Prawdziwa miłość naprawdę istnieje! Zobaczcie!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
28 lipca 2016
fot. Shalyn Nelson z Love, Nelsons
 

W dzisiejszym zabieganym świecie często mówi się, że prawdziwa miłość nie istnieje, a małżeństwo to przeżytek, którego nikt już nie potrzebuje. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy próbują przywrócić tę zatraconą wiarę. Joe i Wanda zaręczyli się w grudniu 1950 roku, a pobrali dwa lata później. Przeżyli razem 63 lata i nadal są w sobie tak samo zakochani!

Shalyn Nelson, wnuczka Joe i Wandy jest fotografem i to właśnie ona postanowiła pokazać całemu światu, czym jest prawdziwa miłość. –Wiedziałam, że chcę stworzyć coś specjalnego, co pozwoli celebrować to wspaniałe uczucie, a dla mnie jego synonimem są moi dziadkowie. – mówi Nelsons.

fot. Shalyn Nelson z Love, Nelsons

fot. Shalyn Nelson z Love, Nelsons

Sesja zdjęciowa jest częścią dużego projektu, nazwanego „Love, The Nelsons”, który Shalyn rozpoczęła by uhonorować miłość starszych ludzi. – Jestem gotowa udowodnić zakochanym na całym świecie, że prawdziwa miłość nadal istnieje! Jest naprawdę tyle pięknych historii, które tylko czekają na to, by je opowiedzieć – przekonuje.

Joe i Wanda są tylko jednym z setek powodów, dla których warto wierzyć w miłość. Pan młody z sześćdziesięciotrzyletnim stażem hoduje przed oknami sypialni róże, które uwielbia jego ukochana. To właśnie dlatego na zdjęciach pojawia się bukiet róż, bo jak mówi Joe – jego Miłość jest piękna jak jej ulubione kwiaty, choć czasem ukazują się jej kolce.

źródło: Buzzfeed.com


8 sygnałów świadczących o tym, że pora zakończyć tę przyjaźń

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 lipca 2016
Fot. iStock/Michał Ludwiczak
 

To się zdarza. Z różnych powodów i na różnych życiowych etapach. Decydując się na zerwanie relacji z przyjacielem pewnie czujesz się jak na emocjonalnym roller-coasterze. Kiedy jednak rozważasz logicznie waszą sytuację, wiesz już, że to jedyny, zdrowy wybór. Jak przejść przez życie w naturalny sposób nawiązując nowe znajomości i utrzymując przyjaźnie z kilkoma, wybranymi osobami? Skąd mamy wiedzieć, kiedy nawet najbardziej zażyła i ważna dla nas znajomość zamiast uskrzydlać, zaczyna ciągnąć nas w dół? Kiedy nadchodzi pora na rozstanie z przyjacielem?

8 oznak, że twoja przyjaźń dobiega końca

1. Wasza relacja stała się jednostronna

Jesteś jedyną jej osobą, która zabiega o utrzymanie tej przyjaźni i nic nie wskazuje na to, że sytuacja ulegnie poprawie.  Równowaga została zachwiana bezpowrotnie, czujesz, że ciągniesz to na siłę, nie dostajesz w zamian żadnej informacji zwrotnej. Przestań marnować swoją energię i pozwól odejść.

2. Czujesz, że jesteś manipulowany lub/i kontrolowany

Zatrzymaj się na chwilę, żeby zastanowić się głębiej nad tą relacją.  Czy nadal jesteś sobą? Czy to ciągle prawdziwy ty? Jeśli czujesz, że nie jesteś już autentyczny w tym układzie, oznacza to tylko, że wasz związek staje się toksyczny. Ty lub twój przyjaciel używacie wobec siebie manipulacji – dlaczego? Zdrowa przyjaźń nie potrzebuje szantażu emocjonalnego, wyrzutów ani wykorzystywania swoich uczuć. Jeśli tak właśnie się dzieje, być może nadszedł czas, aby jeszcze raz ocenić całą relację.

3. Zaczynasz ponosić naprawdę wysokie koszty tej relacji

Dzieje się z tobą coś niedobrego, a bliscy mówią, że się zmieniłeś? Przyjaciel wymaga od ciebie działania, które jest wbrew twoim wartościom, sumieniu? Zobacz, ile już straciłeś, czy ten układ jest naprawdę tego wart? Czy to jeszcze prawdziwa przyjaźń?

