Pięć razy NIE! Tego do pracy zakładać nie wypada

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 września 2018
Fot. iStock / zdenkam
 

Coraz więcej osób pracuje w biurach i korporacjach. Jakiś czas temu uznano to za jedną z najbardziej prestiżowych posad.  A jeśli chcesz być traktowany poważnie, powinieneś działać i wyglądać profesjonalnie.. i właśnie tu pojawia się „dress code” . Cóż, jeśli nadal wierzysz w stereotypy, że powinieneś nosić eleganckie spodnie w kant lub tzw. garsonki (uwielbiam to słowo, zionie old skulem na kilometr), po prostu natychmiast się zatrzymaj. Nic z tych rzeczy, ale pamiętaj, że biuro to nie działka czy piżamówa u przyjaciółki. Pewnych rzeczy po prostu nie wypada.

A dlaczego? Ano dlatego, że nawet jeśli w twoim biurze panują luźne zasady i ludzie maja w nosie twoje dresy, zawsze może trafić ci się nieplanowane spotkanie z bardzo konserwatywnym korpo-typem.

Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc ci w doborze garderoby. Zamiast martwić się, co założyć, zapamiętaj, czego za nic na świecie zakładać nie wolno. Tak, oznacza to, że należy teraz przeorganizować swoją garderobę i nigdy, ale to przenigdy, nie nosić tych ubrań w pracy!

O wiele za krótko

Kiedy idziesz do pracy, zdecydowanie powinieneś zapomnieć o szortach typu „wietrzę pośladki” i minispódniczkach typu „nie schylaj się”. Prawdą jest, że latem jest za gorąco, a ludzie szukają ucieczki przed gorącem w różnych rodzajach strojów, ale szorty i spódniczki mini nie pomogą ci  w biznesie.

Twoi koledzy uznają cię za piękne ciało, które ich szef zatrudnił z niewłaściwych powodów. To po prostu nie jest profesjonalne. A jeśli myślisz, że możesz nosić je z rajstopami lub legginsami, zastanów się dwa razy. To wciąż nie jest profesjonalne, nawet jeśli twoje „atuty” nie są podane na tacy. Jeśli chcesz je nosić, rób to w swoim wolnym czasie, na przykład w parku, ale do pracy (której potrzebujesz) zakładaj spodnie i spódnice, które kończą się kilka centymetrów poniżej kolana. Tak jest najbardziej elegancko. No dobra, zaraz przed kolanem też jest nieźle, ale mocniej się nie targuj!

Seksowne ubrania

Jeśli chcesz pobawić się w klubie, możesz założyć seksowną, czerwoną sukienkę lub inną z odkrytymi ramionami, ale kiedy idziesz do biura, powinnaś o tym zapomnieć. Czerwone kiecki są absolutnie nieodpowiednie do pracy, jeśli oczywiście nie jesteś tancerką flamenco. Odsłanianie, zalotne nóżki, rozcięcia, ramionka… po pracy.

Kolejną bardzo ważną rzeczą, o której powinieneś pamiętać, jest to, że twój dekolt nie powinien być większy o biustu 😉 – a całkiem serio, a nie powinien zbyt duży. Lepiej ukryć swoje piersi, niż sprawiać złe wrażenie, że szukasz uwagi. A jeśli nie chcesz być pośmiewiskiem po prostu ukryj troszkę swojego ciała.

Zbyt artystycznie…

Jeśli szalejesz za modą i chcesz ją śledzić bez względu na wszystko, zrób to. Ale kiedy mówimy o twoim stroju do pracy, powinieneś być ostrożny przy wszystkich nowych tendencjach. Jeśli zainspiruje cię coś zbyt szalonego lub barwnego, będziesz wyglądać trochę dziecinnie lub głupio, a ludzie z pewnością będą na ciebie patrzeć (niekoniecznie w dobry sposób).

Niestety zbyt „odjechane” stylizacje sprawiają, że inni nie traktują cię poważnie.

Wrażenia są bardzo ważne i czy nam się to podoba, czy nie, nasze ubrania robią wrażenie (dobre lub złe) dla ludzi wokół nas. To ty decydujesz, jakiego rodzaju wrażenie chcesz wywołać. Nadal możesz mieć swój własny styl i atrakcyjny ubiór, musisz tylko uważać, aby nie przekroczyć pewnych granic.

W stylu piżamowym

Ubrania, które nosisz w domu, są prawdopodobnie bardzo wygodne. Przyznaj, że pomysł noszenia ich w biurze byłby dla ciebie bardzo kuszący. Jednak para starych trampek z luźnymi spodniami nie powinny odwiedzać się w biurze. Nadal możesz ubierać się wygodnie i jednocześnie wyglądać profesjonalnie. Po prostu staraj się unikać ubrań, takich jak wyciągnięte swetry lub legginsy, dzięki którym twoi koledzy mogą zobaczyć twoją bieliznę. A mówiąc o bieliźnie…

Bielizna prześwitująca przez twoje ubrania

Jeśli chcesz wyglądać profesjonalnie i wspiąć się po drabinie sukcesu bez pomocy, twoja bielizna nie powinna się wychylać! Ani prześwitywać. Więc lepiej nie wybieraj takich ubrań do pracy.

