Poznań wart poznania! Miejsca, które zachwycają nie tylko latem

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
19 sierpnia 2017
fot. iStock/ RomanBabakin
fot. iStock/ RomanBabakin

Stolica Wielkopolski zachwyca – to fakt potwierdzony licznymi odwiedzinami moich znajomych i rodziny. Ktokolwiek by nie przyjechał do Poznania, ten jest pod wrażeniem zabytków, atrakcji, zieloności dookoła i sympatycznej atmosfery. Poznań ma swoje legendy, bogatą historię i tradycje, które warte są bliższego poznania i które przyciągają do miasta tysiące turystów.

Zachwycający Stary Rynek

Opowieść o Poznaniu trzeba rozpocząć od Starego Rynku – wszak to tutaj znajduje się symbol kojarzony z tym miastem, a mianowicie koziołki! Punktualnie w południe, jak legenda miejska nakazuje, koziołki trykają dwanaście razy się na wieży renesansowego ratusza – lepiej się nie spóźnić, bo kolejna okazja na ich zobaczenie dopiero następnego dnia! Może nie jest to przeżycie od którego wzrasta niebezpiecznie poziom adrenaliny, ale ma swój urok, a dla najmłodszych to zawsze spora atrakcja.

Będąc na Starym Rynku zwróćcie uwagę na kolorowe kamieniczki, fontanny i urocze uliczki dookoła. Polecam przejście na Rynek ulicą Świętosławską, od Poznańskiej Fary – wyłaniający się stopniowo ratusz i kamienice to widok, który nawet po latach mieszkania tutaj wciąż mnie zachwyca.

Miasto rogalowe

Jeśli już jesteśmy na Rynku, to czas na spróbowanie rogala świętomarcińskiego – a czy może być lepsze na to miejsce niż Rogalowe Muzeum Poznania? Nie tylko skosztujecie tych tradycyjnych pyszności, ale dowiecie się skąd pochodzą, jak się je przygotowuje i kto wie – może sami coś upichcicie pod okiem mistrza. Dzieciaki będą zachwycone (wiem co mówię, sprawdziłam to na niejednym maluchu!), będzie wesoło, radośnie i sympatycznie, dowiecie się tez co to szczun, mela, szneka z glancem i bimba – czas na szybką lekcję poznańskiej gwary!

fot. archiwum prywatne. Poznańskie rogale to wyjątkowy smakołyk

fot. archiwum prywatne. Poznańskie rogale to wyjątkowy smakołyk

Czas na blubranie

To co, blubramy? Blubrać to po poznańsku gadać (często głupoty, jakieś opowiastki), ględzić, snuć opowieści. Zaraz przy rynku znajduje się niezwykłe miejsce, które zwłaszcza dla najmłodszych będzie świetną atrakcją – Blubry, czyli poznańskie legendy w 6D. Będziecie słuchać, patrzeć, dotykać, a nawet wąchać – poznacie Poznań wszystkimi zmysłami.

Brama Poznania

Kto chce dobrze poznać stolicę Wielkopolski musi nieco cofnąć się w czasie i zobaczyć, jak od czego to wszystko się zaczęło i skąd w ogóle wziął się Poznań. W tym celu najlepiej jest wybrać się na Ostrów Tumski – najstarszą część miasta, gdzie oprócz słynnej Katedry (do której oczywiście warto wejść i zwiedzić jej podziemia) znajdziemy Bramę Poznania. To pierwsze w Polsce centrum interpretacji dziedzictwa, nowoczesne, multimedialne muzeum, które łączy opowieść o dziejach katedralnej wyspy, rozwoju miasta Poznania z historią początków Państwa Polskiego. I nawet jeśli nie jesteście fanami historii, to nie będziecie się nudzić – nawet najmłodsi znajdą tam atrakcje przygotowane z myślą o nich.

