery VacuaActiv

Karnet obejmuję serię 6 treningów na wybranych urządzeniu Vacu Activ w Strefie 3 w Warszawie.


LOGO Decathlon

Decathlon to międzynarodowy producent i dystrybutor odzieży oraz sprzętu sportowego. Misją Decathlonu jest umożliwianie jak największej liczbie ludzi czerpania radości i korzyści płynących z uprawiania sportu.  Swoje założenie: „Sport dla wszystkich – wszystko dla sportu” realizuje w Polsce, oferując swoje artykuły w 45 sklepach stacjonarnych i w sklepie online.

Torba fitness TRAINING SMALL DOMYOS – Ewa Lesniewska,

torba

Mata do jogi COMFORT 8mm DOMYOS 

Edyta Wielądek

Aga Nata Mi

big_476fc627eeac43f7bc2fb5a12c6b75d0


Zestaw kosmetyków marki VIANEK, w skład, którego wchodzą:

  1. Wzmacniający tonik i płyn micelarny 2w1
  2. Nawilżający tonik-mgiełka do twarzy
  3. Nawilżający krem do twarzy na dzień
  4. Intensywnie odżywczy krem do twarzy na noc
  5. Łagodząca maseczka do twarzy
  6. Odżywcza maseczka-peeling do twarzy
  7. Ujędrniający żel pod prysznic
  8. Energetyzująco-detoksykujący peeling do ciała

Halyna Rams Ga

Jolanta Dziub

Barbara Kęskiewicz

Joanna Antoniewska

Patrycja Tomaszewska

vianek nagrody (1)

logo-vianek


Czas trwania akcji od 03.07.2017 do 09.07.2017. Ogłoszenie wyników 17.07.2017 na portalu www.ohme.pl

Regulamin akcji znajdziecie TUTAJ.

 


Są rzeczy, z których każda z nas powinna wyrosnąć po 30-tce. I to jak najszybciej!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
27 lipca 2017
Są rzeczy, z których każda z nas powinna wyrosnąć po 30-tce. I to jak najszybciej!
Fot. iStock / deimagine
 

Kurczę, my to czasami jesteśmy naiwne, prawda? Wydaje nam się, że metryczka powie o naszej dojrzałości i dorosłości jak najwięcej i panicznie boimy się nowych dekad naszych urodzin. O matko! 30, a później 40 odciska się często stresem i emocjonalnym dołem na naszym życiu. Na szczęście nie za długo, bo kiedy widzimy, jakie korzyści (mimo wszystko) przynosi nam nasz wiek, to tylko się cieszyć, że dojrzałością nie zostałyśmy między 20-latkami.

Między 30-tką a 40-tką chyba najwięcej dowiadujemy się o sobie, to czas zmian, akceptacji siebie, zrozumienia, o co nam w życiu tak naprawdę chodzi. To często też etap, kiedy w końcu zaczynamy rozumieć, że pewne zachowania, przekonania i myśli są zwyczajnie „nie na nasz wiek”, co przynosi nam wielką ulgę i sprawia, że stajemy się szczęśliwsze.

6 rzeczy, z których po 30-tce powinnaś wyrosnąć i być z tego powodu szczęśliwa

Patrzeć krytycznie na siebie

Pamiętasz, jak nie mogłaś patrzeć na swoje zdjęcia? Wszystkie wydawały ci się jakieś nie takie, a w dodatku wcześniej nie było filtrów, które sprawiałyby, że na każdym zdjęciu wyglądałabyś jak gwiazda filmowa. Tymczasem po 30-tce z sentymentem spoglądasz na siebie, z uśmiechem i dystansem myśląc: „i czego ja się tak siebie czepiałam”.

Bagatelizować komplementy

– Pięknie wyglądasz!

– Nie przesadzaj, stare ciuchy mam na sobie.

Która z nas tego nie zna? W życiu każdej kobiety jest czas, kiedy nie radzi sobie zupełnie  z komplementami, jakby to, że ktoś nam mówi coś miłego, miało nas palić żywym ogniem. A przecież jesteśmy piękne i to piękno zaczynamy dostrzegać dopiero z wiekiem. Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że tak – w tej sukience wyglądam świetnie, i tak, mam szczupłe nogi, piękne włosy i urocze piegi. I przyjmuję to z wdzięcznością, tak jak komplementy na swój temat, których już nie umniejszam, a za które po prostu dziękuję i jest mi z tym dobrze.

