Nie chcesz być kobietą-bluszczem? Skup się na tych 8 rzeczach

Redakcja
Redakcja
22 stycznia 2018
Fot. iStock/miljko
Fot. iStock/miljko
 

Miłość nie pozostawia zbyt wiele miejsca na coś innego poza relacją, wypełnia związek od początku do końca. Ten piękny stan, który ewoluuje z upływem czasu, przynosi wiele dobrych uczuć, wspomnień i planów. Partnerzy w różny sposób okazują sobie troskę, przywiązanie, są po prostu blisko siebie, skłonni uchylić nieba bliskiej osobie. 

Miłość powoduje chęć ciągłej obecności, która z upływem czasu odrobinę się wygasza, dając miejsce w związku na inne rzeczy. Dojrzała miłość pozwala partnerowi na rozwój osobisty, kontakty z innymi osobami i budowę własnego, odrębnego fragmentu życia, który będzie bezpieczną przystanią i samotnią, gdy przyjdzie taka potrzeba. I to jest uczciwe i wobec siebie i drugiej osoby.

Nikt, kto wchodzi w związek, nie nabywa jednocześnie praw własności do partnera. Miłość to partnerstwo, a nie niewolnictwo i gdy pojawia się zaborczość, powoduje ona niepokój, brak komfortu i niepewność jutra. Jeśli wydaje się tobie, że nie możesz funkcjonować bez partnera, zastanów się, czy nie masz w sobie czegoś z kobiety-bluszczu, która ciasno oplata sobą partnera.

Nie chcesz być kobietą-bluszczem? Popracuj nad tymi 8 rzeczami

1. Zrób rachunek sumienia

Uczciwie przyznaj się sama przed sobą, jak się czujesz bazując przede wszystkim na mężczyźnie i budując wokół niego życie. Odpowiedz sobie na pytania, które cię nurtują, zwierz się przyjaciółce. Gdy zauważysz, że coś jest nie tak, zapewne staniesz się gotowa na podjęcie kolejnych kroków, by odejść od zachowań pasujących bardziej do kobiety-bluszczu, a nie kochającej partnerki.

2. Skup się na własnym rozwoju

Każdego dnia spędzaj czas sama ze sobą i naucz się to doceniać. Znajdź pomysł na siebie i spraw, by to, co robisz, było dla ciebie dobre i konstruktywne. Poczuj się pewnie w tym, kim jesteś i zrozum, że samodzielność nie jest jednoznaczna z samotnością.

3. Popracuj nad pewnością siebie

Być może twoja zaborczość wynika z braku pewności siebie.  Poprzez zagarnięcie na własność bliskiej osoby, możesz próbować podbudowywać swoje ego. Czasem jest to rozpaczliwa próba ratowania związku, zatrzymania partnera przy sobie. Zamiast wypełnić jego obecnością własne życie, popracuj nad swoimi potrzebami. Na pewno wychodzą one daleko poza wasz związek, tylko przestałaś to zauważać. Działaj tak, byś czuła się dobrze, rozwijaj swoje pasje i zainteresowania poza waszym układem.

4. Nie zamieniaj się w jego matkę

Nie ma chyba nic gorszego od kobiety — wszystkowiedzącej organizatorki czasu, na wzór matki faceta. Taka nadmierna opiekuńczość może się podobać na początku związku, ale z upływem czasu powoduje chęć ucieczki i poluźnienia więzi. Jeśli można zagłaskać na śmierć kota, można i zadręczyć faceta narzucaniem się i układaniem planu na każdą sekundę dnia. Uwierz, on już wyrósł z trzymania się kobiecej kiecki.

5. Daj mu przestrzeń

Zrozum, że on potrzebuje wyjść na samotny spacer, wieczór z kolegami, mecz piłki nożnej. Nie musisz być jego przewodnikiem, towarzyszką każdego wieczoru czy najwierniejszym kibicem. Poszanowanie dla odmiennych potrzeb i przestrzeni do ich realizacji jest zdrowym fundamentem każdego związku.

6. Nie „gdybaj”

Nie myśl zbyt wiele nad przeszłością faceta, nie zastanawiaj się, czy ma jeszcze kontakt z byłą dziewczyną i czy jego „czeeeeść” gdy spotkaliście ją na spacerze, nie było czymś więcej, niż tylko miłym powitaniem z niegdyś bliską mu osobą. Nadmierna podejrzliwość i chęć odseparowania go od potencjalnych „zagrożeń” dla waszego związku, prędzej spowoduje katastrofę, niż zbliży was do siebie mocniej.

