Oficjalne otwarcie POP-UP DITTA ZIMMERMANN

Redakcja
Redakcja
21 maja 2016
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

Pokazem mody z najnowszych kolekcji Kossmann, Anny Cichosz, Mia Stilo, Gavel, butów NOVAK oraz biżuterii Ditta Zimmermann, Pradelle oraz KOD rozpoczęło się oficjalne otwarcie POP-UP DITTA ZIMMERMANN w galerii Plac Unii City Shopping 17 maja 2016 r. Wydarzenie poprowadziła Anna Dec, znana prezenterka telewizyjna.

Projektantka i właścicielka marki biżuteryjnej Ditta Zimmermann w maju 2016 r. otworzyła nową kreatywną przestrzeń modową POP-UP DITTA ZIMMERMANN w galerii Plac Unii City Shopping. Do współpracy zaprosiła znanych polskich projektantów oraz marki: MIA STILO, GAVEL, JACOB BIRGE, ELEMENTY, Ania Cichosz, Ewa Łukawska, Michał Novak, BAWSOME, Patryk Wojciechowski, DRUNKLEGENDS, PRADELLE, HASHTAG, SETA, ALE, SUSSURO, Karolina Warda, Monica Nera, DECODE, KOD, ANNA FELEDYK, GOSIA STROJEK, Ostrowski Design, BlackorWhite, Mum and Daughter. Oficjalne otwarcie, na które przybyli przedstawiciele mediów, gwiazdy, styliści oraz blogerzy modowi rozpoczął pokaz najnowszych kolekcji odzieżowych Kossmann, Anny Cichosz, Mia Stilo oraz Gavel, które zostały zaprezentowane wraz z butami NOVAK, biżuterią Ditty Zimmermann, Pradelle i KOD. Wśród przybyłych znaleźli się znani: Tomasz Jacyków, Ewa Gawryluk, Anna Oberc, Andżelika Piechowiak, Stan Borys, Kasia Nova, Jagoda Judzińska, Karina Kunkiewicz.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Goście mieli okazję osobiście przekonać się jak komponują się z idealnie skrojonymi i zaprojektowanymi ze smakiem ubraniami eleganckie naszyjniki, kolczyki i bransoletki. Można było także od razu po pokazie nabyć prezentowane modele oraz wiele innych dostępnych w POP-UP DITTA ZIMMERMANN. A było z czego wybierać, ponieważ w jednym miejscu zgromadzono odzież i biżuterię kilkudziesięciu projektantów. Prezentowana kolekcja jest potwierdzeniem faktu, że polscy projektanci odzieży i biżuterii tworzą rzeczy piękne, niebanalne i wyjątkowe, nie odbiegając poziomem od zagranicznych kreatorów mody.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Partnerami wydarzenia byli: Plac Unii, MINI Bavaria Motors Janki, Galeria Heban, DŁUGAshowroom, John Lemon, MJUD, Bobbi Brown, cocoSPA, Organics Beauty i OKK!.

Ditta Zimmermann to kreatywna polska projektantka i twórczyni marki biżuterii, której znakiem rozpoznawczym stały się swobodne minimalistyczne formy, linearne kształty i szlachetne materiały. Jej filozofią jest próba balansowania na styku świata mody i sztuki, której efektem są designerskie kolekcje inspirowane kosmosem i architekturą.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

POP-UP DITTA ZIMMERMANN jest odpowiedzią na potrzeby współczesnych, niezależnych kobiet, które poszukują możliwości kreowania własnego stylu ponieważ są otwarte na świat, ale też wierne sobie. Jest miejscem, w którym kobieta będzie miała możliwość w pełni realizować swoją unikatową kobiecość. Butik ten jest także ukłonem w stronę trendu „social”, polegającego na promowaniu budowania relacji oraz dzieleniu się wiedzą i doświadczeniem.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1494_resize

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Hej, nie bierz życia zbyt poważnie. Zadbaj o te 7 rzeczy, a twoje życie będzie szczęśliwsze

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
21 maja 2016
Fot. iStock/ Petar Chernaev
Fot. iStock/ Petar Chernaev
 

Nie uważacie, że jesteśmy zbyt poważni? Im starsi, tym mniej się uśmiechamy, tym mniej w nas ochoty na szaleństwo, spontaniczność, nawet niespodzianki nas wkurzają, zamiast cieszyć.

No tak jesteśmy dorosłymi, odpowiedzialnymi, mamy pracę, samochód i wszystkie te atrybuty, dzięki którym zyskujemy miano dojrzałych, a więc i poważnych.

