„Przemoc psychiczna zabija po cichu” . Wreszcie o przemocy zaczyna się mówić w mniejszych społecznościach

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 października 2017
Fot. Screen/ Policja Lubin
Fot. Screen/ Policja Lubin
 

Trzeba mówić o tym głośno i trzeba mówić o tym także w lokalnych społecznościach. Lubińska policja stworzyła kampanię społeczną, mającą na celu uświadomienie mieszkańcom powiatu czym jest przemoc psychiczna oraz gdzie można udać się po pomoc, jeśli padliśmy jej ofiarami.

Warto zaznaczyć, że o ile przemoc fizyczna zostawia widoczne ślady na ciele ofiary, to przemoc emocjonalna jest „cichym zabójcą”, z którego istnienia kręgu nawet najbliższych nam osób często nie zdajemy sobie sprawy. Pamiętajcie:

  • izolacja
  • wyzwiska
  • ośmieszanie
  • groźby
  • kontrolowanie
  • poniżanie
  • krytykowanie
  • ograniczanie kontaktów

to jej najczęstsze formy. Koniecznie obejrzyjcie spot kampanii przygotowanej przez lubińską policję. Przemoc emocjonalna zdarza się w na pozór „najlepszych” rodzinach.


Na podstawie: policja.pl

 


Mężczyźni marzą o starszych kobietach i mają ku temu przynajmniej 7 powodów

Redakcja
Redakcja
11 października 2017
Fot. iStock/MStudioImages
Fot. iStock/MStudioImages
 

Nie istnieje żaden schemat, wg którego można znaleźć dla siebie idealnego partnera. Wygląd jest istotny, choć to konsekwencja tego, co każdy z nas indywidualnie uzna za cechy piękne lub pociągające. Wiek również nie gra większej roli, choć zazwyczaj kobiety marzą o starszych, bardziej doświadczonych partnerach, a mężczyźni równie często swoje zainteresowanie kierują w stronę starszych kobiet.

Choć w tej materii nie ma absolutnie żadnej reguły, wydaje się, że dojrzałość zarówno kobiet i mężczyzn, daje szansę młodszej osobie w związku pominięcie możliwości popełnienia różnych błędów i ciekawsze życie erotyczne.

Bardziej dojrzała oznacza lepszą?

Mężczyźni preferujący starsze od siebie partnerki przyznają, że jest ku temu kilka ważnych powodów, dla których marzą o dojrzałych partnerkach. Młodsze dziewczyny mimo iż bardzo atrakcyjne, nie mają tych wszystkich zalet, co kobiety troszkę dojrzalsze, o kilka lat bardziej doświadczone. Obecnie związki młodszego chłopaka ze starszą dziewczyną, nie powodują już wielkiego szoku, szczególnie, że mają one miejsce w szeroko komentowanym świecie polityki czy sztuki. Poza tym, skoro związek dziewczyny z 10 lat starszym mężczyzną nie jest powodem do niezdrowego poruszenia, to dlaczego związek kobiety z 10 lat młodszym partnerem ma nadal być tematem do dyskusji?

7 powodów, dla których mężczyźni wolą starsze kobiety

1. Starsze partnerki nie zawłaszczają dla siebie partnerów

Bardziej dojrzałe kobiety mają zazwyczaj w przeciwieństwie do młodszych koleżanek ułożone życie, swoje pasje, własne zdanie na wiele tematów. Nie muszą więc „wisieć” na partnerze i poza jego obecnością cenią sobie czas na własne przyjemności. A pewien zakres wolności w związku jest bardzo komfortowy i dla niej i dla niego.

2. Starsze partnerki są niezależne

Zazwyczaj mają ugruntowaną pozycję zawodową i wiedzą, czego chcą od życia. Zarządzają doskonale własnymi zasobami, odkładają oszczędności i bardzo często mieszkają we własnym M4. Posiadają samochód, osobne konto w banku i nie muszę zastanawiać się co kupić, a z czego zrezygnować, żeby móc się wybrać z partnerem na wakacje. Niezależne finansowo kobiety same sobie fundują przyjemności i mogą sobie pozwolić na komfort podejmowania własnych decyzji. Po prostu świadomie korzystają z życia.

