Odwiedzaj bloga Bzzz, komentuj i wygrywaj! Co tydzień rozdajemy jedno urządzenie Bite Away

Bzzz
Bzzz
25 czerwca 2018
Fot. iStock / andrija997
 

Macie dość bzyczących na uchem komarów, choć lato jeszcze się na dobre nie rozpoczęło? Nie martwcie się, w tym roku wakacje mogą być lepsze… Może i nie pozbędziemy się wszystkich natrętnych owadów, ale z pewnością możemy zawalczyć o nieswędzący urlop! Bądźcie z nami – odwiedzajcie bloga Bzzz, komentujcie i wygrywajcie! Co tydzień rozdajemy jedno urządzenie Bite Away!

Co trzeba zrobić?

To proste. Regularnie odwiedzaj bloga Bzz (klik ➡ Blog Bzzz ) i komentuj!

Napisz nam o swoich sposobach na owady, doradź innym, podziel się się tym, czym chcesz. Komentuj dowolne artykuły znajdujące się na blogu Bzz. A my raz w tygodniu, nagrodzimy najfajniejszy komentarz innowacyjnym urządzeniem Bite Away.

Jak skutecznie łagodzić efekty ukąszeń?

No cóż, ukąszenie do najprzyjemniejszych nie należy, niezależnie od tego, czy gryzie komar czy meszka. W obu przypadkach nie ma sensu się męczyć z przykrymi efektami i warto sięgnąć po skuteczny sposób na załagodzenie dolegliwości. Domowe sposoby, np. przykładanie cebuli czy okłady z octu bywają kłopotliwe i nie zawsze skuteczne. O wiele lepszym i skutecznym rozwiązaniem jest zastosowanie krótkiego, skoncentrowanego bodźca cieplnego na ograniczoną powierzchnię skóry.

Fot. Materiały prasowe

Brzmi skomplikowanie, ale działanie jest proste. Bite Away, czyli wyrób medyczny, generuje temperaturę ok. 51 C, przez okres 3 -6 sekund w zależności od wybranego trybu pacy. Wystarczy ceramiczną końcówkę przyłożyć do miejsca ukąszenia, nacisnąć jeden z dwóch przycisków (3 sek. dla dzieci/6 sek. dla dorosłych), by urządzenie zaczęło działać. Generowane ciepło szybko zmniejsza świąd i pieczenie po ukąszeniu, tym samym zapobiega drapaniu i zaognianiu istniejących zmian. Im szybciej po ukąszeniu użyjemy Bite Away, tym efekt będzie lepszy. Bite Away nie zawiera środków chemicznych, może być używany przez osoby w każdym wieku, również przez alergików, kobiety w ciąży i dzieci (dzieci powyżej 12 r.ż. lat mogą używać urządzenia samodzielnie). Krótki czas ekspozycji na podwyższoną temperaturę nie uszkadza skóry.

Jak wiadomo, nie ma siły, która powstrzymałaby każde ukąszenie różnych owadów. Ale jest sposób, by załagodzić przykre konsekwencje wakacyjnego towarzystwa komarów i meszek.

Nagrody: 

6 x urządzenie Bite Away, (jedna nagroda tygodniowo)

Czas trwania akcji:

Pierwszy tydzień: 25.06 – 1.07.2018 – Katarzyna Toczona

Drugi tydzień: 2.07 – 8.07.2018 – Dominika Jastrzębska

Trzeci tydzień: 9.07 – 15.07. 2018 – Aj Ka

Czwarty tydzień: 16.07 – 22.07.2018

Piąty tydzień: 23.07 – 29.07.2018

Szósty tydzień: 30.07 – 05.08.2018

Cotygodniowe wyniki będziemy publikować tutaj.

Laureatom serdecznie gratulujemy i prosimy o kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres e-mail, adres i nr telefonu) na adres e-mail: kontakt@ohme.pl z dopiskiem: „Bzz”. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsora swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.


  1. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  2. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  3. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  4. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik wyraża zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami RODO. Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  5. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).


Wszyscy wiemy, że z komarami nie wygramy. Jest jednak bardzo skuteczny sposób, który zapobiega swędzeniu po ukąszeniu!