Myśleć źle o sobie

„Nic mi w życiu nie wyszło”, „Przegrałam swoje życie”. Rety – ja tak naprawdę myślałam czasami przed 30-tką uważając, że jestem już tak stara, że nic w moim życiu się nie wydarzy, nic nie zmieni. Tymczasem dzisiaj, mając dobrych kilka lat więcej jestem pewna, że świat stoi przede mną otworem i że naprawdę mogę wiele, jeśli nie więcej! Nic nie przegrałam, wiele zyskałam, czuję wiatr w żaglach i odnoszę wrażenie, że dopiero teraz w pełni eksploruję życie! Więc myśl o tym, że jestem przegraną, najlepiej jak najszybciej wrzucić między bajki.

Porównywać się z innymi

Zawsze zastanawia mnie, dlaczego tak mamy. Dlaczego tak często porównujemy się do innych. O ile nasze życie byłoby lepsze, gdybyśmy tego paskudnego nawyku w ogóle nie mieli albo pozbywali się go, jak najszybciej (najlepiej przed 30-tką). Bo przecież każdy z nas jest inny i zamiast myśleć, co nasza koleżanka z podstawówki osiągnęła śledząc jej profil na Facebooku, lepiej zdać sobie sprawę, w jakim miejscu ja jestem, jak daleko od tego, co było przed pięcioma latami, a nawet przed rokiem! Jedyną osobą, do której możesz się porównywać jestem ty z wczoraj, sprzed miesiąca, sprzed roku. Zobacz, ile zrobiłaś, ile osiągnęłaś, ile kroków na swoje ścieżce wykonałaś!

Mówić „tak”, gdy myślisz „nie”

Przez ten etap chyba musi przejść każda kobieta. Jedne z nas szybciej zaczynają rozumieć, że robienie czegoś wbrew sobie wcale nie jest dla nich dobre, inne potrzebuję jednak więcej czasu, ale dobrze, gdy na końcu wszystkie dochodzimy do tego samego wniosku: jestem dorosła i nie muszę robić tego, czego robić nie chcę. Co prawda niektórzy zaczynają się dziwić, gdy słyszą naszą odmowę. Bywa, że próbują nam dopiec wyciągając ciężkie działa egoizmu… Ale nas już nie powinno to dotykać, w końcu wiemy, że zdrowy egoizm, to najlepsze, co możemy sobie zafundować.

Idealizować przyszłość

Czego uczymy się najszybciej dorastając? Że nigdy nie nastanie idealny czas, gdy wszystko się uda, zmieni, a my będziemy szczęśliwi. To utopia, o której wcześniej jeszcze marzymy, myślimy sobie, że za kilka lat, to ja już na pewno będę szczęśliwa. A tymczasem szczęście samo nie nadchodzi. Im jesteśmy starsze, tym bardziej dociera do nas, że o to, jak ma wyglądać nasze życie musimy zawalczyć my same. Nic nie zostanie nam dane same z siebie, to jest zawsze nasze ciężka praca, nauka kompromisów, nazywanie własnych pragnień. Dopiero powiedzenie sobie głośno, czego ja chcę, stawia nas na właściwej drodze, którą możemy iść nie zapominając, że napotkamy wiele różnych wybojów.

I wiecie co? Lubię to swoje życie już po 30-tce, jeszcze przed 40-tką, lubię. Mam nadzieję, że wy też.


Z ciekawości, z zemsty, ze strachu? Dlaczego zdradzamy?

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
26 lipca 2017
fot. iStock/ NubiaPEisenlohr

Kto choć raz doświadczył w swoim życiu zdrady, z pewnością zadawał sobie jedno podstawowe pytanie-  dlaczego? Co zrobiłem/ zrobiłam nie tak? Czy byłam/ byłem niewystarczająco dobra, czuła, wspierająca? Co on / ona robią inaczej, w czym są od mnie lepsi? Czy można było temu zapobiec? Porzuceni i oszukani szukamy wytłumaczenia, przyczyny i winy w sobie, w niewiernym partnerze i naszym otoczeniu. Jednak odpowiedź na pytanie „dlaczego?” wcale nie jest taka prosta, bo zdrada zdradzie nierówna i niewierność może mieć różne powody.

Z ciekawości

Jesteśmy z natury ciekawi, chcemy wiedzieć więcej, zobaczyć coś innego, poczuć nowość – także i w sferze seksualnej. Zastanawiamy się, co by było gdyby, tworzymy w głowie różne scenariusze, domyślamy się, ale kiedy to nie wystarcza, kiedy samo myślenie to dla nas za mało, przechodzimy do fazy eksperymentowania i próbowania. Nowa osoba to tajemnica, a tajemnica fascynuje, niesie ze sobą obietnicę czegoś ekscytującego, odkrywczego i pobudzającego. Ta perspektywa i chęć nowych doświadczeń popycha nas do zdrady. Wielu przekonuje się wówczas, że trawa w ogrodzie sąsiada wcale nie jest bardziej zielona, sekret już odkryty smakuje całkiem pospolicie, a za swoje decyzje muszą zapłacić słoną cenę.

