Kiedy najlepiej rozpocząć naukę języka angielskiego? W wakacje – odpowiadają eksperci

Redakcja
Redakcja
13 lipca 2018
Mat. prasowe
 

Wakacje to czas odpoczynku od szkolnych obowiązków, w którym można skupić się na tym, co szczególnie ważne. To doskonała okazja, aby zarazić dzieci pasją do poznawania języków obcych. Wbrew pozorom, nauka w wakacje wcale nie musi być nudna i uciążliwa. Oto kilka przydatnych wskazówek dla rodziców, którzy chcą wspierać najmłodszych w nauce angielskiego.

Najlepszy moment na rozpoczęcie nauki

Niejeden rodzic zmaga się z tym dylematem. Odpowiedź niestety nie jest jednoznaczna ponieważ trzeba uwzględnić różne predyspozycje i tempo rozwoju dzieci. Specjaliści od procesu nauczania są jednak zgodni, że warto wykorzystać potencjał, który drzemie w najmłodszych i od wczesnych lat otaczać je językiem obcym.

Według teorii mniej więcej pierwsze dziesięć lat życia stanowi najbardziej efektywny czas w nauczaniu języka obcego. Narządy artykulacyjne są wówczas bardzo plastyczne, co ułatwia dzieciom pierwsze próby z zagranicznymi słówkami. Proces osłuchiwania się z językiem i akcentem także przebiega wtedy zdecydowanie sprawniej. Warto również wiedzieć, że po dwunastym roku życia pewnej modyfikacji ulega układ słuchowy – ucho dziecka staje się wówczas wrażliwe wyłącznie na długość fal charakterystyczną dla danego języka ojczystego.

Monika Czajkowska-Bagińska, nauczycielka specjalizująca się w nauce angielskiego poprzez zabawę, zachęca do jak najwcześniejszego rozpoczęcia nauki. – Dzieci są w stanie zapamiętywać znacznie więcej informacji niż dorośli, są ciekawe świata, można więc zaproponować im naukę w formie gier i zabaw. Najmłodsi mają też naturalny dar naśladowania, dzięki czemu bardzo szybko uczą się akcentu – wyjaśnia.

Przyjemna nauka? To możliwe!

Mózg potrzebuje odpowiedniej stymulacji, dlatego warto karmić go różnorodnymi źródłami języka obcego. Mowa tu o zjawisku immersji językowej, czyli zanurzeniu w języku. Oczywiście najłatwiej przychodzi to podczas pobytu zagranicą, gdzie jesteśmy wyeksponowani na jego działanie przez całą dobę. Można jednak spróbować odtworzyć takie warunki w domu. Jak przygotować takie środowisko?

Wystarczy zaangażowanie ze strony rodzica i odrobina pomysłowości by własnymi siłami przybliżyć maluchowi obce słownictwo. Mamy szeroki wachlarz możliwości: oglądanie bajek w języku angielskim, czytanie książek, słuchanie radia i piosenek, prace plastyczne oraz szukanie inspiracji w otaczającym nas świecie, co chyba motywuje najbardziej. A inspiracje są wszędzie – na przystanku autobusowym, ulicy, opakowaniach czy też na ulubionych t-shirtach. Ważne jest, aby od samego początku wykształcić w dzieciach wrażliwość na język obcy oraz rozbudzić ich ciekawość.

– Dzieci charakteryzują się spontanicznością, kreatywnością oraz ciekawością świata. Uczą się języka obcego głównie przez zabawę, czyli poprzez rymowanki, piosenki, taniec czy malowanie, co sprawia im dużą przyjemność. Właśnie wtedy zachodzi automatycznie proces przyswajania języka obcego – tłumaczy Monika Czajkowska-Bagińska, lektorka języka angielskiego. Ciepłe, przyjazne nastawienie oraz wypełniony rozrywkami sezon wakacyjny z pewnością sprzyja spontanicznej nauce. O wiele łatwiej poszerzać językowe horyzonty w atmosferze relaksu oraz wśród osób, z którymi czujemy się swobodnie.