I naprawdę nam z tym fajnie? Jak często zazdrościmy dzieciom – ich beztroski, bezproblemowości, dla nich wszystko jest prostsze, nieskomplikowane. Przecież każdy z nas ma coś z dziecka, ono nie umiera w nas, jedynie my zamykamy je gdzieś głęboko w szafie. Może już czas, żeby znowu wypuścić to nasze dziecko. Przestańmy traktować wszystko i wszystkich na poważnie. Obiecuję, że wówczas nasze życie będzie o wiele bardziej szczęśliwe.

Uśmiechaj się więcej

Hej, przecież to nie takie trudne. Jest tyle rzeczy, z powodu których możemy się uśmiechnąć każdego dnia. Może sąsiadka przypomina wam postać z bajki i kiedy ją widzicie mimowolnie się uśmiechacie, może plamy na lustrze w łazience układają się w jakiś śmieszny kształt? A może chmura nad waszym domem wygląda jak wielki smok. Rety, uśmiechać się można z miliona powodów, trzeba tylko chcieć je dostrzec.

Nie staraj się kontrolować rzeczy, które są poza twoją kontrolą

Bo po co marnować energię na coś, na co zupełnie nie mamy wpływu? Trzeba umieć odpuścić, zostawić i skupić się na tym, co jest od nas samych zależne. Naprawdę szkoda czasu na kontrolowanie wszystkiego wokół, co i tak potoczy się własną ścieżką. Lepiej skupić się na tym co nowe, co przed nami, cieszyć się życiem i doświadczać nowego.

Przestań się przejmować pierdołami

Czy naprawdę takie ważne jest, że twój facet nie pozmywał dzisiaj naczyń, a dziecko nie posprzątało pokoju. Czy naprawdę takie drobne rzeczy mają odbierać ci radość życia i cię unieszczęśliwiać. Czy to,  że jakaś kobieta wcisnęła ci się w kolejkę w sklepie, a autobus spóźnił się trzy minuty naprawdę ma i tak wiele znaczenie? Wpływa znacząco na twoje życie? Machnij ręką, spójrz na całość i zdecyduj, czy te małe rzeczy mają naprawdę znaczenie w oglądzie całości.

Ciesz się małymi rzeczami

Zobacz, jaka to zasada. Drobnymi rzeczami, które cię wkurzają – przestań się przejmować lepiej spożytkuj tę energię na małe rzeczy, które sprawiają, że czujesz się lepiej, zacznij je przede wszystkim zauważać. Zachód słońca, gwieździste niebo, tęczę po burzy, czy kwiaty, które właśnie zakwitły. Pomyśl, jakie życie jest piękne, gdy cieszymy się z małych rzeczy, gdy zaczynamy je w końcu dostrzegać.

Spędzaj czas wśród ludzi, których kochasz

Bywa, że zapominamy, jak dobrze czujemy się wśród ludzi, którzy są dla nas ważni, których kochamy. To oni są dla nas wartością, to przy nich czujemy się lepsi. Zamiast pracować, poczytaj dzieciom książkę, zamiast wysłać maila, zadzwoń do siostry, przyjaciółki, mamy – kogoś bliskiego. Nic nie ma takiego znaczenia, jak ludzie, w otoczeniu których czujesz się dobrze i szczęśliwie. Dbaj o nich, o czas z im poświęcany,

Nie daj się pogrążyć

Wiadomo, że każdy z nas obok lepszych, miewa też gorsze dni. Popadamy w zły nastrój, jesteśmy  zmęczeni, mamy wszystkiego i wszystkich dość. To naturalne. Chcesz, żeby twoje życie pogrążyło się w tych ciemnych emocjach, czy podnieść głowę i iść dalej do przodu. Wyciągaj ze wszystkiego, czego doświadczasz to co najlepsze dla ciebie, ucz się i rób krok do przodu. Powiedz sobie: „Okej, pomarudziłam, pojęczałam, teraz czas ruszyć dalej”. Bo co tracić czas na roztrząsanie tego, co było, a w dodatku nie było dość dobre.

Bądź pewny siebie

Bo przecież wiesz, jakie są twoje mocne i słabe strony. Nie traktując życia zbyt poważnie, masz gdzieś opinie innych na temat choćby twojego tańca, twojej pracy, czy tego, jak się ubierasz. Ty po prostu się dobrze czujesz ze samym sobą, nie potrzebujesz potwierdzenia twojej wartości, bo jesteś jej świadomy. Jak dziecko, które ma w nosie, co powiedzą o nim inni, bo najzwyczajniej się tym nie przejmuje, lubi siebie.

I jasne, można spędzić życie na poważnie umartwiając się i analizując wszystko, co złe się nam przytrafiło, żyjąc zachowawczo bojąc się tego, co nas czeka, bo co inni powiedzą. Ale można też przejść przez życie z uśmiechem na ustach, wyciągając wnioski ze wszystkiego, co nas spotyka i odważnie sięgając po nowe. Które życie wybieracie? Wybór zależy tylko i wyłącznie od nas.