Malta zaprasza

Od Bramy Poznania już niedaleko na Maltę – ale nie tę na Morzu Śródziemnym, w Poznaniu mamy swoją własną! Jezioro Maltańskie położone na prawym brzegu Warty powstało w 1952 i dziś stanowi jeden z najchętniej odwiedzanych terenów rekreacyjnych. Obwód jeziora to 5,6 km – idealny na spacery. Dookoła znajduje się mnóstwo atrakcji – Termy Maltańskie, sztuczny stok Malta Ski, parki linowe, tory saneczkowe, karuzele, są bary, kawiarnie i restauracje, niedaleko stamtąd do Nowego ZOO (polecam przejażdżkę do niego Maltanką, czyli kolejką wąskotorową – dzieciaki będą zachwycone). Na Malcie organizowane są  zawody kajakowe, mistrzostwa wioślarskie, znajduje się tam meta maratonów czy wyścigów rowerowych. Można też usiąść na trawie, korzystać ze słońca i zapomnieć o wszystkim, o czym mieliśmy pamiętać…

fot. iStock/ przemeksuwalki

fot. iStock/ przemeksuwalki

Pod palmami

Mamy swoja Maltę, a jak ktoś chętny, to i pod palmą może posiedzieć. Największa w kraju palmiarnia, w której zgromadzono ok. 17 tysięcy roślin siedmiuset gatunków i odmian z krajów o klimacie śródziemnomorskim, subtropikalnym, tropikalnym, sawanny, pustyni, znajduje się właśnie w Poznaniu. W palmiarni znajdziemy tez kolekcję ryb egzotycznych, spotkamy papugi, czy jaszczurki. Egzotyka na wyciągnięcie ręki tylko w Poznaniu!

CK Zamek

Znajdujący się w centrum Poznania najmłodszy zamek w Europie, został zbudowany dla króla Prus Wilhelma II. Po I wojnie światowej działał tutaj m.in. Wydział Matematyczny Uniwersytetu Poznańskiego, którego absolwenci złamali kod Enigmy, a podczas II wojny światowej Zamek został całkowicie przebudowany i był szykowany na oficjalną kwaterę Adolfa Hitlera. Warto wejść do środka i zobaczyć jego monumentalne, klasycystyczne wnętrze, odwiedzić znajdujące się tam kino, teatr (dla dzieci Teatr Animacji) lub napić kawy w zamkowej kawiarni. Od września 2017 do stycznia 2018 na miłośników sztuki będzie czekać wystawa „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst” – nie można tego przegapić!

fot. iStock/ AlexandreFagundes

fot. iStock/ AlexandreFagundes

Stary Browar jak nowy

Niby Stary Browar, ale wygląda całkiem nowocześnie 😉 Jeśli ktoś myśli, że to propozycja dla fanów trunków chmielowych, to jest w błędzie – Stary Browar to centrum handlu i sztuki powstałe w dawnym, XIX-wiecznym browarze. Nie przepadam za wyprawami do galerii handlowych i zakupami, ale jeśli już muszę gdzieś iść, to najbardziej lubię właśnie tutaj – bo jest inaczej, ładniej, bardziej unikatowo. Są urządzane wystawy, instalacje artystyczne, można nie tylko spotkać ducha konsumpcjonizmu, ale też otrzeć się o sztukę i stara architekturę. Trudno to opisać, najlepiej samemu zobaczyć!

To oczywiście nie wszystkie atrakcje Poznania – miasto pełne jest zachwycających i interesujących miejsc. Najlepiej przekonać się o tym osobiście – serdecznie zapraszam!

Na podstawie: www.poznan.travel          www.ckzamek.pl

Zapisz


Dekoracje ślubne z efektem WOW!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
19 sierpnia 2017
Dekoracje ślubne z efektem WOW!
Fot. iStock / franz12

Każda panna młoda, zanim powie „tak” swojemu wybrańcowi, mierzy się z wyzwaniem o nazwie: „chcę by ten dzień był wyjątkowy”. I prędzej czy później, dążąc do tej wyjątkowości, musi zmierzyć się z wyborem stylu i wystroju, które całej ceremonii nadadzą niepowtarzalny charakter. Nic tak nie dodaje blasku, jak wymarzone dekoracje ślubne. Choć każdy marzy o czymś nieco innym, ma w głowie swoją wizję, marzenie czy pomysł na odjazdowe i niebanalne dodatki, warto podejrzeć, jak robią to inni. A robią przepięknie! Przed wami garść inspiracji, czyli…

Dekoracje ślubne z efektem WOW!

Jeśli wyłamiecie się nieco ze schematu i pozwolicie klasycznym dekoracjom nabrać koloru albo stanąć na głowie – to co wydaje się oczywiste może zaskoczyć, zadziwić i zaczarować.

