Porzucić kawę?!? Ale po co? Akcja #30dnibezkawy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 października 2017
Fot. iStock/CREATISTA
Fot. iStock/CREATISTA
 

„Nie, dzięki, nie piję kawy. Mam 30-dniowy detoks”. Patrzą na mnie trochę jak na wariatkę, a ja już wiem, jakie pytanie zaraz padnie z ich ust: „Ale po co?”. I teraz tak – można się bawić w zawiłości i opowiadać, że to dla zdrowia, tłumaczyć, że to też nie na zawsze. Ale powiedzmy sobie szczerze – mało kto chce słuchać o tym, że kawa szkodzi, a im bardziej zatwardziali kawosze, tym gorzej się z nimi rozmawia. 

I wiecie co, dostrzegam też pewien trend a propos detoksu. Bo gdy odpowiadam, że porzuciłam kawę na 30 dni dla:

  • nakarmienia mózgu czymś nowym – czyli wyłamanie się z nawyków, to jak znajomy psycholog – nie siorbałaś nigdy pomidorówki, zacznij siorbać, zrób coś nowego, tylko tak twój mózg będzie się rozwijać, tak możesz go stymulować. Kiedy ostatnio zrobiłaś coś nowego? Dla mnie nowością jest niepicie kawy od dwóch tygodni.
  • zabawy – bo czemu tego zadania nie potraktować jak zabawy. Nie na śmiertelnie poważnie, ale na sprawdzenie siebie, bez ciśnienia, czy mi się uda czy nie. Po prostu, żeby zobaczyć, czy nas na to stać i czy przypadkiem te wszystkie historie o uzależnieniu od kofeiny nie są moim udziałem.

to widzę, jak niektórzy ludzie się jeżą. Jak bardzo trudno jest im zaakceptować zmianę w życiu, która polega tylko na odstawieniu kawy na kilka dni! Jak bardzo tkwimy w swoich ograniczeniach i poglądach i brak nam zwykłej radości i chęci na spróbowanie czegoś nowego. Śmiertelnie poważnie traktujemy każdą propozycję, która ma naruszyć nasz status quo, a do której przecież nikt nikogo nie zmusza.

Jasne, że detoks nie jest łatwy. Przez pierwsze siedem do ośmiu dni walczyłam z bólem głowy. Aż mi się wierzyć nie chciało, bo myślałam, że wcale dużo kawy nie piłam. Dzisiaj, po dwóch tygodniach, zauważam, że nie wzdyma mi brzucha, co działo się notorycznie zwłaszcza podczas biegania. Rano, żeby obudzić się do życia nie muszę pić kawy. Wystarczy kubek kawy Inka i duża szklanka wody z cytryną. Mam wrażenie, że zmniejszyły się cienie pod oczami, ale pewnie samej trudno to ocenić.

Ale tak naprawdę nie nastręcza mi to jakiś większych problemów. Zastanawiam się tylko, czy kawa po 30 dniach będzie mi nadal smakować, choć zapach nadal kusi.

A Wy? Dlaczego zdecydowałyście się na detoks? I jakie zmiany zauważacie?

Akcja #30dnibezkawy

Zadanie konkursowe: Przyjmij wyzwanie #30dnibezkawy i pod kolejnymi artykułami dotyczącymi akcji, w komentarzach bądź ze mną, pewnie będę miała niejedno pytanie dotyczące tego, jak się czujecie i czym zastępujecie kawę. Ja chcę na 30 dni wyeliminować kawę, by dać swojemu organizmowi oddech od jej nadmiaru. Co mnie do tego skłoniło? Informacja o tym, jak wiele pozytywnych właściwości ma kawa zbożowa. Czy dam radę? Nie wiem, ale przecież spróbować zawsze mogę. A ty? Dlaczego chcesz dać sobie wytchnienie od kawy naturalnej? Napisz, jak będzie nas więcej, to może damy radę!

Nagrody: Dla najbardziej aktywnych i wspierających uczestniczek akcji Inka ufundowała zestawy kawy zbożowej.

Nagrody:

Nagroda I stopnia

1 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x Porcelanowy imbryk Eva Solo w czerwonym „sweterku”

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda II stopnia

2 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x poduszka Hayka wypełniona łuską gryki

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda III stopnia

7 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

 9720017-01-Inka-Wapn-100 9483923-10-Inka-Magne-100 9483998-03-Inka-Blonnik-100g
9720051-00-Inka-Bio-Orkiszowa-100g9960957-10-Inka-puszka-2014inka kubek wizualizacja lg9720052-00-Inka-Bio-Figowa-100g9483967-04-Inka-karmelowa-200g
czajnik+kubek-lgbig_STRAW_buckwheat_50x30

Akcja trwa od 28.09.2017 do 27.10.2017 roku.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Czy masz w sobie coś z psychopaty? Jakie są ciemne strony twojej osobowości? Zrób sobie test Szondiego i sprawdź

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 października 2017
Fot. iStock/AzmanJaka
Fot. iStock/AzmanJaka
 

Test został stworzony w XX wieku przez węgierskiego psychiatrę Leopolda Szondiego. Jego celem jest odkrycie najgłębszych, stłumionych w nas impulsów, na podstawie sympatii lub awersji spowodowanej zdjęciami konkretnych osób – również psychopatów . Test opiera się na założeniu, że cechy, które nas niepokoją to te, które dały nam w kość już na wczesnym etapie naszego życia i dlatego teraz, jako dorośli, je w sobie tłumimy. Jesteście gotowi na chwilę prawdy?

