Prawie – związek, czyli skąd wiedzieć, że z tej relacji nic głębszego nie będzie

Redakcja
Redakcja
15 lipca 2018
Fot. iStock/andrija997
 

Prawie – związki są najgorsze. Jesteście teoretycznie razem, ale jednak coś się nie zgadza. Jego/jej miłość jest praktycznie w zasięgu ręki, a jednak nie. Trochę tak, jakby druga osoba była uwiązana na jakimś sznurku – gdy wyciągasz rękę, odsuwa się od ciebie. Dostajesz złudzenie, że jesteście blisko, ale tak naprawdę jeszcze do tego długa droga. Bo on/ona boi się zaangażowania.

Skąd wiedzieć, że z tej relacji nic głębszego nie będzie

„Niedokreślony” status związku

On nie chce nazwać cię swoją partnerką, nawet jeśli jesteście razem już od jakiegoś czasu, a ty boisz się zapytać. Prawdopodobnie nie ma żadnych planów, żeby się z tobą zobowiązać.

Jedno z was/oboje nie uznajecie związku w mediach społecznościowych

Nie chcecie ujawniać ludziom w wirtualnym świecie, że z kimś jesteście. Na wypadek, gdyyście spotkali kogoś bardziej interesującego.

Jedno z was wzbrania się przed przedstawieniem drugiego przyjaciołom i rodzinie

On nie chce jeszcze dzielić z tobą relacji z innymi, bliskimi osobami. Nie traktuje cię poważnie. Po co mówić o czymś, czego nie ma, czego się nie czuje?

Brak owartości w sferze uczuć

Nie chce ci pokazać, kim naprawdę jest, głęboko w środku. Nie chce, żebyś widziała, jak naprawdę się czuje. Może wie, że nie spodoba ci się to, co odkryjesz?

Brak wsparcia

To, że ktoś flirtuje z tobą, nie oznacza, że ​​cię o to zabiega. Musisz umieć to rozróżnić.

Poczucie, że on/ona cię nie potrzebuje

Bo chce zachować swoją niezależność i samodzielność. Zaangażowanie jest oznaką słabości.

Jedno z was właśnie zakończyło poważny związek

Drugie jest więc dla niego plasterkiem na poranione serce. Potrzebnym do momentu zagojenia się ran. Na chwilę.

Oczywiście, od każdej reguły są wyjątki. Pewne relacje, przetrwawszy próbę czasu umacniają się na tyle, że rodzi się wola zaangażowania, pokochania „naprawdę”. Ale lepiej niczego nie przyspieszać.


Na podstawie: relrules.com

 


Kiedy rodzinna dynamika staje się dysfunkcyjna, słyszysz jedynie: nie mów, nie ufaj, nie czuj

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 lipca 2018
Fot. iStock/PaulBiryukov
 

Jeśli wychowałeś się w rodzinie, w której występowało uzależnienie, choroba psychiczna lub przemoc, wiesz, jak trudno funkcjonować w takim środowisku. Wiesz także, że takie problemy dotykają wszystkich członków rodziny. Z biegiem czasu rodzina zaczyna „krążyć” wokół określonej dysfunkcji. Sztywne rodzinne reguły i role pomagają utrzymać ten dysfunkcjonalny system. Alkoholik nadal pije, a przemocowy rodzic nadal używa przemocy. Czas mija, nic się nie zmienia.

Zrozumienie niektórych zasad, które dominują w rodzinach dysfunkcyjnych, może pomóc nam uwolnić się od tych wzorców i odbudować naszą samoocenę oraz stworzyć zdrowsze relacje w naszym domu.

Czym jest rodzina dysfunkcyjna

Rodzaje traumatycznych doświadczeń z dzieciństwa, o których tu mowa obejmują któregokolwiek z poniższych:

  • Przemoc fizyczna
  • Wykorzystywanie seksualne
  • Emocjonalne nadużycie
  • Fizyczne zaniedbanie
  • Emocjonalne zaniedbanie
  • Świadkowanie przemocy w rodzinie
  • Rodzic lub bliski członek rodziny, który jest alkoholikiem lub uzależnionym
  • Rodzic lub bliski członek rodziny, który jest chory psychicznie
  • Rodzice, którzy są rozdzieleni lub rozwiedzeni
  • Rodzic lub bliski członek rodziny przebywający w więzieniu

Jak działają rodziny dysfunkcyjne

Aby się rozwijać, fizycznie i emocjonalnie, dzieci muszą czuć się bezpiecznie – i móc polegać na konsekwentnym, odpowiednim opiekunie, który da im to poczucie bezpieczeństwa. Ale w rodzinach dysfunkcyjnych opiekunowie nie są ani konsekwentni, ani „dostrojeni” do potrzeb swoich dzieci.

1. Nie mów

Nie rozmawiamy o naszych problemach rodzinnych – z sobą nawzajem czy z osobami z zewnątrz. Ta zasada jest podstawą dla zaprzeczenia nadużyciom, uzależnieniom, chorobom itp. problemom, które istnieją w danej rodzinie. Przekaz, jaki otrzymują jej członkowie brzmi: Zachowuj się tak, jakby wszystko jest w porządku i upewnij się, że wszyscy inni uważają, że jesteśmy całkowicie normalną rodziną .