Bzzz
Bzzz
2 lipca 2018
Fot. iStock/kirisa99
 

Lato. Ciepły wieczór. Siadasz sobie wieczorem na dworze, by rozkoszować się czasem wolnym i piękną pogodą, a tu… ciach. Jedyne, co może przerwać ci sielankę to ten… cholerny komar. Bzyczący nad głową, koło ucha i ty polujący na niego w ciemnościach, byleby tylko nie usiadł na tobie i nie wbił się w skórę, bo nie ma nic gorszego, niż późniejsze swędzenie… Budzi cię to w nocy, nie daje spać, nie daje spokojnie wysiedzieć. Ba – nie można nawet rozmawiać czy skupić się na czytaniu książki, bo to upiorne swędzenie skutecznie cię rozprasza. Brrrr – nikt tego nie lubi.

Ileż to już sposobów nie wymyślono, żeby tylko odstraszyć od siebie te nieznośne owady. Jedni jedzą witaminę B od wiosny, inni zaopatrują się w płyny i spreje, którymi co wieczór smarują ciało. Cóż, zapach pozostawia wiele do życzenia, a komary i tak czasami znajdą ten fragment skóry, na którym nie znalazł się środek mający zapobiec ukąszeniom.

Są jeszcze rośliny sadzone w ogródkach, na działkach, w oknach mieszkań, które mają powstrzymać te upierdliwe owady z dala od naszej skóry. Ale jak wiadomo… czego byśmy nie zrobili, jak się nie zabezpieczyli i tak jakiś komar w końcu nas dopadnie, pozostawiając cudowną pamiątkę w postaci… swędzenia, które trudno opanować.

Jasne, na to też są maści – można posmarować, schłodzić, moje dzieci nawet śliną traktują takie ukąszenia, ale i tak… swędzi. Oczywiście – całe swoje dorosłe życie powtarzam, że należy skupiać się na przyczynach, źródłach problemów, a nie na nich samych, ale w przypadku komarów ta dewiza się nie sprawdza, bo przecież nie pozbędziemy się ich ze swojego życia, nie sprawimy, że znikną. Nijak nie da się tego zrobić. Cóż nam pozostaje? Pogodzenie się z takim stanem rzeczy? Nic podobnego!

Skoro nie możemy usunąć źródła naszych wakacyjnych komarowych koszmarów, może warto skupić się na skutkach? A jak wiadomo, tutaj mamy do czynienia z jednym – swędzeniem po ukąszeniu.

Jaki jest najskuteczniejszy sposób? Pewnie teraz szukacie w głowie pomysłu, ale nie ma co się trudzić. Pewnie każdy ma swoją opatentowaną metodę. Tymczasem ja postanowiłam wypróbować bite away. Moje dzieci źle znoszą ukąszenia – czy to komarów czy gzów, ja sama drapię się nawet przez sen i nie znalazłam do dzisiaj sposobu, który byłby w 100% skuteczny, a przynajmniej w 90%, by zapobiec temu mało przyjemnemu uczuciu.

Bite away wygląda trochę jak większy mazak i to jest pierwszy plus tego urządzenia, które działa zasilane bateriami. Można go wrzucić nawet do małej torebki i niczym magiczną różdżką walczyć z ukąszeniami i użądleniami po owadach.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Spytacie: o co chodzi? Bite away to wyrób medyczny (to ważne!) przeznaczony do objawowego leczenia: swędzenia, bólu i obrzęku, które są skutkiem użądlenia lub ukąszenia nie tylko przez komary, ale także pszczoły, osy, szerszenie czy gzy. Działanie tego urządzenia polega na zastosowaniu skoncentrowanego ciepła na miejsce ukąszenia. Otóż bite away posiada ceramiczną powierzchnię, którą przykłada się do miejsca, w którym występuje swędzenie bądź ból. Wybieramy jeden z czasów działania – 3 lub 6 sekund i… czekamy. Ceramiczna powierzchnia rozgrzewa się do 51 stopni Celsjusza i kiedy osiąga tę temperaturę zapala się dioda LED, gdy gaśnie gdy urządzenie automatycznie wyłączy się po upływie wybranego czasu. Proste? I to jak! Czy działa? Z pewnością. Chociaż komary w tym roku są dość łaskawe, to jednak przyszło mi kilkukrotnie użyć bite away. Za każdym razem swędzenie albo się znacznie zmniejszało lub całkowicie zostało zniwelowane. Z bite away skorzystali także moi znajomi, dzieci. Bo wiadomo – jeśli coś działa na jedną osobę, wcale nie musi działać na wszystkich. Jednak w przypadku użycia bite away w 99% przypadkach swędzenie ustawało lub było niemal nieodczuwalne, czego było naocznym świadkiem.

