Pocieszać też trzeba umieć. Co robić, by nie pogorszyć czyjegoś smutku?

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 lipca 2016
Pocieszać też trzeba umieć. Co robić, by nie pogorszyć czyjegoś smutku?
Fot. iStock / happyframe

Gdy ktoś dowiaduje się o ciężkiej chorobie, traci pracę, rozstaje się z partnerem lub zmaga ze śmiercią bliskiej osoby, naturalnym odruchem jest chęć szybkiego pocieszenia go i ukojenia jego smutków. Tymczasem niewiele z nas wie, jak naprawdę powinno się pocieszać, by jeszcze bardziej nie zepchnąć kogoś w rozpacz i nie pogłębić jego „doła”. Zwykłe „nie martw się” albo trywialne „będzie dobrze” mogą tylko pogorszyć sprawę i z pewnością sytuacji nie poprawią.

Szybko nie znaczy dobrze

Patrzenie na cierpienie bliskiej osoby to i dla nas sytuacja niekomfortowa. Stawiamy sobie wtedy za zadanie pocieszyć, wyciągnąć z dołka, poprawić humor i naprawić, co jest do naprawienia. I to jak najszybciej, najlepiej od razu i po jednej rozmowie. Tymczasem pośpiech jest tutaj złym doradcą! Bo uczuć nie da się zamknąć w klamrę czasową, dać im pięć minut na wybrzmienie, a potem iść dalej pomimo ich istnienia lub z pominięciem ich obecności. O wiele lepszym rozwiązaniem jest pozwolić na zmierzenie się ze smutkiem, wypłakanie, „wywalenie” wszystkich emocji na zewnątrz. Żałoba po związku, partnerze, dziecku czy nawet pracy zawodowej musi zostać przeżyta, bo stłumiona i schowana głęboko, prędzej czy później wróci ze zdwojona siłą.

Pocieszać też trzeba umieć. Co robić, by nie pogorszyć czyjegoś smutku?

Fot. iStock

Banałami sprawy nie załatwisz

Zapewne każdy z nas słyszał w trudnych momentach zwroty takie jak „nie martw się”, „weź się w garść” czy „głowa do góry”. Czy komuś one pomogły? Nie, bo to nie są właściwe słowa! Nie to chcemy usłyszeć przeżywając problemy. Jak wziąć się w garść, gdy świat się wali, bliski umiera, przyjaciel oszukał, dziecko choruje albo wyleciało się z ukochanej pracy? Takie wyrażenia pomagają wyłącznie osobie, która je wypowiada – mamy wtedy wrażenie, że pomagamy, robimy coś dobrego dla innych, jesteśmy przydatni. Chcecie pomóc? To zapamiętajcie te zwroty – a właściwie to o nich zapomnijcie pocieszając innych:

Weź się w garść – Czy są w ogóle na to jakieś metody i techniki? Na czym polega wzięcie się w taka garść?

Wiem, co czujesz Skąd wiesz? Przeżyłaś to samo? Jeśli nie, to nawet nie udawaj, że wiesz, jak to jest stracić męża/ rodzica/ przyjaciela/ pracę/ majątek/ zdrowie.

Nie płacz – A dlaczego nie? Przecież płacz nie jest zły, płacz pomaga oczyścić się z nagromadzonych emocji, daje ukojenie. Będę płakać, bo jest mi smutno i źle, jestem zła i wściekła, nie chcę tego dusić w sobie.

Wszystko będzie dobrze – Jesteś tego pewna? Masz jakieś rozwiązania problemu, magiczne wyjście z sytuacji?

Jakoś się ułoży – „Jakoś” brzmi mało pewnie i nieprzekonywująco. „Jakoś” nie jest tym, czego szukam i potrzebuję.

Nie jest tak źle, inni mają gorzej To ma pocieszyć? Świadomość tego, że są na świecie inne, większe problemy od mojego? To trochę lekceważące wobec moich trudności i odczuwanych emocji, nie sądzisz?

