Jak przestać być grzeczną dziewczynką i stać się silną kobietą

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 maja 2018
Fot. iStock/Jacob Ammentorp Lund
 

Większość z nas wychowano w poczuciu, że powinnyśmy być… posłuszne. Grzeczne. I nie wychylać się za bardzo. Narzucono nam pewien styl zachowania, który najbardziej szkodzi nam samym. Pora to zmienić. Być może teraz nadchodzi moment, w którym powinnaś pokazać swojej córce jak być niezależną osobą i stać na straży swoich potrzeb i wartości. Jak nie pozwolić się stłamsić.

Czas przestać być dobrą dziewczynką i zacząć być silną kobietą. Oto kilka wskazówek.

Oczekuj tego, czego chcesz i na co zasługujesz

Badanie przeprowadzone przez Harvard Business Review wykazało, że tylko 7 procent absolwentek wyższych studiów próbowało negocjować wynagrodzenie z nowym pracodawcą. W przypadku mężczyzn, ta liczba wynosi aż  57 procent. To jest dowód na to, że nie dostaniesz tego, czego chcesz i na co zasługujesz, jeśli to nie poprosisz lub sobie tego nie wyszarpiesz. Chcesz wziąć nowy projekt w pracy? Powiedz o tym. Chcesz awansu lub podwyżki? Uzasadnij to swojemu szefowi. Chcesz lepszego traktowania od swojego nieuczciwego przyjaciela czy partnera? Powiedz mu to.

 Mów „nie”

Ludzie zawsze będą cię prosić o pomoc. Ty prawdopodobnie też będziesz czasem jej potrzebować. Nie ma w tym nic złego i nic złego nie ma również w pomaganiu. Chyba że jesteś wyczerpana. Bez energii, bez sił. I wypalona. Nie możesz powiedzieć „tak” wszystkim i nie możesz pomóc wszystkim. Musisz przede wszystkim postawić na siebie, na swoje zdrowie i dobre samopoczucie.

Nie siedź „cicho”

Jeśli ktoś cię nie szanuje, nie ignoruj ​​go. Jeśli ktoś jest wobec ciebie niegrzeczny, powiedz mu to. Jeśli ktoś próbuje cię zmienić, powiedz mu, że jesteś zadowolona z tego, kim jesteś. Jeśli się nie odezwiesz, nikt cię nie usłyszy. Jeśli nie wprowadzisz granic, ludzie będą nadal na ciebie naciskać. Bądź odważna.

Stań w obronie własnych wartości

Nie ma nic złego w życiu według własnych wartości. Nie ma nic złego w podejmowaniu właściwych wyborów życiowych. Nie ma w tobie nic złego. Uwierz w to.  Ludzie często próbują wpłynąć na trajektorię naszego życia lub bezpardonowo wyrażają opinie na temat tego, co według nich powinnaś zrobić. Nie pozwól im sobą manipulować. Podziękuj im za ich troskę i powiedz im, że podjęłaś decyzję na podstawie tego, co myślisz i czujesz, że to jest właściwe.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Dlaczego niektórym kobietom nie zdarzają się infekcje intymne?

Redakcja
Redakcja
25 maja 2018
Fot. materiały prasowe
 

Infekcje intymne to częste schorzenia kobiece, ale co piątej z nas udaje się przed nimi uchronić. Jak one to robią? Znają, i co równie ważne, stosują podstawowe zasady higieny intymnej. Wsłuchują się w swój organizm i w porę reagują na sygnały ostrzegawcze. A w razie konieczności, stosują preparaty z pro- i prebiotykami, które pomagają uchronić się przed zapaleniem lub grzybicą pochwy.

Oto, co radzi ekspert, dr Magdalena Heltman, ginekolog położnik, endokrynolog z Kielc.

Wszystko zaczyna się od higieny

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przed kobiety, które zwiększają ryzyko infekcji intymnych? Zdaniem doktor Heltman do infekcji najczęściej dochodzi przez nieodpowiednią higienę intymną. W okolicy kobiecych narządów płciowych panuje specyficzna flora fizjologiczna. Znajdują się tam miliony bakterii, wśród których przeważają te dobre – pałeczki kwasu mlekowego, które zapewniają odpowiednie pH w pochwie. Szkodliwe jest zarówno za rzadkie, jak i zbyt częste podmywanie się. Na co dzień zaleca się mycie dwa razy dziennie. Jeśli myjemy się 4-5 razy dziennie wypłukujemy dobre bakterie. Szkodliwe jest także stosowanie nieodpowiednich środków do higieny intymnej, o niewłaściwym pH. Zwykłe mydła i żele pod prysznic mają zasadowe pH, które zaburzają równowagę flory bakteryjnej pochwy. Dlatego najlepsze są preparaty o kwaśnym pH (poniżej 4,5), pozbawione konserwantów, parabenów i sztucznych barwników.