Miej to na oku!

Zdecydowanym sprzymierzeńcem w przyswajaniu nowych zwrotów jest pamięć wzrokowa. To co widzimy przed oczami, zostaje często w naszej głowie. Dlatego warto wykorzystać tablicę korkową lub magnetyczną, na której możemy wieszać obrazki przedstawiające nowe słówka. Prostym sposobem jest także podpisywanie najbliższego otoczenia za pomocą karteczek z angielskimi nazwami. Podobny zamysł przyświeca marce Endo, która z myślą o małych poliglotach wprowadziła właśnie specjalną kolekcję koszulek z dowcipnymi tekstami po angielsku.

Znana z niebanalnych grafik i dużej dozy poczucia humoru firma wspiera naukę języków obcych, jak zwykle we właściwym sobie żartobliwym stylu. Na przygotowanych w ramach kampanii „Powiedz to po angielsku z Endo” t-shirtach znajdziemy sympatyczne slogany jak ”Don’t talk to me Boo Bear!”, ”Made for cuddles”, czy „Nobody’s perfect. Really?”. Możemy mieć pewność, że noszone na koszulce chwytliwe hasła zostaną z jej użytkownikami na dłużej.

Idea Endo sięga szerzej. Firma zachęca rodziny do wspólnego spędzania czasu, w tym przypadku przy zabawie z językiem obcym. W ramach projektu Endo pragnie zaszczepić w dorosłych myśl, że dzieci można zachęcić do poznania angielskiego w przyjemnej, nieinwazyjnej formie samemu w domu, poprzez wspólne aktywności, proste zabawy czy podarowanie gustownego t-shirtu.

Zobacz wszystkie filmiki edukacyjne i więcej pomysłów na zabawy na oficjalnym kanale Endo na Youtube

 


200 rzeczy, które powinnaś (już, teraz, natychmiast) wyrzucić. Odgracanie mieszkania to wstęp do uporządkowania życia!

Redakcja
Redakcja
13 lipca 2018
Fot. iStock/yulkapopkova
 

Mało kto lubi sprzątać. Czasami na myśl o weekendzie i uporządkowaniu stosu rzeczy w mieszkaniu, dostajemy gęsiej skórki. A gdyby tak raz inaczej? Gdyby zamiast odkurzać, przekładać układać, po prostu wyrzucić? Co wy na to?

Lista niepotrzebnych rzeczy pewnie mogłaby liczyć nawet i tysiąc, bo te zdają się nie kończyć. Ale my zacznijmy skromnie – od dwustu. W końcu trzeba zrobić pierwszy krok. Poza tym – czy wiecie, że odgracanie mieszkania, to doskonały wstęp do odgracania naszego życia? Nie możesz ruszyć z miejsca? Zacznij od wyrzucenia niepotrzebnych rzeczy. Nie wiesz jakich? Bardzo proszę – masz gotową listę.

200 rzeczy, które powinnaś (już, teraz, natychmiast) wyrzucić:

  1. stare pudełka po produktach

  2. wieszaki z pralni chemicznej

  3. plastikowe wieszaki ze sklepu

  4. stare czasopisma

  5. niepotrzebne paragony (te, których nie potrzebujesz np. do serwisu gwarancyjnego)

  6. brzydka bielizna, której nienawidzisz nosić, a trzymasz na wszelki wypadek

  7. rachunki, papiery etc, sprzed 8-10 lat

  8. dziurawe skarpety

  9. skarpety samotne i osierocone… bez pary (szczególnie te, którym pary szukasz dłużej niż jedno pranie)

  10. książki, których nie zamierzasz przeczytać lub już je czytałaś (najlepiej podaj dalej)

    linia 2px

  11. kasety do magnetofonu

  12. dodatkowe filiżanki i kubki, te do których nawet nie dochodzisz przy skrajnym zużyciu (znajdziesz je gdzieś z tyłu szafki)

  13. kasety VHS

  14. stara technologia (dyskietki, pamiątkowe karty do Atari itp.)

