Okazuje się, że można żyć bez kawy. Naprawdę. Akcja #30dnibezkawy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 października 2017
Fot. iStock/martin-dm
Fot. iStock/martin-dm
 

To już mój 19-ty dzień bez kawy. Kurczę i okazuje się, że można sobie bez niej poradzić. W mojej rodzinie wszyscy przyzwyczaili się do tego, że piję kawę zbożową i nikogo nie dziwi rano zestaw: Inka i duża szklanka wody z cytryną. Poza tym zauważyłam, że mój mąż nie pije rano kawy – herbata, śniadanie, kawa zdecydowanie później. 

I tak, jak początki były trudne, zwłaszcza brak tego porannego aromatu, który – miało się wrażenie – budził nasz mózg, tak teraz zupełnie o porannej kawie nie myślę. Ba nie myślę w ogóle o kawie, a gdy mi chłodno i nieprzyjemnie, cieszę się, że mogę zrobić sobie kolejną Inkę bez jakiś kosztów dla mojego zdrowia.

I wiecie, chyba to jest ważne – to poczucie, że robię coś dla siebie. Wczoraj impreza imieninowa u cioci Jadwigi (tak, tak – wczoraj było Jadwigi). Stół uginał się od ciasta i słodkości, a ja jedyne o czym myślałam to, żeby napić się… herbaty. Serio. Ciocia „zbożówki” nie ma, a ja przecież ze sobą wozić nie będę. I wcale nie musiałam sięgać po kawę, walczyć ze sobą, żeby jej nie pić. Jakby mój organizm zapomniał o jej istnieniu. Co jest w tym dobrego? Ten brak „przymusu”. Na początku tego nie rozumiałam, że jak to, człowiek jest rano nerwowy, jeśli nie wypije kawy? Przecież to nieprawda. A jednak coś w tym jest. Jak wiele rzeczy potrafimy odłożyć, bo „dopóki nie wypiję kawy, nie funkcjonuję”. To przekonanie jest mocno zakodowane w naszej głowie, tymczasem warto przełamać ten schemat, odwrócić trochę utarty plan poranka, bo czemu nie „zaszaleć” na tym zupełnie zwyczajnym poziomie i zamiast kawy nie wpić „zbożówki”, wody czy dobrej herbaty.

Zostało 11 dni detoksu. Na początku myślałam: „Kurczę, przesadziłam z tymi 30 dniami, można było dwa tygodnie”, tymczasem teraz, kiedy jest już z górki, zastanawiam się bardziej, czy wrócę do nawyku picia kawy, czy jednak będę pić ją sporadycznie i od święta. A jak jest u was?

Akcja #30dnibezkawy

Zadanie konkursowe: Przyjmij wyzwanie #30dnibezkawy i pod kolejnymi artykułami dotyczącymi akcji, w komentarzach bądź ze mną, pewnie będę miała niejedno pytanie dotyczące tego, jak się czujecie i czym zastępujecie kawę. Ja chcę na 30 dni wyeliminować kawę, by dać swojemu organizmowi oddech od jej nadmiaru. Co mnie do tego skłoniło? Informacja o tym, jak wiele pozytywnych właściwości ma kawa zbożowa. Czy dam radę? Nie wiem, ale przecież spróbować zawsze mogę. A ty? Dlaczego chcesz dać sobie wytchnienie od kawy naturalnej? Napisz, jak będzie nas więcej, to może damy radę!

Nagrody: Dla najbardziej aktywnych i wspierających uczestniczek akcji Inka ufundowała zestawy kawy zbożowej.

Nagrody:

Nagroda I stopnia

1 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x Porcelanowy imbryk Eva Solo w czerwonym „sweterku”

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda II stopnia

2 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x poduszka Hayka wypełniona łuską gryki

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda III stopnia

7 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

 9720017-01-Inka-Wapn-100 9483923-10-Inka-Magne-100 9483998-03-Inka-Blonnik-100g
9720051-00-Inka-Bio-Orkiszowa-100g9960957-10-Inka-puszka-2014inka kubek wizualizacja lg9720052-00-Inka-Bio-Figowa-100g9483967-04-Inka-karmelowa-200g
czajnik+kubek-lgbig_STRAW_buckwheat_50x30

Akcja trwa od 28.09.2017 do 27.10.2017 roku.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 

 