Panie, które lubią używać pięknie pachnących, pieniących się płynów, zapominają, że takie kosmetyki często uczulają!

Równowagę ekosystemu okolicy pochwy może także zaburzać całkowita depilacja, gdyż włosy łonowe stanowią naturalną barierę ochronną. Szkodzi noszenie obcisłej bielizny (stringi) oraz obcisłych, nieprzewiewnych spodni uszytych z nienaturalnych włókien. Należy pamiętać, że zbyt ciasne spodnie mogą powodować ucisk i zaburzenia krążenia w okolicach intymnych.

Na infekcje intymne skarżą się także kobiety, które często zmieniają partnerów seksualnych i nie używają prezerwatyw.

Grupy szczególnego ryzyka

W jakich warunkach nasila się skłonność do zakażeń bakteryjnych lub grzybiczych pochwy?

Doktor Magdalena Heltman w trakcie codziennej praktyki lekarskiej obserwuje, że częściej chorują panie, u których występują inne choroby, w tym przewlekłe choroby ogólnoustrojowe, jak cukrzyca oraz panie, które stosują antybiotykoterapię. Cukrzyca sprzyja infekcjom intymnym, zwłaszcza, gdy jest źle prowadzona, niekontrolowana, kiedy dochodzi do wzrostów poziomu glukozy we krwi. Natomiast antybiotykoterapia wyjaławia ekosystem pochwy, zaburza równowagę mikrobiologiczną, toruje drogę do szybkiego rozwoju flory patogennej, grzybów z rodzaju Candida. Uważać powinny panie, które mają bezpośredni kontakt z patogenami: chodzące na basen, salarium, korzystające z sauny lub odwiedzające miejsca typu spa. U kobiet aktywnych częściej dochodzi do mechanicznego uszkodzenia nabłonka, przez co bakterie szybciej wnikają w głąb śluzówki. Zdaniem pani doktor infekcjom sprzyja także zmiana klimatu lub typowej flory bakteryjnej w otoczeniu, co dzieje, kiedy jedziemy na wakacje w dalekie zakątki świata. Kobiecy organizm szybciej „łapie” infekcje także w sytuacjach, gdy jesteśmy zestresowane.

Ryzyko dolegliwości związanych z zapaleniem lub grzybicą pochwy nasila się w trakcie menopauzy, gdyż w tym czasie dochodzi do spadku poziomu estrogenów zapewniających właściwy stan błony śluzowej pochwy,  grubość jej ścian, jak i odpowiednią wilgotność. Suchość, cienka błona śluzowa pochwy i sromu zwiększa podatność na mikrourazy. Na koniec doktor Heltman zwraca uwagę na kobiety w ciąży, które szczególnie narażone są na wahania hormonalne, szczególnie estrogenów, przez co kwaśny odczyn w pochwie zmienia się w zasadowy, a to z kolei sprzyja infekcjom intymnym.

Uwaga na irygacje

Czy irygacje mogą wpływać na infekcje okolic intymnych? W jakich sytuacjach irygacje są wskazane, a kiedy powinniśmy ich unikać? Zdaniem pani doktor irygacje powinno się stosować tylko ze wskazań lekarskich. Lekarz zaleca taki zabieg w przypadku obfitych upławów, przy dużym zakażeniu oraz po operacjach ginekologicznych. Doktor Heltman uczula, by wykonując irygację zachować zasady aseptyki i antyseptyki.

Pomoc z apteki

Istnieją sytuacje, kiedy kobieta infekcje intymne próbuje leczyć samodzielnie, gdy jest poza domem lub gdy nie ma możliwości konsultacji z lekarzem. Wówczas może sięgnąć po środki bez recepty. W aptece dostępne są preparaty przywracające prawidłowe pH w pochwie, a także zioła działające przeciwzapalnie (kora dębu) i kwas hialuronowy. Bez recepty możesz kupić wyroby medyczne: Multi-Gyn ActiGel i Multi-Gyn FloraPlus.

Żel dopochwowy Multi-Gyn ActiGel 50 ml stosuje się w zapobieganiu i leczeniu dolegliwości intymnych pochodzenia bakteryjnego.  Żel przynosi natychmiastową ulgę już po pierwszym zastosowaniu. Aplikacja małej ilości delikatnego żelu przy pomocy wygodnego aplikatora jest bardzo łatwa i higieniczna. Stosowanie żelu w dolegliwościach intymnych pochodzenia bakteryjnego trwa tylko 5 dni i nie niesie ze sobą ryzyka lekooporności. Co bardzo ważne –  Multi-Gyn ActiGel może być stosowany również profilaktycznie. Cena ok. 45 zł za opakowanie.