  15. niekochane zabawki

  16. herbaty, których nie pijesz (nie mogą czekać wiecznie)

  17. świece

  18. menu i kupony promocyjne na pizze i jedzenie na wynos (masz Internet! Hello!)

  19. stare karty okolicznościowe

  20. przeterminowane leki

    linia 2px

  21. zniszczone buty (te, które trzymasz na wszelki wypadek)

  22. plastikowe sztućce

  23. stare przyprawy – przyprawy w rzeczywistości się nie psują, ale tracą moc.
    DOBRA RADA:
    Jak długo je trzymać? Maksymalnie 1-2 lata – przyprawy; 1-3 lata zioła. Maks!

  24. bezpańskie kable (jeśli nawet nie wiesz z jakiego są urządzenia)

  25. szpilki, które są nowe ale cię makabrycznie obtarły (na stos!)

  26. gry z brakującymi elementami

  27. zmumifikowane lakiery do paznokci, resztki w buteleczkach itd.

  28. gry, w które nigdy nie zagrasz (bo dotychczas ci się to nie zdarzyło)

  29. akcesoria dziecięce, z których już nie będziesz korzystać

    linia 2px

  30. biżuteria, której nie nosisz

  31. wszystko co przymarzło do ścianki zamrażarki w zeszłej epoce

  32. zużyte dywaniki łazienkowe

  33. nieużywane perfumy i wody kolońskie

  34. stare ręczniki – tak, te na „wszelki wypadek”

  35. przedłużacze (wystarczy ci jeden)

  36. dodatkowe zestawy pościeli – szczególnie te, których chyba nigdy nie wyjęłaś z szafki

  37. nieużywane pojemniki plastikowe – zwłaszcza bez pokrywy. Pamiętaj, że bardzo stare z tworzyw sztucznych mogą zawierać BPA.

  38. stare wyciągi bankowe (pewnie od lat już korzystasz ze swojego banku online, wyciąg i historia na papierze nie są ci do niczego potrzebne)

  39. stare, zleżałe baterie

  40. wykrzywione wsuwki do włosów (tak, te, które mogą się do czegoś innego jeszcze przydać)

    linia 2px

  41. niedziurawe, ale przetarte skarpety

  42. leki na receptę, których już nie używasz

  43. ładne butelki po winie (nie ściemniaj, jako wazon wystarczy ci jedna!)

  44. stare, prehistoryczne telefony (zostawiasz tylko jeden, najnowszy jako awaryjny)

  45. stare bilety

  46. ​​ stare pokwitowania z poczty

  47. za duże ubrania

  48. za małe ubrania

  49. zużyte i przerażające: szmatki, ścierki, szczotki do czyszczenia itd. (tak, je też się wymienia)

  50. niezidentyfikowane guziki

    linia 2px

  51. małe buteleczki z podróży lub hotelu (z zeszłego stulecia)

  52. śrubki, nakrętki inne małe „cosie”, których nie potrafisz dopasować do niczego, a leżą na wszelki wypadek w szufladzie (lub gdzieś tam)

  53. bibeloty, które nie sprawiają, że uśmiechasz się za każdym razem, gdy je widzisz

  54. resztki, kawałki i ścinki: wstążek

  55.   sfatygowane torebki na prezenty

  56. arcydzieła dzieci, które z perspektywy czasu już nie wydają ci się arcydziełami (boli serce? Wybierz najpiękniejsze, porób im zdjęcia/zeskanuj – niech zajmują tylko wirtualna przestrzeń)

  57. stare mydło (to na zapas)

  58. stare doniczki (zasadź kwiaty lub wyrzuć, nie musisz ich mieć 30-stu)

  59. Świąteczne dekoracje – szczególnie gdy nie wiesz do czego służą lub przed świętami spędzasz więcej czasu na ich ukryciu przed wzrokiem niż dekorowaniu domu całą resztą tych ładnych (tak, chodzi o te paskudy od ukochanej cioteczki)

  60. bombki i jajka, których nie chciało ci się sprzątać i emigrują od półki do szuflady, od szuflady na kredens (cały rok)

    linia 2px

  61. środki czyszczące, detergenty do prania etc., których zapach cię drażni lub użyłaś ich tylko raz

  62. reszty farby po remoncie (przelej do słoiczka, na miłość boską zostało ci 50ml w 6 l wiadrze! I tak wyschnie na wiórek)

  63.   stare kalendarze i notatniki

  64. zamrożone coś, czego nie potrafisz rozpoznać (etykiety rządzą!)

