Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki… Jeśli myślisz o powrocie do swojego eks, weź pod uwagę kilka istotnych rzeczy

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
30 sierpnia 2016
Fot. iStock/ Drazen Lovric
Fot. iStock/ Drazen Lovric

Na pewno masz takie koleżanki lub znajome, które nieustannie schodzą się i rozchodzą ze swoim facetem, dają związkowi drugą, trzecią i dziesiątą szansę, próbują zaczynać od nowa, nieustannie szukają świeżego początku i wierzą, że tym razem to już ostatecznie i na zawsze. Nie jest łatwo oddzielić się grubą kreską od przeszłości i zaczynać wszystko od nowa, pewnie i ty nie raz myślałaś o swoim byłym i rozważałaś odbudowanie waszego związku. Zanim jednak zdecydujesz się na powrót do swojego eks, weź pod uwagę kilka istotnych rzeczy.

Zerwaliśmy, bo…

Siostra mojej przyjaciółki zerwała ze swoim chłopakiem, który był nieco zbyt zaborczy i chciał kontrolować ją na każdym kroku. Spotkali się ponownie po kilku latach, uczucie odżyło, facet wydawał się całkowicie odmieniony, lepszy, bardziej dojrzały. Szybko wzięli ślub, jeszcze szybciej rozwód – zmiana w zachowaniu mężczyzny okazała się bardzo krótkotrwała i na pokaz, nie trzeba było długo czekać na powrót jego dawnych zwyczajów.

Ile byłych par, tyle powodów, dla których ich związki się rozpadły. Czasami byle drobnostka może wywołać wielką lawinę, która zasypuje uczucie i niespodziewanie kończy związek. Przypomnij sobie dobrze, dlaczego zerwaliście i zastanów się, czy teraz nie ma to już znaczenia. Nie łudź się, że partner, który zdradzał, był patologicznie zazdrosny, kontrolujący, uzależniony lub nawet agresywny i stosujący przemoc, przeszedł drastyczną zmianę i jest zupełnie innym człowiekiem. Jasne, to się zdarza, ale bądźmy ze sobą szczere – bardzo rzadko i nie bez pomocy specjalisty, terapeuty. Powrót do związku, w którym czułaś się źle i byłaś krzywdzona, to chyba nie to, czego chcesz od życia?

Wracam – ale dlaczego?

Podstawowym pytaniem, które powinnaś sobie zadać zanim rzucisz się w ramiona byłego jest „dlaczego chcę do niego wrócić?”. Czy to z powodu uczucia, które tak naprawdę nigdy nie wygasło i zawsze gdzieś w twojej głowie kołatała się myśl o eks-partnerze? A może wychodzisz z zasady, że lepszy stary rydz niż nowe nic? Jeśli kierują tobą potrzeby serca i wiara w to, że to właśnie On, ten Eks, był i jest tobie przeznaczony, to warto spróbować i dać szansę miłości – nawet odgrzewana może smakować wybornie i dawać szczęście! Jeśli jednak boisz się samotności, liczysz na wsparcie materialne lub masz nadzieję, że wraz z byłym chłopakiem powróci młodość i dawne szaleństwa, to dobrze przemyśl swoją decyzję. Może się bowiem okazać, że to nie są wystarczająco mocne fundamenty do zbudowania wspólnej przyszłości.

Co siedzi mu w głowie i w sercu?

Równie ważne jak to, dlaczego chcesz wrócić do byłego partnera, jest to dlaczego on chce wrócić do ciebie! Co nim kieruje? Czy to miłość i szczera chęć odbudowania waszej relacji, a może jedynie wygoda i pragnienie stabilizacji? Czy jest tak samo zaangażowany w wasz ponowny związek i chce by okazał się on sukcesem tak samo jak ty? Zanim oddasz się uczuciu i wejdziesz w nie na sto procent, upewnij się, że twoje pragnienia są w pełni odwzajemnione, a twój facet czuje i myśli bardzo podobnie. Zagraj w otwarte karty i postaw na szczerość – możesz na tym jedynie zyskać. Lepiej stwierdzić, że było -minęło, niż sparzyć się ponownie.

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki

A to dlatego, że rzeka nieustannie płynie i ulega przemianom. Podobnie jest z ludźmi – zmieniamy się nie tylko fizycznie, ale także i na poziomie emocjonalnym, społecznym. Co wydarzyło się w czasie, gdy ty i twój eks nie byliście ze sobą? Jakie nowe doświadczenia macie na swoim koncie? Czy nadal wyznajecie takie same wartości jak kiedyś, a może wasze priorytety diametralnie się zmieniły? Pewność, że były partner nadal lubi to samo, myśli podobnie jak dawniej i chce tych samych rzeczy, co kiedyś, może być poważnym błędem prowadzącym do rozczarowania. Nie zakładaj niczego z góry i nie bierz za pewnik – postaraj się na nowo poznać byłego partnera, bądź ciekawa jego nowego oblicza, zaakceptuj nieznane dotąd nawyki i przyzwyczajenia. Wówczas masz szanse na to, że druga kąpiel w rzece będzie równie przyjemna, jak za pierwszym razem.