Natomiast w leczeniu dolegliwości pochwowych wywołanych drożdżakami sprawdza się Żel dopochwowy Multi-Gyn FloraPlusPrzynosi ulgę już po pierwszym zastosowaniu. Redukuje takie dolegliwości, jak: swędzenie i pieczenie pochwy, ból, upławy. Żel dostępny jest w postaci 5 małych aplikatorów, co zapewnia pełen komfort stosowania. Cena ok. 45 zł za opakowanie.

Uwaga!
Jeśli nie zauważysz poprawy po kilku dniach, koniecznie zgłoś się do lekarza!


Artykuł powstał we współpracy z Multi-Gyn


Mleko mamy – czego mogłaś nie wiedzieć o najlepszym pokarmie dla niemowlęcia

Redakcja
Redakcja
25 maja 2018
Fot. Materiały prasowe

Mleko mamy to niedościgniony wzorzec, który nieprzerwanie stanowi dla naukowców obiekt badań. Badacze nieustannie analizują skład pokarmu kobiecego i dokonują w tej dziedzinie nowych odkryć w zakresie składników i ich właściwości oraz wpływu na młody, rozwijający się organizm dziecka.

Skład pokarmu kobiecego

Mleko mamy to podstawa żywienia niemowlęcia w 1. roku życia. Jest idealną kompozycją węglowodanów, tłuszczów, białek, witamin (poza D i K, które należy suplementować zgodnie z zaleceniami lekarza), składników mineralnych oraz modulatorów odporności. Przeciwciała, żywe komórki, enzymy i hormony czynią pokarm kobiecy niedoścignionym, idealnym pożywieniem, kompleksowo odpowiadającym na potrzeby dziecka. Co ciekawe, nie ma jednego wzorca mleka kobiecego. Jego skład różni się między mamami w zależności od wielu czynników – stanu zdrowia, sposobu żywienia, genów czy otaczającego środowiska, a nawet płci dziecka.

Czy wiesz, że…

…HMO (ang. Human milk oligosaccharides) to określenie używane wyłącznie w kontekście oligosacharydów mleka kobiecego?

Oligosacharydy w mleku kobiecym zostały odkryte przez Zespół Badawczy NUTRICIA już 24 lata temu.

Czy odkrycie oligosacharydów było przełomem w badaniach nad pokarmem kobiecym?

Naukowcy wciąż odkrywają nowe składniki mleka mamy. W 1994 roku Zespół Badawczy NUTRICIA jako pierwszy na świecie odkrył krótko- i długołańcuchowe oligosacharydy w mleku matki, które korzystnie wpływają na mikrobiotę jelitową, a poprzez nią na układ odpornościowy niemowlęcia. Ten przełom doprowadził do opracowania opatentowanej mieszanki galakto- i fruktooligosachrydów w stosunku ilościowym 9:1 – naśladujących funkcję oligosacharydów mleka matki. Kompozycja została uznana przez EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) pod względem bezpieczeństwa stosowania u niemowląt.

Czy naukowcy odkryli już wszystkie składniki pokarmu kobiecego?

Chociaż pokarm kobiecy to najlepsze pożywienie dla niemowlęcia, zdarzają się sytuacje, w których mama nie może karmić piersią. Właśnie dlatego mleko mamy jest dla naukowców inspiracją przy opracowywaniu receptur mlek modyfikowanych. Chociaż skład mleka modyfikowanego nigdy nie przewyższy bogactwa pokarmu kobiecego, to wiedza zdobyta przez zespół naukowców NUTRICIA na temat złożoności składu mleka mamy pozwala dopasować recepturę mieszanek mleka modyfikowanego do potrzeb dziecka. Nauka i wiedza naukowa ekspertów NUTRICIA stanowią podstawę do tworzenia receptur mlek modyfikowanych. Badania nad unikalnym pokarmem mamy pozwalają na opracowywanie kolejnych rozwiązań oraz ustanawianie nowych kamieni milowych w rozwoju produktów dla niemowląt, które nie mogą być karmione piersią.

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt oraz rekomendowane dla małych dzieci wraz z urozmaiconą dietą. Mleko matki zawiera składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.


Artykuł powstał we współpracy z BebiProgram


Zobacz także

5 postaw, które sprawiają, że niszczysz swoje zdrowie psychiczne

Anna Powierza i jej przygoda z Diu Vitam – wodą życia

Introwertyku, robisz to źle! Małe grzeszki skazujące nas na samotność