Ponad połowa Polek ma duży biust. Duże piersi to nie tylko powód do dumy, ale i problemy

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
16 września 2018
Jak dobrać biustonosz do kształtu piersi
Fot. iStock / Ha2rig
 

Duże piersi są niewątpliwie atrybutem kobiecości. Jednak ich właścicielki, zamiast cieszyć się ze swych krągłości, ubolewają często nad rozmiarem swojego biustu. Ten bowiem potrafi przyprawić niejedną kobietę o ból głowy i nierzadko stanowi źródło problemów nie tylko estetycznych, ale i zdrowotnych.  Jak wynika z badania zrealizowanego w ponad 70 salonach brafittingowych w całej Polsce, ponad 60 proc. Polek ma duże piersi. Izabela Sakutova, międzynarodowa ekspertka ds. brafittingu i lingerie stylingu, radzi co zrobić, by nasz biust był zdrowy i zadbany.

Duży biust – problem wybranych?

Wydawać by się mogło, że duży biust to problem niewielu kobiet. Tymczasem okazuje się, że pełny biust ma blisko 43 proc. pań w Polsce. Jeśli dodamy do tego 18 proc. kobiet z obfitym biustem okaże się, że ponad 60 proc.  z nas ma tzw. duży biust*. Odpowiedni dobór biustonosza jest kluczowy w przypadku wszystkich biustów, ale szczególnie istotny staje się, gdy mamy większy biust – mówi Izabela Sakutova. – Idealny biustonosz dla kobiety o dużych piersiach powinien posiadać przynajmniej trzy podstawowe supermoce: szeroką dostępność rozmiarową, by móc dopasować go perfekcyjnie do figury każdej kobiety, konstrukcję, która utrzyma biust w ryzach, czyli zapewni prawidłowe podtrzymanie i ukształtowanie biustu oraz powinien być atrakcyjny wizualnie, ponieważ piękna bielizna zawsze dodaje kobiecie pewności siebie!

Duży, czyli jaki?

Powszechnie uważa się, że wszystkie rozmiary powyżej miseczki D oznaczają̨ ogromne piersi. Jednak wielkości piersi nie można określić́ przy użyciu wyłącznie literowego symbolu miseczki. Rozmiar biustonosza to nierozłączne dwie wartości: pierwszą określa wymiar pod biustem (liczba), czyli pas obwodu biustonosza, a drugą − rozmiar miseczki (litera). Pojemność miski w danej literce zależy od rozmiaru obwodu pod biustem, z którym jest ona połączona. Na przykład miseczka D umieszczona na staniku z obwodem 65 jest o 4 rozmiary mniejsza niż miseczka D w obwodzie 85. Z każdym powiększeniem lub zmniejszeniem rozmiaru pasa obwodu biustonosza rośnie lub spada o jeden rozmiar wymiar miseczki, czyli rozmiar miseczki 65D mieści piersi takiej samej wielkości jak 70C i 75B. Pojemność miseczki jest ta sama, ale rodzaj uzyskanego podtrzymania i zebrania biustu będzie się różnił. W tym właśnie tkwi różnica pomiędzy biustonoszem, który pasuje „mniej więcej”, a tym, który jest dopasowany idealnie.

Najpopularniejszym rozmiarem noszonym przez Polki, które nie skorzystały z usługi brafittingu jest najczęściej, niestety, źle dobrany rozmiar 75B, a w rzeczywistości bliższy prawdzie byłby rozmiar dobrze dobrany – 70D-E lub 65E-F.

Dla ułatwienia, na podstawie licznych konsultacji brafittingowych można przyjąć, że małe piersi to takie, które mieszczą się w miseczce A-B-C, średnie – w D-DD-E,  duże – F-FF-G, a obfite zaczynają się powyżej miseczki G.