Instrukcja

Spójrz na portrety tych ośmiu osób i wybierz to zdjęcie , które przedstawia osobę, której nigdy nie chciałbyś spotkać w nocy, ponieważ jej wygląd wzbudza w tobie obrzydzenie i strach. Następnie przeczytaj interpretację, która odpowiada wybranemu portretowi.

UWAGA: Wyniki testu nie oznaczają, że masz zaburzenia umysłowe, a jedynie wskazują, jakie drzemią w tobie możliwe stłumione impulsy.

Interpretacja

1) Sadysta

Prawdopodobnie tłumisz w sobie pewne doświadczenia z pierwszych lat życia, związane  z zachowaniami autorytarnymi, potrzebą dominacji i skłonnością do…złych intencji . Jeśli wybrałeś portret „nauczyciela”, możesz tłumić  w sobie chęć zachowywania się w sposób obraźliwy lub poniżający w stosunku do innych.

W życiu codziennym jesteś zupełnie nieszkodliwym i spokojnym stworzeniem, zawsze gotowym pomóc innym.  Kiedy nie chcesz czegoś zrobić, tworzysz bariery (na przykład spóźniasz się do pracy lub pokazujesz, że jesteś w złym nastroju). Często, gdy musisz się bronić, wybierasz pasywny opór i niechęć, które na dłuższa metę „wykańczają” twoich oponentów.

2) Epileptyk

Jeśli ten uśmiechnięty mężczyzna o okrągłej głowie wzbudził w tobie odrazę i strach, najprawdopodobniej od wczesnego dzieciństwa tłumisz niektóre z takich uczuć i zachowań jak impulsywność, skłonność do rozdrażnienia, wybuchy gniewu i agresji.

Na co dzień jesteś najprawdopodobniej życzliwą i spokojną osobą. Sprawiasz wrażenie odpowiedzialnego i zdyscyplinowanego pracownika, przyjaciela. Jesteś stały w uczuciach i łatwo dzielisz się z ludźmi – pomysłami i tym, co materialne.

3) Katatonik

Niektóre, ukryte w tobie impulsy to nadmierne stymulowanie wyobraźni i pesymizm. Jeśli ten uśmiechnięty dżentelmen wywołał u ciebie negatywne uczucia, prawdopodobnie twoja wyobraźnia podyktowała ci już na jego temat jakąś przerażającą historię :).

Masz tendencję do stereotypowych zachowań i nie lubisz innowacji ani zmian. Może jesteś typem nieśmiałej osoby, której ​​trudno jest przystosować się do nowych sytuacji. Największym twoim lękiem jest ten przed utratą samokontroli. Jesteś nieco sztywny, często defensywny i miewasz zahamowania.

4) Schizofrenik

Jeśli to bezczelne spojrzenie i twarz pokerzysty spowodowały u ciebie gęsią skórkę, zapewne tłumisz w sobie poczucie obojętności wobec innych i …silne pragnienie izolacji.

A na co dzień… prawdopodobnie jesteś bardzo towarzyski. Jedynie głębsza analiza sprawi, że zrozumiesz, że twoje relacje z innymi są powierzchowne, jakby brakowały im prawdziwego uczucia. W głębi rozumiesz, że nie potrzebujesz innych do tego, by być szczęśliwym.

5) Histeryk

Jeśli wybierzesz tę dziwną damę z „ciężkimi” powiekami, twój wybór jest podyktowany pragnieniem bycia w centrum uwagi za wszelką cenę.

Sprawiasz wrażenie osoby skromnej, o intensywnym wnętrzu. Jednak w rzeczywistości, choć wydajesz się cichy i nieśmiały, bywasz wręcz „opętany” chęcią brylowania w towarzystwie. Starannie dbasz o swój wygląd. Zawsze starasz się być eleganckim i dobrze ubranym, dobierasz dodatki, które przyciągają uwagę.

6) Typ depresyjny

Głównymi objawami depresji są brak poczucia własnej wartości, poczucie niższości i winy . Być może w głębi jesteś głęboko przygnębiony, ale potrafisz kontrolować te objawy.

Na zewnątrz jesteś osobą beztroską. Twoje cechy to: dynamizm, pewność siebie i optymizm. Czasami jednak zdarza się, że melancholia bierze górę. Na krótki moment stajesz się podejrzliwy i smutny. Zdarza ci się grać rolę psychologa dla najbliższych i znajomych?

7) Typ maniakalny

Jeśli ta właśnie twarz wydała ci się odrażająca, masz skłonności do ekstrawersji, nadmiernego podniecenia, przecenienie siebie, marnotrawstwa pieniędzy i emocji.

