Kiedy rodzinna dynamika staje się dysfunkcyjna, słyszysz jedynie: nie mów, nie ufaj, nie czuj

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 lipca 2018
Fot. iStock/PaulBiryukov
 

Jeśli wychowałeś się w rodzinie, w której występowało uzależnienie, choroba psychiczna lub przemoc, wiesz, jak trudno funkcjonować w takim środowisku. Wiesz także, że takie problemy dotykają wszystkich członków rodziny. Z biegiem czasu rodzina zaczyna „krążyć” wokół określonej dysfunkcji. Sztywne rodzinne reguły i role pomagają utrzymać ten dysfunkcjonalny system. Alkoholik nadal pije, a przemocowy rodzic nadal używa przemocy. Czas mija, nic się nie zmienia.

Zrozumienie niektórych zasad, które dominują w rodzinach dysfunkcyjnych, może pomóc nam uwolnić się od tych wzorców i odbudować naszą samoocenę oraz stworzyć zdrowsze relacje w naszym domu.

Czym jest rodzina dysfunkcyjna

Rodzaje traumatycznych doświadczeń z dzieciństwa, o których tu mowa obejmują któregokolwiek z poniższych:

  • Przemoc fizyczna
  • Wykorzystywanie seksualne
  • Emocjonalne nadużycie
  • Fizyczne zaniedbanie
  • Emocjonalne zaniedbanie
  • Świadkowanie przemocy w rodzinie
  • Rodzic lub bliski członek rodziny, który jest alkoholikiem lub uzależnionym
  • Rodzic lub bliski członek rodziny, który jest chory psychicznie
  • Rodzice, którzy są rozdzieleni lub rozwiedzeni
  • Rodzic lub bliski członek rodziny przebywający w więzieniu

Jak działają rodziny dysfunkcyjne

Aby się rozwijać, fizycznie i emocjonalnie, dzieci muszą czuć się bezpiecznie – i móc polegać na konsekwentnym, odpowiednim opiekunie, który da im to poczucie bezpieczeństwa. Ale w rodzinach dysfunkcyjnych opiekunowie nie są ani konsekwentni, ani „dostrojeni” do potrzeb swoich dzieci.

1. Nie mów

Nie rozmawiamy o naszych problemach rodzinnych – z sobą nawzajem czy z osobami z zewnątrz. Ta zasada jest podstawą dla zaprzeczenia nadużyciom, uzależnieniom, chorobom itp. problemom, które istnieją w danej rodzinie. Przekaz, jaki otrzymują jej członkowie brzmi: Zachowuj się tak, jakby wszystko jest w porządku i upewnij się, że wszyscy inni uważają, że jesteśmy całkowicie normalną rodziną .

Jest to niezwykle mylące dla dzieci, które instynktownie czują, że coś jest nie tak, ale nikt im nie tłumaczy tego, co się z nimi dzieje. Dzieci często same stwierdzają, że to są one problemem. Czasami są obwiniane wprost, a czasami internalizują poczucie, że coś musi być z nimi nie tak. Ponieważ nikt nie rozmawia o dysfunkcji, rodzina jest zatruta od wewnątrz tajemnicami i wstydem. W szczególności włąśnie dzieci czują się samotne, beznadziejne i wyobrażają sobie, że nikt inny nie przeżywa tego, czego one doświadczają.

 Zasada ” nie mów” sprawia, że ​​nikt nie zauważa istoty problemu, więc rodzinie nie sposób pomóc.

2. Nie ufaj

Dzieci polegają na rodzicach lub opiekunach, ufają, że to oni zapewnią im bezpieczeństwo, ale kiedy dorastasz w dysfunkcyjnej rodzinie, nie doświadczasz obecności swoich rodziców jako czegoś bezpiecznego,  „wychowującego”. Bez podstawowego poczucia bezpieczeństwa dzieci odczuwają niepokój i mają trudności z zaufaniem.