  65. nieopisane, stare płyty cd

  66. stare filmy na CD, dodatki z gazet etc.

  67. dema i triale programów komputerowych na CD (pamiętaj, masz Internet)

  68. pudełka po butach

  69. wyschnięte mazaki/flamastry/zakreślacze

  70. nożyczki, których nigdy nie używasz

    linia 2px

  71. długopisy, do których miałaś kiedyś kupić wkłady

  72. stare saszetki zapachowe z szafy

  1. nieaktulane oprogramowanie komputerowe i wszystkie elektronczne śmieci (zaszalej z programem usuwającym nieużywane aplikacje!)

  2. zeszłoroczne kremy z filtrem UV (tak, trzeba używać tylko tych świeżych)

  3. kosmetyki do makijażu starsze niż 24-36 mies. (cienie z liceum też!)

  4. pęknięte i utłuczone naczynia, których było ci szkoda

  5. próbki z gazet, apteki itd. Których od razu nie zużyłaś

  6. gry, w które nie grałeś w ciągu ostatniego roku

  7. stare pokrowce na telefony

  8. ładowarki do starych telefonów

    linia 2px

  9. kalkulatory (masz telefon!)

  10. podróżny budzik

  11. i ten zapasowy budzik też (masz telefon!)

  12. paski do spodni, których nie używasz

  13. stare okulary, które trzymasz w szufladzie (oczywiście, na wszelki wypadek)

  14. wydeptane japonki (szczególnie te, które przypominaja grubością najbardziej podpaski ultra)

  15. stare alkohole, które stały sie już elementem dekoracyjnym (pewnie i tak ich nie ruszysz)

  16. gadżety kuchenne, których użyłaś tylko raz (pozdrowienia dla mojego męża – mam zgniatrkę do butelek, zgniatarkę hańby, nie wiem gdzie jest)

  17. ubrania, z których nie udało ci się usunąć plam

  18. płasze i kurtki, których nie założyłaś od roku

    linia 2px

  19. pluszaki, których nikt już nie kocha

  20. stare klatki, akwaria, terraria i zabawki po zwięrzętach

  21. resztki suchych produktów, które trzymasz w kuchni od dawna (trochę grochu, garść czegoś źółtwawego i makaron, który został, ale jest go za mało na jedną porcję…)

  22. odpakowane/zaczęte: proszki do pieczenia, żelatynę, sodę oczyszczoną etc. (pewnie nie wiesz, które opakowanie jest najświeższe)

  23. rękawiczki bez pary

  24. uszkodzone parasole

  25. stara pasta do butów

  26. smycze do telefonów i kluczy, których nie używasz

  27. podkładki pod kufle, szklanki itd. (które zbierałaś za młodu, nadal zbierasz? Tak myślałam)

  28. stare bilety na pociąg/samolot etc.

    linia 2pxJesteśmy w połowie – szykuj się na więcej!
    linia 2px

  29. rozciągniete gumki i frotki do włosów

  30. kolczyki bez pary

  31. kolczyki bez zatyczek

  32. biżuteria ze zniszczonym zapięciem, jeśli od razu jej nie naprawiłaś

  33. stare piloty do TV, wieży CD etc.