4. Twój przyjaciel jest chorobliwie zazdrosny

Napady zazdrości i wyrzuty, bo dobrze rozumiesz się jeszcze z kimś innym niż on/ona, naprawdę źle rokują waszej przyjaźni. Stała potrzeba udowodnienia sobie wzajemnie, że jest się swoim jedynym, najlepszym przyjacielem jest męcząca, a nie – budująca. Przyjaźń powinna pomaga ci się rozwijać, również w relacjach z innymi.

5. Wszystko, co najlepsze, jest już historią

Zdarza się, że przez całe życie podtrzymujemy na siłę przyjaźnie, które dawno już nie maja racji bytu. Robimy to z sentymentu za czymś, co należy już do przeszłości. Ale jaki jest sens trzymania się kurczowo czegoś co jest jedynie wspomnieniem z dzieciństwa? Dziś oboje jesteście dorośli, zmieniliście się, więcej was dzieli niż łączy. Obecnie różnice między wami mogą prowadzić tylko do nieporozumień. Warto zmienić status relacji na zwykłą „znajomość”.

6. Przyjaźń nie wnosi nic pozytywnego do twojego życia

W takiej sytuacji też powinieneś szanować siebie na tyle, by pozwolić sobie lub tej drugiej stronie odejść. Przyjaźń to uczucie bardzo angażujące, pochłaniające wiele emocji, energii. Przyjaźń to również poświęcenie. Jeśli poświęcasz się w przyjaźni dla kogoś, kto nie jest w stanie odwdzięczyć ci się niczym pozytywnym, nie dopinguje cię i nie wspiera w ważnych dla ciebie decyzjach lub jeśli sam nie potrafisz dać z siebie więcej, odpuść. Jeśli nie potraficie się już nawet razem śmiać, odpuść.

7. Negatywne sytuacje przeważają nad pozytywnymi

Kiedy tak się dzieje, to jawny sygnał, że przyjaźń zaczyna się rozpadać. Taka relacja powinna być korzystna dla obu stron i czynić was szczęśliwymi, a nie prowokować trudne emocjonalnie sytuacje lub ciągłe kłótnie. Kłótnia między przyjaciółmi – raz na jakiś czas – jest czymś normalnym, ale stan wiecznej wojny to już zupełnie inna bajka.

8. Ta znajomość skutecznie niszczy twoją samoocenę

Prawdziwi przyjaciele stanowią swego rodzaju system wzajemnego wsparcia, zwłaszcza w trudnych, życiowych sytuacjach. Za każdym razem, gdy dzieje się źle, gdy masz wątpliwości, on/ona zjawia się obok, żeby wysłuchać, pocieszyć, wesprzeć. Najważniejszym aspektem przyjaźni jest podnoszenie siebie na duchu, przekonywanie przyjaciela o jego wartości. Jeśli na skutek jego/jej działań i słów zaczynasz wątpić w siebie, czujesz się gorszy, pora przyjrzeć się tej relacji bardziej krytycznym okiem.

Kiedy twoja przyjaźń zmienia się, ewoluuje w złym kierunku, jest to zawsze bolesne doświadczenie, połączone z uczuciem rozczarowania i osamotnienia. Nie ma potrzeby, aby przedłużać ten ból.


 

Źródło: livehack.org


Makijaż podkreśla urodę kobiety, ale to uśmiech czyni ją piękną

Redakcja
Redakcja
28 lipca 2016
Fot. iStock/andresrimaging

Dzisiaj już zupełnie naturalnym jest dla nas wyjście do kosmetyczki, dbanie o nasze paznokcie, cerę i skórę. Zmienia się także nasze podejście i świadomość dbania o zęby. Chodzimy regularnie do stomatologa, leczymy zęby, a jednak nadal rzadko myślimy o zabiegu pełnego czyszczenia zębów. Warto wiedzieć, że obecnie scaling, piaskowanie oraz fluoryzacja to dość powszechny i niedrogi zabieg, na który warto się zdecydować,  zwłaszcza, gdy nie zależy nam tylko na zdrowych zębach, ale także na pięknym uśmiechu. Zabieg polecany jest szczególnie palaczom i smakoszom dużej ilości kawy i herbaty.

Wybrałam się na pełny zabieg czyszczenia do Gabinetu Stomatologicznego „Uśmiech Zdrowia” na uroczym, warszawskim Mokotowie. Przez całą drogę kołatała mi w głowie myśl, iż makijaż podkreśla urodę kobiety, ale to uśmiech czyni ją piękną. Postanowiłam przekonać się, czy polecany zabieg pozwoli mi to sprawdzić!

