Powrót do byłego faceta? Są 4 sytuacje, w których warto zaryzykować

Redakcja
Redakcja
10 maja 2018
Fot. iStock/nd3000
 

Często powtarzamy powiedzenie, że nie ma wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Najczęściej pada to w kontekście zakończonych związków i czasu, w którym przychodzi nam leczyć złamane serce. Nie zawsze jednak rozstania przebiegają w toksycznej atmosferze pełnej zarzutów i niechęci, a czasem wręcz wzajemnej nienawiści.

W zależności od przyczyn rozstania i klasy byłych partnerów, scenariusz rozejścia się bywa różny. W wielu przypadkach partnerzy rozstają się w pokojowych okolicznościach, a nawet obiecują sobie życie w przyjaźni.

A im lepsze stosunki i piękniejsze wspomnienia, tym większa szansa, że ex partnerzy poczują tęsknotę za sobą i wpadnie im do głowy możliwość powrotu do wspólnego życia. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to, co raz się nie udało, nie powinno się udać po raz drugi, a jednak w pewnych sytuacjach warto spróbować w tej sztuki.

Powrót do byłego faceta? Są 4 sytuacje, w których warto zaryzykować

1. Dojrzewanie do wspólnego bycia

Niekiedy partnerzy po rozstaniu dogadują się między sobą bardzo dobrze i nie unikają wspólnego towarzystwa. Jeśli w związku była prawdziwa miłość, ale para nie byłą na tyle dojrzała żeby wcześniej np. się porozumieć i zrezygnować z przejawów egoizmu, a teraz się to zmieniło, jest szansa na powtórne zejście.

2. Tęsknota za komfortem u boku partnera

Po pewnym czasie od rozstania ex partnerzy mogą stwierdzić, że nie są w stanie żyć bez siebie i brakuje im psychicznego komfortu, który sobie dawali, warto ponownie ułożyć pewne kwestie. Tym razem jest większa szansa, że nie popełnią oni tych samych błędów, które po raz  pierwszy zniszczyły związek.

3. Inna perspektywa

Jeśli kolejne związki nie dają tyle dobrego, ile dawał poprzedni związek, może pojawić się żal i tęsknota. Czas spędzony u boku kogoś innego pozwala docenić minione i zrozumieć, dlaczego wcześniej związek nie przetrwał.

4. Wyciągnęliście wnioski 

Gdy rozstanie miało miejsce z powodu grzeszków partnerów, takich jak na przykład zdrada, trudno wybaczyć przewinienie. Jednak wraz z upływem czasu podejście do tematu może się zmienić, a żal za popełnione błędy i szczera chęć ich naprawienia może prowadzić do podjęcia drugiej próby budowania związku.

Nie ma żadnej gwarancji, że taki powrót może się udać. Ale jeśli faktycznie oboje czujecie, że rozstanie było fatalnym błędem, niczym nie ryzykujecie. Zawsze warto walczyć o prawdziwą miłość.

źródło: krokdozdrowia.com


14 mitów dotyczących związków i miłości, w które powinna odrzucić osoba DDA

Redakcja
Redakcja
10 maja 2018
Fot. iStock/olegbreslavtsev
Następny

Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) mają niełatwe życie nie tylko w dzieciństwie. Doświadczenia, często traumatyczne, wyniesione z domu rodzinnego, powodują deficyty w zakresie umiejętności społecznych. Z tego powodu DDA częściej odczuwają lęk przed płcią przeciwną, mają mniejszą wiarę we własne możliwości, trudno im się odnaleźć w zwykłych sytuacjach, które dla innych osób będą zupełnie naturalne.

Problemy, z którymi zmagają się DDA opisała światowej klasy terapeutka dla rodzin alkoholików Janet G. Woititz, w swojej książce „Lęk przed bliskością. Jak pokonać dystans w związku”. Terapeutka wypunktowała i omówiła mity na temat związku, które tkwią w głowie DDA . Mity te są efektem kluczenia DDA między idealizmem, tęsknotą i lękiem przed porażką.

14 mitów dotyczących związków i miłości, w które powinna odrzucić osoba DDA

Mit 1: „Jeśli zwiążę się z tobą, utracę siebie”

DDA pozbawione w dzieciństwie odpowiedniej opieki rodzicielskiej, nauczyły się, że rodzic uzależniony od alkoholu często sam potrzebował pomocy, a dziecko przejmowało rolę opiekuna, co było bardzo obciążające. Obawa przed ponowną utratą pewnej niezależności, tym razem w związku, blokuje pragnienie tworzenia szczęśliwej i satysfakcjonującej relacji.

Zapamiętaj: Zdrowy związek dowartościowuje, a nie tłumi osobowość.

Mit 2: „Gdybyś naprawdę mnie znał, nie zawracałbyś sobie mną głowy”

DDA ze względu na doświadczenia często żyją w napięciu, starają się przybierać maskę osoby idealnej. W dzieciństwie wydawało się im, że są przyczyną problemów, więc lęk przed „zdemaskowaniem” nadal sprawia, że cały czas starają się odgrywać swoją rolę.

Zapamiętaj: Kochana osoba prawdopodobnie już dobrze cię zna. Mimo to zależy jej na tobie!

Mit 3: „Gdy odkryjesz, że nie jestem osobą doskonałą, porzucisz mnie”

Nieuzasadniony strach przed przed utratą bliskiej osoby, odrzuceniem powoduje, że DDA stara się robić wszystko perfekcyjnie. Każda „wpadka” powoduje panikę i wzmocnienie dotychczasowych starań dla bliskiej osoby. DDA stara się bardziej wierząc, że wtedy będzie mocniej kochany.