Ogromnym plusem bite away jest fakt, że nie zwiera on absolutnie żadnych środków chemicznych. Miejscowa hipertermia, czyli zastosowanie skoncentrowanego ciepła, jest bardzo obiecującą metodą fizykalną. Wiązka ciepła użyta miejscowo pobudza nasz organizm do zmniejszenia odczucia bólu czy swędzenia.

Czy są jakieś minusy? Cóż – trzeba się oswoić z temperaturą rozgrzanej ceramicznej powierzchni. Podczas pierwszych zastosowań bite away możemy być zaskoczeni i mieć przez ułamek sekundy wrażenie, że coś nas poparzyło. Ale to pierwsze niedogodności, którymi nie ma się co zrażać. Moi synowie śmiali się, że wolą tę jedną chwilę z ciepłem niż kilka godzin swędzenia. Jedyne nad czym bym się zastanawiała, to czy użyć bite away na skórze małych dzieci, które są jednak wrażliwsze na takie odczucia i zwyczajnie mogłyby się przestraszyć. Lepiej sprawdzić najpierw na sobie.

W każdym razie ja -w tym roku, całkowicie zrezygnowałam z kupowania środków przeciwkomarowych. Za każdym razem do torby, czy do plecaka wrzucam bite away i nawet gzy latające czasami przy jeziorach tego lata nie są nam straszne. Macie dość chemicznych środków, szukacie skutecznego sposobu na zniwelowanie skutków ukąszeń lub użądleń przez owady? Sięgnijcie po bite away, a wasz wakacyjny wieczór przy blasku księżyca naprawdę stanie się przyjemnym, zwłaszcza ze świadomością, że pod ręką macie tę magiczną różdżkę z wiązką ciepła.

Produkt można kupić na allegro TUTAJ – KLIK.


Chcesz wiedzieć, dlaczego przyciągasz komary?

Bzzz
Bzzz
14 czerwca 2018
Dlaczego przyciągasz komary?
Fot. iStock / martinedoucet

Komary bywają prawdziwym utrapieniem, szczególnie, gdy z bliżej nieznanego powodu, upatrzyły sobie akurat ciebie. Czym byś się nie wysmarował, nie natarł czy nie okadził – nic. Możesz wręcz zakładać się ze znajomymi, że to własnie TY będziesz dziś ucztą dla tych małych krwiopijców. Babcia zawsze powtarzała, że masz „słodką krew”. Czy rzeczywiście? Nie do końca jest to prawda, bo przyczyna tkwi gdzie indziej.

Dlaczego przyciągasz komary? Mity kontra nauka

Dr Clifford W. Bassett z Allergy and Astma Care w Nowym Jorku przed kilkoma laty odkrył, że komary potrafią zwietrzyć nasz zapach z odległości 30 metrów. Brzmi imponująco, dopóki nie uzmysłowimy sobie, co to dla nas oznacza… Jedno jest pewne – mit o słodkiej krwi możemy schować między bajki, nauka ma zupełnie inne zdanie na ten temat.

Wśród bardzo wielu przeprowadzonych badań wyłoniono szereg różnych czynników wpływających na naszą atrakcyjność dla komarów – jednak nawet w świetle naukowych dowodów jedna z teorii znacznie przewyższa pozostałe. Komary wybierają nas po zapachu.

Udowodniono, że komary preferują pewien zapach ciała, co może być czynnikiem genetycznym – i lgną do osób pachnących podobnie, nawet niespokrewnionych ze sobą.

Mit słodkości – jest w tej bajce szczypta prawdy, choć z krwią nie ma nic wspólnego. Okazuje się, że komary preferują słodki zapach (w sumie, jak większość owadów). Zapach ten zależy od stosunku dwutlenku węgla do kwasu mlekowego oraz pozostałych składników ludzkiego potu.