Jest to niezwykle mylące dla dzieci, które instynktownie czują, że coś jest nie tak, ale nikt im nie tłumaczy tego, co się z nimi dzieje. Dzieci często same stwierdzają, że to są one problemem. Czasami są obwiniane wprost, a czasami internalizują poczucie, że coś musi być z nimi nie tak. Ponieważ nikt nie rozmawia o dysfunkcji, rodzina jest zatruta od wewnątrz tajemnicami i wstydem. W szczególności włąśnie dzieci czują się samotne, beznadziejne i wyobrażają sobie, że nikt inny nie przeżywa tego, czego one doświadczają.

 Zasada ” nie mów” sprawia, że ​​nikt nie zauważa istoty problemu, więc rodzinie nie sposób pomóc.

2. Nie ufaj

Dzieci polegają na rodzicach lub opiekunach, ufają, że to oni zapewnią im bezpieczeństwo, ale kiedy dorastasz w dysfunkcyjnej rodzinie, nie doświadczasz obecności swoich rodziców jako czegoś bezpiecznego,  „wychowującego”. Bez podstawowego poczucia bezpieczeństwa dzieci odczuwają niepokój i mają trudności z zaufaniem.

W rodzinach dysfunkcyjnych dzieci nie rozwijają poczucia zaufania i bezpieczeństwa , ponieważ ich opiekunowie są niekonsekwentni. Zaniedbują swoje obowiązki, są nieobecni emocjonalnie, łamią obietnice. Ponadto niektórzy dysfunkcjonalni rodzice narażają swoje dzieci na niebezpieczeństwo i nie są w stanie ich ochronić W rezultacie dzieci uczą się, że nie mogą zaufać innym – nawet najbliższym. Trudności z zaufaniem wykraczają także poza rodzinę.  Zasada ” nie ufaj” trzyma rodzinę w izolacji i utrwala lęk, że jeśli poprosisz o pomoc, stanie się coś złego (mama i tata dostaną rozwód, tata pójdzie do więzienia, zostaniesz odebrany rodzicom). Pomimo tego, jak straszne i bolesne jest życie rodzinne, nauczyłeś się, jak tam przetrwać – a rozmowa o tym, co się dzieje z nauczycielem lub kimś innym może pogorszyć sytuację. Więc lepiej nie ufać nikomu.

3. Nie czuj

Tłumienie bolesnych lub dezorientujących emocji to strategia radzenia sobie ze stresem stosowana przez wszystkich członków dysfunkcyjnej rodziny. Dzieci są świadkami paraliżowania swoich rodziców alkoholem, narkotykami, żywnością, pornografią czy technologią. Rzadko są to uczucia wyrażane i rozwiązywane w zdrowy sposób. Dzieci mogą także doświadczać przerażających epizodów gniewu. Czasami gniew jest jedyną emocją, jaką widzą ich rodzice. Dzieci szybko dowiadują się, że próba wyrażenia uczuć w najlepszym przypadku prowadzi do bycia ignorowanym, w najgorszym – do przemocy, poczucia winy i wstydu. Uczą się także tłumienia uczuć, wprowadzania się w stan odrętwienia i próbują odwrócić uwagę od swojego emocjonalnego bólu.

Wstyd pojawia się , kiedy myślisz, że coś jest z tobą nie tak, że jesteś gorszy lub niegodny miłości. Wstyd jest wynikiem tajemnic rodzinnych i zaprzeczania, przekonania, że jesteś zły i zasługujesz na zranienie lub zaniedbanie. Dzieci w dysfunkcyjnych rodzinach często obwiniają się za błędy rodziców. Powiedzenie sobie „To moja wina” to najłatwiejszy sposób, aby wytłumaczyć sobie sens tego, czego doświadczamy.


Na podstawie: psychcentral.com

 


10 rzeczy, których NIGDY nie powinnaś robić w relacji z narcyzem. Wystrzegaj się ich

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 lipca 2018
Fot. iStock/nd3000

Jeśli w swoim najbliższym otoczeniu masz kogoś, kto wykazuje cechy niezdrowej narcystycznej osobowości, zapamiętaj, że pewnych rzeczy robić nie można. Po prostu. Szkoda twoich nerwów, zdrowia, zaangażowania i emocji. Ty tylko stracisz, za to on zyska bardzo wiele.

Nie bierz serio jego pewności siebie

Obraz narcyzów zawsze jest jeden i ten sam – ciężko pracują, aby pokazać swoją wyższość nad innymi. I niech sobie pracują, za to ty pamiętaj, że osoby narcystyczne są w głębi duszy bardzo siebie niepewni. Ich krzykliwa fasada ma na celu ukryć wewnętrzną pustkę, w końcu nie od dziś wiadomo, że nie wszystko złoto, co się świeci.