Jesteś jeszcze młoda – „Jeszcze urodzisz dzieci” albo „jeszcze sobie kogoś znajdziesz”. A to pierwsze dziecko się nie liczy? Ten pierwszy partner był nikim? Przeżywam teraz żałobę po wielkiej stracie, nie myślę o tym, co dalej, nie chcę o tym rozmawiać.

fot. iStock/ PeopleImages

fot. iStock/ PeopleImages

Pomagaj z taktem i wyrozumiałością

W pomaganiu innym w przeżyciu zmartwień i tragedii osobistych najważniejsze są trzy rzeczy – delikatność, takt i cierpliwość.  Zamiast na siłę pocieszać, powinnaś postarać się zrozumieć uczucia innych, współodczuwać z nimi i wykazać się empatią. Ważne, by nie narzucać się ze swoją pomocą – ktoś może jej sobie po prostu nie życzyć lub nie być na nią gotowy – i by rozpoznać moment, w którym zwykła koleżeńska lub rodzinna pomoc nie wystarcza i potrzebny jest specjalista. Jest jednak kilka rzeczy, które zawsze możesz zrobić:

Po prostu bądź

Czasem wystarczy tylko być obok, gotowym na pomoc, wsparcie i opiekę. Bądź nie tylko w tym najgorszym momencie, np. w czasie pogrzebu, ale także i później, gdy emocje nieco opadną i najważniejsze sprawy zostaną załatwione. Pocieszanie nie jest czynnością jednorazową.

Słuchaj, ale nie oceniaj i nie zarzucaj dobrymi radami

Najważniejsze jest, by osoba w trudnej sytuacji mogła ci się wygadać, zwierzyć, wyrzucić z głowy krążące myśli. Słuchaj uważnie, ale nie zasypuj jej dobrymi radami i pustymi słowami – nie tego do ciebie oczekuje. Nie przeszkadzaj, nie oceniaj, nie staraj się naprawić wszystkiego od razu. Po prostu słuchaj, potrzymaj za rękę, przytul, podaj chusteczkę do wytarcia łez, a czasami wspólnie pomilcz.

Bądź silna i pozytywna

Okaż wsparcie, bądź empatyczna, ale nie pozwól na to, by czyjś smutek i żal przytłoczył cię i zdołował – dla dobra drugiej osoby i samej siebie musisz pozostać silna i myśleć pozytywnie. Pamiętaj, jesteś opoką, źródłem siły i pozytywnej energii, trampolina, od której odbić się może twój przyjaciel w tragedii.

Zapytaj „jak mogę ci pomóc?”

Pomoc nie musi oznaczać rozwiązywania faktycznego problemu. Może trzeba zrobić zakupy, wyprowadzić, psa, odebrać dzieciaki z przedszkola, ugotować obiad lub nastawić pralkę? Nie obrażaj się też, gdy ktoś nie będzie chciał twojej pomocy i odmówi – ma do tego pełne prawo.

Najważniejsze w pocieszaniu jest to, by nie robić niczego z przymusu, nie silić się na życiowe mądrości i wielkie słowa, które zmienią sytuację. To niemożliwe, bo każdy z nas ze smutkiem i problemami radzi sobie na swój sposób i jedyne, czego mu potrzeba, to spokój, życzliwość i czas.


Źródło: www.hellozdrowie.plwww.psychologytoday.com


Tatuaż nie może być już bardziej kobiecy. Niesamowite wzory, stworzone dla kobiecego ciała

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
23 lipca 2016
Tatuaż

Krymska tatuażystka Pis Saro jest autorką bardzo kobiecych tatuaży inspirowanych naturą. Jej dzieła są tak realistyczne, że łatwo o pomyłkę z oryginałem rosnącym na łące. Choć większość wzorów kojarzy się przede wszystkim  z kobiecością, styl artystki doskonale komponuje się i na męskiej skórze.

 


Źródło: Illusion Magazine, Instagram


Co i jak jeść w ciąży. Dieta przyszłych mam

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
23 lipca 2016
Fot. iStock / DrGrounds
Fot. iStock / DrGrounds

Dieta kobiet w ciąży to temat o którym prawdopodobnie powiedziano i napisano już wszystko. W dżungli porad i sugestii warto pamiętać o tym, co najważniejsze – każda kobieta jest inna i każda ma inne potrzeby. Tak jak we wszystkim, tak i w diecie należy zachować przede wszystkim umiar i zdrowy rozsądek. Zbilansowana dieta kobiety ciężarnej nie różni się znacząco od każdej innej diety, która opiera się na tzw. dobrych nawykach żywieniowych. O tym jak prawidłowo odżywiać się w czasie ciąży radzi położna Martyna Mączka, Ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

Co i jak jeść w ciąży?

