Odejść czy zostać, gdy partner nas zdradził? Już wiemy, co wpływa na naszą decyzję

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
31 stycznia 2018
Fot. iStock/CSA Images/Printstock Collection
 

Odkrycie, że nasz partner nas zdradza czy oszukuje potrafi być naprawdę traumatycznym doświadczeniem. W głowie kłębi się tysiąc pytań, a tym wysuwającym się na początek jest: Co powinnam zrobić? Zostać czy odejść?”.  

No właśnie, co nami kieruje, kiedy decydujemy o tym, czy zakończyć lub kontynuować związek z oszustem? Jakie czynniki wpływają na naszą decyzję?

Rosie Shrout i Daniel Weigel z uniwersytetu w Newadzie pochylili się nad tym problemem i postanowili przeprowadzić badania.

Na początek zwerbowali 200 studentów – mężczyzn i kobiet, którzy byli zaangażowani w swoje związki. Wolontariusze zostali poproszeni o wyobrażenie sobie, że po kłótni, ich partner wychodzi na imprezę, podczas której uprawia seks z kimś innym. Przyznaje się do zdrady, ale chce pozostać w związku, wszystko naprawić. Połowa wolontariuszy miała wyobrazić sobie, że większość wśród ich znajomych w mediach społecznościowych doradziła im pozostanie w związku. Natomiast drugiej połowie ochotników rodzina i przyjaciele mówili, że powinni opuścić partnera.

Następnie studenci biorący udział w badaniu wypełniali ankiety, w których badana była ich zdolność wybaczenia partnerowi, a także obarczanie siebie winą, za zaistniałą sytuację.

Psychologowie stwierdzili, że decyzję o pozostaniu lub opuszczeniu najlepiej opisać jako sekwencję procesów. Wolontariusze, którym znajomi z mediów społecznościowych podpowiadali, by zostali w związku, sobie przypisywali winę zdrady, której dopuścił się partner i częściej przebaczali. Pozostała część, której rodzina i przyjaciele doradzali zakończenie związku, winą za oszustwo i zdradę obarczali partnera, rzadziej wybaczali i pozostawali w związku.

W drugim badaniu wzięły udział osoby, które faktycznie padły ofiarą prawdziwej niewierności i przedstawili opinie swoich przyjaciół i rodziny. Wyniki pokryły się z pierwotnymi.

Oczywiście, to badanie nie może nam dokładnie powiedzieć, w jaki sposób byśmy zareagowali, gdybyśmy dowiedzieli się, że nasz partner jest oszustem. Każda sytuacja jest inna. Trudno też oddzielić efekty opinii znajomych z mediów społecznościowych od naszych: jesteśmy prawdopodobnie osadzeni w relacjach społecznych z ludźmi, których opinie pasują do naszych. I, jak podkreślają naukowcy w swoim artykule, proces decyzyjny może być bardziej zniuansowany wśród osób starszych, którzy mogą zastanawiać się nad finansami, dziećmi i warunkami życia, rozważając – zostać czy odejść.

Przeprowadzone badania pokazują jedno – że na nasze życiowe decyzje, zwłaszcza, gdy dzieje się coś negatywnego, wpływać mogą inne osoby – nasi przyjaciele, rodzina. Dlatego warto na chwilę się zatrzymać i pomyśleć, co my uważamy dla siebie za najlepsze, a dopiero później słuchać opinii innych.


 

źródło: Psychology Today


Wieczorne rytuały, które zbliżą was do siebie. Wprowadź zmiany już dziś

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
31 stycznia 2018
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Zbliża się pora pójścia do łóżka. Za wami męczący dzień. Dzieci od 15 minut śpią w swoich łóżkach. Ty powoli kończysz ostatnie porządki, uprasowałaś rzeczy na jutro, opróżniłaś zmywarkę. Zerkasz do salonu – on przysnął na kanapie. Szturchasz go i namawiasz, żeby przeniósł się do sypialni. Tak przecież będzie mu wygodniej. Tu na pewno się nie wyśpi. Poza tym… po prostu chciałaś się przytulić. Wszystkie lubimy zasypiać w męskich objęciach. Przez sen odpowiada, że zaraz przyjdzie, a właściwie to on wcale nie śpi. Wyłączasz telewizor i idziesz do łóżka. Czekasz. Na początku faktycznie liczysz, że zaraz przyjdzie. Potem już wiesz, że przebudzi się zapewne dopiero po północy. Powoli przyzwyczajasz się do tego. Zgadłam?