Nie zwierzaj się zbytnio

Im więcej informacji na swój temat ujawnisz, tym więcej argumentów narcyz użyje przeciwko tobie. Zapamiętaj – on wykorzysta wszystko, co o tobie wie, by tobą manipulować, upokarzać cię. Dlatego uważaj na to, co mówisz.

Nie usprawiedliwiaj się

Daj sobie spokój z wyjaśnianiem tego, co czujesz, myślisz lub co zrobiłaś. To nie ma najmniejszego sensu. Narcyz zawsze nastawiony jest na wygraną, więc tak naprawdę w kłótni (i poza nią też) nie interesuje go, co masz do powiedzenia. Jakakolwiek dyskusja, w której próbujesz się wytłumaczyć jest kompletnie bezproduktywna. Szkoda twojej energii.

Nie minimalizuj jego dysfunkcjonalnego zachowania

Skupione na sobie zachowanie narcyza i głód uwagi mogą wysysać energię z otoczenia. Z biegiem czasu możesz poczuć w jego obecności zmęczenie, odrętwienie, jakbyś spotkała wampira energetycznego. Pamiętaj – zwodzenie, manipulowanie i upokarzanie innych jest niezdrowe i złe. Czasami najlepiej najlepszym wyjściem jest pozwolić, aby dziecinne lub prowokacyjne zachowanie narcyza przeminęło bez komentarza, co nie znaczy, że powinnaś je akceptować.

Nie oczekuj odpowiedzialności

Ludzie z narcystyczną osobowością bardzo rzadko przepraszają lub przyznają się do winy. Uważają, że mają specjalny status, wyższą rangę i więcej praw niż inni. Nie chcą równości, partnerstwa. Jeśli chcesz, żeby narcyz wziął odpowiedzialność za swoje negatywne zachowania – lepiej daj sobie spokój, to strata czasu. Owszem – mów o tym, ale nie licz na potwierdzenie czy przeprosiny z jego strony.

Nie zakładaj, że podzielają twoje wartości i światopogląd

Jeśli oczekujesz od narcyza współczucia, mówienia prawdy czeka na ciebie tylko rozczarowanie On jest skupiony tylko na sobie, ma niekończący się głód uwagi bycia podziwianym – tylko to się dla niego liczy. Nie oczekuj więc, że będzie wyznawał te same wartości co ty, to nigdy nie nastąpi.

Zachowaj zdrowy dystans

Nie bierz niczego do siebie, narcyz wykorzysta każdego, także i ciebie, a niewielu jest odpornych na jego manipulację. Świadomość, z kim masz do czynienia, pomoże ci zachować zdrowy dystans. Przedmiotowe i roszczeniowe traktowanie innych jest bolesne, ale nie jest niczym osobistym. Narcyz po prostu tak ma.

Nie oczekuj empatii ani uczciwości

Ci, których cechuje narcystyczna osobowość są generalnie niezdolni do empatii, ponieważ empatia opiera się na założeniu, że wszyscy są równi sobie i zasługują na uwagę i współczucie. Narcyz nie ma takich umiejętności, nie postrzega w ten sposób rzeczywistości. Innych ludzi widzi jako gorszych od siebie. Zamiast oczekiwać równego traktowania wszystkich, lepiej skup się na szacunku.

Nie oczekuj, że się zmieni

Ludzie z narcystycznym zaburzeniem osobowości lub silnym stylem narcystycznym rzadko się zmieniają. Mogą one z czasem zmienić pewne zachowania, ale dynamika, która je napędza, jest obowiązuje przez całe życie. Narcyz postrzega innych jako zagrożenie lub jako potencjalne ofiary, jest uwięziony w niekończącym się poszukiwaniu uwagi i aprobaty. Nie licz na to, że się zmienią… Lepiej zaakceptować to, kim są i zadbać w tej relacji o siebie.

Nie lekceważ potęgi narcyzmu

Narcyzm głęboko zniekształca poczucie własnej tożsamości. Życie takich osób polega ana nieustannym zdobywaniu: uwagi, sukcesu, bogactwa, władzy, kontroli, seksu, itp.. On chce być tym nakarmiony, dla niego nic nie jest ważniejsze. Ta potrzeba jest tak silna, że prowadzi nawet do zdrady, choć wydajesz się być najbliższą narcyzowi osobą. Pamiętaj o tym.

Narcyz się nie zmieni, nie zacznie pewnego dnia postrzegać świata. Ty też nie jesteś w stanie go zmienić. Naprawdę. Jeśli jesteś w bliskiej relacji z kimś o osobowości narcystycznej, możesz zrobić tylko jedno – zadbać o siebie jak najlepiej. To nie jest objaw narcyzmu, to zdrowy styl życia.


źródło: Psychocentral

 


Zobacz także

Kiedy myślisz o rozstaniu, czyli 4 zachowania w związku, których się boimy i uważamy je za toksyczne, choć są zupełnie… naturalne

13 buddyjskich prawd o życiu. „Największym dobrem jest spokój umysłu”

10 zaskakujących sygnałów odwodnienia