  34. papierowe serwetki, których nie używasz (a trzymasz – nie zgadniesz 😛 – na wszelki wypadek)

  35. wtyczki do odświeżacza powietrza, których nie używasz w tej chwili

  36. książki ze studiów, do którch nie zajrzałaś od roku

  37. stare zesyty ze szkoły (zostaw minimum na pamiątkę, jeśli ci na tym zależy)

  38. notatki i kserówki ze studiów

    linia 2px

  39. nieudane wywołane zdjęcia

  40. stare słoiki bez zakretek

  41. próbki środków czystości, których nie zużyłaś

  42. torebki, których nie używasz, ale szkoda ci ich wyrzucić

  43. buty, których nie założyłaś przez ostatni rok

  44. stare środki owadobójcze (resztki, które zostały na wszelki wypadek)

  45. butelki/dozowniki na mydła w płynie, których nie używasz TERAZ

  46. klamerki do wieszania prania, z których wypadła sprężynka

  47. worki do starego odkurzacza, które zostały (w przeciwieństwie do samego odkurzacza)

  48. ulotki

    linia 2px

  49. gazetki promocyjne

  50. breloczki, których nie używasz

  51. bibeloty promocyjne

  52. fartuszki kuchenne, których nie używasz

  53. serwetki na stół i obrusy, których nie użyłaś ani razu w ciągu roku

  54. zasłony i firany, których nie użyłaś co najmniej od pół roku

  55. stare telefony stacjonarne

  56. stary portfel

  57. książki z przepisami, które tylko stoją na półce („a co jeśli…” – masz internet!)

  58. zakładki do książek (ile z nich używasz równocześnie?)

    linia 2px

  59. stare klucze, których nie chciało ci się odpiąć od breloczka

  60. klucze, których nie jesteś w stanie powiązać z żadnym istniejącym w twoim życiu zamkiem

  61. resztki tapety

  62. ścinki: papieru kolorowe, papieru do pakowania etc.

  63. przyciski do papieru

  64. relamowe otwieracze do butelek (ile ich masz, hę?)

  65. jednorazowe długopisy, które sie zużyły

  66. saszetki z ketchupem/musztradą

  67. pałeczki po chińszczyźnie (tak, są jednorazowe!)

  68. stare maszynki do golenia

    linia 2px

  69. grzebień z wyłamanymi ząbkami

  70. plakaty

  71. uschnięte rośliny

  72. książki telefoniczne

  73. magnesy na lodówkę (na pewno masz ich więcej niż używasz!)

  74. krawaty, apaszki i szaliki, których nie nosisz (o tak, czy całą zimę  przechodziłaś w jednym ze 150 szalików? Tak myślałam)

  75. kapulesze, które są takie fajne, ale wstydzisz sie je założyć

  76. papierowe talerze (użyj ich wreszcie)

  77. folia bąbelkowa po…

  78. pozaciągane rajstopy/pończochy

    linia 2px

  79. puzzle ze zgubionymi elementami

  80. stare walizki/torby

  81. instrumenty muzyczne, na których miałaś sie nauczyć grać, ale wyszło jak zwykle

  82. zimne ognie i fajerwerki, które zostały z Sylwestra (mamy czerwiec, najwyższa pora…)

  83. stare super kleje

  84. ekstra teczki/segregatory etc.

  85. suszone kwiaty

  86. stare naboje do pióra

  87. stare pióro wieczne, w których już zasechł atrament

  88. niewykorzystane ramki na zdjęcia

    linia 2px

  89. zniszczone albumy na zdjęcia

  90. zużyte koperty

  91. kuchenne noże, których nie używasz/nie lubisz

  92. podkładki na stół, z których nie korzystasz

  93. pokrywki sierotki – te które zostały po spalonym/stłuczonym garnku i nigdzie nie pasują (nie, nie przydadzą się!)

  94. etykiety adresowe (użyłaś ich kiedyś?)