Nie taki znowu powód do szczęścia – problemy z dużym biustem

Piersi bywają powodem do dumy, ale nierzadko również narzekań. Nieprawidłowo dopasowany biustonosz, który nie zapewnia odpowiedniego podtrzymania piersiom, często jest źródłem niemałych problemów – także zdrowotnych. Pojawiają się (zwłaszcza latem) zmiany odparzeniowe na skórze pod piersiami oraz otarcia skóry wynikające ze źle dopasowanych miseczek czy zbytnio podciągniętych ramiączek. Sprzyja to również rozwojowi infekcji bakteryjnych i grzybiczych. Jeśli sytuacja trwa dłużej, z  czasem pozostają po nich brzydkie i szpecące blizny oraz przebarwienia skórne. Dodatkowo, bardzo duże piersi są zazwyczaj ciężkie, co stanowi niemałe obciążenie dla kręgosłupa. W efekcie właścicielki obfitych biustów narzekają na bóle pleców, kształtują się wady postawy (garbienie), a stąd już niedaleka droga do rozwoju chorób kręgosłupa. Na domiar złego, jeśli biustonosz jest nieodpowiednio dopasowany, wrzynające się pod wpływem ciężaru tkanki piersiowej ramiączka, mogą powodować ucisk mięśni, naczyń krwionośnych i związane z nimi bóle karku, głowy, szyi i barków. Prawidłowo dobrany biustonosz zniweluje wszelkie dolegliwości związane z bólami pleców: odpowiednio odciąży kręgosłup oraz uchroni piersi przed wstrząsami, którym poddawane są na przykład w trakcie ćwiczeń fizycznych, ale również zapobiegnie dalszemu rozciąganiu się skóry biustu.

Cechy idealnego biustonosza – wybieraj pełne rozmiarówki

Izabela Sakutova przekonuje, że u kobiet z większym biustem najlepiej sprawdzą się biustonosze z bardziej zabudowanymi pasami obwodów. Zasada jest taka, że im większy biust, tym kobieta powinna wybierać szerszy obwód pod biustem, gdyż to on stanowi główne rusztowanie i to on „nosi” piersi. Ramiączka pełnią jedynie funkcję pomocniczą. Należy zwrócić również uwagę na użyte materiały. Powinny cechować się zwiększoną stabilnością i wytrzymałością, a przy tym powinny być przyjazne dla skóry. Biustonosz podtrzymujący większe piersi wywiera na skórę̨ większy nacisk niż ten podtrzymujący mniejszy i lżejszy biust. Zwróćmy więc uwagę na elastyczność obwodu. Im więcej jesteśmy w stanie go rozciągnąć, tym mniej podtrzymania taki biustonosz nam zapewni. W rezultacie, już po kilku praniach ciężar piersi będzie ciągnął w dół za słabo podtrzymującą konstrukcję stanika. Zwróćmy także uwagę na jakość́ ramiączek. Te również nie mogą być zbytnio elastyczne (nadmiernie rozciągające się), powinny być mięsiste i sprężyste. Zadbajmy też o to, aby nie były zbyt wąskie. Nie muszą być przesadnie szerokie. Takie o szerokości około 20 mm powinny być wystarczające, by zapewnić ramionom wygodne dopasowanie. W przypadku większych piersi dobrze sparwdzają się biustonosze o miseczkach miękkich, nieusztywnanych, umieszczonych na fiszbinach i wykonanych ze stabilnych materiałów. Doskonale kształtują biust i zapewniają mu tak potrzebne wsparcie, bez optycznego powiększania piersi, które dość często ma miejsce w przypadku wyboru przez biuściastą kobietę stanika z usztywnianymi miseczkami. Specjalistą w produkcji takich biustonoszy w rozmiarach D+ i G+ jest Panache.

Co ciekawe, dopiero od 14 lat w Polsce dostępna jest pełna rozmiarówka biustonoszy, tzn. w obwodach od 60 i miseczkach aż do brytyjskiego rozmiaru K, odpowiednik polskiej miseczki O. I uwaga – większość z tych rozmiarów wcale nie jest rzadko spotykanymi rozmiarami! Dobór odpowiedniego stanika jest niezwykle trudnym i odpowiedzialnym zadaniem, dlatego warto w tej kwestii swoje piersi powierzyć profesjonalistce, czyli brafitterce. Dobrze dobrany biustonosz perfekcyjnie zbiera piersi, kształtuje i utrzymuje je we właściwym miejscu, dodając nam pewności siebie. Nawet już po kilku miesiącach noszenia prawidłowo dopasowanego biustonosza poprawia się wygląd i kondycja biustu, a nasza samoocena rośnie w górę.

Jak dobrać stanik do dużego biustu?

Braffiterka zwraca uwagę na to, że przy wyborze biustonosza najważniejszym krokiem jest odpowiednie dobranie obwodu pod biustem. Niestety wśród kobiet w dalszym ciągu panuje błędne przekonanie, że to ramiączka podnoszą piersi. Tymczasem za tę funkcję odpowiada właśnie odpowiednio dopasowany obwód biustonosza. Chodzi o stabilne, a zarazem wygodne okalanie ciała, które ma na celu podtrzymanie ciężaru biustu i zapewnienie ładnie zebranego dekoltu. Po czym poznamy, że pas obwodu jest dobrze dobrany? Gdy nie odczuwamy ucisku uniemożliwiającego swobodne oddychanie i kiedy pas obwodu biustonosza nie podnosi się do góry, zachodząc na łopatki, nienależnie od tego, czy sięgasz po książkę z najwyższego regału, czy schylasz się, by zawiązać buty. Powinien być wypoziomowany mniej więcej na równi z dołem fiszbin umieszczonych z przodu. Stanowi on swoisty fundament podtrzymujący piersi, dzięki któremu miseczki biustonosza będą stabilnie zakotwiczone na klatce piersiowej.