Doskonałym przykładem bardzo udanych dekoracji ślubnych i weselnych, jest kilka stylizacji, które znaleźliśmy w sieci. Stworzone często z klasycznych dodatków, takich, jak kwiaty czy odpowiednie oświetlenie. Podejrzyjcie „jak to się robi”, by zapierało dech w piersi. 😉

Światło

 


Kwiaty

Zupełnie inaczej

 


Jesteś dla niego opcją, czy priorytetem? 15 sygnałów, że on jest z tobą „na chwilę”, a nie na serio

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 sierpnia 2017
Związek z cieniem
Fot. iStock / nuvolanevicata

Nikt nie chce być przez ukochaną osobę traktowany jak „opcja”, jak przerwa w oczekiwaniu na „coś lepszego”. Wszyscy chcielibyśmy być najważniejsi, chcemy czuć, że my i nasza relacja jesteśmy priorytetem dla partnera. Zakochani, zauroczeni, nie potrafimy czasem odróżnić szczerych intencji ukochanej osoby od… gry.Trudno nam przyjąć do wiadomości, że najbliższa osoba nie traktuje nas „na serio”. Dlatego często próbujemy sobie racjonalizować, tłumaczyć jej zachowanie.

Oto piętnaście znaków świadczących o tym, że jesteś opcją w związku, a nie priorytetem:

1. Twój partner nie chce planować z tobą ważnych spraw, z wyprzedzeniem.

2. Jesteś jedyną osobą w tej relacji, skłonną do ustępstw i kompromisów.

3. Czujesz się tak, jakbyś stale na niego czekała, ale nigdy nie możesz liczyć na to, że on poczeka na ciebie.

4. Wiesz, że on mówi o tobie innym z lekceważeniem, przyznaje przed nimi, że nie jesteś najważniejsza lub nie jesteś jedyna.

5. Wszystkie interakcje między wami zachodzą „za zamkniętymi drzwiami” nigdy wychodzicie razem „publicznie”.

6. Kiedy twój partner widzi, że masz już dość, potrafi mydlić ci oczy słodkimi słowami i wszystkim, co chcesz usłyszeć, a potem szybko powraca do starych zachowań.

7. Twoje wiadomości, telefony, wiadomości e-mail, pozostają bez odpowiedzi. W dzisiejszych czasach niemal każdy ma przy sobie stale telefon. Nie ma usprawiedliwienia dla lekceważących zachowań.

8. Czujesz się wykorzystywana. Intuicja często podpowiada nam dobrze, ale zaślepieni miłością, nie zwracamy uwagi na przeczucia. Nie, nie wydaje ci się, że on się nie stara…

9. Twój partner zawsze znajduje usprawiedliwienie, żeby wytłumaczyć ci, dlaczego nie możecie się zobaczyć lub być razem: jeśli ktoś chce z tobą być, znajdzie drogę, znajdzie sposób.

10. Partner nie interesuje się tym, co dla ciebie ważne, tym co robisz na co dzień. Kiedy coś mu opowiadasz, zazwyczaj natychmiast o tym zapomina.

11. Złapałaś go na niejednym w kłamstwie w sprawie pozornie nieistotnych rzeczy. Rzadko zdarza się, że te rzeczy są rzeczywiście mało znaczące, zazwyczaj okazuje się, że to tak zwane „podstawy”.

12. Wyczuwasz podskórnie, że on jest tobą stale znudzony.

13. Twój partner jest skryty, nie dzieli się z tobą osobistymi sprawami, zachowuje się tak, jakby chciał coś ukryć.

14. Zdarza się, że on odwołuje wasze spotkanie w ostatniej chwili, wybierając wyjście ze znajomymi.

15. Sprawia, że ​​czujesz się zła, przygnębiona lub nieszczęśliwa, o wiele częściej niż czujesz się szczęśliwa.

Każdy popełnia błędy w miłości, ale kiedy zrozumiesz, że nadszedł czas, aby odpuścić i odejść, bo w związku brak jest wzajemności, zyskasz ważną, życiową lekcję. Udowodnisz również samej sobie, że jesteś silna.


Zobacz także

Fot. Pixabay / gpalmisanoadm /

„Wtrącasz się, osaczasz, nie rozumiesz”. Dlaczego kobieta nie lubi swojej teściowej

fot. materiały z sesji wizerunkowej Nessi

Marysia Markiewicz: „Wszędzie najważniejsza jest naturalność!”

Fot. iStock/Persians

Manicure. Trendy i inspiracje na nadchodzący sezon