Nie jestem „zimna”, nieczuła. Nauczono mnie nie okazywać uczuć

Redakcja
Redakcja
12 lutego 2019
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic
 

Zaczyna się w dzieciństwie. „Mazgaj, beksa”. Nie płacz, nie pokazuj nikomu swoich słabości. Bo w życiu, tym „prawdziwym”, trzeba być twardym. Tylko kto powiedział, że życie dzieci nie jest prawdziwe? Czy nie mają one czasem problemów, w o których nie śniło się dorosłym? Czy nie zostają z tymi problemami same, tłumiąc łzy, bo powiedziano im, że łzy to coś wstydliwego? Co się dzieje potem? Nie potrafimy kochać.

Ignorowanie, spychanie swoich emocji i uczuć na dalszy plan pociąga za sobą konsekwencje, które odbijają się bezpośrednio na jakości naszego życia. Niektórzy dorośli utrzymują relacje z ludźmi, których nie lubią. Inni, starsi żyją samotnie, ponieważ są uważani za ciężar przez swoich bliskich. Ale chyba w życiu każdego z nas przychodzi moment, w którym czujemy, że najwyższa pora przezwyciężyć lęk przed uczuciami, przed okazywaniem tego, co czujemy.

Chyba posunęliśmy się już naprawdę za daleko. Niewiele dorosłych dzieci potrafi przytulić swoich rodziców i powiedzieć im „kocham cię”. Choć jesteśmy dorośli, żyjemy w kulturze, która odrzuca uczucie, ponieważ jeśli coś odczuwamy lub werbalizujemy nasze emocje, inni postrzegają nas jako słabą osobę.

Lęk przed skrzywdzeniem

Wyobraź sobie: chodzisz po lesie, w którym panuje ciemność. Nagle widzisz cień, coś się porusza. Twój mózg sprawia, że  ciało staje się czujne, zanim jeszcze się zorientujesz, czy to zwierzę, czy tylko wiatr. Ta reakcja wynika z instynktu przetrwania. W naszym mózgu jest ciało migdałowate, mała struktura, która leczy uczucie strachu. Ciało migdałowate to awaryjny przycisk, który aktywuje się, gdy grozi nam niebezpieczeństwo. Profesor Uniwersytetu Psychologii UAM Luis Carretié twierdzi, że system jest w stanie aktywować reakcję, czasami nawet zanim zdamy sobie sprawę z niebezpieczeństwa.

Zaawansowane badania wykazały, że jeśli ktoś nas skrzywdzi, czy to nasz partner, nasz szef, bliska osoba, czy nawet jej słowa, które nas ranią, reakcja ciała migdałowatego aktywuje się w podobny sposób.

Z drugiej strony, nie wolno nam zapominać, że strach jest w dużej mierze uwarunkowany naszym doświadczeniem i może samoistnie blokować nasze uczucia, w reakcji obronnej.

Jak przezwyciężyć lęk przed emocjami

Czasami bywamy zranieni, nie oznacza to jednak, że zawsze tak będzie, ani że musimy zmienić sposób, w jaki działamy. Przede wszystkim:

  • Rozpoznaj, co cię przeraża

Pierwszym krokiem, a być może najtrudniejszym krokiem w przezwyciężaniu lęku, jest rozpoznanie. Co wydarzyło się w przeszłości, co napawa cię lękiem jeszcze dzisiaj? Czego się boisz i dlaczego? Głęboka refleksja na ten temat pomoże zrozumieć, co się dzieje i realistycznie spojrzeć na problem.

  • Poznaj swoje uczucia

Czujemy wiele rzeczy i utrzymujemy nasze emocje schowane głęboko w nas ze wstydu lub strachu, nie zdając sobie sprawy, że zakładając tę ​​skorupę, ranimy samych siebie.

Może potrzebujemy pomocy innych, aby po prostu porozmawiać o tym lub pomocy specjalisty,  w każdym przypadku ważne jest, aby się poznać i doświadczyć tego, co czujemy.

  • Wyraź siebie (na przykład poprzez sztukę)

Taniec, malarstwo, pisanie i wszystkie inne przedsięwzięcia artystyczne mogą nam pomóc wyrazić siebie i uwolnić to, co czujemy, z odwagą i bez strachu.

Ważne jest, aby znaleźć aktywność, która nam się podoba i która pobudza nas do tego, abyśmy mogli w pełni wyrazić i poczuć swoje emocje.


Na podstawie: nospensees.fr


Cztery wskazówki dla wielbicieli kawy. Jak sprawić, by wasz ulubiony napój był zdrowszy

Redakcja
Redakcja
12 lutego 2019
Fot. Pixabay / Pexels / CC0 Public Domain
 

Istnieje wiele dowodów na to, że picie kawy jest korzystne dla naszego zdrowia – poprawia zdolności poznawcze, pomaga w walce z cukrzycą, zwiększa wydajność organizmu podczas ćwiczeń. Jak jednak wiadomo, pita w nadmiarze, do niczego dobrego nie prowadzi. Dlatego, jeśli kochasz kawę i chcesz, by była ona dla ciebie zdrowsza, zastosuj te cztery wskazówki.