W rodzinach dysfunkcyjnych dzieci nie rozwijają poczucia zaufania i bezpieczeństwa , ponieważ ich opiekunowie są niekonsekwentni. Zaniedbują swoje obowiązki, są nieobecni emocjonalnie, łamią obietnice. Ponadto niektórzy dysfunkcjonalni rodzice narażają swoje dzieci na niebezpieczeństwo i nie są w stanie ich ochronić W rezultacie dzieci uczą się, że nie mogą zaufać innym – nawet najbliższym. Trudności z zaufaniem wykraczają także poza rodzinę.  Zasada ” nie ufaj” trzyma rodzinę w izolacji i utrwala lęk, że jeśli poprosisz o pomoc, stanie się coś złego (mama i tata dostaną rozwód, tata pójdzie do więzienia, zostaniesz odebrany rodzicom). Pomimo tego, jak straszne i bolesne jest życie rodzinne, nauczyłeś się, jak tam przetrwać – a rozmowa o tym, co się dzieje z nauczycielem lub kimś innym może pogorszyć sytuację. Więc lepiej nie ufać nikomu.

3. Nie czuj

Tłumienie bolesnych lub dezorientujących emocji to strategia radzenia sobie ze stresem stosowana przez wszystkich członków dysfunkcyjnej rodziny. Dzieci są świadkami paraliżowania swoich rodziców alkoholem, narkotykami, żywnością, pornografią czy technologią. Rzadko są to uczucia wyrażane i rozwiązywane w zdrowy sposób. Dzieci mogą także doświadczać przerażających epizodów gniewu. Czasami gniew jest jedyną emocją, jaką widzą ich rodzice. Dzieci szybko dowiadują się, że próba wyrażenia uczuć w najlepszym przypadku prowadzi do bycia ignorowanym, w najgorszym – do przemocy, poczucia winy i wstydu. Uczą się także tłumienia uczuć, wprowadzania się w stan odrętwienia i próbują odwrócić uwagę od swojego emocjonalnego bólu.

Wstyd pojawia się , kiedy myślisz, że coś jest z tobą nie tak, że jesteś gorszy lub niegodny miłości. Wstyd jest wynikiem tajemnic rodzinnych i zaprzeczania, przekonania, że jesteś zły i zasługujesz na zranienie lub zaniedbanie. Dzieci w dysfunkcyjnych rodzinach często obwiniają się za błędy rodziców. Powiedzenie sobie „To moja wina” to najłatwiejszy sposób, aby wytłumaczyć sobie sens tego, czego doświadczamy.


Na podstawie: psychcentral.com

 


Gdzie uciec przed światem w Warszawie? Od roku jest takie miejsce na mapie

Redakcja
Redakcja
15 lipca 2018
Fot. Anna Maria Zagorska
 

Każdy z nas marzy o chwili wytchnienia… o możliwości zatrzymania czasu i schowania się przed światem, w miejscu gdzie znajdzie własną oazę spokoju. Takim miejscem na warszawskiej mapie jest Klinika Młodości Blanka Pawłowska.

W wyjątkowym, nowoczesnym wnętrzu Kliniki znajdą Państwo spokój i możliwość najgłębszego relaksu. Elegancja wnętrza w połączeniu z niespotykaną dbałością o Gości sprawi, że zechcą Państwo do tego miejsca często wracać. Personel Kliniki Młodości z troską i życzliwością zaopiekuje się każdym klientem tak, aby poczuł się on wyjątkowo.

Proponowana, szeroka gama zabiegów pozwoli sprostać oczekiwaniom najbardziej wymagających klientów.

Klinika Młodości Blanka Pawłowska skończyła już 1 rok. Z tej okazji zorganizowali niesamowite przyjęcie. Przybyli goście zostali obdarowani upominkami przygotowanymi specjalnie na tą okazję. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło gwiazd, które na co dzień chętnie korzystają z usług Kliniki Młodości. Zjawili się m.in.: Ola Ciupa, Dominika Gwit, Monika Jarosińska, Iwona Handzlik, czy Jarek Szado i wielu, wielu innych.