Zapamiętaj: Nikt nie jest doskonały.

Mit 4: „Jesteśmy jak jedna osoba”

DDA bardzo głęboko angażują się emocjonalnie w swoje związki, zapominając o własnej odrębności. Wszelkie przejawy ochłodzenia emocji sprawiają, że od razu czują się odrzucone. To wina deficytów miłości i uwagi ze strony uzależnionych rodziców w dzieciństwie.

Zapamiętaj: Ty jesteś sobą, a ja sobą. Dopiero potem jesteśmy „my”.

Mit 5: „Bycie wrażliwym ma zawsze złe skutki”

DDA stara się zachować chłodny dystans, często odrzuca wrażliwość, zakładając maskę twardej osoby. To sprawia, że emocjonalnie stoi w miejscu, boi się dotknąć miłości, otworzyć na dobrą intymność.

Zapamiętaj: Bycie osobą wrażliwą ma dobre i złe skutki.

Mit 6: „Nigdy nie będziemy się kłócić, ani krytykować się wzajemnie”

Dzieci wychowane u boku uzależnionego rodzica wciąż tłumią gniew, obawiają się złości cudzej i własnej. Zapominają o tym, że odczuwanie w pewnych sytuacjach negatywnych emocji nie oznacza, że miłości nie ma.

Zapamiętaj: Pary od czasu do czasu się kłócą i krytycznie oceniają swoje zachowanie.

Mit 7: „Jeśli coś się nie udało, to na pewno przeze mnie. Jestem okropną osobą”

DDA odczuwają głęboko zakorzenione poczucie winy i wstydu, uważają, że wszelkie niepowodzenia wynikają z ich winy. Unikają komunikacji i konfrontacji, obawiając się, że wina znów zostanie im przypisana.

Zapamiętaj: Niektóre niepowodzenia są z twojej winy, inne nie.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Microblading. 5 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o makijażu permanentnym brwi

Redakcja
Redakcja
10 maja 2018
Fot. iStock/lyashic
Następny

Ładnie zarysowane brwi dodają charakteru kobiecej twarzy. Jednak gdy wykonujemy makijaż oczu, nie zawsze pamiętamy o tym, że brwiami należy zająć się równie uważnie. Tymczasem brakuje nam na to czasu albo nie wiemy jak, i czym je podkreślić, by nie wyglądać groteskowo.

Szczególnie posiadaczki brwi cienkich, źle wyregulowanych lub panie o asymetrycznej twarzy mają kłopot z wyważeniem ich kształtu. W takim przypadku rozwiązaniem problemu jest microblading, czyli makijaż permanentny brwi.

Na czym polega makijaż permanentny?

Microblading polega na wprowadzeniu pigmentu do naskórka. Na brwi nakładana jest maść znieczulająca, po czym kosmetyczka przy użyciu kredki i specjalnych szablonów zaznacza kontury brwi do wypełnienia. Za pomocą specjalnego piórka delikatnie nacina się skórę tworząc zarys włoska, w który aplikowany jest pigment. Mniej więcej po godzinie uzyskuje się naturalny efekt cienkich włosków. Najczęściej po 3-4 tygodniach po wygojeniu brwi można skorygować kształt lub dorysować włoski tam, gdzie jest ich za mało.

5 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o makijażu permanentnym brwi 

1. Koszt makijażu permanentnego brwi

Ceny za zabieg wahają się od 500 do 800 zł. W cenę wliczona jest korekta w miesiąc po wygojeniu brwi.

2. Jak długo utrzymuje się efekt?

Efekt microbladingu nie jest widoczny od razu, a po tygodniu, kiedy barwnik trochę zblednie. Makijaż permanentny brwi utrzymuje się zazwyczaj od 1,5 do 2 lat. Trwałość pigmentu zależy nie tylko od wykonania, ale także od typu skóry.

3. Niechciane odcienie

Jak podczas każdego zabiegu, coś może pójść nie tak, dlatego ważne jest, by zabieg wykonała profesjonalistka. Efekt końcowy zależy od rodzaju użytego pigmentu, więc warto mieć pewność, że wszystko pójdzie dobrze. Niektóre barwniki mogą uczynić niemiłą niespodziankę, ponieważ wypłukują się na pomarańczowo lub czerwono. Aby efekt był naturalny, a twarz nie została oszpecona, pigment musi mieć kolor identyczny z kolorem włosów.

4. Nie każdy powinien korzystać z microbladingu 

Ponieważ makijaż wiąże się to z naruszeniem ciągłości skóry, istnieje potencjalne ryzyko zakażenia. Specjaliści określili, że permanentnego makijażu brwi nie powinno się wykonywać podczas :

  • infekcji,
  • stanów zapalnych skóry,
  • uszkodzenia skóry w miejscu pigmentowania,
  • wybroczyn skórnych,
  • ciąży i okresu laktacji,
  • półpaścca,
  • radio lub chemioterapii,
  • menstruacji,
  • świeżych blizn,
  • poparzeń słonecznych,
  • obniżenia odporności organizmu.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Jak na pierwszej randce stwierdzić, że to właśnie ten facet? Zrób „test barowy” i wszystko będzie jasne!

Rozstać się

Przecież rodzisz się i umierasz sam. Czy potrzebny nam dziś drugi człowiek?

Jak często powinniśmy prać biustonosz? Okazuje się, że częściej niż myślimy