Co nam daje makijaż i dlaczego niektóre kobiety z niego rezygnują. A ty? Byłabyś w stanie?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 października 2017
Fot. istock/miljko
Fot. istock/miljko
 

Wiele gwiazd stara się promować obecnie naturalny wygląd, publikując zdjęcia bez makijażu. Tymczasem, z naukowego punktu widzenia – makijaż uwydatniający usta, cerę bez skazy, podkreślający piękno oczu, zwiększa atrakcyjność kobiety. A z perspektywy ewolucyjnej, cechy, które uważamy za piękne, związane są z symbolami sprawności reprodukcyjnej, takimi jak seksualność, zdrowie i młodość. Dobrze dobrany makijaż jest więc czymś zdecydowanie korzystnym. Również dla naszej psychiki.

Badania pokazują, kobiety, które się malują, postrzegane są jako zdrowsze, bardziej pewne siebie i posiadające lepszy potencjał zarobkowy niż zwolenniczki naturalnego wyglądu. Wiele z nas czuje się niepewnie wychodząc z domu bez wytuszowanych rzęs, czy choćby nałożenia błyszczyku na usta.

W badaniu przeprowadzonym przez Renfrew Center stwierdzono, że aż 44 procent kobiet czuje się bardzo nieatrakcyjne i niekomfortowo bez makijażu, 16 procent stwierdziło, że jest nieatrakcyjne, a 14 procent, że czuje się wręcz tak, jakby były „nago” . Jedynie 3 procent kobiet stwierdziło, że brak makijażu korzystnie wpływa na ich poczucie bycie atrakcyjną.

Dlaczego więc styl „no makeup” zyskuje taką popularność?

Przede wszystkim, trzeba podkreślić, że jego zwolenniczkami są głównie panie pewne siebie i zadowolone ze swojego wyglądu. Kobiety te chcą nieść pewne przesłanie: powinnyśmy akceptować swój wygląd, bez udoskonalania go, stawiamy na autentyczność i zwracamy uwagę przede wszystkim na nasze wnętrze.

Najtrudniejszy pierwszy krok

Jeśli masz ochotę zrezygnować z makijażu, ale nie wiesz jak to zrobić, spróbuj tego eksperymentu w ramach codziennej, porannej rutyny: usiądź przed lustrem na 10 minut bez makijażu i po prostu patrz na swoje odbicie. Odrzuć krytyczne myśli, patrz na siebie z sympatią. Powtarzaj to ćwiczenie przez co najmniej dwa tygodnie i sprawdź, co się zdarzy.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


10 rzeczy, które powinnaś „mieć” w swoim związku. Zasługujesz na nie wszystkie!

Redakcja
Redakcja
16 października 2017
Kochaj życie, kochaj siebie i doceń zanim zgubisz. 9 rzeczy, które dodają miłości blasku
Fot. iStock / bedya
 

Cudownie jest mieć partnera, który wspiera przez cały czas, darzy szczerym uczuciem i nie obawia się tego okazywać. Pozwoli na śmiech, otrze łzy i po prostu będzie tam, gdzie ty. Marzymy nie tyle o wyśnionym księciu z bajki, ile o „zwykłym” facecie, który będzie traktował nas tak pięknie, jak na to zasługujemy.

Sama miłość związku nie scementuje, a wielu facetów zapomina, jak ważne jest partnerstwo i na co może oraz powinna liczyć kobieta, która rozkwita w związku. Nie chodzi tylko o pamięć, czekoladki i kwiatki na urodziny czy Dzień Kobiet, ale o postawę i codzienne gesty, które może i nie są od razu zauważalne, ale są potrzebne do szczęścia obojga, jak powietrze. Chcemy (i zasługujemy na to!) być szczęśliwe, zrozumiane, akceptowane ze swoimi małymi słabościami.

10 rzeczy, na które zasługujesz w związku 

1. Poczucie bezpieczeństwa

Powinnaś czuć się pewnie przy partnerze, zarówno we własnych czterech ścianach, jak i podczas wspólnych imprez. Facet nigdy nie powinien pozwolić, by ktoś zaczepiał kobietę lub po prostu zostawić ją gdzieś samą, nie martwiąc się o nic. Poczucie bezpieczeństwa to również pewność, że partner zawsze będzie obok, wesprze, kiedy będzie potrzeba i doda wiary, że wszystko będzie dobrze.