Melduję gotowość do… ciężkiej pracy

Zanim ostatecznie powiesz tak i dasz waszemu związkowi drugą (lub kolejną) szansę, musisz uświadomić sobie, że to niekoniecznie będzie łatwe, lekkie i przyjemne. Przygotuj się na ciężką pracę i upewnij, że dawne krzywdy i nieporozumienia są za wami, wybaczone, zapomniane, minione. Jeśli przy pierwszej kłótni zaczniecie  wytykać sobie błędy ze starych czasów i wypominać prehistoryczne żale, to jaki w tym sens? Szczerość, gotowość do kompromisów, a przede wszystkim, prawdziwe uczucie i chęć do walki o wspólną przyszłość, to niezbędne składniki odbudowy związku. Jeśli jesteś pewna, że oboje macie ich spory zapas, to próbuj – masz do tego pełne prawo. Jeśli jednak chcesz budować wszystko od nowa z zachowaniem starych fundamentów i ukruszonych murów, to może lepiej odpuścić i dać sobie szansę w innym miejscu?


Demakijaż to konieczność. Zamiast drogeryjnych specyfików wypróbuj naturalne i skuteczne sposoby na oczyszczenie skóry

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 sierpnia 2016
demakijaż
Fot. iStock / PeopleImages

O tym, jak istotną rolę odgrywa w pielęgnacji cery kobiety demakijaż, powinna wiedzieć każda z nas. To podstawa oczyszczania cery, szczególnie jeśli kobieta jest miłośniczką codziennego makijażu. Położyć się spać bez wykonanego porządnie demakijażu, to tak jak położyć się spać z nadal brudną buzią. 

Demakijaż ma za zadanie oczyścić skórę, zmyć z niej nagromadzony kurz, nadmiar sebum, pot, bakterie, które osady zatykają pory. Czysta skóra szybciej się regeneruje i lepiej przyswaja składniki odżywcze z kremów nakładanych na noc. Natomiast skóra nieoczyszczana, zaskoczy najpewniej zaczerwienieniami oraz niespodziankami w postaci wyprysków i wągrów.

Demakijaż w wersji „eko”

Na drogeryjnych i aptecznych półkach stoi mnóstwo kosmetyków do demakijażu. Nie jest powiedziane, że sama nie możesz zrobić własnego kosmetyku, którym nie tylko oczyścisz, ale także odżywisz skórę twarzy i szyi. Wystarczy iść do kuchni i sięgnąć po różne spożywcze produkty.

1. Olej kokosowy lub z awokado

Dobrze sobie poradzi do zmycia makijażu, a jego antybakteryjne i nawilżające właściwości uspokoją wrażliwą cerę i nawilżą przesuszoną. Z kolei olej z awokado jest łagodny dla skóry, koi ją i chroni oraz  zmywa nawet wodoodporny makijaż za jednym pociągnięciem wacika. Oleje zapewniają zastrzyk witamin i cennych kwasów tłuszczowych, ale mogą nie być odpowiednie dla cery skłonnej do wyprysków.

2. Mleko lub jogurt

Kleopatra kąpała się w mleku, ty możesz myć nim twarz. Po prostu namocz nim wacik i przetrzyj całą twarz. Proteiny i tłuszcz nawilżą skórę intensywnie. Aby demakijaż był bardziej kompleksowy połącz mleko z olejem z migdałów. Jogurt naturalny ma działanie kojące i nawilżające. Podobnie jak z mlekiem, na czysty wacik nałóż jogurt i okrężnymi ruchami przetrzyj nim twarz. Spłucz twarz chłodną wodą.

Fot. Pixabay / Foundry / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Foundry / CC0 Public Domain

3. Aloes

Kupną, ekologiczną wodę aloesową możesz przemywać twarz samodzielnie, albo połączyć ją z oliwą z oliwek w proporcji 1 litr wody aloesowej na 1/2 szklanki oliwy extra virgin.

4. Sok z ogórka

Oczyszczający i świetnie nawilżający i rozjaśniający cerę łagodzi również stany zapalne i podrażnienia. Kosmetyk jest prosty w użyciu- sok wyciśnięty z ogórka na waciku, a także w połączeniu z oliwą z oliwek lub z mlekiem.

