Pomysły na piękne randki przez cały rok!

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
9 lutego 2018
Fot. iStock
Następny

Randka. „Z języka francuskiego „rendez-vous” – umówione spotkanie mające na celu nawiązanie i rozwinięcie znajomości”. Nic dziwnego, że miejsce i okoliczności w których się spotykamy, nie może pozostać bez znaczenia.

To na randce przede wszystkim, w intymnych okolicznościach, weryfikujemy swoje oczekiwania, konfrontujemy z rzeczywistością nasze wyobrażenia i rachuby, co do szans na piękne, wspólne życie. Już sam pomysł, co do miejsca takiego spotkania może okazać się … zgubny. I o ile, mamy takie wrażenie, kobietom zdecydowanie łatwiej do głowy przychodzą pomysły, żeby zaskoczyć swojego partnera, o tyle panowie ciągle mają z tym kłopot. A gdyby tak, zwyczajnie, wysłać im tego linka…

Do wszystkich kobiet, które zalewają się łzami: jeszcze będziecie wdzięczne, że odszedł

Listy do redakcji
Listy do redakcji
9 lutego 2018
Fot. iStock/master1305
Następny

Doskonale znam stan, w którym teraz się znajdujesz. Masz ochotę go zabić, odpłacić mu się, zrobić coś, żeby popamiętał cię do końca życia. A z drugiej strony nieustannie sprawdzasz telefon, bo może jednak napisał. Może chce przeprosić, może żałuje? Nie, nie przyjmiesz go tak zaraz z otwartymi ramionami. Co to, to nie. Będziesz się opierać, będzie musiał cię błagać… Ale w duchu będziesz szczęśliwa, że wrócił.

To jest potwornie żenujące, jak my, kobiety same potrafimy nie mieć do siebie żadnego szacunku. Nawet jeśli facet okazał się totalnym dupkiem, my potrafimy całymi dniami zalewać się łzami i analizować różne scenariusze. Takie, gdzie wpada pod samochód i takie, gdzie stoi w progu z bukietem kwiatów. Tych drugich jest zawsze zdecydowanie więcej, choćby nie wiem jak facet zawinił i jakie świństwo nam zrobił. Nasze granice bardzo łatwo przesunąć i faceci doskonale o tym wiedzą. W naszej naturze po prostu leży chęć pojednania, miłość, potrzeba bliskości…

Przeżyłam to i doskonale wiem, jak to działa.

Mój partner zostawił mnie 3 lata temu. Odszedł, gdy dowiedziałam się, że ma kochankę. Mieliśmy wtedy 2-letnie dziecko. Byłam potwornie wściekła, kiedy odkryłam prawdę i gdy krzyczałam na niego na środku salonu, jakim to jest fiutkiem-kogutkiem, nie liczyłam się z konsekwencjami. Wrzeszczałam, że ma się wynosić, że go nienawidzę. Generalnie wszystko to, co wszystkie krzyczymy w takiej chwili. A nie żałujemy sobie. Oj, nie. Takie z nas chojraczki.

A on faktycznie spakował się i odszedł. I tak naprawdę dopiero wtedy zaczęło do mnie docierać, że bez niego jestem nikim. Oczywiście dalej byłam na niego wściekła, ale zaczęły pojawiać się myśli, że może to jednak była moja wina. Że może byłam kiepską kochanką, matką, partnerką, gospodynią. Może poświęcałam mu za mało czasu, może byłam za gruba?

Byłam zażenowana tym, że mimo jego zdrady i odejścia, tak bardzo pragnęłam, by wrócił. Byłam gotowa (po przeprosinach, rzecz jasna) schować moją dumę do kieszeni, a wraz z nią wszystkie moje wartości („nigdy nie wybaczę zdrady blabla”), by tylko nie być samej.

Tak, przeżyłam nawet ten żenujący etap błagania go, żeby wrócił. I z perspektywy czasu uważam, że wtedy właśnie, jako kobieta, sięgnęłam dna. Boże, co on musiał sobie o mnie pomyśleć. Nawet wtedy nie żałował, że odszedł od takiej kobiety bez krzty godności.

