Pan pozna panią. „Samotność najmocniej dokucza wieczorami, chętnie zagrzałbym ci kołdrę, gdy wrócisz do domu” [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 marca 2018
Fotomontaż / iStock
 

Pan pozna panią. Ciemnooki blondyn, po czterdziestce szuka szczęścia życiu – poszukacie razem? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Witajcie, jeżeli szukacie partnera na życie,  uczciwego faceta, który wreszcie doceni to, jak wspaniałymi kobietami jesteście – dobrze trafiłyście! Specjalnie dla was, przygotowałyśmy serię publikacji starannie wyselekcjonowanych i sprawdzonych przez nas osobiście ogłoszeń: Pan pozna panią. Szukajcie ogłoszeń z serii Oh!love – bo prawdziwej miłości trzeba w życiu trochę pomóc i przede wszystkim dać szansę!

Teodor

Cześć,

nazywam się Teodor i szukam kobiety mojego życia. Samotność najmocniej dokucza wieczorami, wtedy, gdy cały świat śpi a ty zostajesz całkiem sam ze swoją samotnością. Choć wyda ci się to nietypowe, jak na ogłoszenie od faceta, bywam dość nieśmiały. Potrzebuję chwili, by poznać drugą osobę. Być może wynika to z moich zamiarów. Marzy mi się rodzina, a nie przelotna znajomość. Mam za sobą nieprzyjemne doświadczenia i bywam ostrożny. Nie będę naciskał, lubię, gdy znajomość toczy się swoim tempem.

Obiecuję, że nie pożałujesz naszego pierwszego spotkania. A gdy już się bliżej poznamy, chętnie zagrzałbym ci kołdrę, gdy wrócisz do domu. To co, przyjedziesz?

Zobacz moje zdjęcia niżej.

Jeszcze niżej.

Fotomontaż / iStock

Fotomontaż / iStock

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zakochałaś się od pierwszego wejrzenia? Spotkajmy się w realu! Czekam na Ciebie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie (wejdź na moją stronę: www.celestynow.toz.pl/adopcja/188.html).

Nie jesteś gotowa na stały związek, możesz mnie odwiedzić lub wesprzeć przekazując swój 1% podatkuKRS 0000154454 W informacji dodatkowej koniecznie wpisz cel szczegółowy: Schronisko w Celestynowie.

16492114_1527823817258019_1629643432_o

Z miłością
Teodorek

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Opis Zwierzęcia

wielkość:średnia
gatunek:pies
płeć:samiec
maść:biało-ruda
wiek:7 lat 2 mies. 25 dn.

CHARAKTERYSTYKA ZWIERZĘCIA

Teodor (zwany też Tedi), to śliczny, zrównoważony i niezwykle delikatny piesek. Trafił do schroniska w styczniu 2015, interwencyjnie razem z kilkoma suczkami, z którymi mieszkał. To jeszcze całkiem młody i niewielki (ok. 9 kg) piesek, sięgający nieco poniżej kolana. Ma przepiękne umaszczenie, cudownie miękką i gładką sierść – aż trudno uwierzyć, że mieszka w schroniskowym boksie. Początkowo w czasie spaceru jest nieco bojaźliwy i strachliwy, ale z czasem nabiera do człowieka zaufania i chętnie przyjmuje pieszczoty.

Jest żywy, aktywny i ładnie chodzi na smyczy. Stale zachowuje czujność, rozgląda się dookoła. Pod koniec godzinnej wyprawy podnosi nawet uszy i podkulony ogon.

Z minuty na minutę rośnie w nim radość i chęć do życia, coraz pewniej czuje się też na smyczy. Teodor jest przyjacielsko nastawiony do ludzi, jak również do innych psów. Niestety bardzo łatwo go też wystraszyć, dlatego wymaga sporo uwagi i czasu do adaptacji w nowym otoczeniu. Tedi, to świetny kompan na długie spacery oraz niezastąpiony towarzysz na deszczowe wieczory w domu. Będzie idealnie pasował do Twojej kanapy 🙂

kontakt:
adopcje@celestynow.toz.pl
tel. 22 789 70 61
www.celestynow.toz.pl

Nie twój typ? Nic straconego – przeczytaj inne ogłoszenia tutaj. 


Artykuł powstał we współpracy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami w Polsce.


„Kiedy czujesz się komfortowo możesz robić co tylko chcesz”. Come As You Are – muzyczna kampania Crocs

Redakcja
Redakcja
27 marca 2018
crocs
Fot. Materiały prasoe
 

Crocs,  światowy lider w dziedzinie obuwia codziennego, wspólnie z aktorką Drew Barrymore ponownie zaprasza do celebrowania kampanii Come As You Are. To kontynuacja współpracy z zeszłego roku, ale tym razem z nowym, musicalowym scenariuszem. Drew nigdy wcześniej nie śpiewała i nie tańczyła, dzięki jej nowym działaniom powstała cała koncepcja kampanii.