Ze strachu przed odpowiedzialnością

Im dalej w związek, tym nasze oczekiwania większe, nadzieje narastają, a zaangażowanie rośnie. Nie dla każdego sytuacja, w której lojalność, odpowiedzialność i zobowiązania zaczynają grać pierwsze skrzypce, będzie komfortowa i przyjemna. Aby uwolnić się od tej presji i konieczności stabilizacji, niektórzy mogą spróbować ucieczki i rzucą się w ramiona nowej partnerki lub partnera. Dla większości ludzi taka rosnąca intymność to coś naturalnego, a nawet bardzo pożądanego, ale dla części będzie to powodem paniki i pojawiających się lęków. Przyczyną takiego podejścia najczęściej jest egocentryzm danej osoby, koncentrowanie się wyłącznie na sobie i swoich potrzebach, pragnienie pozostania wolnym od wszelkich zobowiązań.

Z zemsty

Oko za oko, ząb za ząb, a zdrada za zdradę? Tylko czy to faktycznie najlepszy pomysł i dobre rozwiązanie? Satysfakcja i poczucie zwycięstwa mogą trwać zaledwie chwilę, do czasu, gdy partner nie postanowi odbić piłeczki i odpowiedzieć jeszcze mocniej, zranić nas jeszcze głębiej. Można grać w tę grę bez końca, aż zostaniemy ze złamanym sercem, poczuciem wielkiej krzywdy i brakiem szacunku do samego siebie i partnera. Taka vendetta tylko pozornie pozwala na odreagowanie, w rzeczywistości nie przyczynia się do naprawy sytuacji, przeciwnie – dodatkowo pogłębia problemy w związku. Nie ma tutaj wygranych, zostają jedynie przegrani.

fot. iStock/ stevanovicigor

fot. iStock/ stevanovicigor

By wyzwolić się z nadmiernej kontroli

Jeśli w związku jedna strona czuje się nieszanowana, ograniczana, a nawet jest upokarzana, może to wywołać w niej wściekłość i frustrację, która popchnie ją do zdrady. To działanie na zasadzie „jeszcze zobaczysz, co potrafię”, „pokażę ci, na co mnie stać”, forma przeciwstawienia się i sposób na wyrwanie spod kontroli partnera. Kobieta, która czuje się jak służąca i którą mąż lekceważy, na każdym kroku udowadniając jej swoją wyższość, czy też mężczyzna, który jest dla swojej partnerki „bankomatem” i poza finansami nic się dla niej nie liczy, jawnie okazuje mu wzgardę – tam, gdzie zranione ego, krzywda i brak szacunku, może łatwiej dość do zdrady.

Z lęku i niepewności

Czasami partner tak bardzo boi się porzucenia i nie czuje się bezpiecznie w swoim związku, że zamiast czekać na odejście też drugiej strony (które według niego prędzej czy później na pewno nastąpi), sam doprowadza do problemów w związku, np. poprzez zdradę. Często też lęk i niewystarczająca (w jego ocenie) adoracja i zainteresowanie drugiej strony, skłania go do budowania nowych relacji, z kimś, kto wydaje się bardziej stabilny i bezpieczny. Niestety, najczęściej te lęki i obawy nie mijają wraz ze zmianą ukochanego i po czasie początkowej euforii w nowym związku, wracają – a wtedy wszystko zaczyna się od nowa i powtarzany jest znany już schemat.

By poczuć się wolnym

Dla niektórych wolność stanowi wartość nadrzędną i oczekują jej nawet w związku. Możemy być razem, spotykać się, nazywać się parą, ale mimo wszystko chęć niezależności i poczucia wolności jest większa, dominująca. Dla osób tak ceniących swoją suwerenność stworzenie stałego i trwałego związku jest niemal niemożliwe, a sferę seksualną traktują na równi z innymi obszarami życia – czemu więc mieliby się ograniczać, oddać swoją wolność i powstrzymać od zdrady?


 

Na podstawie: www.charaktery.eu

Zapisz


Zobacz także

Jaki nauczyciel, tacy uczniowie. Czy potrafią jeszcze pracować z pasją?

„Kobiety lubią gwałt, tylko na początku jest strasznie”. Jest mi wstyd za tych wszystkich, którzy nagle chcą stać się obrońcami kobiety, by ugrać swoje

Dzieci czytają inaczej – całym sercem, każdym zmysłem. Nie zepsujmy tego