Najsilniejsze kobiety to te, które się boją

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 sierpnia 2018
Fot. iStock/domoyega
 

Nauczyłaś się podnosić wysoko głowę, gdy chaos w twoim umyśle cię pochłaniał. Mimo wszystko, mimo, że myślisz o sobie inaczej, jesteś silną kobietą, ponieważ udaje ci się poradzić sobie na tym polu bitwy, jakim jest jej życie. Dajesz sobie radę ze swoimi emocjami, każdego dnia. Masz depresję, wiele razy złamano cię psychicznie, ale ty wciąż podejmujesz walkę o siebie, o swoje szczęście. O normalność. Jesteś herosem. Jesteś superbohaterką.

Kobiety, które się boją, są najsilniejsze. Nikt nie potrafi przetrwać, tyle co one. Nikt nie potrafi zrozumieć, przez co przeszły. Te katowane przez partnerów, drżące każdego dnia o bezpieczeństwo swoich dzieci i te, które borykają się z depresją, anoreksją, bulimią, czy innymi zaburzeniami psychicznymi. Te, które walczą o przetrwanie.

To one przełamują swoje lęki i zmieniają swoje życie na lepsze. To im się udaje. To one uczą się na błędach i mówią innym o tym, że warto pokonać strach.

Udaje ci się funkcjonować, ponieważ wypróbowałaś już chyba każdy możliwy mechanizm radzenia sobie i znalazłaś sposoby, które pomagają ci uspokoić twoje niespokojne serce. Przesuwasz się do przodu, z determinacją, z wiarą.

Dlaczego wciąż myślisz, że jesteś słaba? Choroba albo sytuacja, w której się znalazłaś nie świadczą o twojej słabości. Jesteś silna, bo wiesz, jak się nie poddawać. Jesteś silna, ponieważ wciąż masz wiele do zaoferowania.

Masz cele i marzenia jak wszyscy, a wszystko, czego pragnie, to być sobą. Owszem, czasem twój niepokój wygrywa. Czasem wygrywa lęk i poczucie bezsilności. Ale za chwilę odnajdujesz swoją wewnętrzną siłę, stajesz na nogi.  Walka z lękiem pozbawia cię energii, ale nie poddajesz się. Momenty, w których czujesz, że toniesz, że się dusisz przytłaczają cię, ale za chwilę znów wypływasz na powierzchnię. Obawy znikają, uspokajasz się. Zaczynasz planowa, szukać pomocy. Wierzyć.

Jest najsilniejsza, bo mimo wszystko, w chwili, gdy inni dawno by się poddali, chwytasz się nadziei, bierzesz głęboki oddech i działasz. Albo pozwalasz działać komuś, komu ufasz.

Jesteś silna, inteligentna i odważna, nawet wtedy, gdy czujesz, że nie możesz unieść już więcej lęku. Twoje serce szepcze ci wtedy do ucha słowa otuchy i przypomina, jak ważna jesteś dla tego świata i dla każdej osoby, która cię kocha, której na tobie zależy. Nigdy nie zapominaj, ile ich jest. Nigdy nie zapominaj o tym, że mieć dla kogo żyć, to znaczy również wiedzieć, że musisz żyć dla siebie samej.

Być może nie wybrałaś łatwej drogi, nie poszłaś na łatwiznę, jak inni. Pewnie sama sobie to życie trochę skomplikowałaś, swoimi wyborami. Wciąż – jesteś mądra i odważna. Nie liczy się to, gdzie się znalazłaś. Liczy się, jak sobie z tym radzisz. Jak bardzo jesteś świadoma swojego lęku. To w tej świadomości, doświadczeniu również tkwi twoja siła. Czerp z niej.

Potrzeba dużej wewnętrznej siły i odporności, aby poruszać się po świecie, gdy lęk i niepokój prześladują cię na każdym kroku.


Emocjonalne rany z dzieciństwa, które zostają na zawsze. Nie udawaj, że to się nie wydarzyło

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 sierpnia 2018
Fot. iStock/spukkato
 

Dość często zdarza się, że nasze zdrowie emocjonalne jest narażone na uszczerbek już w dzieciństwie, czyli w okresie, w którym nasza psychika się kształtuje. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że blokady i lęk, które odczuwamy w dorosłym życiu, to konsekwencje tego, co przeżyliśmy jako dzieci, reperkusje pierwszych, bardzo negatywnych doświadczeń.

Rany emocjonalne to właśnie te bolesne doświadczenia z dzieciństwa, które kształtują naszą dorosłą osobowość, to kim jesteśmy i jak radzimy sobie z przeciwnościami życia.

Musimy być ich świadomi, by umieć sobie z nimi radzić. Nie powinniśmy unikać tej świadomości, bo strach przed ponownym przeżywaniem cierpienia, którego doświadczyliśmy, sprawia, że ​​nakładamy setki masek, które komplikują nam życie jeszcze mocniej.

