Ratunku, wszystko szlag trafił! Do diabła z tym stresem

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
5 kwietnia 2016
Fot. iStock / Valeriy Kachaev
 

Miałam pisać o czymś zupełnie innym, ale to co mnie dzisiaj spotkało, wywróciło pomysły na temat do góry nogami. Wyobraźcie sobie taką sytuację, kiedy stres osiąga w ciągu sekundy taki poziom, że nie jesteście w stanie nad nim zapanować.

Kiedy robicie coś, na czym bardzo, ale to bardzo wam zależy, by było zrobione perfekcyjnie i nagle:

– kończycie ważny projekt, macie awarię systemu i wszystko trafia jasny szlag,

– ciasto, które powinno wyjść idealne, a pieczone na ostatnią chwilę okazuje się jedną wielką porażką,

– realizacja zamierzonego planu w jego najważniejszym punkcie po prostu się wali na łeb na szyję, jakby wszystko sprzysięgło się przeciwko wam,

– zacinacie się na ważnej rozmowie i macie jedną wielką dziurę w głowie,

– przygotowania do ważnej uroczystości, wydarzenia utknęły w miejscu z przyczyn od was kompletnie niezależnych, o których myślałyście, że nie mają prawa się trafić,

– kiedy spieszycie się na jedno z najważniejszych dla was spotkań, a auto odmawia posłuszeństwa i staje w jakimś dzikim miejscu, gdzie nawet o taksówkę ciężko…

Przytrafiło się wam kiedyś coś takiego? W moim przypadku był to wywiad, na którym mi bardzo zależało, a który po mega fajnej rozmowie, okazało się, że… się nie nagrał, mimo moich zapewnień, że „tak, oczywiście nagrywam”.

Znacie te poziomy?

  1. To nie może być prawda?!?
  2. Spokojnie, coś przegapiłam…
  3. K*rwa to niemożliwe?!?!?!
  4. Nie, to na pewno niemożliwe?!?!?
  5. Przecież to się nie mogło zdarzyć? Nie w takim momencie, nie teraz?!?!
  6. Przecież mi nigdy nic takiego się nie zdarzyło?!?!

To trwa może trzy sekundy, a przez głowę przelatuje stek przekleństw, o których znajomość byś się nawet nie podejrzewała. Jeszcze się łudzisz, że może to ze stresu coś umknęło, że to tylko taki psikus rzeczy martwych, że przecież wszystko miałaś pod kontrolą, że za chwilę uśmiejesz się z tej sytuacji.

Jeszcze w szoku miotasz się po biurze, pokoju, wychodzisz na dwór, zapalasz papierosa. Próbujesz opanować drżenie rąk i łzy, które cisną się do oczu, za to wykrzykujesz już na cały głos cisnące się na usta przekleństwa. Jesteś w stanie zedrzeć z paznokci najtwardszy żelowy manicure. Byleby tylko rozładować te nagromadzone emocje.

To trwa koleje kilka minut, kiedy jeszcze masz nadzieję, taką nikłą, ale masz, że to się nie wydarzyło. Szybko jednak iluzja fałszywego larum zostaje zmieciona. A ty masz wrażenie, że ciebie za chwilę zmiecie poziom stresu, który zawładnął twoim mózgiem i ciałem i sercem.

I wtedy chciałabyś zapaść się pod ziemię. Usiąść na podłodze i ryczeć nad swoim przerąbanym losem, nad tym, że jak już coś prawie osiągasz, to okazuje się, że to „prawie” naprawdę robi wielką różnicę. Wręcz kolosalną. Więc najchętniej być zniknęła. Pogrążyła się w jakimś otumanieniu. Zwiesiła ręce wzdłuż ciała, nad głową wywiesiła biała flagę – znak twojej klęski.

Kto chociaż raz doświadczył takiego poziomu stresu – to rozumie o czym piszę. Zupełnie bez znaczenia jest obszar, na którym został ów diabelny stres wywołany, bo to co jednych zestresuje, dla innych może być namiastką lekkiego podenerwowania.

