Nienawiść jest jedną z naszych integralnych emocji, która wiele mówi o nas samych

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 kwietnia 2019
Fot. iStock/knape
 

Żyjemy w świecie hejtu. Czasami czytam te wszystkie komentarze pod różnymi artykułami i szczerze mówiąc, jestem przerażona falą nienawiści, jaka się z ludzi wylewa. Skąd ona się bierze, skąd w nas taka potrzeba upokarzania, upodlania i udowadniania innym, że są nic nie wartymi śmieciami, głupkami, debilami. I ten kompletnie dla mnie bezrefleksyjny hejt to jedno. Najczęściej powstaje z fejkowych kont albo jest łatwo wytłumaczalny, łatwy do zdiagnozowania. Tym się aż tak nie przejmuję. Ale boli mnie nienawiść, jaką nosimy w naszych sercach. Ktoś powie: nienawiść to jedno z uczuć, jakim zostaliśmy obdarowani, jest naturalną emocją. Fakt. Nienawiść wpisana jest w naszą ludzką naturę, ale dlaczego nienawidzimy? Co więcej, czasami nienawidzimy nawet od pierwszego spojrzenia. Dlaczego? Wielu mówi, że to nasza intuicja, jak w przypadku miłości, tak i nienawiści podpowiada nam odpowiednią emocję. Nie jest tak jednak do końca. Przecież możesz kochać kogoś, kto na to w ogóle nie zasługuje, a nienawidzić początkowo tych, którzy okazują się cudownymi ludźmi.

Jedno jest pewne – to zupełnie naturalne, że czujemy nienawiść, zwłaszcza do ludzi, którzy wchodzą w wasze życie i natychmiast zaczynają wyrządzać nam krzywdę. Co jeśli jednak nasza niechęć, nienawiść nie jest niczym powodowana i trudno tu o logiczne wytłumaczenie?

To nie ty, to ja

Nienawiść na pierwszy rzut oka nie zawsze wynika z agresji lub złośliwego zachowania. Czasami uczucia, wyzwalane przez inne osoby, są informacją na nasz własny temat. Na pierwszy rzut oka nienawiść może być przyczyną uprzedzeń i dyskryminacji. Tyle tylko, że często podszyta jest pozorami, stereotypami, które mogą być dla nas niezwykle mylące.

Nie lubicie się nawzajem

Niektórych martwi to, co czują wobec innych. Budzi to w nich poczucie winy i zużywają bardzo dużo energii próbując to zmienić. Być może ich język ciała lub sposób mówienia, jest tym co odpycha. Przykład? Być może naszą niechęć budzi koś, bo unika bezpośredniego kontaktu wzrokowego i podnosi podbródek, gdy rozmawia z innymi, co może budzić fałszywe wysokie poczucie wartości równoznaczne z arogancją.

Nienawiść od pierwszego spojrzenia

Kiedy dwie osoby bardzo się od siebie różnią, często nie lubią się nawzajem. Może być jednak odwrotnie. Stare powiedzenie mówi, że przeciwieństwa się przyciągają. A co jeśli dwoje ludzi z kontrastującymi osobowościami się dogaduje? Cóż, twój nastrój ma z tym wiele wspólnego, a także to, jak druga osoba reaguje na różnice. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób wyrażasz opinię na dany temat. Jeśli ważna jest dla ciebie ekologia, mało prawdopodobne, że polubisz kogoś, kto ma tematy ekologii i ochrony środowiska w kompletnym poważaniu. Tak będzie ze wszystkimi obszarami naszego życia.

Brak umiejętności społecznych

Jest mnóstwo wspaniałych ludzi, którzy nie mają zbyt dobrych umiejętności społecznych. To stawia ich w znacznie bardziej niekorzystnej sytuacji w społeczeństwie, które ceni ekstrawersję. I nie chodzi tylko o to, że mogą oni robić złe pierwsze wrażenie. Po prostu nie pasują do ogółu. Mogą być niezdarni lub bardzo ostrożni albo po prostu niegrzeczne. Osoby społecznie nieudolni, nie mają pojęcia, jak nawiązać spontaniczną relację z innymi ludźmi.