Dodaj mleko

Jeśli nie cierpisz na nietolerancję laktozy, wypróbuj mleko krowie, które w porównaniu z innymi alternatywami zawiera dużo białka i wiele zdrowych minerałów poza wapniem. Czy wiesz, że napoje takie jak mleko migdałowe, sojowe czy orzechowe, które zawierają więcej wapnia niż szklanka mleka, nie mogą pochwalić się zawartością potasu, fosforu i ryboflawiny?

Dodaj smaku bez cukru

Zamiast dodawać do kawy cukier czy sztuczne słodziki, spróbuj inaczej zmienić jej smak. Może skusisz się na szczypię cynamonu, który jest bogaty w przeciwutleniacze i wpływa pozytywnie na poziom cukru we krwi? Możesz także dodać kakao, które dodaje smaku naszej kawie bez potrzeby jej słodzenia.

Pij kawę gorącą

Wielu z nas pije kawę zimną i często nie dlatego, że taką lubi, tylko wcześniej nie było czasu na to, by ją wypić. Okazuje się jednak, że gorąca kawa zawiera więcej przeciwutleniaczy niż zimna, tym samym zmniejsza ryzyko niektórych nowotworów, cukrzycy i depresji.

Dodaj olej MCT

Olej MCT poleca się szczególnie sportowcom, ale tez tym, którzy na co dzień po amatorsku kochają wysiłek fizyczny. Jest to produkt wywodzący się z oleju kokosowego, a dodany do kawy sprawi, że zwiększa się wydajność twojego organizmu. Możesz ćwiczyć dłużej, mniej się męczysz, jeśli dodasz odrobinę tego oleju do swojej kawy. Zacznij od małych dawek, żeby sprawdzić, czy nie masz problemu z jego trawieniem.


Jak dopasować krój spodni do figury? Podpowiadamy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 lutego 2019
Fot. iStock / L-TOP – Jak dopasować krój spodni do figury? Podpowiadamy
Następny

Lubisz nosić spodnie? Pamiętaj, że nie mówimy o dżinsach, ale o najprawdziwszych „materiałowych” spodniach, bo choć dżinsy też są spodniami, to zupełnie inna para kaloszy. Dżinsy zazwyczaj wybieramy, jako luźny i niezobowiązujący strój, a spodnie… Te dobrze dobrane są szalenie eleganckie i seksowne. Jak dopasować krój spodni do figury? Podpowiadamy

Wiele kobiet ma problemy z noszeniem spodni. Dlatego wolą nosić spódnice lub sukienki i unikać spodni tak długo, jak tylko mogą. Jakie są tego powody? Jak zwykle bardzo proste: albo źle się w nich czujemy (mówimy wtedy, że nasze nogi wyglądają koszmarnie) albo drga nam powieka na samą myśl o przeklętych kantach i żelazku. A szkoda.

Źle dobrane spodnie odsłaniają wszystkie niedoskonałości – nic dziwnego, że już samo kupno spodni i wizyta w przymierzalni to tortura damska numer jeden.

Dlatego postanowiliśmy podzielić się z wami cennymi wskazówkami, które sprawią, że noszone spodnie będą się dobrze leżały, a wy będziecie królowymi nogawek.

Jedną rzeczą, którą trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze fasonu, jest tylko kształt twojego ciała . Pewnie zauważyłeś, że niektóre spodnie wyglądają dobrze na twojej przyjaciółce, ale kiedy ty je założysz… groza. A wybór wcale łatwy nie jest. Dodatkowo frustrację potęguję współczesna rozmiarówka, która w części sklepów różni się czasem tylko długością nogawek. Znamy to doskonale. Zaczynasz mierzyć od swojego 38, a po piętnastu minutach modlisz się, żeby 42 wlazły dalej niż do kolan, choć metka na twoich spodniach zawzięcie ma wypisany numer 36.

Ze spodniami trzeba się zaprzyjaźnić i olać te wszystkie numery. Grunt, żeby było dobrze dobrane i wygodne. Niech reszta nie odbiera wam radości i seksapilu. Przecież świetne spodnie i piękne szpilki wyglądają obłędnie albo w wersji letniej z trampkami czy sandałami, hę? Dajcie się skusić.

Sprawdźcie, w naszym przewodniku swój duet: typ ciała i para idealnych spodni. Przyjrzyj się uważnie, jaki masz typ figury (spokojnie podpowiedzi znajdziesz na następnej stronie).

Sprawdź jak dopasować krój spodni do figury


źródło: makeup-mania.net

Zobacz także

Boli? Przeklnij sobie soczyście! Doskonały, darmowy i dostępny od ręki środek przeciwbólowy

Grażyna na all inclusive, co to na miejscowy manicure się zdecydowała… O matko, i jak żałowała!

Kobieta naukowcem?! Kto to widział! Ona udowodniła, jak wielką siłę mają w sobie kobiety