Pani pozna panią. Ruda szuka przygody na całe życie [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 kwietnia 2018
Fotomontaż /istock
Fotomontaż /istock
 

Witajcie, jeżeli szukacie partnera na życie,  uczciwego faceta, który wreszcie doceni to, jak wspaniałymi kobietami jesteście – dobrze trafiłyście! Specjalnie dla was, przygotowałyśmy serię publikacji starannie wyselekcjonowanych i sprawdzonych przez nas osobiście ogłoszeń: Pan pozna panią. Szukajcie ogłoszeń z serii Oh!love – bo prawdziwej miłości trzeba w życiu trochę pomóc i przede wszystkim dać szansę! Dziś ogłoszenie wyjątkowe, bo to Pani szuka damy swego serca.

„Ruda”

Cześć,

jestem bardzo drobną, rudowłosą dziewczyną. Dopiero wkraczam w swoją dorosłość, ale nie miałam dotychczas szczęścia w relacjach. Zależy mi na stabilności i stworzeniu stałej, poważnej relacji. Chętnie poznam panią, która doceni moje dobre serce i wiarę w ludzi. Jeszcze się uczę, ale potrafię również wartościowy wkład w budowanie związku.

Szukam partnerki, dla której ważne są podobne wartości: uczciwość, lojalność, gotowość do pracy nad sobą. Choć fizycznie jestem niewielka, zawsze stanę w twojej obronie, potrafię się odszczekać i będę Cię strzegła najlepiej, jak potrafię. Marzę o bezpieczeństwie, domu i rodzinie. Mam nadzieję, że szybko na siebie trafimy. Kobietom takim, jak ja, naprawdę trudno znaleźć bratnią duszę, która ma czas na miłość.

Zobacz moje zdjęcia niżej.

Jeszcze niżej.

Fotomontaż / iStock

Fotomontaż / iStock

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zakochałaś się od pierwszego wejrzenia? Spotkajmy się w realu! Czekam na Ciebie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie (wejdź na moją stronę: http://www.celestynow.toz.pl/adopcja/189.html).

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Nie jesteś gotowa na stały związek, możesz mnie odwiedzić lub wesprzeć przekazując swój 1% podatkuKRS 0000154454 W informacji dodatkowej koniecznie wpisz cel szczegółowy: Schronisko w Celestynowie.

16492114_1527823817258019_1629643432_o

Z miłością
Finezja

Opis Zwierzęcia

wielkość: średnia
gatunek: pies
płeć: samica
maść: ruda
wiek: 1 rok 8 dn.

CHARAKTERYSTYKA ZWIERZĘCIA

Finezja to maleńka sunia w typie chichuachua/ pinaczera. Waży 6 kg. Jest cudowną maleńką pchełką.

Kocha ludzi i zrobi wszystko by móc się wdrapać na czyjeś kolana i przytulać bez końca.Dogaduje się z innymi psami. Jest łagodna i przymilna. Ma ok 1 roku, jest zdrowa, wysterylizowana, zaczipowana i gotowa do adopcji.

kontakt:
adopcje@celestynow.toz.pl
tel. 22 789 70 61
www.celestynow.toz.pl

Nie twój typ? Nic straconego – przeczytaj inne ogłoszenia tutaj. 


Artykuł powstał we współpracy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami w Polsce.


Nie unikniesz starzenia się skóry, ale możesz znacznie spowolnić ten proces. Mamy na to sposób!

Redakcja
Redakcja
10 kwietnia 2018
Fot. iStock/CoffeeAndMilk
 

Mniej więcej w okolicy 25. urodzin dokonałaś przerażającego odkrycia – twój organizm powoli zaczyna się starzeć. Skóra stała się mniej jędrna, a włosy i paznokcie słabsze. Dochodzisz do wniosku, że najwyższa pora przestać imprezować do białego rana, czas natomiast zmienić nawyki żywieniowe i zaopatrzyć się w pierwszy krem przeciwzmaszczkowy. O ile pierwsze i drugie pomoże, trzeci element jedynie zredukuje widoczność procesu, który już się dzieje, ale niekoniecznie go spowolni. Co zatem powinnaś zrobić?