Istnieje wiele sposobów na poprawę relacji w związku. My jednak mamy tendencję, do robienia rzeczy spektakularnych. Kiedy widzimy, że coś zaczyna się psuć, oddalamy się od siebie, próbujemy (o ile jeszcze nie weszliśmy w fazę obojętności) wcielić w życie sztuczki z filmów – organizujemy romantyczny wypad tylko we dwoje, kupujemy bukiety kwiatów (panowie), przywdziewamy seksowne wdzianko, w którym czujemy się głupio (panie). A czy nie lepiej zacząć od prostych sposobów? Takich, które naprawdę pomagają zbliżyć się do siebie i odbudować  intymność w związku.

Możesz robić różne mądre rzeczy w ciągu dnia, by okazać swojemu partnerowi miłość i uwagę, a co za tym idzie – by pielęgnować waszą relację. Ale nie oszukujmy się – najłatwiej i najskuteczniej jest wtedy, gdy fizycznie jesteśmy blisko. Dlatego tak ważne są wieczorne rytuały w związku. Zacznijcie od wprowadzenia chodzić kilku rad z tej listy, a szybko  zobaczysz efekty.

Odłóżcie telefony

Wyciszcie je, a najlepiej w ogóle wyłączcie i zostawcie w innym pokoju. Wiem, wiem, zaraz powiesz, że nie możesz, bo budzik… Kup zegarek z funkcją budzika, który postawisz na nocnym stoliku. Nie pozwólcie, żeby rozpraszały was dźwięki powiadomień, maili czy SMS-ów, gdy jesteście razem w łóżku.

Nie zabierajcie pracy do łóżka

Trzeba rozmawiać o sprawach zawodowych, ale można to zrobić przy kolacji lub wtedy, gdy dzieci już śpią. W łóżku powinniście marzyć i snuć plany na przyszłość. Jeżeli jedno z was ma problemy w pracy, musicie znaleźć czas w ciągu dnia, by o nich porozmawiać. Nie dziw się też, jeśli pojawią się problemy ze snem i niechęć do wspólnego kładzenia się spać. Trzeba to przeczekać, a jeśli problemy narastają, poszukać rozwiązania.

Starajcie się kłaść do łóżka razem

To nie zawsze jest możliwe i nie ma co robić z tego afery i dąsać się przez tydzień, że wolał obejrzeć film lub po prostu nie był senny. Starajcie się jednak mimo wszystko zgrać. To idealny moment, żeby okazać sobie czułość. Jeżeli oboje będzie dbać o ten rytuał, po jakimś czasie po prostu się do tego przyzwyczaicie.

Prowadźcie rozmowy o życiu

Jeżeli nie jesteście jeszcze senni, możecie rozmawiać na różne tematy, dotyczące ludzkiej natury i życia w ogóle. Unikajcie drażliwych tematów, nie omawiajcie spraw kluczowych dla waszego związku. Po prostu wdajcie się w ciekawą, głęboką rozmowę. Jedną z tych, które czasem kończą się o świcie. Na pewno pamiętasz, jak jeszcze kiedyś, na początku waszej znajomości toczyliście takie dyskusje, bo byliście ciekawi zdania drugiej osoby. Teraz wciąż powinniście to robić.

Dbajcie o swoją intymną przestrzeń

Czyżbyście od wielu lat spali razem z dziećmi? Nawet ma to sens, jeżeli wam oboju go to odpowiada, czujecie się z tym dobrze i wasza bliskość na tym nie cierpi. Problem w tym, że często jedna strona wcale nie jest zadowolona z takiego stanu rzeczy, ale nie potraficie tego zmienić. Nie ma nic złego w tym, że dzieci szukają schronienia w łóżku rodziców, gdy mają koszmary senne lub zmagają się z jakimiś problemami. W innych sytuacjach naprawdę warto zadbać o to, by wasze łóżko było waszą intymną przestrzenią.