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Na uczestników czekała moc atrakcji. Do teraz z uśmiechem patrzymy na zdjęcia z fotobudki SesjaParty. Można było skorzystać z porady stylisty, wizażysty, a także próbnych zabiegów kosmetycznych. Przez cały dzień specjaliści byli do Waszej dyspozycji; gotowi do udzielania rad i planowania przebiegu Waszych metamorfoz. Na klientów czekała też wybitna linergistka Blanka Pawłowska, właścicielka i założycielka Kliniki Młodości. Wszyscy uczestnicy spotkania mieli okazję przy jej boku poznać klinikę od kuchni.

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Koniecznie poznajcie i Wy to miejsce! Dla naszych czytelników Klinika Młodości Blanka Pawłowska przygotowała urodzinowe promocje z których możecie korzystać dowolną ilość razy, jednak pamiętajcie promocja trwa do końca lipca 2018. Powołajcie się na urodzinowe promocje z ohme.pl.

Topowe zabiegi odmładzające, wyszczuplające, pielęgnacyjne na ciało czy twarz w mega obniżkach do -50% czekają.

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska

Fot. Anna Maria Zagorska


Artykuł powstał we współpracy z Kliniką Młodości Blanka Pawłowska.


Prawie – związek, czyli skąd wiedzieć, że z tej relacji nic głębszego nie będzie

Redakcja
Redakcja
15 lipca 2018
Fot. iStock/andrija997

Prawie – związki są najgorsze. Jesteście teoretycznie razem, ale jednak coś się nie zgadza. Jego/jej miłość jest praktycznie w zasięgu ręki, a jednak nie. Trochę tak, jakby druga osoba była uwiązana na jakimś sznurku – gdy wyciągasz rękę, odsuwa się od ciebie. Dostajesz złudzenie, że jesteście blisko, ale tak naprawdę jeszcze do tego długa droga. Bo on/ona boi się zaangażowania.

Skąd wiedzieć, że z tej relacji nic głębszego nie będzie

„Niedokreślony” status związku

On nie chce nazwać cię swoją partnerką, nawet jeśli jesteście razem już od jakiegoś czasu, a ty boisz się zapytać. Prawdopodobnie nie ma żadnych planów, żeby się z tobą zobowiązać.

Jedno z was/oboje nie uznajecie związku w mediach społecznościowych

Nie chcecie ujawniać ludziom w wirtualnym świecie, że z kimś jesteście. Na wypadek, gdyyście spotkali kogoś bardziej interesującego.

Jedno z was wzbrania się przed przedstawieniem drugiego przyjaciołom i rodzinie

On nie chce jeszcze dzielić z tobą relacji z innymi, bliskimi osobami. Nie traktuje cię poważnie. Po co mówić o czymś, czego nie ma, czego się nie czuje?

Brak owartości w sferze uczuć

Nie chce ci pokazać, kim naprawdę jest, głęboko w środku. Nie chce, żebyś widziała, jak naprawdę się czuje. Może wie, że nie spodoba ci się to, co odkryjesz?

Brak wsparcia

To, że ktoś flirtuje z tobą, nie oznacza, że ​​cię o to zabiega. Musisz umieć to rozróżnić.

Poczucie, że on/ona cię nie potrzebuje

Bo chce zachować swoją niezależność i samodzielność. Zaangażowanie jest oznaką słabości.

Jedno z was właśnie zakończyło poważny związek

Drugie jest więc dla niego plasterkiem na poranione serce. Potrzebnym do momentu zagojenia się ran. Na chwilę.

Oczywiście, od każdej reguły są wyjątki. Pewne relacje, przetrwawszy próbę czasu umacniają się na tyle, że rodzi się wola zaangażowania, pokochania „naprawdę”. Ale lepiej niczego nie przyspieszać.


Na podstawie: relrules.com

 


Zobacz także

9 rzeczy, których nie wiedzieliście o zdradzie. Nie musisz być nieszczęśliwy w związku, by zdradzić

"Pragnęliśmy tylko wolności. Ale ten świat nie lubi wolności". Ratuj Aleppo, ratuj człowieczeństwo!

„Pragnęliśmy tylko wolności. Ale ten świat nie lubi wolności”. Ratuj Aleppo, ratuj człowieczeństwo!

Marzysz o pracy w domu? Uważaj, niektóre marzenia się spełniają!