Orange Is The New Black: Dlaczego świat pokochał serial o więźniarkach?

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
30 czerwca 2016
Photo by Jojo Whilden - © 2014 Netflix
Photo by Jojo Whilden - © 2014 Netflix

Kiedy dobrze sytuowana mieszkanka Brooklynu musi odpokutować za swoją burzliwą przeszłość i spłacić swój dług wobec społeczeństwa zamieniając wygodne życie miłośniczki mody w Nowym Jorku na niezbyt modny pomarańczowy kombinezon i pryczę w więzieniu, zaczynają się dziać do bólu prawdziwe rzeczy. „Orange Is The New Black” to serial oparty na prawdziwej historii Piper Kerman, która wspomnienia z piętnastomiesięcznego pobytu w kobiecym więzieniu o niskim rygorze. Ale skoro to serial o więzieniu, dlaczego kochają go ludzie na całym świecie?

Nie tylko Piper

Orange Is the New Black to serial który tylko w teorii ma główną bohaterkę. Od Piper Chapman (w tej roli Taylor Schilling), wcześniej wspomnianej mieszkanki Brooklynu, zaczyna się cała historia i to przez jej pryzmat poznajemy ogromny przekrój bohaterek. Każdy odcinek serialu to opowieść o zupełnie innej kobiecie. Mamy Red (Kate Mulgrew) rosyjską kucharkę, od której tylko pozornie wieje chłodem, a tak naprawdę jest pełną miłości i troski osobą; Sofię Burset (Laverne Cox) transseksualistkę która jest bardziej kobieca niż połowa więźniarek w Litchfield czy nawet siostrę zakonną pełną wiary w Boga, ale chyba trochę bardziej w ludzi. To tylko trzy z dziesięciu charakterów głównych, 25 więźniarek i około 15 postaci dodatkowych. Każda z nas znajdzie mniej lub więcej siebie w któreś z postaci.

Babskie kino

Ciągle mówi się o równouprawnieniu i potrzebie prawdziwie babskiego kina, które nie byłoby naiwne. Taki jest właśnie serial reżyserowany przez Jenji Kohan. Nie jest banalny, ale za to bardzo odważny. W pierwszym odcinku serialu jest scena, która ostrzega widzów przed tym, co czeka ich dalej; podczas ostatniej nocy, którą Piper spędza w domu ze swoim narzeczonym, chwilę przed seksem udaje się toalety. Nie zamyka nawet drzwi, tylko swobodnie załatwia swoje potrzeby przed swoim partnerem, rozmawiając z nim. To dopiero początek, bo autorki tego hitu Netflixu zapewniają nam sceny seksu, gwałtu, śmierci i chorowania, głębokich depresji i prawdziwych dramatów.

Bez patosu

W jednym serialu zderzamy się z tematem homoseksualizmu, transseksualizmu, wiary, trudnych relacji na linii matka-córka, ale także rasizmu czy trudnego dzieciństwa, które ma ogromny wpływ na dorosłe życie. Dzięki temu, że serial jest oparty na autobiografii, nie doszukamy się tutaj przerysowania postaci czy zbędnego patosu otaczającego pewne sfery naszego życia. Prostym przykładem jest moment, kiedy to umiera jedna z bohaterek chorująca na raka. Wszystkim jest smutno przez jakieś pięć minut odcinka, ale potem tak jak w normalnym życiu – show must go on. Przy tym motywie nie mogło zabraknąć wojny o swoisty spadek, która rozpoczęła się zaraz po informacji o śmierci – kto bierze prycze? Kto ciuchy? A kto książki i większy majątek? Może to przykre, ale z drugiej strony, jakże bardzo prawdziwe, czyż nie?

Photo by JoJo Whilden - © 2014 Netflix

Photo by JoJo Whilden – © 2014 Netflix

All you need is love!

Skoro to babskie kino, które porusza każdą sferę życia prawdziwej kobiety, nie mogło tu zabraknąć wątków miłosnych. Nie ma tutaj bajkowej miłości, ani księcia, który z helikoptera nad Litchfield spuszcza swej ukochanej drabinę i ratuje ją z objęć tego strasznego, więziennego świata. Jest za to miłość, przez którą ląduje się w więzieniu albo ta zupełnie zakazana, jak osadzonej i strażnika, który ostatecznie panikuje i już więcej nie pojawia się na terenie więzienia. Pomimo tego, przekaz jest prosty – każdy z nas potrzebuje bliskości, nieważne czy na dłużej czy tylko na chwilę. Dlatego też bohaterki decydują się na przelotne romanse z innymi osadzonymi, a czasem i ze strażnikami. Nawet jeżeli kilka z nich decyduje się na przymusowy związek na odległość, pisze listy i uprawia sex przez telefon przy kilkudziesięciu innych kobietach, w końcu pojawia się zwątpienie i niepewność, czy za murami więzienia na pewno ktoś czeka.