Nie ma co się oszukiwać – po 25. roku życia nasz organizm zaczyna się starzeć. Każda z nas podchodzi do tego inaczej. Jedne popadają w rozpacz sądząc, że najlepsze lata już za nimi. Inne natomiast bez problemu godzą się ze zmianami, które zachodzą w ich ciele i jedynie szukają rozwiązań, jak pewne procesy opóźnić. Wszystkie chciałybyśmy przecież zachować młodą, jędrną skórę jak najdłużej, ponieważ jakby nie patrzeć – jest naszą wizytówką. Próżność nie ma tu nic do rzeczy, jak można by sądzić. To, jak wyglądamy ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i samoocenę. Dobrze wiemy, kiedy wolałybyśmy nie wyściubiać nosa spod koca, a kiedy czujemy się jak milion dolarów i jesteśmy gotowe na podbój świata.

Można machnąć ręką i nie zwracać uwagi na te wszystkie zmiany, przychodzące wraz z wiekiem. Można, tylko po co? Dlaczego miałybyśmy tak po prostu przestać dbać o siebie, skoro nie wymaga to żadnych, drastycznych zmian, a jedynie większej troski o siebie, swoje zdrowie i wygląd? Zacznij rozpieszczać siebie, a poczujesz się nie tylko młodziej, ale też pewniej w swojej skórze.

Nawet jeśli twoja cera w wieku 25 lat wciąż wygląda nieskazitelnie, to odpowiedni moment, żeby zadbać o swoje zdrowie i młody wygląd. Im wcześniej wprowadzimy pewne zmiany, tym lepiej. Trzeba tylko wiedzieć, które metody są najskuteczniejsze.

Z pewnością pomoże zmiana stylu życia. Ograniczenie imprez na rzecz odpoczynku zdziała cuda, bowiem nie ma takiego wpływu na ludzki organizm jak sen. To właśnie wtedy ciało intensywnie się regeneruje. W zatrzymaniu młodości pomaga także regularna aktywność fizyczna – gwarantuje prawidłową masę ciała, dobrą kondycję i samopoczucie. Ponadto uprawianie sportu pomaga dotlenić organizm, a co za tym idzie – wszystkie komórki i tkanki. Nie bez znaczenia jest również zdrowa dieta, oparta na pełnowartościowych, zbilansowanych posiłkach, obfitych w warzywa i owoce, a także kwasy omega-3 i białka.

To absolutna podstawa, jeśli chodzi o spowolnienie procesów starzenia się. Możesz jednak zrobić dla siebie znacznie więcej.

Jak to jest z tymi kremami?

Większość z nas, gdy tylko zauważy na twarzy pierwsze zmarszczki, biegnie do pierwszej, lepszej drogerii w poszukiwaniu kremu, który rozwiąże problem. Ma ujędrniać skórę, wygładzać nierówności, niwelować niedoskonałości i jeszcze nawilżać. Jednym słowem – ma robić wszystko. ALE! No właśnie – jest jedno „ale”. Kremy, owszem – działają, ale tylko na skórę twarzy, a proces starzenia dotyczy przecież całego organizmu. Dlatego też, oprócz dobrego preparatu do codziennej pielęgnacji cery, niezbędna jest dodatkowa, tajna broń. Coś, co zadziała na skórę (i nie tylko) od wewnątrz. Ową tajną bronią są suplementy diety.

Pytanie brzmi – jaki suplement diety wybrać? Zdawać by się mogło, że odpowiedź nie będzie taka prosta, a jednak. Chodzi o to, żeby wybrać produkt naturalny. Ten będzie się najlepiej wchłaniał i najskuteczniej działał. Proste? Proste.