Dlaczego odmawiamy seksu? Po pierwsze dlatego, że mamy do tego prawo, tak jak do tego, by seks był lepszy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 maja 2016
Fot. iStock / AleksandarNakic
Fot. iStock / AleksandarNakic

Wkurzyłam się. Pomyślałam, że napiszę tekst o tym, dlaczego odmawiamy seksu. My kobiety, bo z reguły czynimy to jednak częściej niż mężczyźni, choć znam tych, którzy nie tyle odmawiają, co w ogóle nie są skorzy do jakichkolwiek seksualnych poczynań. Nie i koniec. Mężczyzna, który nie może to raczej temat tabu, o tym się nie rozmawia. Za to kobieta, która seksu odmawia. O kochane. O tym można się naczytać, że hej.

Na samym początku dowiecie się, że mężczyzna nie może czuć się odrzucony, jeśli ty nie chcesz się z nim uprawiać seksu. Musisz mu odmówić w tak delikatny sposób, żeby przypadkiem jego ego nie zostało urażone, jego męskość podważona.

To jedna strona medalu. Cóż, odmawiać  właściwie kobiecie nie wypada, a nawet nie przystoi, kiedy jemu stoi. Bo wiadomo, faceci swoje potrzeby mają i jak można się dowiedzieć zagłębiając się w odmęty porad jak seksu (nie)odmawiać, zaraz jak to było: „jak w domu się nie naje, to pójdzie do innej restauracji”. Ja pie*dole. Przepraszam, rzadko zdarza mi się w tekstach kląć, ale jak czytam takie komentarze mężczyzn, to tylko serdecznie współczuję ich partnerkom. Ciekawe, jak często je boli głowa, albo udają, że mają okres – tak, znam takie kobiety, które nie mają odwagi seksu odmówić, ale mają odwagę powiedzieć, że w trakcie miesiączki, to ona niekoniecznie. A później nagle cykl rozregulowany i okres trzy razy w miesiącu, albo trwa co najmniej 10 dni. I gdzie oni tę inną „restaurację” znajdują? Czyżby tuż za rogiem?

(mdli mnie na myśl o facecie, który nazywa kobietę „restauracją”)

Przeczytałam ostatnio, że kobiety w stałych związkach często uprawiają seks wbrew własnej woli, kompletnie nie mając na niego ochoty. Usłyszałam kiedyś, jak koleżanka radzi drugiej: „Daj mu d*py i będziesz miała święty spokój” (albo nowe buty, płaszcz, czy wymarzone wakacje). Włos mi się zjeżył. Bo dlaczego seks ma być naszą kartą przetargową, a raczej zmuszanie się do niego. Dlaczego nikt nie zastanowi się, dlaczego kobiety odmawiają seksu? Bo powiedzmy sobie szczerze  – nie robimy tego tylko i wyłącznie z powodu zmęczenia, a ból głowy jest wymówką, w którą nikt już nie wierzy, ale nie wiadomo dlaczego ją toleruje. Bo mężczyzna, jak mu powiesz: „Boli mnie głowa”, przestanie cię nagabywać, a jak powiesz: „Daj spokój, nie mam ochoty” – to nie odpuści, dopóki nóg nie rozłożysz. Nie jest tak?

Halo! Proszę Pań, przecież mamy pełne prawo powiedzieć „nie” bez względu na to, jak długo z naszym partnerem jesteśmy. Możemy nie chcieć seksu. I nie musimy słuchać idiotycznych uwag w towarzystwie kolegów naszego faceta: „o patrz, a moją to znowu głowa bolała”. Nie musimy się z tego śmiać, nie musimy udawać, że nas to bawi i wieczorem, choć nie mamy ochoty, rozłożyć nogi, żeby koledzy z naszego partnera już więcej się nie śmiali. Dlaczego?

Bo podchodzimy do seksu emocjonalnie

Ważny dla nas jest nastrój. I nie chodzi o świecie, romantyzm i całe te ceregiele. Ten nastrój na seks musi być w nas. Zwyczajna ochota – na szybki numerek w łazience, na długą grę wstępną, czy czyste pieprzenie. Ale musimy mieć na seks ochotę, czystą głowę, głowę, która chce odreagować stres, zmęczenie. Nie uprawiamy seksu myśląc o tym, co musimy kupić, gdzie pojechać. A przepraszam – uprawiamy, ale wtedy i tak myślimy, co kupić, gdzie pojechać. Szkoda, ze facetom to kompletnie nie przeszkadza. Bo nam tak, bardzo, bo to brak szacunku dla partnerki, to lekceważenie jej i stawianie na pierwszym miejscu własnych potrzeb, a raczej jednej potrzeby.