Bezbłędne poczucie humoru

W całej więziennej otoczce, która mogłaby okazać się przytłaczająca dla widza, znajduje się miejsce na moment rozbawienia, który często prowadzi do wzruszenia. Może się wydawać, że ciężko wprowadzić element humoru w taką poważną przestrzeń. Reżyserka jest dla nas jak dobra nauczycielka i dobrze wie, kiedy może sobie pozwolić na poważne rozmowy a kiedy na żarty, nawet te bardzo ironiczne, a czasem i z pogranicza czarnego humoru. I tak oto mamy bezbłędną rozmowę osadzonej z siostrą, która dowiaduje się o ślubie swojego ukochanego (za którego prześladowanie została skazana na pozbawienie wolności). „Nie wybierasz Jessici Simpson, kiedy możesz mieć Rihanne!” – wykrzykuje zalewając się łzami. To tylko jedna z licznych tego typu sytuacji. Dzięki temu serial nie przytłacza, a wręcz zachęca do optymistycznego radzenia sobie z codziennością.

Niezakłamana kobiecość

Dzisiejsze społeczeństwo pełne jest obrazów kobiet idealnych. Tych w rozmiarze 36, pełnym makijażu nawet podczas wyjścia do sklepu, ale przede wszystkim wykształconych i koniecznie z dwójką pięknych dzieci! Orange Is The New Black uwalnia nas od wszelkich stereotypów. Nagle okazuje się, że kobieta nie musi być jakaś by być ciekawą. Może być brzydka, mądra, niebezpieczna, dowcipna, głupia, nudna, uległa, twarda, silna, pyskata, religijna, piękna, nawiedzona czy zwariowana. Najważniejsze, żeby była sobą. To chyba najlepsze przesłanie, jakie niesie ten serial – nieważne, kim jesteś poza więzieniem, ważne, kim jesteś tak naprawdę, bez otoczki związanej z drzewem genealogicznym, wykształceniem czy nawet pieniędzmi. Jeżeli nie jesteś sobą, możesz wpaść w niezłe tarapaty.


Wakacje z książką mogą być wielką przygodą. Pokaż dziecku niezwykły świat bohaterów oraz ciekawe łamigłówki

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 czerwca 2016
Fot. iStock / svetikd
Fot. iStock / svetikd

Właśnie kończy się długi i męczący nie tylko dla dzieci rok nauki w przedszkolu i szkole. Zapomnijcie o wczesnych pobudkach, spędzaniu czasu na odrabianiu zadań domowych. Wreszcie tornistry idą w kąt, wysłużone książki i zeszyty wędrują na półki. Dzieciaki marzą o tym, by nie musieć do nich sięgać przez te dwa miesiące wakacyjnej laby. 

Ale nie porzucajcie książek zupełnie, przecież ich obecność w pokoju dziecka nie musi zwiastować długich godzin nauki. Książki wspaniale rozwijają wyobraźnię, pomagają poszerzać słownictwo, zdobywać nową, pasjonującą wiedzę. Sięganie po książki w wakacje nie powinno być traktowane jako przymus i kara, ale raczej jako element stałego rozwoju dziecka.

Dzieci nie lubią się nudzić

Nawet jeśli w wakacje nie uda się wam skorzystać z urlopu, dziecko powinno mieć wypełniony czas ulubionymi, kreatywnymi zajęciami. Zorganizujcie zabawy i gry ruchowe, wyciągnijcie z szaf gry planszowe, do których można zaprosić znajomych lub rodzinę, i wreszcie książki, które pozwolą dziecku na oderwanie się od codzienności lub zachęcą do oddania się umysłowym zabawom i intrygującym łamigłówkom. Pamiętajcie, że książka to nie „zabijacz” czasu, ale przepustka do świata fantazji, w którym dziecko wspólnie z bohaterami przeżyje najdziksze przygody. Odrywając się od codzienności, młody czytelnik skupia się na rozwiązywaniu problemów, podążaniu śladem magii, odgadywaniu tajemnic. Są również książki, które nie mieszczą się w definicji klasycznej powieści literackiej i poza treścią proponują również rozruszanie umysłu poprzez liczne zgadywanki, wyliczanki i zadania.