Kiedyś pewnie skończyłabym z tą białą flagą nad głową, przykryta po uszy kołdrą użalając się nad swoim losem. Że co ja sobie myślałam, że zawiodłam samą siebie, że zbyt wysoko mierzyłam, a jestem g*wno warta. Nie ma co, świetna laurka wystawiona samej sobie. Pewnie bym jeszcze sobie przypomniała tysiące innych powodów, dzięki którym mam tak źle o sobie myśleć. Bo czemu nie. Jak raz się coś zawali, to znaczy, że już zawsze wszystko będzie się zawalać.

I wiecie, pomyślałam sobie, jak przy takim poziomie stresu ważna jest wiara w samą siebie. Nie jakaś wygórowana, ale taka samoświadomość, która też przychodzi na kilku poziomach, kiedy aż kłuje cię w boku ze stresu:

  1. Daj sobie chwilę, policz do 10 (to naprawdę pomaga)
  2. Pomyśl, co możesz zrobić – zrobić, a nie kajać się za błąd który nie zawsze jest wynikiem twojej winy – częściej jednak nie jest
  3. Oddychaj spokojnie. Przeanalizuj sytuację na tyle chłodno, na ile się da
  4. Dostrzeż rozwiązanie, choćby wydawało ci się najbardziej absurdalne, to jednak to pierwsze, które ci się nasunęło może być najbardziej odpowiednim, nie skreślaj go
  5. Zacznij działać, nie siadaj, nie płacz, nie załamuj rąk, rusz z miejsca. W końcu nic nie masz do stracenia

Na koniec jeszcze zafunduj sobie porządny kawałek czekolady, co by nadrobić wypalone w tempie błyskawicznym kalorie. I uszczęśliwić organizm.

A jak już ci wyjdzie, to, co wydawało się kompletną klęską, uśmiechnij się do siebie. I powiedz: „Kurde, a jednak można”. I oby każdy kolejny stres był już mniejszy, a przynajmniej łatwiejszy do opanowania. Tego właśnie wam i sobie dzisiaj życzę.

P.S. Kusiło mnie, żeby wam pokazać jak wyglądają moje paznokcie po dzisiejszej akcji, ale może lepiej daruję wam ten widok. Na szczęście jutro wizyta u kosmetyczki („Aga, wybacz” – to taka prywata w jej stronę, ale nawet żel nie był w stanie odciągnąć mnie od obgryzienia paznokci…).


Znów próbujesz wytrwać na diecie i w ćwiczeniach? Dietę cud i gadżety wsadź sobie… między bajki, po prostu przestań robić te rzeczy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 kwietnia 2016
Ćwiczenia i dieta, a szczególnie ich umiejętne łączenie to klucz do sukcesu. Zapomnij o słomianym zapale, sprawdź jak wytrwać na diecie i w ćwiczeniach.
Fot. iStock / Georgijevic
 

Do lata zostało jeszcze trochę czasu, ale my, kobiety już teraz z nieufnością patrzymy na swoje odbicia w lustrze. Niby wszystko jest ok, nie powinnyśmy narzekać, ale gdyby tak tej oponki z brzucha dało się pozbyć, ujędrnić pośladki no i może jeszcze łydki… Tak, mogłybyśmy być szczuplejsze!

Więc co robimy? Od razu, jeszcze tego samego dnia, gdy krytycznie oceniłyśmy figurę stawiamy twarde postanowienie…

Od dziś ćwiczę i jestem na diecie!

Naprawdę? –  zapytał twój partner, a ty przez chwilę miałaś go ochotę udusić. No tak, naprawdę, choć trudno w to uwierzyć, bo to już kolejne zobowiązanie, które co wiosnę kłębi się w głowie. Cel – sylwetka ze snów. Sposób realizacji – ten co zawsze. I tu jest pies pogrzebany, bo przyznasz sama że skoro po raz kolejny obiecujesz sobie to samo, to znaczy że wcześniejsze starania nie przyniosły wymarzonego efektu. Zrób więc uczciwie rachunek sumienia i na spokojne pomyśl co do tej pory szło nie tak, skoro ZNOWU musisz zacząć ćwiczyć i jeść sałatę zamiast ulubionego schabowego.