Rany emocjonalne z dzieciństwa, które zostają na zawsze

Strach przed porzuceniem

Porzucenie jest najgorszym wrogiem emocji dziecka. Samotność, izolacja, brak poczucia, że ktoś cię chroni… Wszyscy dorośli, którzy tego doświadczyli panicznie boją się zaangażowania, żeby znów nie przeżyć porzucenia. Ci ludzie będą obawiać się samotności i odrzucenia w obliczu fizycznego kontaktu (uściski, pocałunki, kontakty seksualne …). Będą odchodzić pierwsi.

Strach przed odrzuceniem

Uraz ten uniemożliwia nam zaakceptowanie naszych uczuć, myśli i doświadczeń. Jako dzieci doświadczyliśmy braku akceptacji tego, kim jesteśmy.

Ból, który powstaje w wyniku tego urazu, uniemożliwia właściwe budowanie poczucia własnej wartości. Człowiek dąży do dewaluacji samego siebie. Odrzucone dziecko nie czuje, że zasługuje na uczucie lub zrozumienie, i izoluje się z obawy przed ponownym przeżywaniem tego cierpienia.

Upokorzenie

Uraz ten powstaje, gdy czujemy, że inni nas krytykują. Jeśli jako dziecko słyszysz (dodatkowo w obecności innych ludzi), że jesteś brzydki, głupi, irytujący, twoja samoocena jest bardzo mocno zaburzona. Jako dorosły, często uzależniasz się od innych. Jako mechanizm obronny możesz także stosować tyranię, skrajny egoizm lub upokarzanie innych.

Zdrada lub zawiedzenie zaufania

Dzieje się tak, gdy bliskie dziecku osoby nie wypełniają swoich obietnic, stwarzając poczucie zdrady i oszustwa.

Prowadzi to do nieufności, która może przerodzić się w zazdrość i inne negatywne uczucia, ponieważ nie czujemy się godnymi tego, co nam obiecano i co mają inni. Cierpienie z powodu tych problemów w dzieciństwie buduje dążące do perfekcjonizmu osobowości, które kontrolują wszystko.


Na podstawie: amelioretasante.com


Pięć różnych fasonów biustonosza. Który najlepiej wybrać dla siebie

Redakcja
Redakcja
11 sierpnia 2018
Fot. Pixabay / Foundry / CC0 Public Domain

Dobre samopoczucie każdej kobiety zaczyna się od… bielizny. Dzięki niej mamy szansę poczuć się pewniej, wygodniej i seksowniej. Tym razem zatrzymamy się przy biustonoszach. Znam kobiety, które bardzo dbają o tę część bielizny, jednak wiele nadal w swojej szafie trzyma sprane, rozciągnięte staniki, które przynoszą im zdecydowanie więcej szkody niż pożytku. 

Może czas najwyższy zainwestować w nowy biustonosz? Tylko na jaki się zdecydować?

Pięć różnych krojów biustonosza

Balkonetka

Popularny styl, gdzie biustonosz ma zaokrąglony kształt i doskonałe podparcie, za to mniej zakrywa piersi, jak przy pełnym staniku. Dzisiaj można kupić także balkonetki bez usztywnienia. Ten typ biustonosza jest odpowiedni dla większości kobiet, ale idealny dla tych o pełniejszych piersiach, które trzeba podnieść lub tych, których piersi są szerzej rozstawione.

W szpic (ang. plunge)

Biustonosze typu „plunge” są zaprojektowane z płytkim mostkiem – czyli tą częścią, która znajduje się między miseczkami, co pomaga w „wypchnięciu” piersi do przodu i ułożeniem „dolinki” pomiędzy nimi, co świetnie się sprawdza przy dekoltach w kształcie litery V. Idealnie sprawdzają się przy mniejszych rozmiarach. Uwaga – mogą spłaszczać piersi.

Bardotka

Niezbędny dodatek do każdej bielizny, biustonoszy bez ramiączek pozwala nam nosić różne stylizacje. Ważne, by odpowiednio dobrać rozmiar – zwłaszcza ten w obwodzie, by biustonosz nie przesuwał się. Idealny dla większości kobiet, jednak te z większym biustem powinny szukać bardotki z dodatkowym podparciem w obwodzie.

Pełna filiżanka (ang. full-cup)

Bardzo wygodny biustonosz do noszenia na co dzień, świetnie zbiera piersi, zwłaszcza, gdy jest skrojony z bocznym panelem zbierającym. Miseczki zazwyczaj składają się z dwóch do pięciu części, sprawiają, że czujemy się komfortowo i wygodnie. Jeśli masz małe piersi, raczej unikaj tego fasonu, lepiej wypróbuj balkonetkę lub półfiliżankę.

Nisko zabudowany (ang. half-cup)

To biustonosz, który odsłania górną część piersi. Mostek także bywa obniżony, dzięki czemu możemy nosić do tego biustonosza głębsze dekolty. Idealnie nadają się do dekoltów w karo. Mocno podnoszą piersi i sprawiają, że wyglądają niezwykle kształtnie.


źródło: Independent


Zobacz także

Dlaczego kobiety z większą pupą cieszą się lepszym zdrowiem?

11 rzeczy, o których powinnaś pamiętać w momencie, gdy twój świat się rozpada

Namaluj niewidzialne – Międzynarodowy Dzień Białej Laski