2. Radość i śmiech

I to nie tylko na początku związku, gdy czujesz motyle w brzuchu. Radość z bycia razem, mile spędzony czas, gromadzenie cudownych wspomnień i ekscytujące plany. To także uśmiechy posyłane ukradkiem, zaśmiewanie się z najgłupszych dowcipów, to samo znaczące spojrzenie, gdy nikt poza wami nie wie, o co chodzi.

3. Zrozumienie

Bez zbędnych słów, bez setnego tłumaczenia, dlaczego tak, a nie inaczej. Mężczyzna nie musi być wróżką, aby odgadywać, o co ci chodzi, ale gdy nie robisz tajemnicy ze swoich myśli czy i uczuć, łatwiej będzie o zrozumienie. A wyrozumiały facet, szczególnie gdy masz gorsze dni, to prawdziwy skarb. Przyniesie czekoladę, milcząco wysłucha i odpuści sobie nic niewnoszące do twojej sytuacji morały.

4. Szacunek

Bez szacunku nie ma związku, dojrzałości i bliskości. Nie można być szczęśliwym, gdy druga osoba poniewiera, pogardza czy po prostu traktuje z góry. Brak szacunku to jeden z tzw. „czterech jeźdźców Apokalipsy„, którzy niszczą każdy związek.

5. Zaufanie

Po prostu ty coś mówisz lub robisz, a on nie doszukuje się drugiego dna i podtekstów. Wierzycie sobie nawzajem, bez chorej kontroli, czytania maili, podsłuchiwania rozmów i zwykłego szpiegowania. Oczywiście w przypadku nadużycia zaufania, nie można oczekiwać, że będzie jak dawniej, ale można pracować nad odbudową zaufania.

6. Intymność

Nie tylko oparta na seksie i namiętnych nocach. Partner powinien wiedzieć, jaki dotyk lubisz, trzymanie za ręce, przytulenie podczas wspólnych nocy. Czasu przy świecach i atmosfery, intymności opartej na bliskości, wzajemnym zaufaniu i zrozumieniu potrzeb.

7. Wolność

Minął już czas, gdy rodzice mieli kontrolę nad tym, co robiłaś jako nastolatka. Twój partner zdecydowanie twoim ojcem nie jest i nie powinien kontrolować każdego twojego kroku. Możesz mieć własne pasję, przyjaciółki i czas tylko dla siebie. Mądry facet wie, że czasem delikatne oddalenie i możliwość złapania oddechu od codzienności, pozwala za sobą zatęsknić.

8. Uczciwość

O ile nie uzgodniliście funkcjonowania w tzw. otwartym związku, facet powinien być wobec ciebie uczciwy. Bez flirtowania, umawiania się za twoimi plecami z innymi dziewczynami, a już na pewno bez skakania na boki. Uczciwość obojga partnerów rodzi zaufanie i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa.

9. Bycie sobą

A nie kobietą idealną, wykreowaną na wzór tych, które spoglądają z ekranów telewizorów czy okładek czasopism. Jeśli mężczyzna akceptuje cię bez zastrzeżeń, nie próbuje zmieniać pod siebie, to jest to, czego z pewnością ci potrzeba i na co bez wątpienia zasługujesz. Bez nacisku, bez zachęcania, byś zrezygnowała z tego, co lubisz, jaka jesteś i czego pragniesz.

10. Zaopiekowanie

Troska na co dzień, a nie jedynie w momentach, gdy naprawdę coś dzieje się niedobrego. Podanie rano herbaty czy kawy, przyniesienie koca, gdy wieczorem relaksujesz się przy książce. Drobne gesty podkreślają, jak ważna jesteś dla partnera i że twoje dobre samopoczucie, poczucie bezpieczeństwa i szczęścia, są dla niego ważniejsze, niż jego wygoda i własny interes. Taki facet to skarb.


 

źródło: ministerstworelacji.pl


Zobacz także

Fot. Pixabay /  cherylholt  /

Tak naprawdę, to po co nam właściwie przyjaciel?

Fot. iStock / piskunov

Uczę się miłości, tej najtrudniejszej – miłości do samej siebie. Cholernie trudne zadanie!

Fot.  Screen z Facebooka / Doodle Diary of a new Mum

Trafiony, zatopiony. Bycie matką… witaj w naszym świecie