Fot. Pixabay / Kaz / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Kaz / CC0 Public Domain

5. Oliwa z oliwek

Ukochany specyfik starożytnych Greków, aż po dziś jest w stałym, kosmetycznym użytku. Doskonała do skóry suchej i wrażliwej, zmyje nawet wodoodporny makijaż.

6. Miód i soda

Zmieszaj łyżkę miodu, szczyptę sody i odrobinę oleju (np. oliwa z oliwek).  Powstałą pastą zmywaj makijaż za pomocą wilgotnej, ciepłej gazy.

miód

Fot. Pixabay / fancycrave1 / CC0 Public Domain

źródło: dzielnicastylu.pl


Jak jeść zdrowo i do syta? 13 produktów z dużą zawartością błonnika, który pomoże ci zachować sylwetkę

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 sierpnia 2016
błonnika
Fot. iStock / annebaek

Walka o utrzymanie prawidłowej sylwetki lub o utratę nadprogramowych kilogramów, rzadko bywa przyjemnością. Wymaga wylanego potu podczas ćwiczeń fizycznych, samozaparcia w działaniu i rygoru żywieniowego, który określa nie tylko ilość posiłków, ale przede wszystkim ich skład. Ograniczenie ilości kalorii, nie powinno się wiązać z drastycznym ograniczeniem ilości jedzenia, bez zmiany jadłospisu. Rozsądek i równoważone posiłki są podstawą powodzenia.

Bywa też tak, że osoby będące na diecie, rozliczają się z każdej kalorii, a w konsekwencji na talerzu nie zostaje wiele więcej, niż przysłowiowy listek sałaty. Takie działanie, zamiast przybliżyć do wymarzonego celu, najpewniej spowoduje spadek energii, uczucie głodu a w konsekwencji sięgnięcie po szybką przekąskę, bądź pochłonięcie większej porcji jedzenia na obiad, by uciszyć przegłodzony organizm. Jednak jeśli wybierzesz produkty bogate w błonnik, łatwiej będzie utrzymać wprowadzone zasady, z korzyścią dla szczuplejszej sylwetki oraz bez burczenia w brzuchu i niekontrolowanego podjadania.

Dlaczego błonnik jest taki ważny?

Błonnik jest roślinnym włóknem pokarmowym, nietrawionym i niewchłanianym w przewodzie pokarmowym człowieka. Jego działanie ma ogromny wpływ na pracę przewodu pokarmowego, ale by mógł maksymalnie zadziałać, potrzebuje odpowiedniej ilości wody. Skąd się biorą jego niedobory? Przede wszystkim od diety ubogiej w owoce, warzywa i produkty pełnoziarniste, gdy na talerzach króluje żywność przetworzona, pozbawiona błonnika. Nie znajdziemy go także w produktach pochodzenia zwierzęcego oraz w alkoholu i produktach tłuszczowych.

Błonnikowi zawdzięczamy:

  • Pomoc w zaparciach – błonnik wędruje przez cały przewód pokarmowy, pęcznieje w jelicie cienkim (wchłania wodę), przez co zwiększa objętość masy kałowej i przyspiesza eliminację niestrawionych resztek. To ułatwia regularne wypróżnienie się.
  • Przyspieszenie schudnięcia – wchłaniając wodę, pęcznieje i daje uczucie sytości, zmniejsza wchłanianie tłuszczów oraz glukozy i cholesterolu.
  • Wymiatanie toksycznych związków– toksyn bakteryjnych, jonów metali ciężkich. W zależności od rodzaju błonnika – błonnik rozpuszczalny w wodzie wiąże toksyny w żele utrudniając wchłanianie się, natomiast błonnik nierozpuszczalny przyśpiesza perystaltykę jelit i usuwanie toksyn z kałem.

Mimo że błonnik jest niezbędny do prawidłowej pracy układu pokarmowego, należy go wprowadzać stopniowo. Jego duże ilości w nieprzyzwyczajonym organizmie mogą powodować wzdęcia i bóle brzucha. Co ważne, gdy w pożywieniu jest dużo błonnika, a za mało nawodnienia organizmu, zamiast przyśpieszać wypróżnianie dojdzie do zaparcia, ponieważ błonnik spęcznieje w jelitach i utknie. Nawet naturalne metody należy stosować z umiarem.

Aby nie zabrakło błonnika w diecie, wprowadź do niej te produkty:

1. Płatki owsiane

W 100-gramowej porcji górskich płatków owsianych znajduje się aż 6,9 gramów błonnika. Płatki owsiane zawierają oba rodzaje błonnika – błonnik rozpuszczalny, który dba o odpowiedni poziom cholesterolu oraz błonnik nierozpuszczalny, dzięki któremu dłużej jesteś syta. Poza tym zawierają witaminy: E, PP, B1, B6, magnez, selen, łatwostrawne białko, skrobię oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Znakomicie się sprawdzą na sycące śniadanie w wersji owsianki z owocami.