  95. lokówki/suszarki do włosów/prostownice, z których nie korzystasz

  96. papierowe, jednorazowe miarki z marketu budowlanego

  97. instrukcje obsługi sprzętów, których już nie masz

  98. super-ciepłe skarpety, które są tak ciepłe, że ich nie nosisz (wystarcza ci jedne)

    linia 2px

  99. jednorazowe reklamówki (zużyj jako worki na śmieci)

  100. druciki, którym były spiete kable od urządzeń elektrycznych

  101. gumki recepturki

  102. stare okulary przeciwsłoneczne

  103. wizytówki od osób, których nie możesz skojarzyć

  104. zardzewiałe narzędzia

  105. narzędzia, których przeznaczenia nie możesz odkryć od dawna

  106. zagubione nakrętki od śrub etc.

  107. zużyte kuchenne deski do krojenia

  108. obieraczki do warzyw, z których nie korzystasz (pewnie używasz jednej, ulubionej)

    linia 2px

  109. zakrętki do butelek

  110. wydruki komputerowe

  111. sprzęty do ćwiczeń, których nie używasz

  112. kosmetyki, których nie używasz

  113. karty lojalnościowe, z programów, które już nie istnieją (znajdziesz je w porfelu)

  114. dodatkowe karty do gry

  115. zdekompletowane przyborniki do manicure

  116. pędzelki do makijażu, których nie używasz co najmniej raz  w tygodniu

  117. stare gąbki do fluidu

  118. wałki do malowania ścian (tak zazwyczaj i tak okazuje się, że trzeba kupić nowe)

    linia 2px

  119. stare sznurowadła (te które zostały, bo były „jeszcze całkiem dobre”)

  120. dodatkowe dozowniku do proszku/płunu do prania

  121. termotorby, których nie używasz

  122. sitka kuchenne, które się juz odkształciły

  123. rękawice kuchenne, łapki etc. które zawsze trzymasz w szafce (zamiast w kuchni)

  124. plakietki, iedntyfikatory po starych konferencjach etc.

  125. teczki, materiały reklamowe, informatory reklamowe

  126. stare myszki do komputera, klawiatury, podkładki pod mysz etc.

  127. szpilki i agrafki ukrywające się w szufladach

  128. wazony, z których nie korzystasz (na pewno masz ich więcej, niż jesteś w stanie zagospodarowac raz do roku po urodzinach).

Wydrukować, na lodówkę i zabrać się za sprzątanie! Powodzenia!


Pięciolatka z torebką za 20 tysięcy złotych – przesada, czy przywilej bogatych?

Redakcja
Redakcja
13 lipca 2018
Fot. Screen z Instagrama /Zdjęcie profilowe _north.west_ _north.west_

Rodzina Kardashianów przyzwyczaiła nas do licznych skandali i niecodziennego stylu życia, ale również do swojego zamiłowania do świata mody. Nie od dziś wiadomo, że Kim Kardashian i Kanye West noszą ubrania bardzo drogich projektantów i kochają luksusowe gadżety, co regularnie pokazują w mediach społecznościowych. Tę miłość próbują również zaszczepić swoim dzieciom.

Miesiąc temu córka Kim i Kanye, mała North West dostała na urodziny wartą 750 dolarów torebkę z gepardzim wzorem z kolekcji Alexandra Wanga. Obecnie, razem z mamą i babcią Kris Jenner, bierze udział w kampanii luksusowych torebek, których cena wynosi ok. 20 tysięcy złotych…  Od kilku dni na Instagramie można obejrzeć zdjęcia  promujące torby jednego z włoskich domów mody. Na fotografiach trzy pokolenia celebrytek pozują na trawie w towarzystwie luksusowych torebek…

Kto bogatemu zabroni… Pozostaje jedynie pytanie, czy drogie i niepotrzebne prezenty to na pewno dobry sposób na wychowanie dziecka i pokazanie mu niezbędnych w życiu wartości?


Na  podstawie: people.com


Zobacz także

Czego nie powinieneś mówić (w) rodzinie. To, co osobiste, zachowaj po prostu dla siebie

Zmieniłam dla ciebie życie, a ty mówisz, że się boisz. Że kochasz, ale nie wiesz. Chyba potrzebujemy przerwy

Gdy ktoś flirtuje lub uwodzi twojego partnera. O przebaczaniu i radzeniu sobie z emocjami