To może być nawet zawstydzające wobec osób, które twoją bielizną mimo wszystko zainteresowane nie są. Następnym razem, gdy siedzisz w autobusie, upewnij się, że ludzie za tobą mimowolnie nie muszą podziwiać twoich stringów.

Tylko i aż tyle.


źródło: makeup-mania.net

 


Czym naprawdę nie powinnaś się martwić, czyli odrzuć zbędny ciężar i ciesz się ty, co masz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 września 2018
Fot. iStock/domoyega
 

Często, zamiast cieszyć się tym, co mamy i czerpać radość z chwili obecnej, znajdujemy sobie coraz to owe powody do zmartwienia. Są sprawy, które wymagają poświęcenia im większej uwagi, są takie, które łatwo rozwiązać przy niewielkim wysiłku. Są wreszcie takie, które pozostają całkowicie poza naszą kontrolą.

Oto lista rzeczy, o które nie powinnaś się martwić. Zwróć na nie uwagę i uwolnij się od tych ciężarów, których nie potrzebujesz w swoim życiu.

Pieniądze

Wszyscy mamy wydatki i podatki do zapłacenia. Codziennie musisz jeść i co miesiąc musisz zarabiać wystarczająco dużo pieniędzy, aby poradzić sobie z osobistymi wydatkami. Jednak martwienie się „na zapas” nie ma sensu. Pieniądze to jednak z tych rzeczy, które zawsze jakoś „się znajdą”. Nie miej zbyt wysokich oczekiwań, nie wydawaj więcej niż jesteś w stanie, tyle naprawdę starczy, by nie popaść w prawdziwe finansowe tarapaty. Bądz po prostu odpowiedzialna.

Opinia innych

Dlaczego miałbyś dbać o to, co myślą o tobie inni? Czy wolisz żyć w zgodzie ze sobą, czy uważasz, że lepiej zabiegać o miłość i uznanie innych? Problem, jaki pojawia się, gdy chcesz spełnić oczekiwania innych, to utrata własnego „ja”, brak własnych priorytetów. Jesteś niezależną osobą, która musi podążać swoją własną drogą, o ile nie wyrządzi krzywdy innym lub sobie.

Przeszłość

Nosisz bagaż: swoją przeszłość. Ale nie jesteś jedyna, każdy zmaga się z jakimiś problemami z przeszłości, z trudnymi doświadczeniami, z popełnionymi przez siebie błędami. Czasami ten bagaż jest lekki, ponieważ twoje życie było znośne, a ty otoczona ludźmi, którzy cię kochali i którzy zawsze cię wspierają. Innym razem jednak twoje życie było bardziej złożone, a walka z przeszłością nie zawsze jest łatwa. Nie ma powodu, aby uciekać, martwić się lub się wstydzić.

Życie innych

Upewnianie się, że bliscy mają się dobrze i wspieranie ich, gdy są w potrzebie, pokazuje, że są dla ciebie ważni ludzie na tym świecie. Jednak zbyt duża troska i wtrącanie się w problemy innych nie przyniesie ci niczego dobrego, a nawet sprawi, że staniesz się irytujący. Trzeba żyć swoim życiem i pozwolić na to innym.


Na podstawie: nospensees.fr


11 najczęstszych błędów popełnianych przez kobiety po 40-tce

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 września 2018
Fot. iStock/simonapilolla

Wiek daje nam wiele korzyści – mamy silniejsze poczucie własnej wartości, większą świadomość świata i za sobą sporo lat pełnych życiowych doświadczeń, to wszystko pomaga nam unikać kompromitujących błędów. Jednak mimo zdobytej mądrości nadal zdarza się nam popełniać gafy, zwłaszcza te charakterystyczne dla wieku – jak widać każdy rządzi się swoimi prawami.

Przestajemy ćwiczyć

Używasz wieku jako wymówki do unikania aktywności? Jestem za stara, w tym wieku, to już niepotrzebne. Tak się usprawiedliwiasz? Tymczasem aktywność fizyczna jest niezbędna dla utrzymania naszego zdrowia w dobrej kondycji – łagodzi bóle, wzmacnia odporność, oddala ryzyko chorób takich jak demencja, otyłość, cukrzyca. Nigdy wcześniej nie ćwiczyłaś? Więc może nadszedł czas na zapisanie się na basen, siłownię, jogę albo na regularne spacery.