A my niestety często odczuwamy nienawiść spotykając takie osoby. Trudność w rozmowach staje się istotną przeszkodą w nawiązywaniu przyjaźni. Ważne jest jednak, aby dać im i sobie trochę czasu, żeby zobaczyć, kim są naprawdę.

Przypominają ci kogoś innego

Czasami męczysz swój mózg, by dowiedzieć się i zrozumieć, dlaczego kogoś nie lubisz, i nic nie możesz wymyślić. Może obiektywnie wiesz, że jest dobrym człowiekiem, ale to nie ma znaczenia. Być może ta osoba przypomina ci kogoś, z kim miałaś złe doświadczenia i na poziomie świadomości nie zdajesz sobie sprawy, że kojarzysz tę nową osobę z drugą. I nie mówimy tylko o wyglądzie fizycznym. Czasami nawet tylko gest lub akcent może wywołać pewne niezbyt miłe wspomnienia. Małe szczegóły sprawiają, że myślisz o kimś z negatywnymi konotacjami w głowie. Może to oznaczać, że nie poradziłaś sobie z tym ,co wydarzyło się w przeszłości, że emocje, nadal są żywe, a tym masz za sobą nieprzepracowany temat.

Warto przyglądać się swoim wszystkim emocjom, także tym negatywnym, bo one tak naprawdę bardzo wiele mówią o nas. Tak jak nienawiść pokazuje nam nasze fałszywe przekonania, kompleksy, a także lęki, których nie chcemy za bardzo wypuszczać na światło dzienne. Tylko jak sobie z nimi inaczej poradzić? Nienawiść do innych bez poszukiwania jej źródła nie jest dobrym rozwiązaniem


Metoda przedłużania włosów na ringi

Redakcja
Redakcja
24 kwietnia 2019
Fot. iStock / Sofia Zhuravets
 

Przedłużanie włosów pozwala w ciągu kilku godzin spektakularnie odmienić wygląd. Jedną z najpopularniejszych metod dodania fryzurze długości i objętości jest metoda na ringi. Na czym polega i komu jest szczególnie polecana? Podpowiadamy. Metoda na ringi jest jedną z najpopularniejszych metod przedłużania włosów. Polega ona na połączeniu cienkiego pasemka naturalnych włosów z pasmem włosów do przedłużania. Spoiwem są cieniutkie obrączki — mikroringi wykonane z aluminium, miedzi lub brązu. Wewnątrz ringów znajduje się z reguły warstwa silikonu. To właśnie ona odpowiada za trwałość i siłę połączenia obu kosmyków. Rozmiar, rodzaj i kolor ringów dobiera się do rodzaju i struktury włosów klientki. Dzięki temu łączenia są dyskretne, a efekt naturalny.

Ile trwa i jak przebiega zabieg przedłużania?

Zabieg przedłużania włosów na ringi trwa z reguły od 2 do 4 godzin. Stylistka mocuje kolejne pasma włosów poziomo, niezbyt blisko krawędzi włosów. Przy pomocy specjalnego fryzjerskiego szydełka nakłada ring na naturalne wydzielone pasmo. Potem wkłada w niego pasmo włosów doczepianych i zaciska cążkami.

Fot. Materiały prasowe

Czy przedłużanie na ringi niszczy włosy?

Przedłużanie włosów metodą na ringi odbywa się bez użycia wysokiej temperatury. Inwazyjność zabiegu jest więc stosunkowo niewielka. Dobrze wykonany nie osłabi naturalnych włosów, a po zdjęciu doczepów fryzura będzie bez zarzutu.
Ważne: zwłaszcza w przypadku metody na ringi niezwykle ważny jest wybór sprawdzonej, doświadczonej stylistki. Żle założone obrączki mogą spowodować szybsze zsuwanie się pasm. Nieodpowiednio dobrany rozmiar i kolor spowodują nienaturalny, karykaturalny efekt. To jednak nie wszystko. Jeśli naturalne pasma będą cieńsze niż pasma włosów doczepianych, ich struktura może ulec znacznemu osłabieniu.