Jedno z badań, opublikowane na łamach serwisu BBC, stawiają sprawę jasno – oprócz zapachu na wybory kulinarne komarów wpływa nasza temperatura ciała. Otóż komary preferują ciepłe dania, czyli wybiorą sobie osobę o wyższej temperaturze ciała, niż jej towarzysze. A mają ku temu doskonałe zdolności – receptory umiejscowione na czułkach.

Nie każdemu komarowi smakujesz równie dobrze… Kolejne badania autorstwa dr. Uliricha Berniera, chemika i entomologa Agricultural Research Service amerykańskiego departamentu rolnictwa, dowodzą, że różne gatunki komarów (a jest ich koło trzech tysięcy) mają odmienne gusta. Oznacza to, że twój zapach może być atrakcyjny tylko dla danego gatunku komara, podczas gdy inny jego kuzyn mógłby uznać cię za marnej jakości posiłek.

Co wpływa na twój zapach?

  • ilość wydychanego dwutlenku węgla
  • skład twojego potu – m.in. twoje indywidualne cechy osobnicze,
  • zapach twoich kosmetyków
  • aktywność fizyczna
  • spożywany alkohol
  • czosnek, cebula, pieprz
  • sztuczne tkaniny (sprzyjające poceniu w nienaturalny sposób)
  • perfumy i dezodoranty (nie chodzi o kreślony zapach, bo każdy zapach inaczej gra ze skórą konkretnego człowieka)

Jak uniknąć ukąszenia?

Nie wszystko działa tak, jak byśmy sobie tego życzyli – i czasem nie sposób uniknąć ukąszenia, ale jest całkiem sporo rzeczy, które mogą ryzyko komarowego ataku zminimalizować:

  • używaj preparatów odstraszających komary
  • nie zostawiaj naczyń z wodą, wiader, misek itp.
  • dbaj o higienę, szczególnie, gdy intensywnie się spocisz
  • unikaj agresywnych zapachów kosmetyków
  • zgaś światło, zanim otworzysz okno
  • unikaj bardzo intensywnych czy neonowych kolorów ubrań
  • załóż moskitierę

A gdy już komar cię dopadnie – nie cierp. Skorzystaj z innowacyjnych sposobów na łagodzenie objawów ukąszenia.

Jak skutecznie łagodzić efekty ukąszeń?

No cóż, ukąszenie do najprzyjemniejszych nie należy, niezależnie od tego, czy gryzie komar czy meszka. W obu przypadkach nie ma sensu się męczyć z przykrymi efektami i warto sięgnąć po skuteczny sposób na załagodzenie dolegliwości. Domowe sposoby, np. przykładanie cebuli czy okłady z octu bywają kłopotliwe i nie zawsze skuteczne. O wiele lepszym i skutecznym rozwiązaniem jest zastosowanie krótkiego, skoncentrowanego bodźca cieplnego na ograniczoną powierzchnię skóry.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Brzmi skomplikowanie, ale działanie jest proste. Bite Away, czyli wyrób medyczny, generuje temperaturę ok. 51 C, przez okres 3 -6 sekund w zależności od wybranego trybu pacy. Wystarczy ceramiczną końcówkę przyłożyć do miejsca ukąszenia, nacisnąć jeden z dwóch przycisków (3 sek. dla dzieci/6 sek. dla dorosłych), by urządzenie zaczęło działać. Generowane ciepło szybko zmniejsza świąd i pieczenie po ukąszeniu, tym samym zapobiega drapaniu i zaognianiu istniejących zmian. Im szybciej po ukąszeniu użyjemy Bite Away, tym efekt będzie lepszy. Bite Away nie zawiera środków chemicznych, może być używany przez osoby w każdym wieku, również przez alergików, kobiety w ciąży i dzieci (dzieci powyżej 12 r.ż. lat mogą używać urządzenia samodzielnie). Krótki czas ekspozycji na podwyższoną temperaturę nie uszkadza skóry.

Jak wiadomo, nie ma siły, która powstrzymałaby każde ukąszenie różnych owadów. Ale jest sposób, by załagodzić przykre konsekwencje wakacyjnego towarzystwa komarów i meszek.

Produkt można kupić na allegro TUTAJ – KLIK.


Partnerem artykułu jest Sun-Farm.

na podstawie: krokdozdrowia.combusinessinsider.com.plnaukawpolsce.pap.pl