W trakcie ciąży nieznacznie zmienia się zapotrzebowanie kaloryczne względem okresu poprzedzającego ciążę. Pierwszy trymestr pozostaje bez zmian pod względem zapotrzebowania kalorycznego, natomiast w drugim trymestrze wzrasta ono średnio ok. 300 kcal. Ostatnie 3 miesiące ciąży to wzrost zapotrzebowania kalorycznego o 450 kcal. W praktyce organizm kobiety ciężarnej działa jak bardzo mądry i uregulowany mechanizm – chcąc uzupełnić niedobory wyraźnie sygnalizuje czego mu najbardziej brakuje. Stąd często spotykane tzw. smaki ciężarnej czy też zachcianki. Najczęściej przyszłe mamy jedzą wtedy pokarmy, na które normalnie nie miałyby ochoty. O ile nie są to niezdrowe przekąski i pokarmy mocno przetworzone to można spożywać je z przyjemnością.

Co i jak jeść w ciąży. Dieta przyszłych mam

Fot. Materiały prasowe

W zbilansowanym odżywaniu nie należy martwić się o dodatkową suplementacje. Warto jednak zwracać uwagę na stopień różnicowania i obecność pełnowartościowych produktów w codziennym menu. Dla profilaktyki zaleca się uzupełnianie diety o kwas foliowy – suplementacja już przed ciążą – jod i kwasy DHA. Warto skonsultować konieczność takiej suplementacji i jednocześnie unikać preparatów złożonych tzw. kompleksów witamin.

Prawidłowy jadłospis musi zawierać produkty wszystkich grup, a więc produkty zbożowe (najlepiej pełnoziarniste), warzywa i owoce, produkty mleczne, mięso (chude, gdyż unikamy tłuszczu zwierzęcego), ryby, jaja i tłuszcze roślinne. To, co najlepiej omijać to fast foody, słodycze, przekąski i żywność mocno przetworzona, zawierają niezdrowe tłuszcze, zbędny cukier oraz sól.

Istotne w zdrowej diecie jest picie wody przy jednoczesnym unikaniu napojów gazowanych.

W zależności od tego jaką mamy porę roku warto oprzeć swoje menu żywienie na produktach sezonowych. Wiosna i lato są doskonałym czasem na przyrządzanie koktajli owocowych i warzywnych. Można je połączyć z nasionami, orzechami czy też płatkami lub kefirem. Wtedy będą stanowić pełnowartościowy posiłek. Bazą dla soków może być jarmuż lub seler naciowy, które doskonale wypływają na organizm. Uzupełnić możemy go płatkami owsianymi, orkiszowymi, nasionami chia lub innymi, które przypadną nam do smaku. Najlepiej używać produktów krajowych, gdyż do nich przystosowany jest nasz organizm.

Co i jak jeść w ciąży

Fot. Materiały prasowe

Często powtarzam swoim pacjentkom i podopiecznym, że nasz brak dyscypliny żywieniowej odczuwa także nienarodzone maleństwo. Nawyki żywieniowe z okresu ciąży przekładają się bezpośrednio na nawyki żywieniowe naszego dziecka. Warto swoim odżywianiem wpłynąć na prawidłowy rozwój naszego maleństwa oraz zapewnić mu energiczny start.

Autorka: położna, Martyna Mączka, zwyciężczyni 2. edycji konkursu Położna na Medal


Trzecia edycja kampanii Położna na medal_Partnerzy merytoryczniPołożna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, trzeciej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2016 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2016 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2016.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.


Zobacz także

Jak to plotka przed ołtarz ich zaprowadziła...

Jak to plotka przed ołtarz ich zaprowadziła…

Fot. Materiały prasowe

Paryż w centrum Warszawy

Fot. Screen Instagram/eckhaus_latta

Pary uprawiające seks w nowej kampanii marki odzieżowej. Projektanci posunęli się za daleko?