Miseczki powinny całkowicie okalać piersi, bez kreowania efektu wybrzuszeń nad górną krawędzią miseczki lub pod pachą. Jeśli fiszbiny wbijają się w piersi pod pachą oznacza to, że potrzebujemy większego rozmiaru miseczki. Wbijający się w tkankę piersiową fiszbin nie tylko jest niewygodny, ale również może być niebezpieczny dla zdrowia piersi, gdyż ucisk może blokować swobodny przepływ limfy, przez co mogą tworzyć się torbiele i guzki.

Zwróćmy również uwagę na dopasowanie mostka biustonosza, czyli centralnej części stanika łączącej ze sobą miseczki. Przeważnie ta część powinna gładko przylegać do ciała. Jeśli odstaje, potrzebujemy większego rozmiaru miseczki, gdyż pierś niemieszcząca się w zbyt małej przestrzeni miseczki odsuwa biustonosz od klatki piersiowej, doprowadzając do powstania luki pomiędzy jego mostkiem a ciałem. Wyjątkiem są kobiety, których mostek klatki piersiowej ma budowę wklęsłą lub wypukłą. W ich wypadku mostek stanika, pomimo odpowiednio dobranego rozmiaru, może odstawać.

Ramiączka powinny być wyregulowane tak, by były wygodnie, ale stabilnie dopasowane. Właściwe dobrane stanowią 15-20 proc. podtrzymania biustu, czyli nie pełnią głównej roli w uniesieniu piersi. Jeśli powodują ból i pozostawiają czerwone ślady oznacza to, że nasz obwód stanika jest zbyt luźno dopasowany, bo za bardzo  naciągnięte ramiączka przejęły główną pracę „noszenia” biustu. W takim wypadku należy wybrać mniejszy rozmiar pasa obwodu.

Podsumowując idealnie dopasowany biustonosz powinien:

  • być w dobrym rozmiarze
  • mieć solidną konstrukcję
  • posiadać odpowiedni krój
  • być zaopatrzony w mocne i wygodne ramiączka
  • być uszyty z przyjaznych dla skóry, a zarazem mało elastycznych, trwałych materiałów

 

*dane pochodzą z badania zrealizowanego w ponad 70 salonach brafittingowych w Polsce w sierpniu 2018 r.


„Przepraszam, ale nie przeproszę za to, że nie chcę mieć dzieci”. Kilka faktów o nie-rodzicielstwie

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 września 2018
Fot. iStock / vadimguzhva
 

Istnieje bardzo tradycyjne przekonanie, że wszystkie pary małżeńskie muszą mieć dzieci. I mimo całej „postępowości” tej bańki nie da się przekłuć. Dlaczego to wkurza ludzi? Bo to zwyczajnie nieprawda. Nie ma „dobrej strony”.

Być może wcześniej, była to absolutna konieczność, aby utrzymać populację w dobrym stanie, ale nie żyjemy w epoce kamiennej.  O ironio zaczynamy zmagać się ze skutkami przeludnienia, a jednak każdy, kto ośmieli się głośno powiedzieć „nie chcę mieć dzieci” uchodzi co najmniej za wariata.

I choć dumnie nosimy sztandary niezależności i hasła „Moje życie, moja sprawa” jest kilka rzeczy, które warto wyprostować.

Nie chcesz dzieci? To tylko twoja sprawa!

Kilka faktów o nie-rodzicielstwie

Tak, to możliwe, że ktoś nie chce mieć dzieci.

Tak, to możliwe, żeby małżeństwo nie miało dzieci i.. BYŁO SZCZĘŚLIWE.

Nie, jeśli nie masz dzieci, nie musisz być samotny i stetryczały na starość.

Niektórzy ludzie nie nadają się na rodziców.

Niektórzy ludzi, nie chcą brać na siebie tak dużej odpowiedzialności i robią to świadomie! I chwała im za to!

Rodzicielstwo to pełnoetatowa praca na całe życie, nie można podejmować jej pochopnie, z tego nie da się „wypisać”.