3. Starsze kobiety nie tracę czasu na bezsensowne kłótnie

Kobieta starsza od swojego partnera ma więcej życiowego doświadczenia i dojrzałości, więc nie traci czasu na tzw. pierdoły. Zamiast kłócić się i przepychać o to, kto ma rację bardziej doświadczona kobieta wie, jak załagodzić sytuację. Dojrzała partnerka posługuje się konkretnymi argumentami i wykorzystuje swój autorytet, podejmując szybkie i konkretne decyzje. Poza tym kobieta, która potrafi przejąć kontrolę nie tylko w życiu codziennym, ale także w łóżku, jest dla wielu mężczyzn bardziej pociągająca.

4. Dojrzała kobieta wie, co lubi w łóżku

Z reguły ma już opracowany repertuar erotyczny, wie w jaki sposób zakomunikować własne potrzeby oraz jak sprawić przyjemność partnerowi. Mężczyźni kochają bardziej dojrzałe kobiety, bo są one wspaniałymi nauczycielkami erotycznego życia, poza tym są  bardziej cierpliwe i otwarte na nowości w seksie.

5. Starsza kobieta nie ma tylu kompleksów

Nie ma również potrzeby porównywać się stop z dziewczynami z okładek czasopism czy telewizji. Rzadko przestrzega restrykcyjnej diety, chcąc podobać się facetowi. Często to ona wybiera faceta i nie musi zabiegać o niego w ten sposób. Odpuszcza sobie frustrację i nie marnuje energii na rzeczy, które nie są w jej życiu tak bardzo istotne. Celebrują chwile i często doceniają swoje ciała bardziej, niż młodsze koleżanki oraz potrafią cieszyć się swoimi kształtami. Po prostu widzą więcej atutów, niż kompleksów.

6. Dojrzała partnerka lepiej zna życie

Mając doświadczenie w miłości, na kanwie zawodowej i w życiu, potrafi mądrze korzystać z tej wiedzy. Mieć taką kobietę u boku to prawdziwe wyzwanie, bo jej wiedza i zebrana mądrość robi wrażenie na facetach. A poza tym dobre słowo przestrogi może uchronić młodszego partnera przed popełnieniem niepotrzebnych błędów. Starsza partnerka słucha swojego partnera, jest mniej egoistyczna i samolubna, zwraca większą uwagę na potrzeby partnera, dzięki czemu łatwiej wypracowuje kompromisy.

7. Starsze kobiety są bardziej stabilne emocjonalnie

Zazwyczaj hormony nie buzują tak jak u młodszych kobiet. Starsze wiedzą, na czym zależy najbardziej i wiedzą jak to osiągnąć. Nie marnują czasu i energii na fochy, trzaskanie drzwiami. Są bardziej stabilne i potrafią lepiej kontrolować emocje i prowadzić konstruktywna rozmowę. Wyciągają więcej wniosków z dotychczasowych doświadczeń i są silną podporą w chwilach życiowego kryzysu.

źródło: ministerstworelacji.pl


Nie wyobrażam sobie bez niego życia, dobrze, że jest… Taki CzaroMarownik na dobre życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 października 2017
Fot. iStock/peshkov
Fot. iStock/peshkov
 

Nie wyobrażam sobie bez niego życia. Może być całkiem nieduży, albo wielkości zeszytu. Może mieć miękką okładkę, taką, której dotknięcie, nawet przypadkiem, kiedy szukasz czegoś zupełnie innego w torbie (gdzie mój telefon!), dodaje ci otuchy i odwagi. Nawet sama świadomość, że tam jest, że możesz po niego sięgnąć,  jest ważna. Może mieć nawet twarde, zagięte rogi. Może być kolorowy, pełen wspaniałych zdjęć, albo po prostu piękny, o gładkich, przyjemnych w dotyku kartkach. Mój kalendarz organizuje mi życie. Odczarowuje trudne momenty, wywołuje uśmiech na twarzy, wprowadza do codzienności trochę magii i przypomina o tym, co (naprawdę) ważne.