Rozumiem twoją sytuację, bo byłam w podobnej. Rozumiem, dlaczego zalewasz się łzami i boisz się przyszłości. Ja zostałam z małym dzieckiem w wynajmowanym mieszkaniu. Zarabiałam 2 tysiące, a wszystkie opłaty wynosiły 1950 zł. Z tą różnicą, że jeszcze dostawałam od byłego partnera alimenty, więc tu nie mogę złego słowa powiedzieć. Ale co z tego, skoro szybko straciłam pracę, bo dzieciak chorował i szef stracił do mnie cierpliwość?
Po jakichś 8 miesiącach opłakiwania byłego, snach, w których przychodził i mówił, że to była pomyłka, w końcu stanęłam na nogi. Trochę wstyd się przyznać, ale najpierw zmotywowała mnie… zemsta. Pomyślałam sobie – poszedłeś do innej/lepszej? No to patrz!

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

7 problemów ze zdrowiem, o których powie ci twój język

Redakcja
Redakcja
9 lutego 2018
Fot. iStock/Peopleimages
Następny

Na co dzień nie zwracamy większej uwagi na stan języka. Zajmujemy się przede wszystkim zębami, język traktując trochę po macoszemu. A nie jest to dobre, bo wbrew pozorom, język wiele może nam powiedzieć o stanie zdrowia. Jeśli zauważyłaś u siebie podejrzane plamki czy piekące miejsca, nie machaj na nie ręką, tylko sprawdź, o czym takie problemy mogą świadczyć.

7 problemów ze zdrowiem, o których powie ci twój język

1. Biały, nierówny język

Biały język mogą powodować pleśniawki. Drożdżyca to infekcja spowodowana nadprodukcją Candida, często związana z jest z antybiotykami, które niszczą także dobre bakterie, co otwiera drogę drożdżom. Problem najczęściej dotyczy małych dzieci, ale może również pojawiać się u osób cierpiących na choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, po leczeniu chemioterapią i u osób w podeszłym wieku.

2. Bolesny, „popękany” język

Sam „pęknięty” język rzadko jest powodem do niepokoju i ten stan ma podłoże genetyczne, co pogłębia się wraz z wiekiem. Problemy pojawiają się, gdy słaba higiena jamy ustnej powoduje gromadzenie się drobnoustrojów w pęknięciach, co może prowadzić do infekcji. Wtedy pojawia się ból lub pieczenie języka.

3. Afty

Są to bolesne obszary, które występują na języku lub policzkach. Najbardziej dokuczają przez cztery do pięciu dni, a następnie ustępują i znikają w ciągu dwóch tygodni. Uważa się, że afty spowodowane są przez wirusy i zwykle występują podczas długotrwałego stresu i wyczerpania fizycznego. Powodować je może również nadmierne spożywanie kwaśnych lub pikantnych potraw, niedobór witamin, hormonów, stres lub zaburzenia autoimmunologiczne.

4. Małe, białe plamki 

Taki objaw może wskazywać na leukoplakię, czyli rogowacenie białe, które objawia się rogowaceniem nabłonka błon śluzowych w jamie ustnej, krtani, gardle i okolicy narządów płciowych. Nie wolno ignorować tej choroby, ponieważ jest ona zaliczana do stanów przednowotworowych skóry. Badania wykazały, że nieleczona leukoplakia w przeciągu około 5 lat przekształca się w raka płaskonabłonkowego u 4-6% chorych. Najczęstszą przyczyną leukoplakii jest palenie tytoniu, ale także szorstkie, nierówne zęby, obrażenia po stronie policzka w wyniku gryzienia, żucie tytoniu i stany zapalne organizmu. Leukoplakia często ustępuje samoistnie, ale bezpieczniej jest skonsultować się z lekarzem.

strona 1 z 2


czytaj dalej

Zobacz także

Jeśli kochasz silną kobietę, zawsze o tym pamiętaj

7 kłamstw o życiu i szczęściu, w które wciąż wierzymy. A może czas z tym skończyć?

Fot. Screen/You Tube/

„I to jest ta pseudo szefowa mafii pruszkowskiej, to jest ta kobieta, która podobno ma zakopane słoiki z pieniędzmi”

Jak rozpoznać dobrze dobraną parę

Jak rozpoznać dobrze dobraną parę? Wystarczy odpowiedzieć sobie na trzy pytania