Zapadamy się w rutynie

Zdanie, że wiele kobiety robi w kółko to samo przez 10, 20 a nawet 30 lat nie jest żadną przesadą. Nosimy te same ciuchy, tyle że w nowszej wersji, mamy tę samą fryzurę, ten sam kolor włosów, robimy w kółko ten sam makijaż. A może czas na zmiany? Zamiast kurczowo trzymać się przeszłości zorientuj się w czym dzisiaj wyglądasz lepiej, w czym czujesz się bardziej pewna siebie. Wyjdź z rutyny.

Nie zwracamy uwagi na swoje serce

Nie chcemy myśleć, że mogłybyśmy się rozchorować, zapaść na jakąś poważną chorobę. Tymczasem bliżej 50-tki aż 90% dorosłych objętych jest ryzykiem zbyt wysokiego ciśnienia tętniczego, nie wspominając już, że choroby sercowo-naczyniowe – w tym udar, choroby serca i niewydolność serca – nadal są przyczyną największej liczby zgonów.

Dlatego, jeśli nawet czujesz się w 100% zdrowa, rób sobie badania kontrolne – cholesterol, ciśnienie, poziom cukru we krwi.

Nie dbamy o siebie

Twoje życie kręci się wokół wychowywania dzieci, pracą, pomocą dla starzejących się rodziców, ogarnięciem domu, itp.. Trudno w tej gonitwie znaleźć czas dla siebie, ale jeśli tego nie zrobimy, w końcu same będziemy potrzebować pomocy. Musisz mieć chwilę, dzięki której doładujesz swoje baterie, nabierzesz dystansu, kiedy skupisz się na sobie. Pamiętasz, co mówią w samolotach przed startem? „W razie nagłej potrzeby, załóż maskę tlenową przed udzieleniem pomocy innym”. Ma to także zastosowanie w codziennym życiu.

Zbyt mało śpimy

Cóż, nie ma co ukrywać, że dawno minęły czasy, kiedy po słabo przespanej nocy wstawałyśmy z promienną cerą i sprężystym krokiem ruszałyśmy w dzień. Sen jest niezwykle ważny. Jego niedobór zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę, staje się przyczyną także innych problemów zdrowotnych.

Mamy za mało witaminy B12

Wiemy, że w diecie powinno znaleźć się dużo żelaza, wapnia i witaminy D. Ale co z B12? Ta witamina jest często pomijana, a przecież jej znaczenie się zwiększa wraz z naszym wiekiem. Im jesteśmy starsze, tym bardziej zmniejsza się poziom kwasu żołądkowego, który sprawia, że witaminy B12 jest mniej w naszym organizmie. Powinniśmy zadbać o jej obecność w naszej diecie. Podobnie jeśli chodzi o potas, który pozwala nam utrzymać ciśnienie krwi na prawidłowym poziomie, zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu.

Wierzymy w mity na temat włosów

Im jesteś starsza, tym krótsze powinnaś mieć włosy? Często tak myślimy, a przecież nie ma żadnych reguł dotyczących fryzur i naszego wieku. Wszystko zależy od naszego wzrostu, kształtu twarzy i kondycji włosów.

Źle wykonujemy makijaż

Często przyzwyczajamy się do kosmetyków, ale nie zwracamy uwagi, czy z upływem czasu nadal służą one nam tak dobrze, czy może na rynku pojawiły się nowości, z których warto skorzystać. Zadbajmy o to, by nasza kosmetyczka pełna była dobrych kosmetyków, nieprzeterminowanych, sprawdzaj trendy w makijażu.

Nie dbamy o zęby

Myślimy o zmarszczkach, włosach, ale zapominamy się do siebie uśmiechnąć w lustrze. Tak naprawdę sygnałem, że się starzejesz mogą być żółknące zęby, to jednak coś więcej niż wygląd.

Zdrowie zębów jest ściśle związane z ogólnym stanem zdrowia, a choroby dziąseł wiążą się ze zwiększonym ryzykiem chorób serca. Nie zapominaj o wizycie u dentysty.

Noszenie niewłaściwego stanika

Grawitacja ma wpływ na nasze ciało – to nieuniknione. Dobrze dobrana bielizna może jednak zdziałać cuda, potrafi podnieść co nieco i sprawić, że ciało wygląda na szczuplejsze. Dlatego warto spojrzeć na siebie w lustrze i odejść od bielizny noszonej przez lata na rzecz nowej. Czas na zakupy.

Nudne życie seksualne

Często kobiety mówią, że najlepszy seks w życiu miały po 40-tce – są świadome swojego ciało, swoich potrzeb, swojej seksualności. Trzeba sobie tylko na to pozwolić i dopuścić do siebie myśl, że seks jest fajny, że można się nim bawić, że jest przyjemnością.


źródło: Health


Zobacz także

O czym marzy Matka Polka, której czasami ryczeć się chce, bo ile razy można w kółko to samo robić?

Internetowe przyjaźnie – czy mogą być prawdziwe?

„Kocham cię i marzę o dniu, w którym od niej odejdziesz, bo zasługujesz na więcej”. Nieoczywisty list miłosny do ukochanego