Lista grzechów ciężkich, za które twoja figura nie da ci rozgrzeszenia:

Kochasz “lekkie” przekąski miłością szaleńca

Wieczorem siedzisz na kanapie, z zadowoleniem sumując jakie pokusy na talerzu udało ci się ominąć i ile kalorii nie trafiło do twoich boczków. To genialne założenie udało się osiągnąć pomijając śniadanie lub kolację, bo przecież z głodu nie umrzesz, jeśli wrzucisz na ruszt “lekkie, zdrowe przekąski”. Za to głód z braku pełnowartościowego posiłku zmusza cię do wrzucenia czegoś “lajt” nie zawsze niskokalorycznego, co bywa zdradliwe z powodu mało “lajtowego”składu. Następnie z dumą siadasz wieczorem do książki podjadając ze spokojnym sumieniem suszoną żurawinę lub chipsy z bananów. Zdrowo? Może i zdrowo, ale bardzo kalorycznie ponieważ w 100 gramach suszonego jabłka jest 238 kcal, w rodzynkach 300 kcal, pestkach dyni 556 kcal, a w słoneczniku 561 kcal… To ile kalorii naprawdę dziś zjadłaś?

Cześć, to ja, słomiany zapał!

Jeśli właśnie wzdrygnęłaś się na brzmienie tego określenia, to oznacza że rzeczywiście masz z tym problem. Jednego dnia zrywasz się jak oparzona z kanapy, chcą ekspresowej rewolucji w życiu i jeszcze szybszych zmian jakie miałyby po niej nastąpić a drugiego myślisz – ”dieta? No jasne, od następnego poniedziałku”! Mimo początkowego zapału i wyjątkowo ambitnych planów wypracowania sześciopaku na brzuchu, kończysz na czteropaku piwa, który na pocieszenie wypijasz na spółkę z facetem, podczas oglądania meczu. Przecież jakby nie patrzeć, sport to zdrowie a on kocha cię taką jaką jesteś. Tyle że chyba nie dla niego chciałaś zmienić tryb życia, prawda? Więc żeby było ci łatwiej, poproś partnera o wsparcie, niech dopinguje cię każdego dnia do zrobienia czegoś dla siebie. Odpowiednio zmotywowana i pod czujnym okiem współtowarzysza niedoli łatwiej będzie wytrwać w postanowieniu. Załóż sobie cele do których będziesz dochodzić stopniowo i ciesz się z drobnych sukcesów.

Nie licz, że “cudowne” środki załatwią robotę za ciebie!

Porzuć złudne myśli, że pomysł na pas zakładany na kończyny który sam odwali za ciebie robotę zmuszając mięśnie do pracy, to klucz do sukcesu. Ile ja już widziałam tych pasów smętnie wiszących na swoich właścicielkach. Szkoda pieniędzy, tym bardziej że to nawet na ozdobę do klubu techno się nie nada. Suplementacja może być pomocna, na rynku dostępne są środki pomagające likwidować tkankę tłuszczową. Mogą one wpłynąć pozytywnie na twoje nastawienie do działania, nie licz natomiast że spalą tłuszcz bez twojego udziału. Te specyfiki działają tylko w połączeniu z ćwiczeniami, które zredukują tkankę tłuszczową.  Musisz naprawdę zacząć ćwiczyć, realnie zejść z kanapy. Kluby fitness proponują szeroką ofertę zajęć, więc wybierzesz coś odpowiedniego dla siebie, nawet jeśli nie masz zbyt wielkiego doświadczenia z aktywnością fizyczną.

Albo dieta albo ćwiczenia? Każdy niepełny wybór będzie zły

Najczęściej w ciągu dnia brak nam czasu na dopięcie codziennego grafiku. A gdzie tu jeszcze wcisnąć ćwiczenia, skoro wszędzie biegniemy z językiem do kolan? W dodatku trzeba się przebrać, poświęcić odpowiedni czas na aktywność fizyczną i do tego ogarnąć się po, czyli przy dobrych wiatrach godzina jest w plecy. Decydujesz się więc na dietę, bo ile to czasu porwać sałatkę i dodać pomidorki. Jest szybciej, mniej męcząco i jeszcze w głowie rodzi się myśl że robimy coś dobrego dla figury jak i zdrowia.

Tylko miej świadomość że rzeczywiście, zdrowe odżywianie jest istotne ale nie doprowadzi do spektakularnego efektu. Będziesz szczuplejsza, ale o ładnie zarysowanych mięśniach nie masz co marzyć. Dietetycy twierdzą że aby skutecznie tracić na wadze i popracować nad kondycją organizmu, należy przestrzegać następujących proporcji: 60% dieta, 30% ćwiczenia i 10% suplementacja.