Nie wpuszczajcie do łóżka zwierząt

Niby nic, a jednak dla wielu par jest to pewnego rodzaju bariera, w budowaniu intymnej relacji. Nie chodzi już tylko zarazki, które zwierzę zostawia na pościeli. Mowa o tym co wcześniej było już powiedziane – dbajcie, by łóżko było tylko dla was dwojga.

Dotykajcie się

Wcale nie musicie każdego dnia uprawiać szalonego seksu, by czuć bliskość drugiej osoby. Liczy się dotyk, pocałunek, przytulanie w trakcie snu. A co powiesz na wieczorny masaż? Raz ty, raz on. Zmieniajcie się, dbajcie o siebie i okazujcie sobie miłość w tych wszystkich drobnych gestach.

Na podstawie: Relationship Rules


31 rzeczy, które powinno robić twoje dziecko, zamiast odrabiania prac domowych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
31 stycznia 2018
Fot. istock/Imgorthand

Znacie to? Przemęczone, markotne, zbuntowane i coraz bardziej niechętne, by po południu usiąść do lekcji. Nasze dzieci mają „dość”. I choć pewnie myślisz, że praca domowa jest najlepszym sposobem na utrwalenie nowych umiejętności, że uczy odpowiedzialności, a przede wszystkim, że „ty odrabiałeś i wyszedłeś na ludzi”, nie bierzesz pod uwagę kilku ważnych rzeczy. Czasy się zmieniły, a nasze dzieci z każdej strony bombarduje o wiele większa liczba bodźców niż nas, kiedy byliśmy w ich wieku. Rodzice się zmienili i nie mają już dla swoich dzieci tyle czasu, co trzydzieści lat temu.  Nasze dzieci mają o wiele trudniej niż my.

Wyniki badań potwierdzają, że prace domowe nie przynoszą wcale dodatkowych, pozytywnych efektów w przypadku młodszych dzieci. Czas, który obecnie spędzają w domu przy biurku, uzupełniając zeszyty ćwiczeń, powinny one spożytkować zupełnie inaczej.

Co powinno robić twoje dziecko, zamiast odrabiania prac domowych?

1. Skakać na skakance

2. Porozmawiać z rodzicami

3. Spać

4. Poczytać

5. Posłuchać audiobooka

6. Rozwiązywać łamigłówki

7. Powspinać się po drabinkach

8. Pobudować z piasku (tak, nawet dzieci w wieku szkolnym!)

9. Pobawić się z przyjaciółmi

10. Pomóc rodzicom przy przygotowaniach do kolacji/obiadu

11. Wyprowadzić psa na spacer

12. Pomóc w schronisku dla zwierząt

13. Posadzić roślinkę w doniczce

14. Grać na jakimś instrumencie

15. Spędzić czas z babcią i dziadkiem

16. Wziąć udział w jakiś warsztatach

17. Porysować

18. Wykonać eksperyment naukowy

19. Przebrać się za jakąś postać

20. Pokłócić się z rodzeństwem

21. Posprzątać swój pokój

22. Napisać jakieś opowiadanie

23. Mieć czas tylko dla siebie

24. Medytować

25. Stworzyć kolaż

26. Posłuchać muzyki klasycznej

27. Porobić zdjęcia

28. Pojeździć na rowerze

29. Posłuchać długiej bajki na „dobranoc”

30. Nauczyć się szyć

31. Pobawić się w „głuchy telefon”

Każda z tych czynności wniesie do życia dziecka o wiele więcej, niż mechaniczne odrabianie zadanych ćwiczeń. Każda.


Na podstawie: parent.com

 


Zobacz także

7 rzeczy, które staną się, gdy będziesz robić każdego dnia „deskę”

Daria Ładocha: „Życie ma czasem smak pierogów z truskawkami – jest ciepłe, słoneczne, pachnące”

Wycieczka