Niektórzy ludzie mogą czuć, myśleć i chcieć, czegoś innego niż ty. Nie musisz tego rozumieć, ale to nie powód, by nie uszanować ich wyboru.

Rób to, co cię uszczęśliwia

Posiadanie dzieci może być wspaniałym, satysfakcjonującym i pełnym miłości doświadczeniem dla ciebie i twojej rodziny … jeśli szczerze chcesz je mieć.

Większość rodziców kocha swoje dzieci (nawet, jeśli ich nie planowali), inni którzy zdecydowali się na dzieci pod presją społeczeństwa lub rodziny mogą czuć się smutni i zestresowani, co znajduje odzwierciedlenie w ich stylu rodzicielskim.

Jasne, może twoi rodzice chcą wnuków, ale pamiętaj, że to ty decydujesz, czy rzeczywiście chcesz mieć dzieci. Ty musisz nauczyć się określać warunki swojego szczęścia – nie twoi rodzice. I to jest coś, co muszą zaakceptować.

Niech dzieci mają wszyscy ci, którzy tego chcą i pragną, niech mają ich tyle, ile chcą, a cała reszta niech dostanie prawo do innego życia. I nie ma żadnego sensu ani wyższej misji, by jedni mieli coś do powiedzenia na temat wyboru pozostałych.


źródło: yourtango.com


Czym się mierzy dobre życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 września 2018
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Mierzymy „dobre życie” w oparciu o to, jak dobrze trzymamy się wyznaczonych życiowych celów. O to, jak bardzo to, co się dzieje, jest zgodne z naszymi tymczasowymi, subiektywnymi przeszłymi przemyśleniami na ten temat. Miarą dobrze przeżytego życia jest dla nas koncepcja kulturowa i społeczna, która zmienia się z biegiem czasu. Ale prawdziwa wiara w to, co stanie się dla nas wartościowym życiem teraz, dla nas, jest czymś indywidualnym, związanym z wewnętrznym poczuciem spełnienia. Gdyby jednak wypunktować to, co sprawia, że nasze życie jest naprawdę dobre, okazuje się, że podstawą jest… prostota.

Masz dobre życie, jeśli

1. Traktujesz wszystkich z szacunkiem

Bez względu na to, kim są i co zrobili, traktujesz ludzi tak, jak sam chciałbyś być traktowany, z szacunkiem. Wszyscy mamy jakąś historię i wszyscy możemy popełniać błędy, ale:

2. Nie osądzasz ludzi, nigdy

Każdy ma inne doświadczenia, ludzie są tylko ludźmi i nie znasz okoliczności, które doprowadziły ich do podjęcia takiej, a nie innej decyzji.

3. Potrafisz się dzielić

Nie masz nic przeciwko pomaganiu twojemu sąsiadowi, bezdomnemu na ulicy. Kiedy widzisz, że ktoś jest w potrzebie, oferujesz pomoc – po prostu. Nigdy nie oczekujesz niczego w zamian.

4. Wybaczasz i idziesz dalej

Trzymanie się gniewu nie ma dla ciebie sensu. Chcesz być szczęśliwy i czuć się spokojny i wolny. Wiesz, że tak się nie stanie, jeśli nie wybaczysz ludziom, którzy cię skrzywdzili.

5. Nie chowasz urazy

Nie tylko wybaczasz, ale również zapominasz. Bo jaki sens ma tłumienie negatywnych emocji? Nie masz czasu ani miejsca na urazy w swoim życiu. Skupiasz się na tym, co dobre i pozytywne.

6. Nie plotkujesz

Mówienie negatywnie o innych nie służy ani im ani tobie. To po prostu negatywna energia i nie ma w tym nic dobrego.

7. Robisz coś dla innych

Doceniasz wartość prawdziwych przyjaźni, takie więzi są dla ciebie bardzo ważne.

8. Znajdujesz czas dla siebie

Jest to równie ważne, jak poświęcanie czasu innym. Może nawet ważniejsze? Rozumiesz, że twoje samopoczucie jest bardzo ważne i nie boisz się mówić „nie”, kiedy musisz. Dbanie o siebie jest najważniejsze. Wiesz, że nie będziesz dobry dla innych, jeśli nie jesteś dla siebie dobry.

9. Podróżujesz

Świat jest pięknym miejscem, a odkrywanie go daje nam prawdziwą radość i wspomnienia, które zapisują się w nas na zawsze.

 


Zobacz także

9 pokarmów, których nie powinno się łączyć z czerwonym winem

Brzydsi zarabiają więcej! Tak mówią najnowsze badania

Czym jest lojalność wobec rodziny. Czasem musisz postawić się na pierwszym miejscu