“Kiedy rozmawialiśmy o Come As You Are, muzyka była pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy. Nie jestem piosenkarką ani tancerką, ale dla tej kampanii postanowiłam wyjść z codziennej rutyny” – mówi o swoim występie Drew Barrymore.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Tegoroczna kampania jest hołdem dla uczucia komfortu, które pozwala nam wychodzić ze schematów, przyzwyczajeń i osiągać więcej. Jest wywołaniem dyskusji o tym, ile ograniczeń znika, kiedy czujesz się wygodnie w tym co nosisz. Come As You Are celebruje wszystkie chwile życia i sprawia, że jesteś dumny z bycia sobą. Muzyka sprawia, że odbywa się to w zabawniejszy i bardziej optymistyczny sposób. Come As You Are to okrzyk radości z wysokim podskokiem –  dokładnie tak, jak w musicalu.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Zaprojektowaną przez Drew linię butów dla mam i dzieci, możemy już kupić w Polsce.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Świętujcie wszystko to co czyni wasze życie wyjątkowym, dzielcie się tym z innymi i bawcie się dobrze w najwygodniejszych butach na świecie.

crocs

Fot. Materiały prasowe

Obok DREW BARRYMORE, globalnymi ambasadorami marki są również:  YOONA –  piosenkarka, aktorka i HENRY – międzynarodowy piosenkarz, muzyk i kompozytor.

Aby dowiedzieć się więcej o kampanii Come As You Are odwiedź stronę: www.crocs.com/comeasyouare.

www.crocs.pl

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe

crocs

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z Crocs


Jak matki kradną po kryjomu poczucie wartości swoim córkom

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 marca 2018
Fot. istock/YakobchukOlena
Następny

Zatrzymaj się na chwilę i wróć myślami do dzieciństwa. Zaczekaj, może nie musisz biec aż tak daleko w głąb siebie i swoich wspomnień. Może to dzieje się nadal, cały czas? Pomyśl o swojej matce. Doświadczyłaś tego dziwnego wrażenia, że gdy ona zadaje ci pytanie, tak naprawdę to nie jest pytanie, lecz osąd? Czy jeszcze długo potem myślisz o tym, co nie zostało dosłownie powiedziane, ale zasugerowane, jak zaszyfrowana wiadomość? Tak właśnie, w ukryty sposób, matki podważają poczucie wartości swoich córek. I dzieje się to częściej, niż ci się wydaje.

Dlaczego to jest problem?

Kiedy krytyka nie jest bezpośrednia, trudno nam jest ją właściwie przetworzyć, rozpoznać. Czujemy ją, ale nasz umysł sprzeciwia się temu. Pojawia się niezgodność.

Znasz tę sytuację, kiedy pytanie zadane przez twoją matkę tak naprawdę nie jest pytaniem, ale aktem oskarżenia za wybór, który już podjęłaś? Ten zabieg jest celowy i ma na celu wywołać w tobie zwątpienie lub przynajmniej wewnętrzny konflikt. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że  jest to jeden z najbardziej destrukcyjnych sposobów, w jaki matki odnoszą się do swoich córek.

O wiele bardziej zdrowa i naturalna jest sytuacja, w której najbliższa osoba mówi ci bezpośrednio, że nie zgadza się z twoim wyborem. To może być przez chwilę nieprzyjemne, ale przynajmniej rozumiesz, co się z tobą dzieje pod wpływem tych słów.

Ile raz usłyszałaś: „Wiesz, zrobiłaś to już, to twoja sprawa…” a potem pojawiła się wiele znacząca cisza i spojrzenie – oceniające, nieco surowe. Pamiętasz, jak się wtedy poczułaś? Jak opuściła cię pewność siebie, jak zapanowało w tobie poczucie niepokoju, może nawet lęku?

Brak reakcji

Mimo, że cierpisz, nie potrafisz zareagować tak, jak powinnaś. Przytłacza cię ogrom kulturowych oczekiwań – to przecież twoja matka – i niepewność. Czy nie przesadzasz? Czy naprawdę jest tak, jak czujesz, czy może przesadzasz?

Tak czy inaczej, bardzo trudno jest ci stawić czoła faktowi, że osoba krzywdząca cię i podważająca twoją samoocenę jest twoją własną matką.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Dzień dobry, jak minęła noc? Kilka słów do tych, którzy woleliby spać lepiej

Anna Lewandowska: „Rok, który zmienił nasze życie”. Mała Klara ma już rok

Mleko z masłem i miodem to przeżytek. Tak zrobisz lizaki na ból gardła