Dla kogo przedłużanie włosów na ringi?

Metodę na ringi powinny wybierać przede wszystkim panie, które chcą przedłużyć i zagęścić fryzurę bez użycia zgrzewarki i agresywnych środków chemicznych. Choć ringi będą odpowiednie dla posiadaczek cienkich, delikatnych włosów, mogą uczulać.

Trwałość metody na ringi

Trwałość metody na ringi wynosi około 3 — 4 miesięcy. Po upływie tego okresu należy zdjąć doczepy, korzystając z usług profesjonalnej stylistki. Samodzielne próby przeprowadzenia zabiegu mogą zniszczyć i połamać naturalne pasma.

Ile kosztuje przedłużanie włosów na ringi?

Koszt przedłużania włosów na ringi zależy od rodzaju i długości włosów, doświadczenia stylisty i renomy salonu fryzjerskiego i wynosi z reguły od 600 do 2500 zł.

źródło: https://besthair.pl/pol_m_Wlosy-Ringi-151.html

Artykuł sponsorowany 


5 miejsc w Polsce idealnych na mikrowyprawy

Redakcja
Redakcja
24 kwietnia 2019
Fot. Materiały prasowe

Wystarczy weekend, a nawet kilka godzin i wycieczka za miasto, aby przeżyć wspaniałą przygodę. Mikrowyprawy to odpowiedź na wielodniowe urlopy. Mieszkając w wielkich miastach nie zdajemy sobie sprawy, jak oddalając się od niego zaledwie o kilkadziesiąt kilometrów możemy przenieść się do nieznanych nam wcześniej, magicznych miejsc. Nie zabierze nam to ani dużo czasu, ani pieniędzy. Podpowiadamy, w jakie miejsca w Polsce warto wybrać się na mikrowyprawę! Niezależnie od obranego kierunku, pamiętaj o zabraniu pożywnej przekąski, po którą sięgniesz w chwili nagłego głodu podczas wycieczki!

Kraków-Zakrzówek (woj. małopolskie)

Fot. iStock

Marzysz o wycieczce w egzotyczne miejsca i relaks nad przejrzystą, lazurową wodą? Nie musisz opuszczać nawet granic kraju, wystarczy, że odwiedzisz obrzeża Krakowa! Zalew Zakrzówek to stworzony w 1990 roku zbiornik wodny, powstały po zalaniu niefunkcjonującego już kamieniołomu wapnia. To właśnie ten pierwiastek odpowiedzialny jest za zabarwienie wody na piękny, błękitny kolor. Wykonaj zdjęcia tuż przy linii brzegowej i sprawdź, jak wielu twoich znajomych nabierze się, że spędziłeś weekend na tropikalnych wyspach! Na wycieczkę zabierz ze sobą pyszną, chrupiącą przekąskę – prażone orzechy laskowe uratują cię przed nagłym głodem!

Wiadukty w Stańczykach (woj. warmińsko-mazurskie)

Fot. iStock

Rzymskie akwedukty w Polsce? Czemu nie! Mowa o wiaduktach w Stańczykach koło Gołdapi w województwie warmińsko-mazurskim. Liczące 180 m długości i ponad 30 m wysokości budowle stanowią nieczynny już element linii kolejowej między Gołdapem a Żytkiejmami. Do niedawna były gratką dla amatorów skoków na bungee, obecnie jednak dopuszczalne jest jedynie spacerowanie wiaduktami. Sfotografowanie całości budowli jest nie lada wyzwaniem – trzeba się nagimnastykować, aby uchwycić je w jednym kadrze. Wycieczka do Stańczyk to gwarancja niezapomnianych widoków. Fani filmu „Ryś” Stanisława Tyma z pewnością rozpoznają lokalizację – Wiadukty w Stańczykach pojawiają się w tym filmie!