 Fot. Pixabay / dessuil / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / dessuil / CC0 Public Domain

2. Ciecierzyca

w 100 g ugotowanej ciecierzycy jest aż 8,86 g białka mającego dużą wartość odżywczą oraz dużo błonnika, potasu i żelaza, dobroczynnych dla układu krwionośnego. Można z niej zrobić pastę na kanapki -hummus lub ugotować i podjadać jako zdrową przekąskę.

3. Awokado

Doskonałe na pastę do kanapek z pełnoziarnistego pieczywa, zawiera  owoc o średniej wielkości) 13,5 gramów błonnika, oraz  dużą dawkę zdrowych jednonienasyconych kwasów tłuszczowych i niewielką ilość cukru.

Fot. Pixabay / tookapic / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / tookapic / CC0 Public Domain

4. Soczewica

Zrobisz z niej pastę na kanapki oraz ugotujesz w sycących zupach i innych potrawach. W 1/4 szklanki soczewicy znajduje się 3,9 gramów błonnika i prawie 4,5 gramów białka. Zawiera również pełnowartościowe białko, potas, kwas foliowy oraz inne witaminy.

5. Brokuł

Zawiera antyoksydanty, dzięki którym zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, a jedna szklanka ugotowanego brokuła zawiera aż 5,1 gramów błonnika. Ponadto brokuły są źródłem luteiny wpływającej na zdrowy wzrok, a także witamin B2 i C.

 Fot. Pixabay / ImageParty / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / ImageParty / CC0 Public Domain

6. Brukselka

Warzywo o specyficznym smaku może pochwalić się zawartością 4,1 gramów błonnika w szklance tego warzywa. W dodatku to dobre źródło witamin A, C, E, K oraz z grupy B. Jest też bogata w minerały:  żelazo, magnez, fosfor, cynk, miedź, wapń, mangan, selen.

7. Jarmuż

Dwie szklanki surowego jarmużu dostarczają 4,8 gramów błonnika. Zawiera antyoksydanty, witaminy A, B1, B2, C, E, K oraz wapń, żelazo, potas, magnez, mangan i jednocześnie dostarcza bardzo mało kalorii.

Fot. Pixabay / mbland / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / mbland / CC0 Public Domain

8. Maliny

Szklanka tych pysznych owoców zawiera aż 8 gramów błonnika. Maliny obfitują ponadto w witaminy C, E, B1, B2, B6 oraz substancje mineralne — głównie potas, magnez, wapń, żelazo.

9. Gruszki

Średniej wielkości gruszka zawiera 5,5 gramów błonnika oraz sporo witaminy A, C, PP oraz z grupy B.

10. Jabłka

To chyba najbardziej popularne polskie owoce, a średniej wielkości jabłko zawiera 4,4 gramów błonnika. Są bogatym źródłem witamin: C, z grupy B, beta-karotenu, E, K, antyoksydantów oraz wielu składników mineralnych. S idealne na szybką przekąskę np. w pracy.

11. Jęczmień

Jedna szklanka ugotowanego jęczmienia perłowego zawiera 6 gramów błonnika. Pod postacią kaszy doskonale pasuje do zup, w towarzystwie innych swojskich warzyw. Jęczmień bogaty jest w witaminy z grupy B, a także witaminy E, K, PP, kwas foliowy oraz krzem, cynk, wapń, mangan i miedź.

12. Chia /siemię lniane

Nasiona chia i siemię lniane, często traktowane są jako zamienniki. Nasiona chia, czyli nasiona szałwii hiszpańskiej w dwóch łyżkach stołowych zawierają 9,8 gramów błonnika. W dwóch łyżkach siemienia lnianego znajduje się ok. 7 gramów błonnika.

13. Karczochy

To warzywo jest niskokaloryczne, a w dodatku niskokaloryczne, jeden średni karczoch zawiera aż 10,3 gramów błonnika, antyoksydanty, witaminy A, C, K, wapń i potas.

Fot. Pixabay / sobbly / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / sobbly / CC0 Public Domain

źródło: www.womenshealth.pl, www.fit.pl


Zobacz także

Fot. iStock/YinYang

Jak przetrwać żałobę, nie oszaleć i pamiętać?

fot. pixabay.com/CC0 Public Domain/user AdinaVoicu

Czego możemy dowiedzieć się o sobie będąc w relacji z drugim człowiekiem?

SEKSOJAZDA