Bo nie czujemy się bezpiecznie

Kiedy czujemy, że seks w związku traktowany jest mechanicznie. Nie chcemy uprawiać seksu, kiedy brak w związku bliskości, czułości. Bo dla nas – kobiet, seks to intymność – nawet ten szybki w kuchni powinien nam dawać poczucie bezpieczeństwa, a nie użycia nas. Kiedy zostajemy sprowadzone bardziej do przedmiotu niż kogoś, kto ma uczucia lub gdy te uczucia się nie liczą. Kolejne zaliczenie. GOL. I on idzie dalej w swoją codzienność. Nam zostaje wyjście do łazienki i umycie się.

Bo coś się chrzani w naszym związku

Czy jakiś facet kiedyś pomyślał, że skoro ona wykręca się od seksu, to znak, że coś jest nie tak w związku. I nie mówię tu o tym, że ona sobie znalazła kogoś z kim ten seks ma na boku. A tam, pytam o facetów. Czy ty kiedykolwiek dałaś sobie prawo pomyśleć, że mówiąc: „Sorry, boli mnie głowa” nie wyrażasz przypadkiem swoich obaw co do tego, w jakim kierunku zmierzacie, nie oceniając w ten sposób tego, co się z wami właśnie teraz dzieje? Bo przestaliście rozmawiać, bo seks traktujecie oboje jako konieczny dodatek, bo masz wrażenie, że się od siebie oddaliliście nawet w łóżku? Bo narastają między wami nierozwiązane problemy, obopólne pretensje, o których nie chcecie rozmawiać, licząc na to, że seks z was to wrażenie zmyje. Ale nie zmywa, więc już nawet tego seksu nie chcesz i szukasz wymówek? Myślałaś o tym kiedyś?

Bo on cię nie słucha

Wiadomo, że uczynić seks atrakcyjnym, kiedy znacie się jak łyse konie, jest trudno. Ale przecież można. Można o sobie dowiadywać się coraz to nowych rzeczy, eksperymentować, mówić, co wam się podoba, a co nie. Tylko czy on słucha, co mówisz? Może raz, może dwa, ale później wraca do wygodnej dla niego rutyny, dla ciebie niekoniecznie tak przyjemnej jak 15 lat temu. Bo on właściwie ma wymagania co do regularności seksu i tego, żebyś to była uwodzicielska, a cała reszta szczerze mówiąc kompletnie go nie zajmuje. Bo i po co. Jest jak jest, jest dobrze (jemu), a ty się wcześniej nie skarżyłaś, teraz wymyślać zaczęłaś. Błagam…

Bo potrzebujesz odzyskać kontrolę nad swoim życiem

Zdziwiona? Też byłam. Ale pomyśl. Jesteście na takim etapie twojego życia, kiedy zaczynasz zauważać siebie, skupiasz się bardziej w sobie, wsłuchujesz się w swoje potrzeby i marzenia. Po latach poświęconych dzieciom i partnerowi chcesz w końcu zacząć kontrolować swoje własne życie. A to może się przekładać na odmowę seksu, bo nad nim też chcesz mieć w końcu kontrolę, chcesz uprawiać seks, kiedy naprawdę masz  ochotę, a nie tylko kiedy jemu się chce. I nie ma w tym nic złego, pytanie, czy facet to uszanuje i zrozumie i cierpliwie poczeka na bardziej świadomą ciebie – a wtedy seks może być naprawdę petardą. Czy jednak zrówna się z poziomem tych, co w przypadku niestrawności zmieniają restaurację?

Nie odmawiamy seksu tylko dlatego, że jesteśmy zmęczone, ze zmęczenia faceci też nie mają na seks ochoty. To zrozumiałem. Odmawiamy z wielu przyczyn, czasami nie do końca uświadomionych. Jeśli on tego nie rozumie, jeśli naciska, wymusza i nie szanuje twojego zdania – nie się wali – aj wyszło zbyt dosłownie, ale może tak miało wyjść. A jeśli zacznie cię straszyć zmianą restauracji – swoją zamknij dla niego na cztery spusty. A do jego zaproś Magdę Gessler na „rewolucje”, które wyjdą mu bokiem.


Zobacz także

Fot. iStock/LittleBee80

Kochasz, czy tylko jesteś zakochana? Znaj(dź) różnicę

fot. iStock/ jacoblund

8 sytuacji, kiedy powinnaś milczeć i siedzieć cicho

fot. iStock/ hobo_018

Czujesz się wyczerpana i bez siły? Oto 12 sposobów na poprawę swojego życia