Powiem to głośno: nie należę do osób dobrze zorganizowanych. To znaczy, nie należałabym do nich, gdyby nie ten mój ulubiony gadżet. Zapisuję w nim wszystko. Gdybyście zajrzeli tam, nawet na „chybił-trafił”, znaleźlibyście śmieszne powiedzonka moich dzieci, sentencję usłyszaną przypadkowo w radio, bilet do muzeum, które zwiedziłam, mnóstwo rysunków kolorowymi długopisami (głównie kwiaty i figury geometryczne szkicowane podczas rozmów telefonicznych) i bardzo dużo „ważnych” dat zakreślonych również na kolorowo (w zależności od nastroju i rangi wydarzenia:)).

CzaroMarownik 2018_FRONT_CMYK_300dpi

Bo mój kalendarz odzwierciedla moje życie. Niektóre dni są bardzo kolorowe, inne mają odcień szarości, jeszcze inne zupełnie puste, ponieważ… nie zaplanowałam ich. I na takie „puste” kartki też lubię popatrzeć, bo to mnie uspokaja, daje poczucie wolności, przypomina o miłej perspektywie odpoczynku lub spontanicznej wyprawy w ulubione, lub zupełnie nieznane miejsce.

Wszystkie te moje skarby, wszystkie chwile i pamiątki po tych chwilach mieszkają sobie spokojnie w CzaroMarowniku. I mają tam dobre towarzystwo – mądrych, potrzebnych słów, życiowych wskazówek, magicznych inspiracji. Wszystkiego, co rozjaśnia deszczowe, chłodne dni i wprowadza do nich odrobinę niezwykłości. Wszystkiego, co uspokaja i naprowadza na właściwe tory w nieznośnie upalne dni. A w te wiosenne, cieszyć się pierwszą burzą.

Fajnie jest przewrócić kartkę CzaroMarownika i przeczytać coś dobrego, jasnego, pozytywnego. Fajnie jest odszukać, całkiem przypadkowo, przydatną poradę, zatrzymać się na dłużej nad horoskopem, poczytać o zasadach FengSzui i o tym, co to znaczy, jeśli śpisz na brzuchu, a co, jeśli zasypiasz zwinięta jak embrion.

Albo kartkując kalendarz, natrafić na tekst „10 rzeczy, które musisz mieć w szafie” i wpaść na pomysł, że w ten weekend musisz koniecznie zrobić przegląd swoich ciuchów. Zaprosić przyjaciółki, pośmiać się z dżinsów, które były modne jeszcze kilka lat temu, a dziś, no cóż… po prostu już „nie pasują” :), wymienić się ubraniami, poczuć dobrą energię osób, które są ci życzliwe.

Tak, kalendarz może być świetnym towarzyszem, szczególnie wtedy, kiedy przypomina ci, jak mocno jesteśmy związani z naturą, jak potrzebujemy widzieć tę zależność, by lepiej rozumieć otaczający nas świat i samych siebie. Kiedy zaczynasz rozumieć, że dobrze jest czasem zwolnić, bo wtedy właśnie dzieją się prawdziwe czary…

CM2018_845x392px(1)


Zobacz także

Fot. Facebook/https://www.facebook.com/thebaddiewinkle/

Niesamowita babcia podbija świat. Czy znacie Baddie Winkle?

Mat. prasowe

Kodeks zakazujący miłości, czyli premiera na DVD filmu „Łowca i Królowa Lodu”

Wiecie, co kocham w ludziach? To, że mogę się z nimi spotkać. Nigdy z tych spotkań nie rezygnujmy

Wiecie, co kocham w ludziach? To, że mogę się z nimi spotkać. Nigdy z tych spotkań nie rezygnujmy