7. Nie kontroluj

To jest chyba jedno z trudniejszych do wykonania zadań. Naturalna potrzeba kontroli, gdy się rozrośnie nadmiernie, trudna jest do poskromienia. Zajmij myśli czymś innym, niż rozmyślaniem, gdzie i z kim w danej chwili jest twój partner. Postaw na zaufanie, nie sprawdzaj go na każdym kroku, zostaw w spokoju jego maila i telefon. Jeśli nie daje ci powodów do podejrzliwości, nadmierna kontrola nie da ci wiele więcej, niż tylko irytację i złość ze strony inwigilowanej osoby. Każdy potrzebuje oddechu.

8. Rozdziel przestrzeń w związku

Jeśli wydaje się tobie, że powinniście być ze sobą cały czas, by nie marnować okazji do bliskości, podejdź do tego inaczej. Wydziel trzy przestrzenie dla potrzeb własnych i partnera. Jedna powinna należeć tylko do ciebie, druga tylko do partnera i w nich powinniście pomieścić czas dla siebie, odrębne pasje i potrzeby. Trzecia część powinna być wspólna i funkcjonować jako płaszczyzna do rozwoju partnerstwa. Jeżeli nie będziesz przekraczać wspólnie ustalonych granic, nie przytłoczysz partnera. Tak będzie dla ws obojga lepiej.

źródło: ministerstworelacji.plwww.psychologia.net.pl

 


6 problemów ze zdrowiem, na które mogą wskazywać powiększone węzły chłonne

Redakcja
Redakcja
22 stycznia 2018
Fot. iStock/
Fot. iStock/
 

Powiększone węzły chłonne często powodują niepokój i kojarzą się z poważnymi chorobami. Zazwyczaj przyczyna ich powiększenia jest błaha, choć nie wolno bagatelizować żadnych zmian w obrębie węzłów chłonnych. Pełnią one ważną funkcję w organizmie i mogą wysyłać ważne sygnały, które powinny skłonić nas do konsultacji lekarskiej. 

Czym są węzły chłonne?

Choć węzły chłonne przede wszystkim kojarzą się z szyją, znajdują się na całym ciele. Ich zadaniem jest wytwarzanie przeciwciał i zbieranie limfy z różnych części organizmu. Gdy limfa napotyka bakterie, cały proces przepływu zostaje zatrzymany i komórki odpowiedzialne za reakcję obronną organizmu namnażają się, aby pozbyć się patogenu. W efekcie powiększone węzły chłonne informują o stanie zapalnym w organizmie. Zazwyczaj węzły chłonne są trudno wyczuwalne i nie powodują dolegliwości bólowych, co się zmienia w okolicy pachwin i pod pachami podczas infekcji.

6 problemów ze zdrowiem, na które mogą wskazywać powiększone węzły chłonne

1. Infekcja w organizmie

Najczęściej powiększone węzły chłonne świadczą o kilku rodzajach infekcji, które mogą być wywołane przez bakterie (np. zapalenie ucha, angina, próchnica), wirusy (ospa, odra i in.), grzyby (choroba Darlinga oraz choroba Gilchrista), pierwotniaki (toksoplazmoza), pasożyty (wszawica).

2. Reakcja poszczepienna

Szczepienia mogą powodować miejscową czasową rekcję ze strony węzłów chłonnych i ich powiększenie.

3. Choroby autoimmunologiczne

Gdy komórki odpornościowe atakują własny organizm, rozwijają się choroby autoimmunologiczne, takie jak np. choroba Hashimoto, toczeń rumieniowaty układowy czy reumatoidalne zapalenie stawów. W takim przypadku może pojawić się powiększenie węzłów chłonnych pod pachami, lub w przypadku choroby Kawasaki — na szyi.

4. Choroby spichrzeniowe

Choroby związane z metabolizmem lipidów (sarkoidoza, choroba Gauchera czy Nimanna-Picka), mogą powodować powiększenie węzłów chłonnych na szyi. Wynika to z nagromadzenia się w nich dużej ilości makrofagów obciążonych złogami metabolitów przemiany tłuszczów. Może temu towarzyszyć powiększona wątroba lub śledziona, a niekiedy  opóźnienie rozwoju.

5. Histiocytoza

Polega ona na nadmiernym wytwarzaniu komórek układu odpornościowego, które skupiają się w tkankach i narządach, powodując z czasem ich uszkodzenie. W tym przypadku może dojść do rozrostu węzłów chłonnych, wypadania zębów, wysypki na skórze tułowia, powiększenia wątroby lub śledziony.

6. Nowotwory 

Powiększone węzły chłonne, którym towarzyszy ból, temperatura, pocenie się w nocy, spadek wagi, mogą wskazywać na rozwój choroby nowotworowej. Najczęściej powiększone węzły chłonne wskazują na nowotwór krwi i szpiku kostnego, układu chłonnego, chłoniaka lub szpiczaka.