Jedne dzieci chcą być szybko duże, inne wolą pozostać maluchami

D064_Nie_chce_byc_duzy_500pxCo dziecko, to inne marzenie! Ale każdemu maluchowi spodoba się mały kangurek uparciuch, który nie chce wyskoczyć z maminej torby! „Nie chcę być duży” myślało całkiem duże kangurzątko, podróżując wraz z mamą po gorącej równinie. Kangurek, mimo namów mamusi, wcale nie chciał się usamodzielnić. Bardzo kochał swoją mamę i nawet widok kwiatków, motylków czy wspaniałych zwierząt mieszkających w sąsiedztwie nie przekonał go do wyjścia. Co zrobi kangurza mama, jakich argumentów użyje, by zachęcić swego synka do większej samodzielności? A może to twoje dziecko wpadnie na super pomysł, jak pomóc mamie kangurka.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zgłodnieliście? No to „Komu zupki”?

D066_Komu_zupki_500pxCo wasze dzieci jedzą najchętniej na obiad? Rosołek z domowym makaronem, ziemniaczki z surówką ze świeżych warzyw? A może zaczarowaną zupę? O tak, takie danie będzie wyśmienicie smakowało na intelektualny deserek dla dzieciaków! A dlaczego? „Komu zupki” to intrygująca historia pewnego tajemniczego dania, które wyszło spod ręki równie tajemniczej czarownicy. Nie dajcie się zmylić pozorom, ta zupka o mało zachęcającym składzie – por, marchew i ziemniaczki – to prawdziwy majstersztyk czarownicy Gryzminy. Jesteście ciekawi, co takiego wiąże się z daniem wprost z zaczarowanego kotła? Koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Być może natchnie was chęcią poznania i innych, równie magicznych przepisów?

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dobry humor to podstawa

D030_Humory_Hipolita_Kabla_500pxPowie wam to wyjątkowy pies, któremu został dobry humor zabrany. „Humory Hipolita Kabla” to historia o wesołym jamniku, który najbardziej na świecie lubił merdać ogonkiem, uśmiechać się oczami i towarzyszyć swojemu dobremu humorowi każdego dnia. Niestety, po pewnej nocy stało się coś nieoczekiwanego. Zawsze zadowolony Hipolit wstał jakby inaczej. Niby tak samo rozprostował łapki, tak samo zszedł z posłania, ale jego ogon odmówił posłuszeństwa! Co się stało z wesoło merdającym ogonkiem? Gdzie się podziały radosne oczy pieska? Poszukajcie wraz  z dzieckiem dobrego humoru Hipolita, przecież ktoś musi pomóc psu odnaleźć to, co dla niego najcenniejsze.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Rikuś i Anusia zapraszają twoje dziecko do ich świata

D063_Rikus_i_Anusia_500pxGrzechem byłoby nie skorzystać z takiego zaproszenia. Tym bardziej że „Rikuś i Anusia” to druga książeczka o przygodach małego króliczka Rikusia. Tym razem bohater książeczki wymarzył sobie piękną przyjaźń z małą Anusią. Anusia, tak jak Rikuś, to mały biały króliczek, naprawdę uroczy. Nasz bohater marzy o wspólnych spacerach, rozmowach i przyjaźni na dobre i złe ze swoją króliczą wybranką. Czy uda się Rikusiowi osiągnąć cel jego starań?

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Przygody wilka, wcale nie takiego strasznego

D004_Przygody_Wilka_cien_500pxPrzyszła pora, by w dziecięcej rzeczywistości odczarować mit złego bohatera – wilka. W książeczkach z cyklu „Przygody Wilka„, dziecko pozna kłopoty bajkowego bohatera, pochyli się nad jego problemami, przeżyje radości znane milionom dzieci na świecie. Bo wilk z Dalekiego Lasu to prawdziwa bajkowa gwiazda! Pokaż dziecku ciekawe perypetie bohatera, świętujcie wraz z nim urodziny, zastanówcie się, dlaczego wilk chciał zmieniać kolor i bał się własnego cienia. Każda z książek tej serii to wciągająca lektura i w efekcie mile spędzony czas.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Łamigłówki dla starszaka

06-szukaj-roznic.inddGdy starsze dziecko nasyci już swoją wyobraźnię przygodami ulubionych bohaterów, przychodzi czas na rozruszanie umysłu w aktywny sposób. Dzieci są niezwykle ciekawskie i chętnie zadają mnóstwo pytań, na które oczekują odpowiedzi. Wyjdź naprzeciw naturalnej ciekawości dziecka i podaruj mu „Łamigłówki” idealne nie tylko na letnie wieczory. W zasadzie zawsze jest dobry czas, by potrenować spostrzegawczość i logiczne myślenie.