Zatrzymaj się na jednym z wiaduktów i podziwiaj okoliczną naturę, a także wykorzystaj ten moment do posilenia się. Sięgnij po pożywną, lekką przekąskę, która nie będzie obciążała twojego plecaka. Prażone pestki słonecznika w porcji na raz będą strzałem w dziesiątkę!

Nałęczów (woj. lubelskie)

Choć ta miejscowość kojarzy nam się przede wszystkim z sanatoriami, warto sprawdzić, dlaczego pada tak często wyborem kuracjuszy. Wszystko to zasługa pięknych widoków i czystego powietrza, które zachęca do porzucania stresów i oddychania pełną piersią. Dla fanów literatury pięknej ciekawym przeżyciem będzie chadzanie ukochanymi ścieżkami Bolesława Prusa, Stefana Żeromskiego, Henryka Sienkiewicza czy Zofii Nałkowskiej, którzy uwielbiali spacerowanie po pięknym Nałęczowie. Wśród atrakcji turystycznych wymienić można Park Zdrojowy, Aleję Lipową, Pałac Małachowskich czy Stare Łazienki. Będąc w Nałęczowie koniecznie zaczerpnij wód mineralnych z tutejszej pijalni oraz spędź noc w wyjątkowym hotelu w koronach drzew. Zgłodniałeś po całym dniu nałęczowskich wrażeń? Sięgnij po ulubioną przekąskę, np. prażone solone orzechy nerkowca, które szybko zaspokoją twój głód.

Lanckorona (woj. małopolskie)

Fot. iStock

To malownicze miasteczko leżące w sąsiedztwie Wadowic. Jej niewielka powierzchnia pozwala na zwiedzenie całej miejscowości w ciągu jednego dnia. W Lanckoronie można poczuć się jak w skansenie – przez całą wieś rozpościerają się XIX-wieczne drewniane domy będące przykładem architektury miasteczka galicyjskiego. Wyprawa do Lanckorony to niemal podróż w czasie. Znaleźć tutaj można również ruiny zamku ufundowanego przez Kazimierza Wielkiego czy Izbę Regionalną prezentującą przedmioty codziennego użytku mieszkańca Lanckorony sprzed dziesiątek lat. Zwiedzanie miejscowości zwieńczyć można wizytą w jednej z  tutejszych uroczych kawiarenek. Jeżeli masz jeszcze kilka godzin zapasu, wejdź na Górę Lanckorońską i odwiedź leżącą w bezpośrednim sąsiedztwie Kalwarię Zebrzydowską, gwarantującą równie piękne widoki. Pamiętaj, że na takim niepozornym spacerze można naprawdę zgłodnieć! Na wszelki wypadek miej przy sobie pożywną przekąskę w kieszonkowym rozmiarze np. orzechy włoskie Chandler Chwyć&Jedz od Bakalland.

Krzywy Las (woj. zachodniopomorskie)

Fot. iStock

W okolicach Szczecina, a dokładnie pod Gryfinem znajduje się las inny niż wszystkie. Krzywy Las, bo tak nazywa się to miejsce, jest przyrodniczą osobliwością. Rosną tu niemal stuletnie sosny, których pnie są mocno wygięte pod kątem 90° zataczając szeroki łuk tuż przy samej ziemi. Choć istnieje wiele wersji i hipotez powstania tego lasu, tajemnicą pozostaje, jak było naprawdę. Dziś to atrakcja turystyczna dla amatorów leśnego powietrza i anomalii przyrodniczych.

Zgłodniałeś w trakcie spaceru po lesie? Sięgnij do plecaka po małą, pożywną przekąskę. Chrupiąc pestki dyni wszystko zaspokoisz apetyt i nabierzesz sił na dalszą przechadzkę wśród cudów natury.


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland


Zobacz także

7 problemów osób, które wychowywali rodzice chorzy na depresję

5 sposobów na pokonanie jesiennej chandry

5 sposobów na pokonanie jesiennej chandry

A co, jeśli to nie Mikołaj podrzuca prezenty?