Inną przyczyną powiększenia węzłów chłonnych może być skutek uboczny przyjmowania leków, np. przeciw padaczce czy antybiotyków. Szczególnie zaniepokoić powinny węzły powiększone twarde, niebolesne i zbite, które utrzymują się dłużej niż 2-3 tygodnie. Niezależnie od podejrzeń, co może powodować powiększenie węzłów chłonnych, nie wolno ich lekceważyć i należy skonsultować się z lekarzem.


 

źródło: www.medonet.pl, www.netlekarz.pl


9 rzeczy, których nie wiedzieliście o zdradzie. Nie musisz być nieszczęśliwy w związku, by zdradzić

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 stycznia 2018
Fot. istock/skynesher
Fot. istock/skynesher

Zdrada kojarzy nam się najczęściej z końcem związku, z olbrzymim cierpieniem i z utratą zaufania raz na zawsze. Na tych, którzy pozostali ze sobą mimo zdrady, patrzymy z podziwem, ale i zdziwieniem. Skąd czerpać w sobie siłę?

Trudno jest zrozumieć zdradę, choć chętnie szukamy dla niej usprawiedliwień. Warto jednak przyjąć do świadomości, że czasem jest ona o wiele bardziej skomplikowana, niż nam się wydaje.

9 rzeczy, których nie wiedzieliście o zdradzie

1. Zdradza się zwykle z kimś, kogo się dobrze zna

Wcale nie z nieznajomą, spotkaną przypadkiem podczas spaceru, czy samotnego wyjazdu. Szukamy kogoś, kto tak dobrze jak my potrafi dochować sekretu. Kogoś, kogo znamy, komu ufamy, czujemy się wtedy mniej winni.

2. Zdradę można zdefiniować na wiele sposobów

Niektórzy uważają, że zdrada emocjonalna jest gorsza niż fizyczna, dla innych pojedynczy pocałunek jest niewybaczalny.  Powinieneś wiedzieć, co twój partner rozumie pod definicją zdrady.

3. Wiele par pozostaje ze sobą mimo zdrady

Dzieje się tak głównie dlatego, że pary małżeńskie są tak przyzwyczajone do wspólnego życia, że ​​przeraża je idea separacji. Czasami jedna osoba kocha drugą tak bardzo, że pozwala na zdradę, byle jej nie stracić. Dla niektórych z nas zdrada jest tylko epizodem, po którym wraca się do partnera tak, jakby nic się nie wydarzyło.

4. Ten, kto zdradza, nie musi być nieszczęśliwy w swoim związku

Zdrada zaczyna się, gdy pojawia się ciekawość, coś co uniemożliwia ci skupienie się na tym, co już masz. Rodzi się trójkąt, w którym zdradzający trzyma się dwóch osób jednocześnie, ostatecznie raniąc obie.

5. Kobiety często zdradzają po to, by zakończyć związek

Trudniej im zerwać ze swoim partnerem, więc gdy są nieszczęśliwe w związku, starają się znaleźć „łatwiejsze” wyjście.

6. Zemsta na partnerze nie działa

Jeśli chcesz się zemścić zdradą za zdradę, nie da ci to satysfakcji. Poczujesz się jeszcze gorzej i nadszarpnie to twoją osobowość.

7. Zdrada emocjonalna jest bardzo niebezpieczna, ale mówi prawdę o twoim związku

Oznacza, że jesteś w stanie dzielić z kimś innym o wiele więcej niż z twoim partnerem, otworzyć się przed kimś bardziej niż przed nim.

8. Wielu zdradzających chce „dać się złapać”

Bo jest już zmęczonych ukrywaniem się i niekończącymi się kłamstwami. Nie mamy odwagi wyznać partnerowi prawdy, więc czekamy, aż ona sama wyjdzie na jaw.

9. Miłość odczuwamy na różne sposoby

Istnieją trzy poziomy miłości, których możesz doświadczyć w ciągu całego życia. Pierwszy może być czysto fizyczny i obejmować fizyczne przyciąganie do kogoś. Jeśli poznajesz go lepiej i czujesz do niego „coś więcej”, twój związek staje się silniejszy. Trzeci poziom to przywiązanie do twojego partnera. Ktoś, kto odczuwa wszystkie te typy miłości do jednej osoby, nie zdradzi, choć może odczuwać pociąg seksualny do kogoś innego.


Na podstawie: relrules.com

 

 

 

 


Zobacz także

Fot. iStock/delihayat

Pedofilia wśród Świadków Jehowy? Dorosła już ofiara odważyła się mówić głośno, co jej zrobił własny ojciec

Fot. iStock /  SolStock

5 szklanych gadżetów, które nigdy się nudzą. Czyli proste triki na niesamowite świąteczne dekoracje

Fot. iStock/Balazs Kovacs

Chcemy uczucia – wystarczająco, ale nie za dużo. Jesteśmy pokoleniem, które nie chce związku, choć bardzo pragnie miłości