 

  • „Łamigłówki. Grupuj piątki”. W każdej tabelce wydziel pięć grup składających się z pięciu różnych obrazków. Dla ułatwienia najpierw oddziel od siebie identyczne obrazki.
  • „Łamigłówki. Idź do celu”. Trzymaj się podanej kolejności obrazków, aby odszukać właściwą drogę do wyjścia.
  • „Łamigłówki.  Podstaw liczbę”. Każdy obrazek zastępuje pewną liczbę. Liczby te, dodane do siebie, dają sumy zapisane na końcu rzędów i kolumn. Policz, ile są warte poszczególne obrazki.
  • „Łamigłówki. Przejdź labirynt”. Znajdź wyjście z labiryntu. Tylko uważaj, nie wpadnij w ślepy zaułek…
  • „Łamigłówki. Szukaj różnic”. Na każdej stronie znajdź siedem szczegółów, którymi różnią się dwa obrazki. Widzisz je wszystkie?
  • „Łamigłówki. Znajdź taki sam obrazek”. Przyjrzyj się uważnie dużemu obrazkowi, a potem znajdź taki sam mały obrazek. Przypatrz się wnikliwie, ponieważ wszystkie wyglądają podobnie.

02_grupuj-piatki.inddBez trudu możesz zapewnić swojemu dziecku mile spędzony czas z książką i łamigłówkami. Wybierzcie dla siebie propozycję, która szczególnie was zaintrygowała. A może znajdziecie ich więcej, na wiele długich letnich dni? W końcu książka dobra jest na każdy dzień wakacji.


Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem ADAMADA

 


Pomysły na lekkie i szybkie przekąski poniżej 100 kalorii

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 czerwca 2016
przekąski
Fot. Pixabay / ponce_photography/ / CC0 Public Domain

Szukasz dla siebie lekkich przekąsek, które będą doskonałym uzupełnieniem twojej diety? Zamiast rozglądać się po gotowych produktach, postaw na własnoręcznie przygotowane mini przekąski, które nie zajmą wiele czasu, a poza niewielką ilością kalorii, dostarczą do organizmu odżywcze substancje.

1. Mleczny koktajl z jagodami

Przekąska na czasie, ponieważ teraz lasy obfitują w tego rodzaju owoce jagodowe. Najlepiej smakuje koktajl wykonany przez zmiksowanie odtłuszczonego jogurtu z 2/3 szklanki mrożonych jagód. Dzięki temu dostarczysz do organizmu dawki wapnia oraz cennych antyoksydantów.

2. Orzeszki pistacjowe

20 sztuk pistacji dostarczy ci 80 kcal oraz niezbędne do prawidłowej pracy mózgu nienasyconych kwasów tłuszczowych, błonnika, witamin i minerałów.

Fot. Pixabay / Tariq786 / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Tariq786 / CC0 Public Domain

3. Szklanka winogron

Nawodni organizm, dostarczy błonnik i witaminę K. W szklance mieści się 62 kcal.

4. Banan w czekoladzie

Połączenie pełne zdrowia i pysznego smaku. Aby wykonać przekąskę, włóż do zamrażalnika 1/2 pokrojonego w plastry banana. Dwie kostki czekolady stop w mikrofalówce lub w kąpieli parowej polej nią plastry. Deser dostarczy ci witamin C, B1, B2, B12, A, E oraz potas i magnez, przy kaloryczności

5. Kromka chleba z masłem orzechowym

Prościej się nie da- kromkę chleba chrupkiego graham posmaruj łyżeczką masła orzechowego. Dostarczysz sobie szybkiej energii i nienasyconych kwasów tłuszczowych.

6. Pomidory zapiekane z serem

To wyjątkowo smaczny, sycący i zdrowy mini posiłek. Dwa pomidory przekrój na pół, obtocz w bułce, posyp parmezanem i zapiecz w piekarniku. pomidory są doskonałym źródłem likopenu i witaminy C.

7. Sałatka z truskawek i szpinaku

Już ostatni dzwonek na taką przekąskę z truskawkami prosto z działki. Umyj i osusz szklankę świeżych liści szpinaku, wymieszaj z 1/2 szklanki pokrojonych truskawek, polej octem balsamicznym. Dostarczysz wraz z sałatką antyutleniacze, żelazo i witaminę C, oraz błonnik.

 Fot. Pixabay / laurampr / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / laurampr / CC0 Public Domain

źródło: fitness.sport.pl


Zobacz także

Fot. iStock/lolostock

Depresja to potwór, jest jak wirus, jak zaraza, przed którą nie ma ratunku. Źle zrobiłam uciekając, bo przed nią się po prostu nie da uciec

Fot. iStock/FamVeld

Regulamin konkursu „Pomóż dziecku odkryć fascynujący świat i zachęć je do nauki”

Madonna

Kim jest ta dziewczyna? Zanim Madonna stała się ikoną POP-u