Kiedy usiadłam na dentystycznym fotelu objaśniono mi, że cały zabieg przebiega w czterech etapach.

Etap pierwszy to scaling

czyli usuwanie kamienia za pomocą ultradźwięków, który jak wiadomo jest główną przyczyną próchnicy oraz chorób dziąseł. Scaling pozwolił usunąć aż dwa rodzaje kamienia – kamień naddziąsłowy z powierzchni korony zęba oraz kamień pod linią dziąsła czyli ten, który odkłada się pod jego powierzchnią.

W przypadku odsłoniętych szyjek zębowych i wrażliwych dziąseł etap ten może być najmniej komfortowy. Jeśli cierpisz na większą wrażliwość zębów, możesz bez problemu skorzystać ze znieczulenia.

Etap drugi to piaskowanie

czyli zabieg mający na celu ściągnięcie przebarwień z powierzchni zębów i powierzchni stycznych za pomocą piaskarki. Higienistka założyła mi maseczkę na twarz oraz czepek, gdyż piasek, odpowiednio dobrany wg wskazań, wraz z wodą jest kierowany na zęby pod dużym ciśnieniem.

 

Fot. Oh!me

To był bardzo przyjemny i bezbolesny etap, wykonany bardzo dokładnie, aby  zapobiec ponownemu odkładaniu osadu i kamienia.

Etap trzeci to polerowanie

wykonywany jest za pomocą gumeczki z pastą polerską o różnej ziarnistości. Gumka nie tylko rozprowadza pastę, ale dodatkowo poleruje zęby, czyszcząc w ten sposób wszystkie napotkane osady. Dowiedziałam się, że jest to bardzo ważny proces, gdyż na gładkiej, wypolerowanej powierzchni zanieczyszczeniom trudniej się utrzymać, niż na chropowatej.

Zabieg także był całkowicie bezbolesny i nadał on moim zębom piękny połysk. To  było bardzo przyjemne kilkanaście minut, po których poczułam, że moje zęby są nieskazitelnie czyste i gładkie.

Fot. Oh!me

Etap czwarty to fluorowanie

na koniec wizyty przez dwie minuty moje zęby pokryła  pianka fluorowa, która została wprowadzona do jamy ustnej za pomocą jednorazowych, profesjonalnych łyżek. Fluoryzacja  jest zalecana w pakiecie zabiegu czyszczenia zębów i może być przeprowadzona w dwojaki sposób: lakierem lub wspomnianą pianką fluorową.

Fluoryzacja wzmacnia zęby, powoduje że struktura zęba jest mocniejsza i nie tak łatwo powstają w nim ubytki. Oczywiście zabieg można skończyć bez fluoryzacji. To element uzupełniający pozostawiony do decyzji pacjenta. Ja czułam się świetnie, zwłaszcza, że fluoryzacja pozostawiła słodki i świeży smak w mojej buzi.

Mat. prasowe

Po zakończeniu zabiegu otrzymałam instrukcję, by przez półtorej godziny nie jeść, ani nie pić, a przez kolejne dwa dni trzymać białą dietę, czyli unikać czerwonego wina, buraczków, szpinaku, soków marchwiowych, jagód i innych owoców sezonowych.

Zapytacie, czy jestem zadowolona z zabiegu? Oczywiście! To był najlepszy prezent dla mojego uśmiechu. Z pewnością regularnie będę powtarzać zabieg czyszczenia zębów, co jest zalecane przez stomatologów nawet tym osobom, które szczególnie dbają o higienę jamy ustnej.

Zdecydowałam się na wykonanie zabiegu w klinice „Uśmiech Zdrowia”, którą szczerze polecam ze względu na bardzo miłą atmosferę i profesjonalne podejście. Poza tym, koszt zabiegu to niewygórowana cena 250 złotych.

A efekt? Zobaczcie sami!

Po zabiegu

Po zabiegu

Przed zabiegiem

Przed zabiegiem


Zobacz także

Gdybym miała znowu brać ślub, to tylko w trampkach!

Bank Radości

Jak odmienić swoje życie zwiększając świadomość tego, co ważne?

5 nawyków, które pozwalają ludziom inteligentnym emocjonalnie przystosować się do wszystkiego