Jeśli natomiast idziesz w stronę ćwiczeń bez narzucenia diety, też nie licz na szybki sukces. Nie spalisz boczków nawet intensywnymi ćwiczeniami, jeśli nadal będziesz dostarczała organizmowi ciężkie paliwo. Po prostu będziesz na bieżąco spalać kalorie jednak nie ruszysz głębiej schowanego tłuszczyku, który organizm sobie zatrzymał na gorsze czasy. Zapomnij tym bardziej o opcji “ćwiczenia dla hardkorów”, bo nie będzie to dla ciebie ani zdrowe, ani motywujące, ani tym bardzie osiągalne. Nie staniesz się Chodakowską w ciągu weekendu, więc mierz siły na zamiary i pomyśl, że sukces, na który trzeba solennie zapracować, smakuje lepiej niż coś podanego na tacy.

Bądź dla siebie sprawiedliwym sędzią

Nie narzucaj na siebie planów nie do zrealizowania, przecież żaden początkujący biegacz nie porywa się na dystans maratonu. Bądź uczciwa wobec siebie, jeśli podjęłaś już zobowiązanie walki o lepszą figurę. Nie pozwalaj sobie na małe grzeszki, ale nawet jeśli coś pójdzie nie tak, nie zadręczaj się, puść to w niepamięć. Nie ma nic bardziej demotywującego niż rozpamiętywanie potknięć, a na końcu konkluzja, że cholera,  znów się nie uda i nawet nie chce ci się bardziej postarać.

A przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie, czy rzeczywiście potrzebujesz takich zmian? Bo jeśli wprowadzasz dietę i ćwiczenia z kwaśną miną, bo robisz to z musu dla partnera czy sąsiadki z bloku, daj sobie spokój. Tylko głębokie przekonanie, że potrzebujesz takiego działania pchnie cię w kierunku realizacji. A wtedy słomiany zapał, źle dobrane ćwiczenia czy nieprzestrzeganie diety przestaną być czynnikami, na które złożysz odpowiedzialność za kolejne niepowodzenie.  


Regulamin konkursu “Metamorfozy według Ewy Chodakowskiej”

Redakcja
Redakcja
5 kwietnia 2016
“Metamorfozy według Ewy Chodakowskiej”
Fot. Materiały prasowe

Regulamin konkursu “Metamorfozy według Ewy Chodakowskiej”

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE “Metamorfozy według Ewy Chodakowskiej”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą Konkurs “Metamorfozy według Ewy Chodakowskiej” zwanego dalej „Konkursem”, jest portal Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej www.ohme.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie 05.04.2016 do 18.04.2016 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie są MALINOWE HOTELE SP Z O.O. (KRS: 0000157282, NIP: 6781401345, REGON: 351061573), z siedzibą: ul. Leśna 7, 28-131 Solec-Zdrój. – zwana dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej www.ohme.pl.

 

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

 

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. W komentarzu do artykułu KONKURS odpowiedź na pytanie: Napisz, która aktywność z pakietu Malinowego Raju “Metamorfozy według Ewy Chodakowskiej” jest Ci najbliższa i dlaczego.Wskazówek szukaj na  www.malinowyraj.com.
  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze platformy do komentowania Organizatora.
  3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi lub przesłania większej ilości zdjęć, Organizator weźmie pod uwagę podczas rozstrzygania konkursu pierwszą w kolejności odpowiedź.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 3 laureatów zostanie wyłonionych na podstawie najciekawszej odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu www.ohme.pl
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 25.04.2016 na stronie internetowej www.ohme.pl.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorami nagród w Konkursie jest  firma Malinowe Hotele.
  2. Laureatami Konkursu zostaną 3 osoby, które wybierze jury na podstawie najciekawszej odpowiedzi.
    3 x zestaw kosmetyków marki Balneo kosmetyki „3 Kroki do doskonałej skóry”
  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Sponsora za pośrednictwem poczty, przesyłką poleconą lub przesyłką kurierską w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony www.ohme.pl.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).

 


Zobacz także

Już za dwa dni startuje najsympatyczniejszy festiwal tego lata – 12. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi

Ona przywraca nam wiarę w siebie i w normalność. Celeste Barber w swojej najlepszej formie

Jak zmanipulować narcyza, czyli „załatw go” jego własną bronią