Otwarcie mówisz o tym, że nienawidzisz hałasu, skrajności i ekscesów.  Dla innych, na zenwątrz, jesteś przykładem dyskrecji, powściągliwości i „złotego środka”. Rozumujesz logicznie, jesteś oszczędny, zawsze starasz się siebie kontrolować. Do czasu…

8) Typ z zaburzeniami dysocjacyjnymi tożsamości

Jeśli ten młodzieniec wydaje się niebezpieczny, być może już we wczesnym dzieciństwie miałeś problem z twoim prawdziwym „ja”, a konkretnie – z twoją tożsamością płciową.

Obecnie twój mechanizm obronny każe ci podkreślać na każdym korku, że jesteś „prawdziwym” mężczyzną lub „prawdziwą” kobietą. Jeśli jesteś mężczyzną, jesteś bardzo „macho”, a jeśli jesteś kobietą, zawsze starasz się wyglądać seksownie i flirtujesz z kim popadnie.


Na podstawie: www.learning-mind.com

 


7 powodów, dla których posiadacze kotów mają w życiu lepiej

Redakcja
Redakcja
11 października 2017
Fot. iStock / South_agency
Fot. iStock / South_agency
 

Miłośnicy zwierząt zazwyczaj dzielą się na dwie grupy: na tych, którzy za najwierniejszych przyjaciół uważają psy oraz tych, którzy uznają wyższość kotów nad pozostałymi zwierzakami. Badacze zachwalają obecność zwierząt w domu, dla lepszego zdrowia i samopoczucia. Ci, którzy do kotów nie są przekonani, powinni wiedzieć, jak wiele zalet mają te futrzaki. 

Tak zwani kociarze kochają kocie mruczenie i indywidualizm kociego charakteru, nie wyobrażając sobie zamiany majestatycznego kota na wszędobylskiego i bardzo absorbującego psa. Nie licząc przyjemnego i nienachalnego towarzystwa, jest wiele innych powodów, dla których warto posiadać kociaka.

7 argumentów, które przemawiają za posiadaniem kota

1. Koty rozładowują stres

Kocie mruczenie obniża ciśnienie krwi i poprawia nastrój. Koty mają umiejętność modulowania częstotliwości dźwięków od 20 do 140 Hz, co ma pozytywny wpływ na ludzki organizm.

2. Koty wzmacniają serce

Właściciele kotów są rzadziej narażeni na przebycie zawału , od właścicieli innych zwierząt. Naukowcy z Uniwersytetu w Minnesocie przez 10 lat obserwowali około 4500 osób. Okazało się, że u miłośników kotów ryzyko ataku serca było o 30% niższe, niż u ludzi, którzy nie posiadali żadnego zwierzaka futerkowego. Kolejne badania potwierdziły to, że posiadacze kotów są mniej narażeni na choroby sercowo-naczyniowe oraz udary.

3. Koty pomagają w komunikacji osobom z autyzmem

Badania francuskich naukowców, którzy obserwowali 40 dzieci z autyzmem, dowiodły, że dzieci, które miały w domu zwierzęta, w tym koty, komunikowały się z otoczeniem łatwiej, niż pozostali. Ma to związek ze wzrostem poziomu oksytocyny — hormonu szczęścia, która wydziela się podczas głaskania futra.

4. Koty pomagają w walce z depresją

Mruczenie kota oraz ciepło futerka doskonale wpływają na poprawę nastroju u właściciela. Trzymanie mruczącego kota na kolanach sprawia, że chorzy częściej odrywają swoje myśli od problemów i skupiają się na chwili. Spokój kotów udziela się chorej osobie.

5. Koty pomagają oczyścić organizm z toksyn

Co ciekawe, gwałtowne zachowania kotów i ich chwilowe szaleństwo ułatwiają wyrzucanie emocji. Jest to niezbędne, by zachować równowagę psychiczną, co pomaga również właścicielowi. Badacze z Harvard School of Public Health dowiedli, że wybuchy złości u kotów pomagają oczyścić organizm z toksyn i zapobiec chorobom serca oraz nowotworom.

6. Koty odpychają samotność

Koty pomagają pozbyć się uczucia samotności u ludzi. Są wiernymi słuchaczami i doskonale wypełniają w nienachalny sposób pustkę.

7. Koty uczą odpoczynku

Trzymając śpiącego kota na kolanach lub siedząc obok niego, można skorzystać z relaksującego odpoczynku. Łatwiej o miłą, 20-minutową drzemkę, która poprawia spostrzegawczość, kreatywność, a także nastrój. Przy okazji czas spędzony z futrzakiem wzmacnia więzi z właścicielem.


 

źródło: dobrewiadomosci.net.pl


Zobacz także

Fot. iStock/AleksandarNakic

„Kiedy mnie już nie będzie”. Umierając, ojciec zostawia swojemu synowi listy i przeprowadza go przez życie, aż do końca

Fot. iStock /  Martin Allinger

Wiele już zostało powiedziane. Powtórzę więc najważniejsze: Mówimy NIE

Fot. Pixabay/ / CCO

Mamo, chciałabym, żebyś mnie akceptowała. Dlaczego to za dużo?