Suplement stworzony przede wszystkim z myślą o kobietach

Myśląc o suplementach diety, wzmacniających skórę, włosy i paznokcie, większość z nas ma przed oczami różne, ziołowe preparaty. A gdyby tak postawić na kolagen? Wszystkim nam kojarzy się z ciałem człowieka – istotnym budulcem skóry i stawów. To jest właśnie ta „naturalność”, o której wcześniej była mowa. Wszystko pięknie, ale znowu mamy pewne „ale”. Bowiem kolagen kolagenowi nierówny. Ważne, by wybrać ten nieprzetworzony (czyli nie hydrolizat).

Zapomnij o swoim wieku i pierwszych zmarszczkach – już masz gotowy plan działania, by opóźnić procesy starzenia. Wystarczy tylko wcielić go w życie.


Zrób sobie przerwę od związku. Dobrze na tym wyjdziesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 kwietnia 2018
Następny

Relacje z bliską osobą mogą (a nawet powinny) być źródłem osobistego wzrostu i wspólnej satysfakcji. Związki „wychodzą nam” najlepiej, gdy możemy się w nich rozwijać. Nawet w trudnych momentach, jeśli opierają się na solidnych fundamentach, a partnerzy są sobie nawzajem oddani, relacje mogą być źródłem siły i szansą na rozwój dla obojga. Ale bywa, że bycie z kimś jest dla nas destrukcyjne, powodując więcej szkód niż pożytku i stwarzając niewiele okazji do konstruktywnej zmiany. Dysfunkcyjne związki niosą ze sobą konsekwencje podobne do uzależnienia. Wtedy powinniśmy sobie od nich zrobić dłuższą przerwę.

Okazuje się, że działamy sterowani pewnymi mechanizmami, reagujemy na innych według pewnych wzorców i nawet jeśli zdajemy sobie z tego sprawę, to zamiast zrobić sobie przerwę po zakończeniu nieudanego związku, przechodzimy od jednej relacji do następnej, ćwicząc „seryjną monogamię”. Bycie singlem może nawet wydawać się nam straszne, nieznośne, chcemy tego uniknąć za wszelką cenę. Z drugiej strony pozostawienie kogoś, z kim już utworzyliśmy więź, bardzo różni się od całkowitego zrezygnowania z relacji z innymi. 

Istnieje wiele przyczyn naszego lęku przed życiem w pojedynkę. Związane są one z historią dzieciństwa, stylem przywiązania, nawykami, czy naszą seksualnością. Ludzie, którzy nie potrafią być sami stosują coraz to nowe związki jako „plasterki” na poczucie samotności, na obawy przed porzuceniem i odrzuceniem, na stany depresyjne i związane z nimi niepokoje i obawy. Tymczasem to, co powinny dla siebie zrobić, to stanąć oko w oko z samymi sobą i nauczyć się żyć w pojedynkę. Dlaczego?

Relacje mogą być wywołać traumatyczne przeżycia

Jeśli nie umiesz być sam, powinieneś się tego nauczyć, zamiast brnąć w to zamknięty cykl kolejnych romansów. Poza ewentualnymi traumatycznymi sytuacjami, następne zerwanie może wywołać lęki i problemy, które przeżyłeś, gdy rozpadały się poprzednie związki i przypomnieć rozczarowujące relacje sięgające nawet twojego dzieciństwa. Mechanizm zbliżania się, poczucia bezpieczeństwa i nadziei, a następnie odczuwania bólu, dezorientacji i utraty bliskiej osoby może być powtarzaniem wzorów intymności i dysfunkcji uformowanych w dziecieństwie, w relacjach z naszymi rodzicami. 

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

10 filmów, których główni bohaterzy naprawdę się w sobie zakochali

Zakupy dla drugiego dziecka

Co oznaczają słowa „będę cię kochał”, w zależności od znaku zodiaku